Dodaj do ulubionych

Fiorita Gumbet - Bodrum

28.07.05, 13:00
Nic nie zgadza się z opisem w katalogu Wezyra. Byłem w lepszych hotelach **
ten podobno ma ***.Nie ma 2 restauracji jest jedna na wolnym powietrzu - w
części znajdującej sie w bunynku ustawione są stoły z jedzeniem - puste po
godzinie. Nie ma 2 barów jest jeden w którym czesto brakuje napoi (piwo, coca
cola), które mają być zagwarantowne zgodnie z ofertą od 7.00 do 23.00. Bardzo
często otrzymuje się pokój :z widokiem na parkan otaczający pensonat,
bezpośrednio na basen lub część restauracyjną. Nie ma widoku na ogród bo nie
ma ogrodu, przepraszam kilka krzewów zasłania okna. Na balkonie- o ile jest w
pokoju- mieści się jedno krzesło. Nie w każdym pokoju jest telefon. O
wszystko trzeba walczyć: wymiana ręczników, sprzątanie. Nie ma przekąsek
między posiłkami. Nie liczcie na pomoc rezydenta, nic nie może załatwić. Nie
polecam.
Plusy: blisko Bodrum, bezplatna plaża, parasole, leżaki i materace. W
katalogu Wezyra błednie napisano, że materace są dodatkowo płatne.

Andrzej, felicci@poczta.fm
Obserwuj wątek
    • turhotel Re: Fiorita Gumbet - Bodrum 21.09.05, 17:48
      Bylismy w hotelu Fiorita Gumbet w sierpniu, 2 tyg. Sama nie wiem od czego mam
      zacząć. Może od plusów. Bardzo sympatyczna obsługa, pomijając fakt że prawie
      nikt nie mówił w jęz. angielskim. Barmani i kelnerzy to młodzi turcy,
      przyjaźnie nastawieni do gości, bardzo symaptyczni i przystojni ;-) Hotel
      czyty i jeżeli zostawisz na drzwiach karteczke żeby posprzątać, to
      posprzątają, nawet codziennie. Klima w każdym pokoju, super chłodziła i można
      było ją zostawić włączoną na cały dzień - nawet jak nikogo nie było w pokoju.
      I to chyba tyle plusów. A minusy? W ofercie było napisane "dwa bary", ciekawe
      gdzie one były, bo ja widziałam tylko jeden. "pokoje z widokiem na ogród"
      buhahaha!!! Jeżeli ścianę sąsiedniego hotelu można nazwać ogrodem...
      szczęsciarze mogą dostać pokój z widokiem na basen. Poznaliśmy parę młodych
      polaków, którzy mieli pokój z widokiem na śmietnik, z którego tak na
      marginesie nieźle waliło w całym hotelu, ale na szczęście po 2 dniach im
      zamienili na inny. Hotel jest malutki, kameralny, już drugiego dnia wszyscy
      się znali, jedzenie pyyyycha, ale nie radzę się spóźnić na posiłek, bo kto
      pierwszy ten lepszy. All inclusive od 7 do 23, tak jak było w ofercie, piwo
      słabiusieńkie, generalnie alkohol kiepski. Basen malutki, do plaży daleko -
      trzeba przejść przez całe miasteczko, plaża brzydka, wąska, i płatne leżaki.
      Pokoje w hotelu malutkie, bardzo skromnie wykończone, jakaś rozpadająca się
      szafa, taborecik, lustro na ścianie, łazienka mała, brodzik prysznica
      wmurowany w podłogę więc woda z prysznica leje się na całą łazienkę. Hotel
      ten polecam TYLKO MŁODYM OSOBOM!!! Obsługa Wezyra - prywatnie bardzo fajne
      dziewczyny, ale niestety Wezyr dyktuje im jakieś głupie zasady, których muszą
      się trzymać. Mimo szczerych chęci nie pomogą, bo nie są decydyjnymi osobami.
      Jeżeli chodzi o miasto Bodrum - przepiękne, śliczne widoki, góra widokowa na
      którą polecam wybrać się w nocy, np na skuterkach. Naprawdę warto. Nigdy w
      życiu nie widziałam tak piękego widoku. Ładne hotele, dużo barów, dyskotek,
      tam życie zaczyna się wieczorem. Dzielnica Bodrum - Gumbet też jest ładna, w
      zasadzie to tylko jedna główna dłuuuga ulica, gdzie jest tysiące knajpek,
      dyskotek czynnych codziennie. Acha, i nie polecam wycieczek fakultatywnych z
      Wezyra!!! Na mieście są o połowę tańsze!! Ogólnie - hotel nie wart tej
      ceny!!!

      Kfasimodo
    • etrusek up55 14.09.06, 00:47
      up

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka