Dodaj do ulubionych

pieciogwiazdkowy hotel

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.07, 20:34
mam troszke dziwne pytanie...wyjezdzam za miesiac do Turcji (hotel 5
gwiazdkowy ).Slyszalam ,ze na kolacje trzeba sie elegancko ubierac.Ja raczej
wole stroje sportowe ,ale nie chcialabym sie osmieszyc.
Z gory dziekuje za pomoc.
Obserwuj wątek
    • minkapinka Re: pieciogwiazdkowy hotel 10.08.07, 21:11
      elegancko to znaczy nie w krótkich spodenkach (zwłaszcza faceci).
      • Gość: Aska Re: pieciogwiazdkowy hotel IP: *.master.pl 11.08.07, 09:08
        My tez bylismy w hotelu 5* i co do stroju to jedyne wymagania byly
        zeby nie przychodzic na posilki w stroju kąpielowym czy w majtkach,
        kazdy ubieral sie tak jak na codzien i jak mu bylo wygodnie.
        Pozdrawiam i udanego urlopu.
        • Gość: angi Re: pieciogwiazdkowy hotel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.07, 10:18
          Elegancja wymaga pewnej kultury.... W hotelach z tzw. klasą długie
          spodnie i koszulka z kołnierzykiem dla panów to normalny standard.
          Bardzo się cieszę jak obsługa grzecznie wyprasza bufonów (przeważnie
          zza wschodniej granicy) w klapkach i szortach. Niestety nie zawsze
          pieniądze idą w parze z tzw. kulturą bycia.
          • des4 Re: pieciogwiazdkowy hotel 11.08.07, 21:41
            w hotelacg turystycznych, nawet tych 5* nie ma problemu z ubraniem
            się do kolacji ubranie luźne i sportowe, szorty jak najbardziej są
            akceptowane...

            wiadomo przecież że na kolację nie przychodzi się w kostiumie
            kąpielowym czy slipach....

            szorty jak najbardziej były akceptowane w kolonialnej Anglii, jeśli
            lord mógł sie tak ubrać to czemu nie turysta...

            5* w kurorcie w Turcji to nie Ritz czy Hyatt, ale niektóre snoby
            tłumaczą to tzw kulturą bycia..
    • Gość: r_hojdus Re: pieciogwiazdkowy hotel IP: *.i24h.pl 12.08.07, 09:14
      Mojego tatę (będąc na Krecie hotelu 3*) grzecznie acz stanowczo
      wyproszono z sali gdzie podawano kolację gdyż miał na sobie spodnie,
      długość 3/4 (coś pomiędzy krótkimi a długimi)raczej nie w kroju
      sportowym tylko takie w kolorze khaki. Na nic zdały się tłumaczenia
      że co dopiero wróciliśmy z wycieczki i chcieliśmy zdążyć na kolację.
      Nie było rozmowy. Musiał wrócić w długich spodnich.
      • Gość: angi Re: pieciogwiazdkowy hotel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 10:04
        Drogi Des - widocznie bywamy w innych "pięciogwiazdkowych" hotelach.
        W tych, których ja bywam, bardziej staranny strój nie jest oznaką
        snobizmu ale potrzeby estetyki. Dla mojego męża długie spodnie do
        kolacji są naturalne i oczywiste. Wyobraź sobie, że niektórzy tak
        mają ! Patrzenie na faceta w eleganckom otoczniu, przy wieczorowo
        nakrytych stołach (a takie są w "turystycznych" pięciogwiazkowcach,
        w których bywam), który świeci gołymi uwłosionymi łydkami jest dla
        mnie oczywistym dowodem braku dobrego smaku i właśnie kultury bycia.
        Pisząc krótko - odbiera mi to apetyt. I dlatego cieszę się, że
        bywamy w różnych hotelach.

        BTW - inna sprawa, że ostatnio w wielu hotelach prośba o stosowny
        ubiór jest wyraźnie artykuowana (informacje przy wejściach do
        restauracji) bądź taktowanie wymuszana przez personel. Kiedyś było
        to oczywiste. Teraz już wiem do kogo adresowane są te ogłoszenia :)
        • Gość: fusslie Re: pieciogwiazdkowy hotel IP: *.acn.waw.pl 12.08.07, 10:34
          Dla mojego męża długie spodnie do kolacji są naturalne i oczywiste.
          Wyobraź sobie, że niektórzy tak mają ! Patrzenie na faceta w
          eleganckom otoczniu, przy wieczorowo
          nakrytych stołach (a takie są w "turystycznych" pięciogwiazkowcach,
          w których bywam), który świeci gołymi uwłosionymi łydkami jest dla
          mnie oczywistym dowodem braku dobrego smaku i właśnie kultury bycia.
          Rozumiem, ze podczas sniadania gołe, owłosione łydki Ci nie
          przeszkadzaja ?

          • Gość: angi Re: pieciogwiazdkowy hotel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 12:36
            > Rozumiem, ze podczas sniadania gołe, owłosione łydki Ci nie
            > przeszkadzaja ?

            Mniej :)
            I jest delikatna (dla niektórych wyczuwalna) różnica między
            śniadaniami a kolacjami. Nie tylko w menu. Nie zauważyłaś ?
            • Gość: gtw Re: pieciogwiazdkowy hotel IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 12.08.07, 14:32
              des4 ma rację, hotel turystyczny w Alanyi nawet 5* to nie Monte
              Carlo, a szorty to nie slipy...

              i ciekawe czym się różnip poza menu i porą dnia śniadanie od
              kolacji???
              • Gość: angi Re: pieciogwiazdkowy hotel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 15:40
                Jeśli tego nie rozumiesz i nie czujesz się nieswojo w szortach na
                kolacji w dobrym hotelu to mogę tylko stwierdzić, że nasze światy są
                zupełnie rozłączne :). Musisz mi uwierzyć na słowo, że zawsze będą
                takie hotele, w których goście przy kolacji nie mają ochoty oglądać
                facetów w gatkach plażowych
                • Gość: ter t-1000 Re: pieciogwiazdkowy hotel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.07, 20:09
                  a kąpielówki mąż ma też z kantką czy dynamo moskwa?albo hawajskie w
                  kwiatki?hawaje to piękny świat...
                • Gość: gtw Re: pieciogwiazdkowy hotel IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 12.08.07, 21:31
                  szorty to nie gatki plżowe...

                  czy w twoim świecie jedyne spodnie ponad kolano to bawałniane gacie
                  z napisem Nikke kupione na dzielnicowym bazarze???

                  jeśli tak, to rozumiem poliester męża zakładany do kolacji...
              • Gość: Maria Re: pieciogwiazdkowy hotel IP: *.adsl.inetia.pl 12.08.07, 16:40
                Byłam w hotelu,w którym Włoszki paradowały na śniadaniu w strojach
                kąpielowych i w czymś narzuconym,a na kolacje część Włochów
                przychodziła w rozciągniętych dresach.Rosjanki paradowały ubrane
                wieczorowo i w szpilkach.Zaręczam,że jedni i drudzy wyrózniali się z
                tłumu.Tylko pierwszy wieczór zmusiłam męża do ubrania długich
                spodni,w następne nie miałam sumienia przy temperaturach,które
                znosił nie najlepiej.Najważniejsze ,znależć złoty środek,dobrze sie
                bawić,być uśmiechniętym i Smacznego,a kij w plecy wbijajmy w innych
                sytuacjach.Nawiasem mówiąc ,małżonek ma nogi bardzo seksi.Pozdrawiam
                • Gość: gtw Re: pieciogwiazdkowy hotel IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 12.08.07, 21:35
                  ja w każdym razie nie czuję nieswojo w szartach w dobrym hotelu,
                  gdzie spędzam wakacje...

                  z powyższych wypowiedzi wynika, że sporo jest takich którzy w takich
                  hotelach czują się nieswojo i muszą dowartościować swoje kompleksy
                  kantem na poliestrze...
                  • Gość: gtw Re: pieciogwiazdkowy hotel IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 12.08.07, 21:43
                    a tak w ogóle podziwiam osoby wypatrujące gołych nóg pod stołami i
                    obrusami, ja jedząc zwykle patrze na jedzenie lub osobę siedzącą
                    przede mną, i niewiele mnie obchodzi co robią i jak wyglądają ludzie
                    przy innych stolikach dopóki ktoś nie włazi do mojego talerza...

                    niektórym jak widać to nie wystarcza, a kolacją służy im do
                    obceniania i komentowania innych...
                    • Gość: magda Re: pieciogwiazdkowy hotel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.07, 07:36
                      Nie rozumiem tych złośliwości. Standardowy ubiór dla Panów w dobrych
                      hotelach Turcji, Grecji czy Tunezji to długie spodnie i na pewno nie
                      tee-shirt. Mnie to też odpowiada. Pozdrawiam
                      • Gość: :))))))) Re: pieciogwiazdkowy hotel IP: 80.51.198.* 14.08.07, 14:32
                        T-Shirt
                        • Gość: hotelarka z wykszt Re: pieciogwiazdkowy hotel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 20:24
                          sluchajcie, pracujac w pieciogwiazdkowym hotelu przez 4 lata, nie
                          wyobrazam sobie aby osoba(gość)hotelowy schodzi do restauracji na
                          kolacje w szortach!troche wyobrazni.....poprostu zle bym sie
                          czula....tacy goscie zle są odbierani w hotelach....przynajmniej na
                          restauracji
                          bedąc w Turcji dosyc czesto, mieszkalam w hotelach i nie tylko. Po
                          plazy bralam kąpiel, przebieralam w najlepsze ciuchy, oczywiscie
                          makijaz.... i czulam sie odswiezona i elegancka.... oczywiscie
                          szpilek nie bylo,
                          a wy tu jakies wywody prowadzicie, które są dla mnie troche
                          smieszne :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka