Dodaj do ulubionych

Wydatki na miejscu

29.04.05, 19:48
Czy ktos orientuje się ile najlepiej zabrać pieniędzy na dwa tygodnie wczasów
do Turcji? Jade w czerwcu na 2 tygodnie do Alanya, hotel z wyzywieniem. I nie
wiem za bardzo ile jest konieczne min. do zabrania a ile jest potrzebne tak
żeby można było troche pozwiedzać, kilka wycieczek itd.
Obserwuj wątek
    • Gość: bea Re: Wydatki na miejscu IP: *.dip.t-dialin.net 30.04.05, 19:32
      Troche kasy trzeba jednak zabrac. Wbew pozorom Turcja wcale nie jest tania.
      Dobrze Ci radze nie kupuj zadych pseudopamiatek, naprawde nie warto, raczej
      drogo, ceny sa tu europejskie (dla mnie tandeta). Mieszkam w Niemczech i
      porownuje te ceny do niemieckich. Oczywiscie nalezy zabrac troche kasy na tzw.
      rozrywki i na wycieczki (drogo !!!).Ale jesli masz zamiar tylko leniuchowac i
      masz all inc. to nie trac kaski bo wierz mi zdzieraja tu tak jak w Polsce czy
      gdzie idziej. Pozdrawiam
      • Gość: jaszczur Re: Wydatki na miejscu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.04.05, 19:52
        Popieram. Zdziwiłam się cenami bo jest drogo. No i oczywiście mało gdzie są
        ceny wystawione. Drink w knajpie 8$. Gyros 4$. Gezleme - taki naleśnik 1 - 2$
        ale może być i 3 zależy gdzie. Lepiej zabrać więcej kasy i ją przywieźć niż aby
        miało zabraknąć. My mieliśmy HB a u nich obiadokolacja dopiero po 20. Jedzonko
        jednak pyszne.
        • michal_stolica Re: Wydatki na miejscu 02.05.05, 10:44
          Wcale nie jest tak drogo. Jest o wiele taniej niż w strefie euro (Grecja, Cypr,
          Hiszpania), a także taniej znacząco niż w Tunezji i Egipcie.
          Tylko pierwszy drink może kosztować 8 $ (w niektórych kanajpach), ale tam po
          prostu w ten sposób opbiera się opłatę za wejście, gdy w lokalu jest dyskoteka).
          Podonie wycieczki fakultatywne nie są drogie. W miejscowych biurach za 50 euro
          kupisz spokojnie najdroższe, 3-dniowe wycieczki.

          Generalnie jest tanio. Dziwi mnie opst kolesia, który pisze z Niemiec, że jest
          drogo, bo w porównaniu do cen eurolandu to różnica jest ogromna na korzyść
          Turcji. Ale to chyba sprawa złamanego serca i ogólnego nadmiaru żółci. :)
        • Gość: Doberdan Re: Wydatki na miejscu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 22:18
          O sacreblue!! Drogo jak diabli!! Skąd więc powszechna opinia, że w Turcji jest
          tanio!?
    • Gość: BEA Re: Wydatki na miejscu IP: *.dip.t-dialin.net 30.04.05, 20:43
      Uwaga na Turkow !!! To ich usmiechanie sie itp. jest li tylko teatralne. Tak
      naprawde liczy sie tylko kasa, choc oczywiscie rozumie to, to wcale nie jest
      przejaw wielkiej przyjazni do turystow (niektorzy twierdza ze oni tak lubia
      Polakow !! - bzdura, kochaja wszystkich z €.) Potrafia byc bardzo wulgarni
      (doswiadczylam i tego tam, jak nie chcesz czegos od nich kupic). Zupelnie nie
      warto kupowac ciuchow - drogie i tandetne, zlota tez cena nie roznie sie od
      naszych i wybor wcale nie najlepszy (gdzies z moda sie mineli). Po ostatnim
      pobycie w Turcji zostalo mi w domu : herbata, ktora nikt nie chce pic,
      przyprawy nie wiadomo do jakich potraw, kolczyk (drugi zgubil sie), lezy i
      niewiadomo co z nim zrobic, chalwa, moze i smaczna, ale po co ???, aha piwo
      Efez jest na szczescie wypite;), to jeden zakup naprawde udany ;))))
      Uwazam ze Turcy zrobili sie po prostu beszczelni (choc moze ktos oburzy sie na
      to slowo) w tym dazeniu do wzbogaceniu sie na turystach. Nie dajcie sie nabic w
      butelke !! Czego Wam i sobie bo niedlugo tam lece zycze !!!
      • michal_stolica Re: Wydatki na miejscu 02.05.05, 10:49
        Gość portalu: BEA napisał(a):

        > Uwaga na Turkow !!! To ich usmiechanie sie itp. jest li tylko teatralne.

        Biedna bea myślała, że Turcy sami z siebie kochają pracę w sklepach i za darmo
        będą rozdawać turystom swój towar. :)

        > Potrafia byc bardzo wulgarni
        > (doswiadczylam i tego tam, jak nie chcesz czegos od nich kupic).

        No to to już kompletny bezsesn.

        > Zupelnie nie
        > warto kupowac ciuchow - drogie i tandetne,

        No jeżeli ciuchy w Turcji są drogie, to ciekawym gdzie są tanie. :) No chyba,
        że droga bea myśli, że pierwsza podana cena jest obowiązująca i nie można
        siętargować. Wtedy ciuchy rzeczywiście okazują się drogie.

        > Po ostatnim
        > pobycie w Turcji zostalo mi w domu : herbata, ktora nikt nie chce pic,
        > przyprawy nie wiadomo do jakich potraw,

        To po co kupowałaś, skoro nie wiesz do czego służą?!

        > kolczyk (drugi zgubil sie),

        To wina Turków! Ceowo taki łatwogubiący się kolczyk sprzedali!

        > lezy i
        > niewiadomo co z nim zrobic,

        Możesz sobie przekłuć pępęk.

        > chalwa, moze i smaczna, ale po co ???

        W sumie to egzystencjonalne pytanie każe nam zanegować wszelkie potrawy, które
        zamiast potrzebnych kalorii próbują nam na siłę wepchnąć smaki. Po co komu
        smak? :)


        > Uwazam ze Turcy zrobili sie po prostu beszczelni (choc moze ktos oburzy sie
        na
        > to slowo) w tym dazeniu do wzbogaceniu sie na turystach. Nie dajcie sie nabic
        w
        >
        > butelke !! Czego Wam i sobie bo niedlugo tam lece zycze !!!

        Cholerni Turcy, zmiast być altruistami tak jak cała cywilizowana Europa, oni
        chcą zarobić! :)
        • Gość: beata Re: Wydatki na miejscu IP: *.lodz.mm.pl 03.05.05, 19:07
          Michał, uśmiałam się do łez! Superrrrr!
        • Gość: Lamus Re: Wydatki na miejscu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 22:27
          Michał, świetne podsumowanie bezsensownych wywodów. Pozdrawiam wszystkich
          zdroworozsądkowców.
        • Gość: nnina13 Re: Wydatki na miejscu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.05, 21:54
          Michal, brawo!!
          nic dodac nic ujac!

          Turcy wkurzaja sie tylko wtedy, gdy sie targujesz i proponujesz im zaplate
          ponizej oplacalnosci. Jesli jest sie dla nich milym to oni tez sa mili.
          Moim zdaniem ciuchy sa tanie. Na jedzenie nie trzeba wydawac siana jesli ma sie
          dobry hotel AI...... a herbaty ktore serwuja w sklepach sa pyszne..
          Pozdrawiam
    • Gość: Moly Re: Wydatki na miejscu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 18:08
      Witaj, myślę, że ok 150$ na dwa tygodnie to wystarczająco!!! Tam naprawdę jest
      niedrogo..
      Wycieczki najlepiej kupić w tamtejszych biurach, są sprawdzoen o połowę tańsze,
      bardzo dobrze zorganizowane i zawsze z polskim przewodnikiem :)
      Pozdrawiam
      Moly
      • kakak5 Re: Wydatki na miejscu 04.05.05, 22:41
        Ja mam juz w Scan Holiday wykupiona wycieczke do Kapadocji. Ale na miejscu mam
        zamiar z mężem jeszcze skorzystac w licznym mozliwych atrakcji bo raczej nie
        lubimy leżeć bezczynnie i prażyć sie na słońcu. Inne wycieczki chyba faktycznie
        wykupimy w miejscowych biurach bo róznica cen jest szokująca. No i tak sie
        zastanawiałam czy 1000 $ na dwie osoby styknie, ale myślę , że nie powinno być
        problemu. Co do zakupów i cen to byłam juz w Tunezji i raczej jestem
        przygotowana na targowanie się itd. Mam nadzieje że w Turcji nie jest jeszcze
        gorzej niz w Tunezji, ale wszystko ma swój urok, nawet to że nie można
        spokojnie przejść ulicą bo wszyscy chcą żeby coś od nich kupić.
        • Gość: zgroza 1000$ to za mało,weź 50000$ i leć swoim samolotem. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.05, 15:11
          .
        • Gość: nnina13 Re: Starczy na wszelkie przyjemnosci IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.05.05, 22:01
          Tysiac na dwa tygodnie na dwie osoby starczy spokojnie na wszelkie zakupy
          (chyba ze chcesz kupic kilka skor) wazne jest jednak aby przed wyjsciem na
          zakupy roymienic w hotelu pieniadye na drobniaki i nie nosic w jednej kieszeni.
          Jak w momencie placenia Turek zobaczy ze masz jeszce siano to cie nie wypusci.
          Ja nosilam w kazdej kieszeni jekies zwitki po 15 - 40 dolcow i zawsze jak
          placilam to mowilam ze juz wiecej nie mam. dzialalo!
    • Gość: MaKu Re: Wydatki na miejscu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.05, 13:01
      Wycieczki pamukale 2 dni 25-30 euro Kapadocja 40 euro 3 dni reszta skóru około
      100-150 dol już przyzwoite, podróbki butów, koszul i perfum-sprawy groszowe,
      kebab 2 euro uwaga w restauracjach mogą naciągać i dawać rachunki z Kosmosu ale
      trzeba sie wtedy twardo kłócić i bedzie ok.
      • Gość: jaszczur Re: Wydatki na miejscu IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.05.05, 21:49
        Chłopaki gdzie tak tanio ???? Coś mnie kurde ominęło. Może ja w innej Turcji
        byłam. Są 2. Tam gdzie ja byłam było po pierunie drogo i ten kebab kosztował 5
        dolców. A różnic w wycieczkach z miejscowymi a Axelem z którym byłam prawie nie
        było. Nawet Pamukale o kilka dolców było tańsze w Axelu. No ale sami
        pojedziecie to zobaczycie. No nawet w sklepie dla miejscowych byłam i nie
        widziałam tej taniości. Lepiej się przygotować na wydatki niż żyć w wizji
        taniości. A w Egipcie dużo taniej było. Naprawdę w porównaniu do Turcji raj
        cenowy o ile właściciel slklepu nie zwiększał cen na widok turystów. No
        oczywiście bądźmy swiadomi, że te patafiany przycinają w miejscowościach
        turystycznych jak mogą. Pewnie gdzieś na głębokim zadupiu jest raj niestety ja
        nie miałam okazji bo po prostu byłam tam za krótko zresztą nie ma sensu
        wędrówka w nieznane po jakieś pierduty. Ja byłam w szoku cenowym.
        • Gość: Locker Re: Wydatki na miejscu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 22:45
          :-((
    • rodned Re: Wydatki na miejscu 09.05.05, 00:03
      bylam w zeszlym roku i teraz tez jade, ale jedziemy sami sobie tam gdzie
      jedlismy, a bylo to na calym wybrzezu, naprawde tanio!!!! kebab 1-2mln, czyli
      2,50-5zl, obiad w knajpie wydatek rzedu 15-20 zl za dwie os, oczywiscie im
      lepiej sie wyglada(czyli nie ma sie podartych ciuchow na sobie) tym bardziej
      turcy mysla ze jestes milionerem z europy i euro wylewaja ci sie z kieszeni,
      ale my klocilismy sie nawet o znizki studenckie ktore cofneli przed naszym
      przyjazdem i tez sie czasem udalo, grunt to pewnosc siebie i chlodna
      kalkulacja, najwiecej kasy stracilismy na napoje, jak potem zobaczylismy ile
      woda kosztuje w markecie to nam miny zrzedly, bo przeplacalismy na ulicy
      kilkakrotnie, wiec najpierw do sklepu sie zorientowac a dopiero potem kupowac
      gdzie indziej za normalna cene

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka