Gość: Bea IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.06, 13:22 Wrróciłam z Dalyanu. Mieszkałam w hotelu Keskin. Chetnie odpowiem na pytania. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: bas Re: Wróciłam z Dalyanu IP: *.elopole.com.pl 04.07.06, 15:09 witam,jakie wrazenie robi miasteczko,jakie sa ceny i czy może widziałaś hotel turtel holiday club? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bea Re: Wróciłam z Dalyanu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.06, 15:22 Miasteczzko jest cudowne. Ma swój niepowtarzalny klimat. Nie wiem nic na temat Twojego hotelu. Ceny w sklepach są takie sobie ale w sobote jest bazar i możesz kupić co tylko chcesz (ciechy, owoce, pamiątki) dużo taniej a jak umiesz sie targowac to kupisz naprawdę tanio. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bas Re: Wróciłam z Dalyanu IP: *.elopole.com.pl 04.07.06, 15:35 a kwestia komarów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bea Re: Wróciłam z Dalyanu IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 04.07.06, 17:44 Są komary temu nie można zaprzeczyć. Robią tam regularne opryski, ale te małe bestie szybko się regenerują. Dokuczają tylko wieczorem więc polecam coś na komary do spryskania i takie coś co się wkłada do prądu. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Wróciłam z Dalyanu 04.07.06, 15:46 a okolica cudna :) co prawda nie mieszkałam w samym Dalyanie, ale wybrałam się tam - ten labirynt sitowia i przepiękna plaża na końcu to samo miodzio. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Erin Re: Wróciłam z Dalyanu IP: *.chello.pl 07.07.06, 09:18 > witam,jakie wrazenie robi miasteczko,jakie sa ceny i czy może widziałaś hotel > turtel holiday club? Hotel Turtel leży mniej więcej na przeciwko Keskina. Nie byłam na terenie, ale rozmawiałam z mieszkańcami i nie słyszałam słów skargi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anat Re: Wróciłam z Dalyanu IP: 82.210.154.* 14.07.06, 00:01 Witaj ja niestety byłam w Turtel i jeśli możesz sie wycofac to zrob to. Wróciłam 3.07 br i juz zlozylam reklamacje do Itaki. Jesli chcesz wiecej wiedziec pisz na adres anat@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
kongool Re: Wróciłam z Dalyanu 04.07.06, 16:43 Hej, Jestem bardzo ciekawa Twoich wrażeń i opowieści otym hotelu. Lecimy tam razem z narzeczonym 24 lipca. Nie mogę się już doczekać. Opowiedz proszę jak Ci się tam podobało!!! Jak podróże na plażę? Czy dużo było osób w całym hotelu? Czy tłoczno przy basenie? Jak jedzenie? Gdzie można sobie samemu skoczyć na małą wyprawę? Czy byłaś na jakiejś wycieczce? Z niecierpliwością czekam na Twoje wrażenia. Pozdrawiam, masza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bea Re: Wróciłam z Dalyanu IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 04.07.06, 17:41 Jestem zachwycona. Okolica jest cudowna, przepiękne krajobrazy, hotel też bez zarzutu. Podróż na plaże trwa 40 min. Są dwie łódki jedna odpływa o 10, druga o 12. A jak wyglada? Trzeba to zobaczyć....Tyle tylko że piasek na plaży jest strasznie gorący, ale w końcu ta plaża to jeden wielki inkubator dla jaj żółwi. W hotelu Polacy, Angicy i Holendrzy. Są dwa baseny jeden duży drugi trochę mniejszy ale nie ma tłoku, jeszcze o 8 były wolne leżaki. Jedzenie też Ok, drink bar na początku też był ok ale nasi rodacy mogą pić bez umiaru więc Turek zamienił trunki na gorsze ale dla niego tańsze. Byłam na wycieczce w Fetyie (taka sobie), w kaninie Sakliken (polecam super sprawa) oraz w Pamukale (fajnie ale strasznie gorąco). Jeśli jeszcze chcesz coś wiedzię pytaj ja jestem super zadowolona pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bas Re: Wróciłam z Dalyanu IP: *.elopole.com.pl 04.07.06, 18:42 słyszałem że ceny na tej plaży wbijają w ziemię(leżaki i parasole-ceny z kosmosu,jedzenie także),prawda to? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bea Re: Wróciłam z Dalyanu IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 04.07.06, 18:53 Płaci się za zestaw (parasol+2 leżaki) 7.5 lira tj.15 zł. Oczywiście nie musisz tego kupować i możesz korzystać piasku tuż przy wodzie, bo tylko tam można się rozkładać ale dzięki temu jest odrobinę chłodniej. Plaża jest cudowna i trzeba ją zobaczyć. Jest tam diablenie gorąco i uważam że to niemożliwe aby tam jeździć dzień w dzień. Piwo kosztuje tyle co w mieście czyli 3,5 lira. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bas Re: Wróciłam z Dalyanu IP: *.elopole.com.pl 04.07.06, 19:13 możesz napisać coś bliżej o cenach,np.jedzenie w miasteczku,ceny w knajpkach,woda min. w sklepach po ile,czy nie ma problemu z wymianą pieniedzy,czy płaciłas ich walutą czy może w euro lub dolarach? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bea Re: Wróciłam z Dalyanu IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 04.07.06, 19:20 Nie ma żadnych problemów z wyminą pieniędzy (oczywiście mówimy o dolarch lub euro). Najlepiej wymienić je na poczcie, która jest otwarta do 18 a czasem nawet dłużej. Można płacić też w euro, ale wtedy lepiej mieć drobne bo mogą być problemy z resztą. Piwo kosztuje 3,5 lira, woda mineralna 1l 2 lira., kebab w knapce na uboczu 9 lira w centrum około 16 lira. W cenę wliczone są też sałatki. Ichniejszy naleśnik 4 lira, pyszny sok ze świeżo wyciśniętych pomarańczy 4 lira. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bas Re: Wróciłam z Dalyanu IP: *.elopole.com.pl 04.07.06, 19:30 dzięki serdeczne za info!pozdrawiam i mam nadzieję że ci już czasu wiecej nie zabiorę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bea Re: Wróciłam z Dalyanu IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 04.07.06, 19:52 Z chęcią odpowiem na pytania. Nie mogę się jeszce przestawić i ciągle wracam myślami do tego pięknego miejsca.... Odpowiedz Link Zgłoś
kongool Re: Wróciłam z Dalyanu 05.07.06, 09:35 Dzięki serdeczne za odpowiedzi. Ciekawa jestem plaży. Słyszałam, że tam jest cudownie. Powiedz czy pływałaś na plażę tylko łódką hotelową, czy korzystałaś też z taxówek wodnych? Czy jest sens brać na plażę taki niewielki rozkładany parasol, który wbija się w ziemię (żeby nie korzystać z leżaków i parasoli płatnych)? Pozdr, masza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bea Re: Wróciłam z Dalyanu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.06, 11:17 Tak plaża jest cudowna, piasek drobny ale piekielnie goracy. Woda czyściutka i pełno muszelek.Pływałam tylko łódką hotelową (wypływa o 10 tam i o 15 w drugą stronę. Z tego co słyszałam taksówki wodne odpływały o pełnych godzinach. Parasola raczej nie bierz, ja próbowałam wbić w piasek taki parasol to zaraz pojawił się strażnik i powiedział, że nie wolno (to przez jaja żółwi.) Odpowiedz Link Zgłoś
kongool Re: Wróciłam z Dalyanu 05.07.06, 13:15 Mam jeszcze kilka pytań: - jaki był mniej więcej procent Polaków do innych gości w hotelu (pisłaś, że byli też Anglicy i Holendrzy o ile dobrze pamietam) - czy któreś z budynków hotelowych są fajniejsze niż pozostałe (np. ze względu na hałasy z basenu, albo imprezek itp) - czy są jakieś wieczorne animacje, imprezy itp... - czy jedzenie jest urozmaicone (europejskie, tureckie itp) - gdzie najlepiej pójść wieczorkiem, jesli chce się spędzić wieczór poza hotelem? - jak trafić na ten sobotni bazarek, o którym pisałaś? Uffff... to na razie tyle. Pewnie będę miałą jeszcze jakieś pytania. Mam nadzieję, że jesteś cierpliwa... Pozdr, masza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bea Re: Wróciłam z Dalyanu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.06, 13:38 tak procentowo po 40%Polaków i Anglików, reszta to Holendrzy. Budynki wygladają tak samo a na basenie nie ma dużego hałasu. Mój pokój był na parterze dokładnie na przeciwko basenu i nie narzekałam. Lada dzień ma zostać otwarta nowa część hotelu tylko nie wiem czy przeznaczona dla Polaków. jest ładna ale zieleń jeszcze nie urosła więc nie ma się gdzie schować przed słońcem. Imprezki zwykle miały miejsce przy drink barze i kończyły się o 23 godz, a czemu to chyba wiesz. Nie ma animacji ale raz na 2 tyg hotel organizuje wieczór turecki. Jedzenie raczej tureckie ale zjadliwe. wieczorem można iść na spcerek wzdłuż rzeki do miasteczka tam są knajpki, sklepiki.....a bazerk jest w miasteczku niedaleko poczty na pewno tam trafisz :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Erin Re: Wróciłam z Dalyanu IP: *.chello.pl 06.07.06, 18:03 Bea? Kiedy byłaś (w jakim terminie) w Keskinie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bea Re: Wróciłam z Dalyanu IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 06.07.06, 21:34 od 19.06 do 03.07.06 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Erin Re: Wróciłam z Dalyanu IP: *.chello.pl 07.07.06, 09:10 Czyli po części w tym samym czasie co ja. Ja znam inne (niż chlanie Polaków) powody ciągłego zmniejszania asortymentu (nie tylko alkoholu) w barze pana Keskina.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bea Re: Wróciłam z Dalyanu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.06, 10:43 Jeśli to nie tajemnica to napisz jakie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Erin Re: Wróciłam z Dalyanu IP: *.chello.pl 07.07.06, 11:33 > Jeśli to nie tajemnica to napisz jakie? Pan Keskin tworząc swój biznesplan allinc. liczył na to, że goście będą zamawiać zarówno napoje bezpłatne jak i płatne (tak szeptała obsługa). Polacy strasznie dużo trunków nie spożywali (widziałam większe libacje ;)) ludzie dużo jeździli i całymi dniami nie było ich w hotelu, po kolacji zaś często chodzili na miasto - więc jeśli raz czy dwa zostali przy barze do 23:00 i wypili po 5 drinków na łebka to Keskin od tego nie zbiedniał ;). Zresztą Keskin zaczął redukcje w barze od napojów chłodzących, więc myślę, że nie ma co demonizować, iż nasi tak strasznie dużo pili). Keskin liczył ponoć, że nasi zamawiać będą czesto i gęsto soki ze świeżych owoców, alkohole zagraniczne i inne płatne rarytasy, tymczasem pod koniec wyjazdu grupy będącej do 19. czerwca okazało się, że konta pokoi są puste (w Keskinie za wszystkie płatne rzeczy z baru płaci się pod koniec wyjazdu) - doznał szoku i powoli zaczął się wycofywać z pewnych rzeczy. Za mojej kadencji w Keskinie (pierwszy tydzień, od 12. czerwca) oficjalnie WSZYSTKIE napoje(wyjątek: kawa po turecku i sok z wyciskanych owoców) były za free. W drugim tygodniu z opcji all incl. odeszła kawa mrożona, Keskin chciał wycofać nawet soki z kartonów i zostawić tylko ice tea z dystrybutora, ale p. Ewa interweniowała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Erin Re: Wróciłam z Dalyanu IP: *.chello.pl 07.07.06, 09:28 Mam nadzieję Bea, że nie będziesz miała mi za złe, iż podłączam się pod Twój wątek, ale nie widzę sensu zakładać drugiego o tym samym tytule (jeśli masz coś przeciw - wygoń mnie :)). > - czy jedzenie jest urozmaicone (europejskie, tureckie itp) Według mnie i WSZYSTKICH osób z którymi rozmawiałam jedzenie jest świetne / bardzo dobre / ciekawe (oprócz jednej pary, ale oni cieszyli się tylko jak były schabowe). Sałatki na kolację to mistrzostwo. Jest ich z 18 - do wyboru do koloru. Jedzenie jest urozmaicone, właściwie nie ma dań typowo tureckich (przynajmniej takich jak nam przychodzą zawsze na myśl ;)) a raczej - jeśli już jakoś to nazywać - kuchnia śródziemnomorska . Na obiadokolację zawsze do wyboru dania "kurczak i fryty" i "zapiekanka z mięsa z serem i brokułami" albo "kurczak i ziemniaki" i "omdlały imam" (oczywiście można wybrać obie opcje ;)) - dobre rozwiązanie, gdy jest się z dziećmi (te muszą dojrzeć do eksperymentów kulinarnych". Odpowiedz Link Zgłoś
kongool Re: Wróciłam z Dalyanu 07.07.06, 09:55 Hej, Dzięki Erin za dodatkowe informacje. Już sama nie wiem o co jeszcze pytać. W sumie to lubię niespodzianki (pod warunkiem, że są miłe :-)). Może masz jeszcze jakieś ważne informacje, które pomogłyby nam przygotować się do wyjazdu? Co prawda w zeszłym roku też byliśmy w Turcji (okolice Bodrum - Hotel Club Cristal), więc znamy tamtejsze warunki, ale zawsze może się pojawić jakaś nowa ważna informacja. Pozdrawiam, masza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Erin Re: Wróciłam z Dalyanu IP: *.chello.pl 07.07.06, 11:47 > jakieś ważne informacje, które pomogłyby nam przygotować się do wyjazdu? W przygotowaniu.. chyba nie. Możesz zabrać Raid na komary (taki do kontaktu) na dalyańskie komary działa (ani jeden mi nie brzęczał a spałam przy otwartym oknie). Komary są, ale nie demonizowałabym. Na naszych Mazurach a nawet w lesie jest ich również sporo. Myślę, że nic niemiło Cię nie zaskoczy (chyba, że Keskin zostawi w opcji all incl. tylko wodę niegazowaną). Hotel jest naprawdę czysty (panie od rana pucują oparcia foteli w recepcji, poręcze w budynkach mieszkalnych a kelner chodzi z jakimś tam ajaxopodobnym środkiem i czyści na bieżąco stoły). Jedzenie smaczne (zawsze można znaleźć coś dla siebie nawet jak się jest wybredną osobą, chyba, że gustuje się jedynie w mielonych i buraczkach - ja jestem zafascynowana ichniejszymi sałatkami). Hotel pięknie położony. Duży ogród, duża stołówka - wszystko przestronne. Miło się tam kręcić mimo obecności innych ludzi ;) Nie podobała mi się tylko ilość leżaków nad basenem. Jest ich mało. Średnio cieszy mnie zajmowanie po śniadaniu leżaka "aby ktoś inny tego nie zrobił", generalnie lubię aktywny wypoczynek i miewałam kłopot, kiedy chciałam poleżeć sobie po długim spacerze w cieniu drzew i móc podejść do leżaka dopiero o 11:00 albo 13:00 (leżaki puste ale "zaklepane" ręcznikami). Rzucanie ręcznika na leżak w drodze na śniadanie jest jakieś takie hmmm.. stresujące (muszę sobie zaklepać miejsce, abym mogła potem skorzystać z uroków ogrodu). Poza tym po co mam zajmować na 5h miejsce, które akurat w tym czasie może spodobać się komuś innemu (efekt psa ogrodnika). Szczerze mówiąc pierwszy raz się z tym spotkałam (za małą ilością leżaków) zazwyczaj w hotelach oprócz tych nadbasenowych stoją sterty gdzieś z boku i zawsze można sobie o dowolnej porze podejść i wziąć, bo jest ich więcej niż turystów.. Odpowiedz Link Zgłoś
kongool Re: Wróciłam z Dalyanu 07.07.06, 13:32 Witaj, Niestety już niejednokrotnie spotkałam się z praktyką zajmowania leżaków ręcznikami na kilka godzin przed skorzystaniem z nich. Również tego nie rozumiem. O komarach już słyszałam i mam zamiar zabrać odpowniednie zaopatrzenie, bo żrą mnie niesamowicie. Ostatnio wracałam wieczorem do domu (mieszkam w mieście!!) i dotarłam cała w bąblach. My też razem z moim facetem preferujemy aktywny wypoczynek, ale w zeszłym roku tak się najeździliśmy na wycieczki (z racji położenia hotelu większosć z nich zaczynała się o 5-6 rano, a kończyły późnym wieczorem), że w tym roku planujemy mega "nicnierobienie". Znając nas i tak nic z tego nie wyjdzie, ale na razie dzielnie stawiamy na lenistwo, basen, plażę i nieliczne wycieczki. Nie mogę się już doczekać. Dzięki za wszystkie info. Pozdrawiam, masza Odpowiedz Link Zgłoś
kongool Re: Wróciłam z Dalyanu 11.07.06, 09:08 Bea i Erin, mam jeszcze jedno pytanie. Czy na plazy są prysznice, żeby móc się obmyć z soli? Pozdr, masza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bea Re: Wróciłam z Dalyanu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.06, 08:01 Są ale ze słoną wodą:) Odpowiedz Link Zgłoś
bea2379 Re: Wróciłam z Dalyanu 09.07.06, 22:16 witam. mnie interesuje hotel, a dokładniej stadndard pokoi, łazienek itp. ja mam pokój rodzinny, czyli sypialnia + tzw. living room. czy mogłabyś co nieco napisać o pokojach właśnie. no i drugie pytanie - itaka upiera się, że jest to hotel 4*, tymczasem na stronie hotelu i we wszystkich zagranicznych ofertach ten hotel widnieje jako 3*. jak to jest w rzeczywistości? dzieki i pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bea Re: Wróciłam z Dalyanu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.06, 08:45 Ja mieszkałam w takim living roomie. Są to dwa pokoje. W większym jest duże łóżko, 2 szafy i toaletka. W mniejszym 2 łóżka. W pokoju jest telewizor i lodówka. Oba pokoje mają ręczną klimatyzację.W łazience jest duży prysznic, umywalka i kibelek. Pokoje są sprzątane codziennie. Tak słyszłam, że hotel niedawno dostał 4* i w wielu miejscach istnieje jeszcze stara kwalifikacja. Sam hotel na miejscu też jest oznakowany 3*. W czasie mojego pobytu zostały dodane materace na leżaki więc chyba pracują dopiero na tą gwiazdkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dani68 Re: Wróciłam z Dalyanu IP: *.net / 82.160.62.* 10.07.06, 11:54 Witam!! Wybieram się do hotelu Keksim z Itaką pod koniec lipca. Czy mogłby mi ktoś przesłać pare fotek hotelu7 i okolic na priva. Mój mail dani68@wp.pl z góry dziękuję i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bea2379 Re: Wróciłam z Dalyanu 19.07.06, 23:30 Dziś weszłam na stronę hoteku i faktycznie pojawiła się czwarta gwiazdka. Więc masz rację, że to teraz ją dostali. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dani68 Re: Wróciłam z Dalyanu IP: *.net / 82.160.62.* 10.07.06, 11:54 Witam!!! Wybieram się pod koniec lipca z Itaką do hotelu Keksim. Czy mógłby mi ktoś przesłać na maila pare fotek hotelu i okolic. Z góry dziękuję i pozdrawiam dani68@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anat Re: Wróciłam z Dalyanu IP: 82.210.154.* 14.07.06, 00:02 Bea czy ty masz dwoje dzieci? Bo chyba się poznałyśmy ja tez wróciłam 03.07. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bea Re: Wróciłam z Dalyanu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.06, 07:55 Nie, ja mam jedną córkę Odpowiedz Link Zgłoś