Dodaj do ulubionych

Trasa do Stambulu

14.10.07, 23:23
Za 2 tygodnie wybieram sie do Stambulu samochodem.jaka trasa jest najlepsza z poluniowego-wschodu Pl? szczegolnie chodzi mi o odcinek od węgier. z tego co sie zorientowalam to szybciej i bezpieczniej jest przez serbie zamiast rumunii. ktore przejscia graniczne polecacie? bede wdzieczna za wszelkie praktyczne rady odnosnie drogi.pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • myniek1 Re: Trasa do Stambulu 15.10.07, 10:23
      Ja wybieram się na początku grudnia. Też jadę pierwszy raz. Czy
      sprawdzałaś trasę na Via Michlein? Jest tam kilka opcji np.
      najkrótsza, najszybsza, ekonomiczna. Policzyłam, że trasa zajmie nam
      ok. 24 godz. - jadąc niemal bez przerwy, na 3 kierowców. A koszt
      jakieś 1500 zł - trasa ekonomiczna przez Rumunię. Żeby było
      bezpieczniej zamierzamy przejechać przez Rumunię w ciągu dnia.
      • baksak Re: Trasa do Stambulu 15.10.07, 14:33
        We Wrześniu tego roku byłam samochodem w Stambule. W drogę DO
        wybralismy się przez Rumunie - sugerując się się wypowiedziami na
        forum, że taniej. Dodatkowym "za" było nie przekraczanie granic UE
        więcej niż 1 raz. ODRADZAM WSZYSTKIM !! Tranzyt z Węgier do Turcji
        praktycznie na całej długości jest w trakcie remontu. Ruch często
        wahadłowy, całkowicie zerwana nawierzchnia. (wnioskuję, iż muszą
        rozpocząć realizację inwestycji finansowanych przez UE przed końcem
        2007 aby nie stracić dotacji). Prędkość 30-40 km/h w sznurze
        samochodów. Jechaliśmy ok 10 h (dzień, niedziela) bez dłuższych
        postojów (toaleta, papieros) bo nawet nie ma gdzie!
        Dlatego droga powrotna wiodła przez Serbię. Prawie na całej długości
        trasy autostrada (całkowity koszt 23 euro, płatna w trzech
        miejscach: 13+5+5). Co kilkadziesiąt kilometrów parkingi (na miarę
        europejskich: polecam zwłaszcza ze stacjami paliw OMV ze względu na
        czystość.
        Jeśli sie wahacie - wybierzcie drogę przez Serbię.

        Jeśli ma ktoś dodatkowe pytania - chętnie odpowiem. Mogę też wysłać
        zdjęcia fragmentów dróg w Rumunii na potwierdzenie tego co napisałam.
        Dodam jeszcze iż jechaliśmy z Wrocławia. obie trasy to odległość ok
        1900 km. Czas jazdy +/-30h (noc+dzień+noc - najlepsza opcja) - 2
        kierowców- sporo krótkich postojów (ok10 min) + 2 postoje na 1-2h
        drzemkę.
        • monika.ergun Re: Trasa do Stambulu 15.10.07, 14:54
          my jechalismy 2 lata temu-zajelo nam 2 dni i 2 noce (2300km) 2
          kierowcow zmienialismy sie srednio co 4 godziny. po przeczytaniu
          roznych strasznych rzeczy na temat rumunii i policji rumunskiej
          zdecydowalismy sie jechac przez serbie. z polski wyjechalismy na
          slowacje tam prosciutko autostrada do wegier-ale na wegrzech nie
          chcielismy jechac na okolo autostrada przez budapeszt to by byla
          strata ok4godzin i pojechalismy bocznymi szosami-prawie pustymi-
          dokladnie przez srodek wegier prosciutko na granice serbska-
          autostrady nawet nie widzielismy :)-to jest droga przez miasteczka
          jaszapati i jaszbereny.w serbii autostrada moze nie najlepsza ale
          tania i w sumie wygodna prowadzila od granicy wegierskiej przez
          belgrad az do samej granicy z bulgaria. tam dalej autostarda do
          plovdivu-i wyjazd z plovdivu (to bylo jedyne zle oznakowane miasto
          ale zapytalismy sie policjantow i po rosyjsku nam wytlumaczyli) to
          jest juz droga na granice turecka. w turcji od razu od edirne
          wiedzie przepiekna autostrada-najlepsza ze wszystkich rowniez
          tania.poza granica turecka nie mielismy zadnych problemow-nawet w
          serbii czy bulgarii(wtedy jeszcze nie w unii)-pyutali tylko dokad
          jedziemy jak do turcji to jedzcie dalej i tyle.turcy za to sa
          upierdliwi na granicy kontrolowali nas kilkakrotnie trwalo bardzo
          dlugo tu cos wypisywali tam kazali placic potem gdzies indziej
          stemplowac potem jeszzcze gdzies indziej-i za kazdym razem chcieli
          sprawdzac samochod a na samym koncu wszystkie samochody musialy
          ustawic sie rzedem (tzn wszystkie ktore przejezdzaly granice) i
          jeden tylko policjant sprawdzal zawartosc bagazy po kolei-ale tu
          akurat wytlumaczylam mu ze jade do meza jestesmy od 2 dni w drodze
          jedziemy do bursy to jeszcze 6 godzin i okazalo sie ze on tez byl z
          bursy wiec nas puscil-za to wszystkie tureckie samochody kontrolowal
          bardzo dokladnie. przy wyjezdzie ta sama droga-granica turecka byla
          tak samo upierdliwa potem poszlo gladko az do polski-po prostu wjazd
          do wlasnego kraju-najbardziej chamscy urzednicy na calej trasie...
          jechalismy matizem silnik 0.8 wiec koszty benzyny byly bardzo
          male.uprzedzam ze w turcji benzyna jest koszmarnie droga (mieszkam
          tu to wiem :)) wiec przed wyjazdem z bulgarii (gdzie jest najtansza
          chyba w calej europie) warto zatankowac do pelna.
        • metaxa5 Re: Trasa do Stambulu 15.10.07, 17:24
          Witaj, interesuje mnie ta trasa pod kątem przyszłych wakacji.Jaki
          wspominasz trasę przez BG (policja,przejścia graniczne serbsko-
          bułgarskie,bułgarsko-tureckie),jakość drogi w BG? Jak podróż przez
          samą Turcję-podobno Turcy najgorsi kierowcy w Europie...:) Gdzie
          nocowałaś w Istambule i za ile? Dzięki,niełatwo o podróżujących
          autem do TR:)
          • Gość: monika Re: Trasa do Stambulu IP: *.chilan.net 15.10.07, 19:34
            drogi w bulgarii sa bardzo dobre ludzie mili policjanci tez-w sumie
            zgubilismy sie tam 2 razy-jak wyjezdzalismy to jakis objazd zrobili
            tylko po pierwszej strzalce nie bylo nastepnych i wyjechalismy na
            straszna wioche ale ludzie tam bardzo ladnie wytlumaczyli nam po
            rosyjsku jak wyjechac na autostrade.autostrady w turcji rewelacja
            natomiast drogi w miastach to juz roznie-w centrum dobre w
            dzilenicach np u mnie same dziury i nikt sie tym nie przejmuje.na
            kierowcow tureckich trzebva bardzo uwazac-a baby to juz kompletna
            ignorancja-one lusterek uzywaja tylko do makijazu(podczas jazdy
            oczywiscie!)-pisze to jako kobieta...nie uzywaja kierunkowskazow
            ciagle trabia wymuszaja pierwszenstwo-z lewego pasa potrafia skrecic
            w prawo a z prawego w lewo-przed twoim nosem jesli masz pecha stac
            na pasie srodkowym i chcciec tylko jechac prosto...nie zapinaja
            pasow wielu wieczorami jezdzi bez swiatel!a predkosci maja zawrotne-
            uwazac trzeba tez na pieszych-oni maja kompletnie w d... swiatla
            pasy czy cos-zakutane babsztyle z wozkami uwazaja sie za wladczynie
            ulic-i potrafia nawet wzdluz ulicy isc-wychodza na ulice kiedy
            popadnie nigdy nie rozgladajac sie w lewo i prawo czy cos nie jedzie
            (wiem bo mieszkam w turcji i jestem kierowca:)) zycze pwoodzenia
          • baksak Re: Trasa do Stambulu 16.10.07, 09:55
            metaxa5 napisała:

            > Witaj, interesuje mnie ta trasa pod kątem przyszłych wakacji.Jaki
            > wspominasz trasę przez BG (policja,przejścia graniczne serbsko-
            > bułgarskie,bułgarsko-tureckie),jakość drogi w BG?

            Drogi w Bułgarii na dość dobrym poziomie. Jedynie w okolicach Sofii
            w trakcie remontu (budowy?) jest autostradowa obwodnica i
            dwukrotnie - mimo że nie chciałam - wjechałam do miasta, zamiast
            trafić na ring. A to ze względu na bardzo słabe oznakowanie a
            właściwie jego brak. Znaki na Belgrad jeszcze czasem się trafiają -
            jadąc jednak od granicy Rumuńskiej drogowskazy prowadzą tylko do
            Sofii. Dodatkowo niektóre z nich tylko pisane cyrlicą - dodatkowy
            problem jeśli ktoś nie zna tego alfabetu.

            Jeśli chodzi o policę - to na całej trasie PL-TR właśnie tylko w
            Sofii trafiła nam się kontrola. Dwukrotnie przez Sofię jechaliśmy w
            nocy - trzeba bardzo uważać i stosować się do prędkości jakie
            obowiązują. Przejeżdzając przez miasto mijaliśmy przynajmniej 10
            patroli czekających zwłaszcza na zagraniczne rejestracje i łapówki.

            Przejście BG-TR najgorsze z całej trasy. Spędziliśmy tam ponad
            godzinę, mimo iż może 5 samochodów w tym czasie przekraczało
            granicę. Kontrola bagażów - dość dokładna (przy czym pani
            kontrolująca ma gdzieś że możesz mieć w środku coś delikatnego).
            Dlatego po moim zwróceniu uwagi dość oburzonym tonem, skierowano nas
            na rentgen - wtedy wypakowywanie wszystkiego z auta i niepotrzebna
            strata czasu
            W drodze powrotnej Bułgarzy również dość dokładnie oglądali auto i
            jego zawartość - jednak sprawniej niż Turcy.
            W Serbii kontrola polegała jednynie na otwarciu bagażnika i pytaniu
            co mamy a czego nie :D

            Jak podróż przez
            > samą Turcję-podobno Turcy najgorsi kierowcy w Europie...:) Gdzie
            > nocowałaś w Istambule i za ile? Dzięki,niełatwo o podróżujących
            > autem do TR:)

            W Turcji drogi świetne, jednak nie takie tanie jak pisała moja
            poprzedniczka. Np trasa Edirne Istanbul (ok 150 km) prawie 10E.
            Dodatkowo przeprwy promowe aby dostać się na trasy w kierunku
            Riwiery ok 30-40 YTL czyli 80 zł. Dalej jednak można omijać
            autostrady.
            Ja na jazdę autem w Stambule nie odważę się nigdy. Prowadził tam
            samochód mój mąż (Stambulczyk z pochodzenia) a ja siedziałam z
            zakrytymi oczami obok. Tego się nie da opisać. Obowiązuje zasada kto
            pierwszy ten lepszy - "ustąp pierwszeństwa" tam nie obowiązuje. A
            klaksonów używaja właśnie dlatego, gdyż same lusterka nie wystarczą.
            Jeden wyjazd do centrum (a odleglość wcale nie duża: Kaghitane -
            Taksim) to pół baku benzyny (ze względu na korki i strome podjazdy).
            A benzyna w Turcji to ok 3 YTL czyli ponad 6 PLN. Dlatego lepiej w
            mieście poruszać się autobusem, metrem czy dolmuszem. Oszczędzicie
            sobie stresów i pieniędzy.
            Dodatkowo raz auto zabrano lawetą za złe parkowanie (okolice Capali
            Carsi). Auto zaparkowaliśmy na chwilę (znalezienie zresztą wolnego
            miejsca graniczy z cudem) i po 15 min już go nie było. Przyjemność
            ta kosztowała 50 YTL czyli ponad 100 zł. Parkingi również nie należą
            do najtańszych - centrum 5 YTL (ponad 10 zł) za 0-2h.
      • marcela23 Re: Trasa do Stambulu 20.10.07, 17:38
        Dzieki za pomoc.ta stronka Via Michelin jest naprawde fajna.
        Turecka "kultura jazdy" jest rzeczywiscie inna,ale mialam okazje
        prowadzic przez 2 miesiace samochod w Turcji i teraz stwierdzam ze
        po czesci mozna sie przyzwyczaic i nauczyc jak jezdzic w dzungli:)
        pozdrawiam
    • myniek1 Re: Trasa do Stambulu 25.10.07, 12:43
      Słuchajcie, piszecie, że Turcy bardzo kontrolują na granicy. Czego
      szukają? Da się przewiezć troszkę ciuchów (prywatnym osobowym
      autem), rozmetkowanych, w prywatych walizkach? Czy może się zdziwią,
      że zabieram na 3 dniowy pobyt 10 par jeansów?
      • Gość: hvar Re: Trasa do Stambulu IP: 212.160.138.* 05.11.07, 15:10
        Niczego nie szukają w bagżniku i do nieczego się nie czepiają
        (bynajmniej ze mną tak nie było, lipiec tego roku). Jedyną
        niedogodnościa na granicy BUL-TUR była biurokracja -wizy, sprawdzali
        czy jestem właścicielem pojazdu, jakies pieczątki w paszporcie
        itede - Generealnie stania na 4 godziny, ale bierz poprawke że to
        było w wakacje kiedy tłumy Turków ciągnęły z Europy Zach do domu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka