turhotel
29.05.08, 20:40
Tak na szybko, bo kilka osób się dopytywało i obiecałam zaraz po
powrocie coś napisac. Cztery godziny temu wrociłam z Side, z hotelu
PARK SIDE / biuro GTI - bez zastrzeżeń.
Hotel 3* i na tyle własnie zasluguje - skromniutko, ale czysto,
pokoje sprzatane codziennie, ręczinki wymieniane w miare potrzeby,
od Was zalezy - moze byc codziennie.
Pokoje czyste, TV SAT (jesy TVP Polonia), klima, balkony, lodówka, w
łazience suszarka do włosów.
Wg nas bardzo fajnie położony, max 20 min spacerkiem do starożytnego
centrum miasta...baaaaaajka :))))))
Beach service - odjazd z hotelu godz 10.30, powrót z plaży godz
16.00, leżaki na plaży RELAX płatne 1 Euro/osoba, jest toaleta,
prysznice, bar (All incl nie obejmuje go).
Obowiązkowe bransoletki na łapki :) Gustowne...bladozielone :)
All Inclusive - śniadania (7.30-9.30), późne śniadania (9.30-10),
lunch (12.00-13.00), przekąski (16.00-17.00), kolacja (19.00-21.00),
napoje bezalkoholowe, kawa z ekspresu, herbata, lokalne piwo i
lokalne wysokoprocentowe alkohole w godz 10.30-23.00.
O ile pozostałe posiłki są naprawdę smaczne i urozmiacone (przez
tydzien nic sie nie powtórzyło!), to śniadania są codziennie
identyczne: 2-3 rodz wedlin, ser żółty, feta,kilka rodzajów oliwek,
dżemy, płatki, mleko, świeżutkie i pyszniutkie pieczywo(!!!), jajka
na miękko i na twardo, pomidory i ogóreczki...dzien w dzień to
samo, ale absolutnie do oporu. Desery różne, owoce - pigwy i
pomarańcze.
Leżaki przy basenie zajmowane sa recznikami juz o...7.00...dramat
:(( Ale taka nasza polska chyba natura.
belika@gazeta.pl