Dodaj do ulubionych

Rodos hotel Primasol Sunrise

10.01.10, 18:55
Wybieramy sie do hotelu Primasol Sunrise na Rodos -24 maja 2010 (2+1, córka 6 lat). Może ktoś leci w to samo miejsce na przełomie maja i czerwca? Będę również wdzięczna za wszelkie info na temat tego hotelu i okolic.
Obserwuj wątek
    • tacomabelle Re: Rodos hotel Primasol Sunrise 10.01.10, 21:50
      Byliśmy tam na początku września 2008. Hotel moim zdaniem na 4 z
      małym plusem.

      Sunris połozony jest na uboczu, jakieś 20 min piechotą od centrum
      Pefkos przy drodze z Pefkos do Lardos. Przy samej plaży nad małą
      zatoczką. Plaża piaszczysta. Woda kryształ.

      Podobało nam się to, że hotel nie jest bardzo duży. Dwa budynki
      ustawione pod kątem do plaży, między nimi ogród z basenem i barem,
      stamtąd po paru schodkach schodzi się na plażę (przy schodkach jest
      prysznic). Parasole i leżaki na plaży płatne, ale po co skoro do
      plaży jest parę metrów, więc można "obozować" na leżakach przy
      basenie.

      Od 1 piętra wzwyż jest widok na morze. Pokoje wyposażone zwyczajnie,
      jest szafka "kuchenna" z kuchenką elektryczną i czajnikiem. Jest też
      lodówka.

      Sprzątanie ok. ale czasami w niektórych łazienkach zalatuje
      nieprzyjemnie z kratek odpływowych w podłodze. Znajomi tak mieli,
      trzeba poprosić na recepcji o dezynfekcję cloroxem albo ace.

      Tpwarzystwo w hotelu wybintnie spokojne, przynajmniej my tak
      mieliśmy - sporo niemieckich emerytów i rodzin z dziećmi. Za naszego
      pobytu nie było aniamacji dla dzieci, chociaż nam to nie robiło
      roznicy bo byliśmy w 3 małżeństwa z 5 dzieci ;) Jest mini-plac zabaw
      z huśtawkami itp.

      Jedzenie dobre, chociaż bez takiego wyboru jak w bardziej
      wypasionych hotelach. Śniadania, lunch i przekąski w barze koło
      basenu, kolacje w restauracji na I piętrze. Piwo i wino miejscowe
      można samemu sobie polewać z beczki, napoje bezalkoholowe też,
      drinki w barze-grzybku przy basenie.

      Bardzo fajny basen - głeboki, jak ktoś lubi skakać do wody, będzie
      miał radochę ;)

      Nam miejscu można wypożyczyć samochód. Za naszego pobytu przy
      recepcji siedział chłopak z lokalnej firmy, nie było drożej niż w
      Pefkos.

      Przy recepcji dwa kumputery z internetem, kod kupuje się w recepcji,
      drogo, chyba było to 2 euro za pól godziny.

      Dwa razy w tygodniu mieliśmy występy lokalnego pieśniarz (George się
      zwał)a z gitarą i greckimi melodiami - Zorba etc. - po paru drinkach
      można się pobawić ;)

      Podsumowując. Jak na hotel 3+* bardzo ok. Jeśli się nie ma wymagań
      co do intensywnych animacji i atrakcji wieczornych i jeśli się lubi
      lenistwo i spokój, hotel jak najbardzie warty polecenia. Duże plusy
      za położenie, basen, ogród i widok na morze. Minus za trochę małe
      pokoje (my mieliśmy 2 dzieci) i "zwyczajność" pokoi.
    • Gość: akunamatata Re: Rodos hotel Primasol Sunrise IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.10, 19:01
      Hej.
      Wruciliśmy właśnie z tego hotelu. Jestesmy zadowoleni z pobytu w tym
      miejscu. Polecamy dla osób lubiących ciszę i spokój oraz dla rodzin
      z dziećmi. Animacje dla dzieci i dorosłych w j. niemieckim,
      angielskim, czeskim i francuskim - bardzo mili animatorzy. Posiłki -
      każdy coś mógł dla siebie wybrać, napoje w każdej ilości. Pokoje - w
      dwóch budynkach starych i w jednym nowym. Basen czysty i blisko do
      plaży.
        • Gość: ronin Re: Rodos hotel Primasol Sunrise 2011 IP: *.adsl.inetia.pl 23.07.11, 03:27
          Powodzenia - sobie życzyć muszę również co do relacji to pewnie sami sobie udzielimy bo w podobnym terminie tam zawiatamy
          a ja żyję nadzieją, że ktoś oprócz "ąę" z holdcheck się odezwie dając obiektywny obraz czytając obcojęzyczne recenzje nie wychodzi tak źle
          a czy w hotelu wakacje spędzamy ??? chyba,że z tym piwem i na leżaku hotelowym ... ;)
          powodzenia leon, przy najmniej pogoda w kraju do d... co napawa chęcią wylotu :)
              • Gość: leon76 Re: Rodos hotel Primasol Sunrise 2011 IP: 217.98.35.* 04.08.11, 13:19
                Witam!Zgodnie z obietnicą opiszę swoje wrażenia.Zacznę może od pokoju-pierwszy który dostaliśmy to była lekka masakra-parter,ciasno,czuć stęchlizną,wdok na boczną drogę,fetor z kanalizacji.Krótkie dwie wizyty na recepcji i obietnica(spełniona)odpowiedniego wynagrodzenia załatwiły sprawę.Dostaliśmy pokój w najnowszej,trzeciej części hotelu,gdzie warunki były o niebo lepsze!Aby tam dojść trzeba iść nad restauracją ala carte ok 50 m w stronę Pefkos.Pokój sprzątany codziennie,telewizor lcd z możliwością odtwarzania filmów z pendriva, co wieczorami było lekiem na marudzenie dzieciaka.Plaża spoko,leżaki 7E/2szt.,przy basenie bezpłatne(z tym że zajmowane chyba o 6 rano :D),woda w morzu super czysta i ciepła,w basenie nie sprawdzałem.Jedzenie dobre,pod dostatkiem,lecz z biegiem czasu staje się monotonne.Owoce-arbuzy,melony i pomarańcze codziennie.Piwo,wino,napoje-selfservice OK.Bar-barman totalna olewka względem Polaków,możesz stać i czekać nawet z 10 min.a on i tak będzie obsługiwał inne,"lepsze", nacje(lecz i na to znaleźli sposób znajomi z Gdańska,których pozdrawiam,po prostu trzeba rzucić killka E,i drinki będą mocniejsze i dużo szybciej).Animacje są codziennie, jeśli nawet prowadzone przez clubjumbo(FR),to nie trudno zrozumieć o co chodzi.Polska animatorka jest na miejscu.Z miejsc odwiedzonych najbrdziej polecam Lidos i Prasonisi.W Rodos byliśmy autokarem z Grecosem i niestety wiele zobaczyć się nie dało.Polecam jechać tam samemu,na co nam nie wystarczyło niestety czasu.
                Podsumowywując-wczasy na 3(bo tyle hotel ma *) z plusem.Tydzień da sie wytrzymać,na dwa bym się nie wybrał.Pozdrawiam i życzę przyjemnego pobytu!
                • Gość: ronin Re: Rodos hotel Primasol Sunrise 2011 IP: *.adsl.inetia.pl 10.09.11, 01:58
                  i się było i się kilka uwag ma:
                  1.to nie są nawet ichnie 3* w zeszłym roku byliśmy (też na wyspach) w deklarowanych od początku 3* i w porównaniu z tym ... no cóż kiepsko w Primasol kiepsko
                  2.plaża - blisko i na tym koniec pozytywów, kamienie we wodzie to raczej atrakcja (rybki w nich więc mały nurek wskazany jako wyposażenie dodatkowe) kamienie na plaży da się też przeżyć ...ale nie w towarzystwie plastikowych śmieci i wszechobecnych francuskich petów bo oczywiście Niemcom nie przyszło to do głowy aby śmiecić tam gdzie się wypoczywa. Gość od plaży czytaj beachboy w kowbojskim kapeluszu i z ośmiornicą na łydce choć posiadał sprzęt do porządkowania plaży to raczej go parzyło dotykanie tych pospolitych narzędzi. O jego pracy i jego kolegów w koszulkach "engineer" raczej nie chcę pisać bo nie ma o czym (jak i pracy dobrze wykonanej) ale jedno ... luz to oni mają.
                  3.Jedzenie - ok
                  4.Miejsce spożywania jedzenia -> porażka trzeba było kilku dni aby "stary" (czytaj grek zarządca kto widział ten wie) zrozumiał, że warto by udostępnić część a'la carte w porze posiłków bo jakoś tak dużo ludzi im się nazbierało na te posiłki i nie ma gdzie ich spożyć co nie do końca się sprawdziło jak ciasno było tak pozostało i wiatr robił dalej z tymi zastawami co chciał ;)
                  5.Wiatr no jest chwilami silny a ponoć we wrześniu to się zaczyna konkretnie mieliśmy próbkę jednego dnia jak może tu wiać, a i tak beachboy na widok destrukcji na plaży rano ze swoim tylko znanym poczuciem obowiązku najpierw stwierdził że to pikuś w porównaniu z tym co zaczyna się tu dziać we wrześniu a potem po długim odpoczynku lawirował wśród odpoczywających plażowiczów z drabinką i przykręcał obluzowane parasole (komiczny widok - jego sorry, leżaki z gośćmi na boki, drabinka i sru z narzędziem o dziwo przykręcał parasole bo przecież nie plażowicz ale beachboy tu rządzi)
                  6.Obsługa - na temat "polewaczy" w barze trudno coś miłego napisać zwłaszcza tego starszego ... ale chyba po wizycie "dyrekcji" z TURa z którego tam zawitaliśmy po skargach na nieterminowe kwaterowanie gości z Polski nagle pan z namiotu z napojami zaczął być miły zagadywał nawet i robił normalne drinki bo z "młodym" dało się dogadać, a z panną pełniącą dyżur poranny to już w ogóle było ok. Reszta personelu bardzo w porządku .. no wyjątkiem był miejscowy "aniołek z ciepłą ..." taki greczynka co to na recepcji i w animacjach się udzielał ... no chyba, że byłaś młodą Francuzką ;)
                  7.a te animacje spoko choć po i pod Francuza robione, niestety nasza lokalna animatorka patrząc na całą grupę miała była taka...nijaka jakby za karę
                  8.karą to było wytrzymać cały dzień przy basenie (ciepło plus nagrzane płytki plus zapach chloru) ale ta kara cieszyła się dużą popularnością bo leżaki okrywały się ręcznikami bardzo wcześnie kto wie czy nawet nie nocowały na nich ;)
                  9.noclegi - to różnie od zdezelowanych pokoi na parterze po normalne na wyższych piętrach i w nowej części (ps. ale kto wymyślił taras w nowej części z nadzieją, że ktoś tam usiądzie w środku dnia to na prawdę desperat... chyba, że chodziło o miejsce na zapalanie znicza olimpijskiego od słońca tylko leniwie (siga) trzymając pochodnię/kaganek itp) bez użycia skupiacza słońca
                  ogólnie to najgorzej nie było tylko niech nie "bajerzą" o 4* na szczęście była wyspa piękne Lindos i Rodos zarąbiste zatoczki i starczy bo dolina "ćmów" to tak nie koniecznie.
                  Za to souma metka retsinka i parę innych wynalazków może spowodować, że odkryjesz któregoś wieczoru całą plejadę (patrz w kierunku byka) gwiazd nad tym hotelem nie ograniczając się do miernych 4
                  ja tam nie wrócę
                  • pasek84 Re: Rodos hotel Primasol Sunrise 2011 06.10.11, 16:38
                    Wrocilismy pare dni temu i ja jestem bardzo zadowolona.
                    Wlasciwie jedyny minus jak dla mnie to brudny piach na plazy-rzeczywiscie duzo petow, co przeszkadzalo i niefajny stary barman (straszny cwaniak, jeden przyklad: zapytalam pierwszego dnia o jednego drinka i mowil, ze juz nie ma w ofercie, ale dla mnie zrobi extra i potem jak wypilismy to powiedzial, ze mam zaplacic 14 euro, a mielismy opcje all). Poza tym jedzenie rewelacja, cudowny widok z hotelu, pokoje super (bylam na 2 pietrze w starej czesci, mialam ankes kuchenny, co bylo naparwde pomocne, bo podgrzewalam jedzenie dla dziecka), drinki ok (na moim turnusie lali alkohol, ze hoho), czysto, spokojnie, duzo rodzin z dziecmi i straszych osob, animacje tez ok. Generalnie bardzo bardzo polecam:)

                    Jesli ktos chcialby jakies bardziej szczegolowe info to piszcie na maila: magkar@autograf.pl
                    Polecam koniec sezonu-naprawde rewelacja dla tych, ktorzy chca spokojnie odpoczac:) Grecy wspaniali, zwlaszcza w stosunku do dzieci:)
                    • Gość: rafał Re: Rodos hotel Primasol Sunrise 2011 IP: *.is.net.pl 07.10.11, 23:15
                      Tak, o ile dobrze kojarzę to mój drugi tydzień był waszym pierwszym (my byliśmy 12-26 wrzesień). My mieszkaliśmy też w starej części tej koło teatru, na parterze i wcale na pokój nie narzekam. Nawet wygodnie czasem było wejść nocą do pokoju przez balkon heheh.
                      Nie mam żadnych zastrzeżeń do obsługi, nawet "stary" barman dał się "ułaskawić" (E).
                      Jedzenie spoko, choć w drugim tygodniu trochę już traciłem smak, ale być może była to zasługa zbyt częstych wizyt przy barze?
                      Ogólnie bardzo fajny hotel dla rodzin, dzieci. Bardzo w porządku animatorzy którzy mimo braku polskiej animatorki nie olewali Polaków mimo że ich zakresem objęci byli Francuzi i Niemcy. Oczywiście jeśli ktoś wymaga złotych klamek, czerwonego dywanu, murzynów wachlujących pawimi piórami nad leżakiem to się zawiedzie, ale dla ludzi nie sfrustrowanych, cieszacych się życiem, hotel jak najbardziej ok!!!!
                      Szczególne pozdrowienia dla rodzin O. i K. Dziękujemy za wspólnie spędzony czas!!!!
                      Polecam.
    • Gość: aguua Re: Rodos hotel Primasol Sunrise IP: *.xdsl.centertel.pl 06.01.12, 00:03
      Chiałabym rozpocząc kontynuacje tego watku na rok 2012r. :)
      Prawdopodobnie wybieramy sie do Primasol 20.08.12 z Warszawy. Czy ktos moze jeszcze wybiera sie w tym terminie do tego hotelu? Jadę z mężem i 9-letnią córka.
      Waham się z wyborem tego hotelu, bo mam kilka watpliwości. To nasza pierwsza podróż z biurem podrózy, bo do tej pory sami sobie organizowalismy wyjazdy zagranieczne szukając fajnych miejsc do nocowania,niekoniecznie o wygórowanym standardzie. Nie potrzebujemy luksusów,ani wielkich salonów. Wystarczy czysty pokoj z lazienką i dobrym jedzeniem.
      Lubimy plaże i raczej więcej czasu spedzimy nad morzem,ale w tym hotelu lezaki płatne.Nie wiem jak to wygląda w porze obiadowej-czy jak zostawie recznik to nikt nie zajmie mojego oplaconego na cały dzien lezaka gdy bede jeśc?Czy ktoś się orientuje jak wygladala sytuacja z ilością plazowych lezaków w sezonie 2011-czy starczało dla wszystkich?
      Druga sprawa z obawa jaki dostane pokój. Czy jest mozliwosc zmiany na inny lub może odrazu włozyc w paszport pare E podczas meldowania z prośba o ładny pokoj? Jak to wyglada w tym hotelu?
      Jako osoba zaczynająca przygode z biurami podróży martwię sie oczywiscie czy Grecos jest porządnym operatorem i nie ma z nim wiekszych problemów (wyplacalnosc,przenoszenie do innych hoteli itp.)? Jak wyglądają loty?Czy nie urywaja dnia z urlopu lub każą koczowac do 2 w nocy w holu hotelu w oczekiwaniu na samolot?
      No i jak się ma kategoria 4* nadana temu hotelowi przez Grecos do jego rzeczywistej kategoryzacji B (3*)? Czy ta dodatkowa * dostał za swietna plaże?a reszta jest na 3*?
      Ostatecznie wahamy sie pomiedzy Primasol a Forum beach w Ialyssos 4*(grecka kat.A 4*,operator 7islands-tez nie wiem czy ok?),ale z kamienista plaza, niezbyt fajnym dojsciem do tej plazy, ale za to z bezplatnymi plazowymi lezakami i barem przy samej plazy. Standard niby podwyższony,choc sa i złe opinie o tym hotelu, a cenowo Forum beach tansze.
      Dlatego bedę wdzięczna jesli ktos podzieli się swoimi doswiadczeniami, radami na co zwrócić uwage... Mam nadzieje, że to pomoze nam zdecydowac się na najlepszą opcje w tej kategorii cenowej.
      Podrawiam
      • lavorka Re: Rodos hotel Primasol Sunrise 08.01.12, 22:18
        spędziłam w czerwcu 2011 roku z męzem i 2 dzieci 2 tygodnie w tym hotelu i było ok
        były to nasze 1-sze wakacje z BP i teraz w tym sezonie wiem już czego szukać - brakowało moim chłopcom zjeżdzalni, więc nie pojedziemy już więcej do hotelu gdzie nie ma zjeżdząlni do basenu,ale to kwestia indywidualne

        leżaki na plazy płaten ok. 7 euro,można spokonie zpstawiać ręczniki,torby,rzeczy do plażowania - nikt niczego nie zabiera jeżeli zapłaciło się za leżaki
        wielkim plusem tego hotelu jest bliskość plaży - praktycznie schodząc z brodzika dla dzieci i obiąc 5 kroków schodkami w dół i juz sie jest na plaży - dla mnie rewelacja,zwłaszcza przy 2 dzieci,które ciągle czegoś zapominały z pokoju :-) no i znowu 5 kroków i można korzystać z napojów i przekąsek znajdujących się przy basenie,więc pod tym kątem rewelacja
        kolejnym plusem są pustki na plazy,bo większość ludzi okupuje leżaki przy basenie,więc mogłam spokojnie czytac książe na lezaku i mojego 2 latka miałam cały czas w zasięgu wzroku jak bawił sie nad brzegiem morza (mąż ze starszym synem wybierali oczywiście basen ;)

        po południu nie zbierają już opłąt na leżaki. plaża ok,woda ciepłą jak zupa,piasek wymieszany z kamieniami,choć czystość wody pozostwaia wiele do życznia (mamy doświadczenie z krystaliczną woda w chorwacji,więc to rodos przegrywa )
        za to piękna plaża bo zatoczkowa,super do obfotografowania i ten tuskus wody...boski :)

        gorzej z lezakami przy basenie - trzeba rezerwować ok. 7 rano,potem wszystko zajęte - ilość lezaków przy basenie zdecydowanie za mała i to na minus tego hotelu
        na minus też jest wielkość basenu - jest po prostu mały,zdarzało się,że zajęcia np. z aerobiku wodnego zajmowały połowę basenu,a druga połowa ponad 160 cm głębokości więc dzieciaki nie miały przez jakiś czas gdzie pływać,bo emerytki z niemiec i francji zajmowały połowę basenu u wymachiwały rekami i nogami ;-)

        nie wiem jak z wymianą pokoju bo myśmy mieli ok,w widokiem na besen - poprosiłam o to grecos przy rezerwaci i zaznaczyli to w mailu do hotleu
        na drzwiach pokoju wisi info,że hotel na 3 * i to odpowiada temu standardowi,i tu minus dla grecosa za to,że podaje,że hotel na 4 * (wiele BP tak robi,więc nie ma o czym mówić)
        4 * ma nowy budynek z pewniej odległości od basenu,ale polaków tam nie kwaterują,tylko francuzów

        samo BP Grecos bardzo w porządku,byliśmyt zadowoleni,rezydentka zawsze pod telefonem,wszystko łącznie z transferem z i na lotnisko/hotel zapięte na istatni guzik - w tym roku tez z nimi lecimy z tym,że do Turcji
        loty jak to loty,nie wszystko zalęzy od BP,nasze były ok i o czasie ale a opóźnieniem trzeba się liczyć zawsze,i niezalezy to od BP

        obsługa hotel bardzo bardzo miła,począwszy od pań sprzątaczek poprzez obsługę w restauracji a na recepcji końćząc - wszyscy mili,uśmiechnięci i pomocni
        jedzenie - wyśmienite i w takiej ilości,że nie do przejedznia,oczywiście po 2 tyg. już się trochę nudzi,ale jak to w każdym hotelu
        pod dostatkiem owoców,warzyw itd

        jakby coś chętnie odpowiem na inne pytania :-)
        samo Rodos pięknie,myśmy sporo zwiedzili,nawet z 2 dziec

        • Gość: ronin Re: Rodos hotel Primasol Sunrise IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.12, 02:03
          Podobne odczucia mamy jak widzę może trochę więcej zastrzeżeń co do jednej z rezydentek (taka wystrzyżona z jednej strony blondynka picer jakich mało zero wiedzy język za to długi co ją chyba tylko ratowało). Potwierdzam Grecos jak najbardziej ok. wybieram po raz kolejny to biuro bo rzetelne i przekrętów na dobach hotelowych nie robi jak to ma w tradycji triada, itaka czy paru mniejszych operatorów. Ta plaża to tak nie bardzo bo brudna ale te skałki fajne bo ładne rybki pływają. Ładne plaże to Kos (też z Grecosem byliśmy i trafione w dychę). Miejsce na plaży choć mało leżaków zawsze było bo jakoś małej ilości osób chciało się płacić 3,5 EUR za leżak. Polecam zaoszczędzić na wycieczkach do Rodos i Lindos z rezydentem kilkadziesiąt EUR, sami dobrze działającą komunikacją ( a byliśmy w środku ich strajku) wraz z biletami wstępu o 3/4 taniej, a z uwagi na wysepkowość to i tak wszystkie drogi zaprowadzą nas do Primasol do późnej nocy. W tym roku trochę boję się Grecji (poszły podatki turystyczne w górę co widać po cenach i niepewność czy będzie strajk obsługi lotów czy nie) dlatego jak lavorka wybrałem Turcję - daj znać gdzie bo chyba podobne "gusta turystyczne" mamy więc co najmniej spostrzeżeniami możemy się wymienić
          • lavorka ronin 18.01.12, 12:08
            my w tym roku na riwiere turecką do hotelu gypsophila village,z grecosem
            trochę tam mało tam do zwiedzania z 2 małych dzieci (Rodos pod tym kątem był super,bo wszędzie w miarę blisko i wiele zobaczylismy)
            ale przynajmniej dzieciaki w basenach sie wymoczą i na zjeżdzalniach pojeżdża - brakowało nam zjeżdzalni w primasolu :-)
          • Gość: ronin Re: IP: *.adsl.inetia.pl 23.01.12, 23:13
            Przy recepcji jest "stoliczkobiuro" jednej z wypożyczalni z Pefkos - ceny ciut wyższe niż bezpośrednio w biurze (mały w szczycie około 45 eur/doba). W Pefkos trochę tego jest nawet maja swoje e-strony.
            Ja polecam komunikację publiczną tanio czysto zawsze chłodno i dużo tego i na prawdę z małymi dziećmi też się da.
            • Gość: agattta Re: ronin IP: *.tktelekom.pl 24.01.12, 19:41
              dzieki;) wlasnie tak myslalam ze najlepiej bedzie nam komunikacja, bo raczej nie planujemy jezdzic i zwiedzac wiele dni,najwyzej dwa;)

              dzis pospisalam umowe i jestem mega happy, szkoda ze tyle trzeba czekac;)

              napewno bede jeszcze pisac bo mam duzo watpliwosci i pytan;))
              • Gość: ronin Re: agattta IP: *.adsl.inetia.pl 25.01.12, 00:55
                pod hotelem jest przystanek jednego dnia pozachwycaliśmy się Lindos (20 min chyba 3eur bilet za 3 osoby oczywiście dzieciak free bo zawsze ma 6 lat;)) kolejnego Rodos (1h chyba 5eur bilet za 2 osoby plus free 6ciolatek) potem Prasonisi tez chyba 5 eur ale gorzej z komunikacją (2 autobusy w ciągu dnia) ćmy i ruiny na zachodzie oraz obowiązkowe Symi to już "ekstrawagancja" z BP i tu poszło trochę eur żałuję bo Symi można dużo taniej samemu zwiedzić i żadna różnica bo i tak rezydent'ka nic ciekawego powiedzieć nie umiała poza tym jakie sławy ostatnio cumowały swoje jachty w tym miejscu. Na Symi polecam wyżerkę w knajpie przy ichniej "plaży" (kilka kamieni i trochę piachu) ale zaje... ryby w menu i frajda kiedy to resztki z talerza wrzucasz do wody bezpośrednio ze stolika i chmary ryb rzucają się na to w kryształowo czystej wodzie .. i niedrogo w porównaniu do knajp bliżej portu.
                • Gość: agattta Re: ronin IP: *.net.igaz.net 30.01.12, 23:00
                  naczytalam sie o tym hotelu i niestety nie wyczytalam fajnych rzeczy;/

                  najbardziej martwi mnie opinia o jedzeniu;/ czy rzeczywiscie dzieci ok 2 lat nie beda mialy co tam jesc? bo teraz sie boje ze bede musiala wziasc ze zoba pol torby sloiczkow gotowych do jedzenia;/

                  i jak jest z tym poruszaniem sie do miast pobliskich,bo z tego co widze nie ma opcji spacerku bo z moja myszka bedzie to trudne i niebiezpieczne;//


                  dzis kupilam sobie przewodnik i mam zamiar zaglebic sie w lekture;)
                  • Gość: aguua Re: ronin IP: *.xdsl.centertel.pl 02.02.12, 21:55
                    witam,
                    Jade do tego hotelu 20.08-3.09.12
                    Tez czytałam wiele opini o hotelu i jak zawsze były lepsze i gorsze,ale biore je troche z przymruzeniem oka, bo ci co najwiecej narzekaja narzekaja na wszytsko-poczawszy od niezmienianych codzien reczników i poscieli, po jedzenie, które jest monotonne "bo ciagle sa makarony tylko z innymi sosami",plaze z kamieniami itp.
                    Smiesza mnie takie narzekania, bo cieakwa jestem jak czesto ci ludzie zmienija reczniki i posciel w swoim domu, ile razy w tygodniu jedza schabowego jak nie sa na wakacjach i co poradzic ze nie umieja czytac informacji o miejscu do ktorego jada-plaze w Grecji nie sa piaszczyste, raczej kamieniste.
                    A dzieci sa tak rozne jak i rozni sa ludzie, którzy pisza opninie. Mysle ze nie ma sie czym martwic na zapas-jesli dziecko nie jesy wyjatkowym niejadkiem napewno cos dla siebie znajdzie.
                    Zanim wybrałam konkretny hotel i miejsce wakacji przeczytałam dwa przewodniki o Grecji i sporo na ten temat w internecie, więc wiem czego moge sie spodziewac. I o ile dojedziemy tam bezpiecznie to bede sie cieszyc fajnymi wakacjami przy pieknej pogodzie, a nie martwic sie pokojem o nizszym standardzie niz w Sheratonie-wkoncu nie jade tam siedziec w pokoju.
                    Bede sledzic wpisy w tym temacie i czekam na relacje osób, które jadą tam przede mna..
                    Pozdrawiam
                • Gość: aguua Re: Symi IP: *.xdsl.centertel.pl 02.02.12, 22:18
                  Ronin mógłbys cos wiecej opowiedziec o wyspie Symi?
                  Tzn. zastanawiam sie jesli wybierzemy sie tam na własną rekę to w jaki sposob mozemy poruszac sie po wyspie? czy jest tam jakas komunikacja do najciekawszych miejsc?
                  Czy jest na tyle mała a wszystkie atrakcje sa blisko siebie?
                  Czy jesli jedzie sie z rezydentem to on jakos organizuje tam transport pomiedzy tymi wszystkimi atrakacjami do zobaczenia na wyspie? zcy tylko organizuje prom i na wyspie radzcie sobie sami?
                  dzieki za info,
                  pozdrawiam
                  • Gość: agattta Re: Symi IP: *.net.igaz.net 03.02.12, 15:44
                    hej aguuua,
                    mam podobne zdanie do ciebie, nie nastawiam sie na luksus bo za takie pieniadze nie powinnam go oczekawiac;)
                    i zaczynam tez powoli nie brac na powaznie tych wszystkich opinii. pojedziemy zobaczymy.
                    ad wyspy symi chetnie skorzystam tez z podpowiedzi, a my jedziemy 28 maja wiec po powrocie napewno napiszemy co i jak
                    mam tylko nadzieje ze znajdzie sie jeszcze ktos kto zajrzy na watek.
                  • Gość: ronin Re: Symi IP: *.adsl.inetia.pl 05.02.12, 00:59
                    to ja tak zbiorczo postaram się zaspokoić głód... Primasol nie jest hotelem zaspokajającym wszystkie potrzeby turysty wymagającego wszystko co dzieje się na lewo od hotelu jest dużo wyższej klasy, to co na prawo (Pefkos) to typowe pieszczenie angoli i pod nich jest robione wąska droga bez pobocza (z wózkiem trzeba uważać) zniechęca do pieszych podróży ale się da. Jeśli przymkniemy oko na niezbyt czyste warunki spożywania posiłków ... i dziwne miejsca bo te same stoliki służą barowi jak i restauracji bo w końcu liczy się słońce, to jest ok. Dla nas hotel był tylko sypialnią ale trochę burzyło się coś podczas pobytu jeśli na siłę starało nam się wepchnąć że to 4* do tego poziomu starano się podbić poprzez obecność rezydentów i ich program animacyjny gdyby nie to, to na prawdę niskie 3* to max, oczywiście nowa część to i wyższy standard pokoi co też nadrabiało na te 4*. To teraz Symi - tam nie ma co zwiedzać na własną rękę - mamy miasteczko portowe i klasztor po przeciwnej stronie wyspy ... i to wszystko.Jest parę urokliwych zatoczek (..i boisko na prawdę lux jak na wyspę). Na wyspie znajdziesz wypożyczalnie samochodów i wszechobecne skutery (wszystko wokół portu). Jeżeli samemu to jest kilka łajb z Rodos (z portu głównego idź w kierunku wejścia do starej części portu czyli "sarniny" na cokołach) ogłaszają się na banerach jak i nagabują bezpośrednio. Taka ciekawostka w Rodos na promenadzie z wiatrakami w porcie stało WV Polo (białe) na cieszyńskich blachach - kawałek polanda na wyspie wyglądało na długo parkowane - zerknijcie czy i w tym roku nadal tam tkwi ;).. fajnie było bo nie dla hotelu tam jechaliśmy ale to nie są 4* a nie jestem wybredny.
                      • Gość: rafał Re: kto jedzie w lipcu IP: 95.174.52.* 05.02.12, 19:21
                        A ja tam byłem 2 tygodnie we wrześniu 2011 i jestem zadowolony. Może i hotel to nie jest 4* ale cena jest chyba adekwatna do jakości. Przecież w Polsce za 14 dni w 4* wyszło by dużo drożej. Generalnie narzekają ludzie sfrustrowani i niezadowoleni z życia w ogóle. Ja tam w pokoju tylko nocowałem i nie mam żadnych zastrzeżeń, przecież nie pojechałem tam dla pokoju. Najważniejsze to szybko poznać kogoś z pozostałych Polaków a potem tylko często się integrować w barze przy basenie heheheh. Stary barman robi mocniejsze drinki po napiwku ok 10 euro (płatne jednorazowo najlepiej na początku pobytu). Dużym plusem był team animator's. Rzeczywiście wycieczki typu Lindos czy Rodos lepiej zaliczyć autobusem samodzielnie, ewentualnie z przewodnikiem w ręce żeby cokolwiek wiedziec co się zwiedza. Polecam też wypożyczenie samochodu i wycieczkę w poprzek wyspy do Manolitos (świetny bimber o nazwie Souma) potem w dół do Prassonisi gdzie co drugi kelner mówi po polsku na plażę surferów
                      • Gość: chris Re: kto jedzie w lipcu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.12, 16:43
                        Chcemy się wybrać do hotelu na przełomie lipca i sierpnia (wyjazd z dwójką dzieci). Czy ktoś może leci też tam w tym okresie? Jestemy ciekawi jakiej głębokości jest basen i brodzik. Czy dużo jest Polaków w hotelu w okresie wakacji, oraz jak dużo jest dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym. Chcielibyśmy się też dowiedzieć jak w praktyce oceniacie animacje w tym hotelu (szczególnie chodzi nam o dzieci (w języku polskim)). Czy potrzebne są dla dzieci buty do wody oraz czy wynajmując rano na plaży lezaki, można z nich korzystać przez cały dzień bez obawy, że ktoś je zajmie jak pójdziemy np. na jedzonko? Bardzo dużo pytań....ale może ktoś pokusi się odpowiedzieć choćby na część z nich. Z góry dzięki....
                        • Gość: rafał Re: kto jedzie w lipcu IP: 95.174.52.* 08.03.12, 19:19
                          W zeszłym roku raczej rewelacji nie było jeśli chodzi o animacje po polsku. Szczególnie dla dzieci bo dorośli załapują się na wieczorne animacje po angielsko-francusko-niemiecku. Każdy zrozumie o co chodzi. Animatorzy z Clubu Jumbo czy niemieccy też chętnie zajmują się polskimi dziecmi w czasie wieczornego mini disco. Brodzik jakieś 40 cm głębokości. Basen chyba od 120cm do 180 cm. Dla dzieci obowiązkowo buty do wody jeśli chodzi o plażę. Leżaki raczej spokojnie można zostawić na porę obiadu czy wyjścia do baru. facet od plaży po opłacie daje kwitek który wiesza się na spinaczu pod parasolem i wtedy raczej nikt tych miejsc nie zajmuje.
                            • qwertypl8 Re: kto jedzie w lipcu 09.03.12, 20:11
                              Witam. Jak widzę w lipcu nikt się nie wybiera? Dzisiaj wszedłem na stronę Grecos skąd lecimy i szczerze, ręce opadły - wraz z cenami. Rezerwowaliśmy w styczniu i na rodzinę 2 tygodnie teraz ponad 700 zł taniej!! Rzeczywiście kryzys. Mam nadzieję, że wyjazd dojdzie do skutku. Spadek ceny spowodowany jest z pewnością małym zainteresowaniem. W każdym razie nadal czekamy na osoby, które lecą od 02.07.
                              • Gość: agattta Re: kto jedzie w lipcu IP: *.net.igaz.net 09.03.12, 22:11
                                qwertypl8 jesli rezerwowales w FM to mam dla ciebie podpowiedz.na stronie grecosa jest info ze masz gwarancje najnizszej ceny, czyli jesli cena ktora ty miales spadnie maja obowiazek obnizyc ci jej koszt.ja tak zrobilam,rezerwowalam w styczniu a 2tyg pozniej bylo 100 zl taniej,napisalam do biura podrozy na co pani bardzo sie zdziwila ale bez problemu zalatwili nizsza cene. nie wiem czy twoj termin rezerwacji i czas trwania tej promocji jest inny i ma znaczenie ale moze warto sie tym zainteresowac? moje biuro podrozy bylo zaskoczone bo nie zdarzylo im sie cos takiego a ja bylam na tyle dociekliwa ze dokladnie przeczytalam regulamin;))


                                a ja dalej czekam na kogos na maj;)


                                a i ponoc na naszej wycieczce zostalo 8 miejsc czyli zainteresowanie jest duze, przynajmiej na nasz termin.
                                • Gość: rafal Re: wrzesień IP: 95.174.52.* 25.03.12, 21:58
                                  Nikt nie wymaga do kolacji smokingu, raczej pełny luz. Generalnie zakłada się długie spodnie i to załatwia w pełni sprawę ale nie jest to żaden kłopot tym bardziej ze po kolacji większośc ludzi zostaje przy barze koło basenu potem przenosi się do amfiteatru na wieczorne show, potem znów pod bar do północy więc długie spodnie o tej porze nie są kłopotem. Ale jeśli pojawisz sie na kolacji w krótkich spodniach nikt cię nie wyrzuci ani nawet nie zwróci uwagi.
                                          • Gość: agattta Re:w sunrise IP: *.net.igaz.net 05.06.12, 16:40
                                            witam

                                            wrzucilam szczegolowy opis na holiday check myslalam ze wkleje linka zeby sie nie duplowac ale czekam na autoryzacje i cos nie chca jej dac;)moze robia cenzure.

                                            po krotce napisze co i jak, jesli macie jakies pytania konretne bede na nie odpowiadac;)

                                            hotel ok, nie mielismy problemow z pokojem-czysto i dokladnie jak na zdieciach grecosa. klima lekko szwankowala ale dalismy rade. tv dzialalo nawet byla polonia.basen super, nie bylo sezonu wiec na brak miejsca nie narzekalismy ale lezaki max do 8 rano byly zajete.plaza tuz przy hotelu,piaszczysta bo piasek byl dowozony.ale duzo kamyczkow, buty na plaze obowiazkowo, w wodzie kamienie i skaly a pisaek mega goracy;/ plaza brudna .lezaki platne ale nie wiem ile bo nie korzystalimy. po obiedzie nie zbierali oplat.

                                            jedzenia duzo, donoszone jak sie konczylo ale codziennie to samo.owoce jakbla niektaryny brzoskwinie-niedojrzale;/ raz byl arbus i kilka razy pyszne pomarancze. mnostwo ciasta ale wszystko sztuczne. rogaliki i rurki z kremem pycha.\

                                            pyszne i zawsze swiezr pieczywo. frytki 2 razy dziennie, ogorki pomidory i papryka non stop.
                                            po 3 dniach mieliscmy serdecznie dosc tego jedzenia;/

                                            obsluga spoko, nie kumali angielskiego prawie wcale. barmani mili, a ze pobajerzylam z nimi drinki robili solidne,choc w all inclusiwe byla to tylko wodka lub uzo z sokiem cola. jakis podrobiona whisky jeszcze.

                                            soki slodnie nie ze swiezych owocow ale to wiedzialam. lody dostepne, ale nie wiem jak bardzo swieze, uzywalam do mrozonej kawy.kawa z automatu pycha, wrzatek i duzy wybor tanich herbat.

                                            reczniki wymieniane codziennie, jak rzuciles je do wanny lub na podloge.
                                            brak cieplych przekasek, po obiedzie jakies ciasto ale miedzy posilkami nie bylo nic do zjedzenia.

                                            noi na koncu mega minus ,na szczescie zauwazylismy to ostatniego dnia.po prawej stronie jak sie schodzi na plaze w kamieniach wprost do zatoki w ktorej sie kaplismy wypuszczaja szambo. czuc to i wodac po metnej wodzie. po obiedzie i kolacji to zauwazylismy. w innej porze woda krysztal,


                                            rodos cudowne, koniecznie zwiedzcie lindos i nie zalujcie 6 euro za wejscie na akropol, widoki przepiekne i warte tej ceny. rodos tez sliczne.

                                            minus to odleglosc od rodos, jechalismy 1,5 godz zbierajac inne hotele i byl to jeden z powodow dla ktorych nie jezdzilismy na simi i inne wycieczki, wszystkie tam sie zaczynaly a droga byl dosc meczaca z malym dzieckiem. sami nie zwiedzalismy. w lewo i w prawo 10 min od hotelu sklepy tawerny.

                                            najtansze rzeczy sa w rodos, lindos najdrozsze. w lewo od hotelu na samym koncu miejscowosci po lewej stronie jest najtanczy sklep;)

                                            generlanie polecam wycieczke zwlaszcza rodos noca z przewodnikiem, duzo fajnych informacji dzieki czemu bylo to bardzo ciekawe.gdybym sama pojechala pewnie bym przeszla i polowy rzeczy nie zobaczyla;))

                                            w hotelu sami francuzi niemcy polacy i rosjanie. nie mialam problemu z nimi choc czesc osob bardzo narzekala-chyba szukali dziury w calym.

                                            animacje srednie, polski animator ma byc od 18stego czerwca. wszystko pod francuzow = piosenki, opieka. niemcy mieli swoich ale byly do kitu-nic nie zrobily az ostatniego dnia dostaly zrypke wiec lataly za tymi niemieckimi babkami;)
                                            i to tyle, narazie mala nie daje mi wiecej popisac.odpowiem na pytania;)
                                            • Gość: werpio Re:w sunrise IP: 193.111.166.* 06.06.12, 08:42
                                              wielkie dzięki za opis. Przyznam szczerze, ze szlag mnie trafia jak czytam, że nie ma - jak napisałaś - nic do jedzenia pomiędzy posiłkami, gdzie w ofercie stoi napisane "jak wół" - " Zimne i ciepłe przekąski w barze (10.00-22.00)." Czy rzeczywiście nie spełniony jest ten punkt oferty? To był jeden z wielu ( w naszym przypadku) punktów decydujących wyborze tej oferty. Nie chciałem się martwić, i biegać po sklepach tawernach aby dzieciakom zapewnić przekąski w ciągu dnia, ...a tu niespodzianka. Napisz prosze jak lot, czy jakieś opóźnienia, organizacja na lotnisku itp.
                                            • Gość: werpio Re:w sunrise IP: 193.111.166.* 06.06.12, 08:46
                                              wielkie dzięki za opis. Przyznam szczerze, ze szlag mnie trafia jak czytam, że nie ma - jak napisałaś - nic do jedzenia pomiędzy posiłkami, gdzie w ofercie stoi napisane "jak wół" - " Zimne i ciepłe przekąski w barze (10.00-22.00)." Czy rzeczywiście jest niezgodność z ofertą? To był jeden z wielu ( w naszym przypadku) punktów decydujących o wyborze tej a nie innej oferty. Nie chcieliśmy się martwić i biegać po sklepach, tawernach aby dzieciakom zapewnić przekąski w ciągu dnia, ...a tu niespodzianka. Napisz również proszę jak lot, czy jakieś opóźnienia, organizacja na lotnisku itp.
                                              • Gość: agattta Re:w sunrise IP: *.tktelekom.pl 06.06.12, 09:59
                                                na lotnisku super z organizacja, na kazdym etapie jest osoba ktora udzieli wszystkich informacji.lot w tamta byl opozniony jakies 30 minut,m spowrotem bez opoznien;)
                                                niestety nie ma nic do jedzenia procz tych ciast po obiedzie.
                                                ale nie martwicie sie posilki zwykle trwaja dluzej, wiec mozna zjesc na poczatku posilku i pojsc za 2 godziny znow;) ale zapomnijcie o zimnych czy cieplych przekaskach, tylko picie i alkohol w barze.

                                                samolot ciasny (my lecielismy enter air), platny caterinf.ale jesli palisz/cie fajki bardzo tanie.na ich stronie jest meny w pdf wiec mozesz popatrzec.
                                                jedzenie na lotniksu drogie, nie oplaca sie wogole. lepiej zjesc w samolocie,jest taniej;)
    • Gość: werpio Re: Rodos hotel Primasol Sunrise IP: 193.111.166.* 02.05.12, 15:08
      Pytanie formalne do tych , którzy już tam byli. W opisie oferty stoi napisane, że wszelkie napoje do posiłków i bez... serwowane są od godz. 10.00 do.... Czy w związku z tym, że śniadanie jest do 10.00, za herbatkę lub coś do popicia przy śniadaniu należy zapłacić? I druga kwestia, czy lody są tylko dla dzieci (tak napisali w ofercie)?
      z góry dziękuję za odpowiedź.
              • Gość: Aga Re: Rodos hotel Primasol Sunrise IP: *.226.51.199.awist.pl 11.07.12, 12:32
                Właśnie wróciliśmy z dwutygodniowych wakacji w tym hotelu. Jeżeli ktoś jest nastawiony na zabawę, wypoczynek, a nie na szukaniu dziury w całym, to polecam. Było fantastycznie, animatorzy super, czystość w pokojach i jedzenie ok. Blisko wszędzie, pięknie. Jesteśmy bardzo zadowoleni. Byliśmy z 2 letnim dzieckiem. Polecamy ten hotel właśnie dla rodzin z dziećmi. Jeżeli ktoś ma jakieś pytania, to proszę pytać. Jeszcze tu zaglądnę :)
                • Gość: werpio Re: Rodos hotel Primasol Sunrise IP: 193.111.166.* 11.07.12, 13:55
                  Chętnie zapytam o sejf - czy wg Was konieczny? Uważam, ze jest dość drogi, ale czasem może lepiej... i drugie pytanie, jeśli lecieliście z Grecos'a, to jak wygląda organizacja na lotnisku (kewstie biletów, zbiórka, punktualność przelotów)? Z góry dziękuję za chęć przekazania infornmacji i pozdrawiam.
                    • Gość: rafal Re: Rodos hotel Primasol Sunrise IP: 95.174.52.* 13.07.12, 22:18
                      No ja też nie korzystałem z sejfu. Przez pierwsze 2-3 dni chowałem "sprzęty" czy kasę. Potem zapomniałem o tym ale nic nie zginęło mimo że na stoliku leżał laptop,aparat,telefony czy portfel. Na lotnisku wszystko zorganizowane. Panie z Grecosa przejmują gości tuż po odebraniu bagaży i pakują w autokary które podwożą klientów pod drzwi hotelu. I tu jeden mały problem pojawił się dla ludzi którzy nie znają angielskiego. Otóż autobus jedzie dalej a ludzie pozostają sami w recepcji gdzie trzeba wypełnić formularz. Ci znający angielski sprawnie sobie radzą ale osoby nie rozumiejące nic a nic mają troszkę problemów, no ale wystarczy poprosić jakiegoś rodaka który sprawnie sobie poradził i na pewno pomoże.
                        • Gość: goszaberlin Re: Rodos hotel Primasol Sunrise IP: *.adsl.alicedsl.de 16.07.12, 15:43
                          Wrocilismy niedawno z tego hotelu, powiem szczerze nie bylo zle. Widoki , plaza , basen super! Polski animator (Igor) fantastyczny chlopak, dzieciaki go uwielbiaja. Jesli chodzi o pokoje , nie bylam zachwycona, jedzenie po 3 dniach nie do zniesienia a darmowe napoje katastrofa , sama chemia, najlepsza jest kawa. Polecam zwiedzic Lindos , przepiekne miasteczko. Mimo wszystko piekne miejsce, idealne na niezapomniany urlop. Pozdrawiam
                          • Gość: aguua Re: Rodos hotel Primasol Sunrise IP: *.xdsl.centertel.pl 05.09.12, 15:45
                            My wrocilismy z tego hotelu w poniedzialek 3.09.
                            Co do hotelu nie moge narzekac, bo dostalismy bardzo ladny i czysty pokoj na 1p.z widokiem na basen, prawdopodobnie dzieki 10e, ktore wreczylismy w recepcji podczas meldowania,ale bylismy tam dwa tygodnie wiec wolalam nie ryzykowac (niektorzy Polacy narzekali na czystosc pokoi,ale to raczej z tych, ktorym szkoda bylo zostawic 1e dla sprzataczki na poduszcze). Nasza klimatyzacja działała przez cały czas, mielismy działająca lodówke i tv. Sprzataczka codzien sprzątała pokoj,lacznie z myciem podłog,luster i lazienki,ale zostawialismy jej 1e. Posciel zmieniła po tygodniu, ale dla nas nie stanowi to problemu, bo w domu nie zmieniam poscieli codzien (jak niektorzy oczekują o hotelu, co dla mnie jest czystym marnotrawstwem)

                            Co do napoi faktycznie moga sie znudzic i nie sa najlepsze,ale na szczescie mozna je rozcienczac woda sodowa, co sprawia ze bardziej nadaja sie do picia.jedzenie dosc obfite,ale po pewnym czasie moze sie znudzic,choc codzien jest wlasciwie co innego, tylko niektore potrawy sie powtarzaja, z wyjatkiem sniadan kiedy to zawsze jest ten sam,ale dosc urozmaicony zestaw. Zawsze mozna dla odmiany przejsc sie w strone Pefkos do restauracji przy hotelu Coralli, naprawde dobre zarcie za nieduze pieniadze,a obsluga przemila. Zreszta w samym Pefkos masa restauracji z roznym jedzeniem wrazie cos. My wzielismy tez kilka konserw z Polski i serków topionych, bo nie bylismy pewni czy corka znajdzie cos dla siebie do jedzenia i powiem ze dla odmiany calkiem fajnie sie je jadlo.

                            co do animacji i samego Igora, nie zgodze sie zeby dzieci za nim az tak szalaly, ogolnie to srednio sie starał chocby pogadac z Polakami. Moj maz nawet z nim rozmawial przy piwie ze w porownaniu z innymi animatorami malo sie udziela, na co odpowiedzial ze on jest tu pierwszy raz(ale od czerwca) i dopiero sie uczy. Po tej rozmowie faktycznie staral sie choc zagadac z Polakami i troche czesciej widzielismy go aktywnego podczas animacji. Podsumowując samego Igora ogolnie nie narzekam na niego, bo i polskie animacje nie były ani mi ani corce ani mezowi potrzebne. Jesli chcielismy brac w czyms udzial to poprostu bralismy, bo inni animatorzy mowili co najmniej w 3 jezykach wiec dawalismy rade z nimi pogadac i byli naprawde bardzo, bardzo mili,a dzieci za nimi szalaly. Aczkolwiek uprzedze ze animacje w tym hotelu sa prowadzone glownie po francusku,a wynika to z tego ze ten jumboclub jest poprostu z Francji.

                            Co do wycieczek to objechalismy wyspe dookola, ogladajac miejsca, ktore szczegolnie nas interesowaly. Bylismy tez na wlasna reke w miescie Rodos i Lindos. wybralismy sie takze sami na rejs na Symi, ktory w rezultacie nie doszedl do skutku, gdyz zabrakło nam 5 min do odplyniecia promu. Niestety wbrew temu co ludzie tu pisza z Pefkos ciezko jest dojechac na czas do miasta Rodos, gdyz pierwszy autobus jest dopiero o 8:20, fatycznie 8:30,a promy odplywaja z Rodos raz dziennie o 9:30,9:45, najpozniejszy jest o 10:00, jedzie sie ok 1 godz. 20 min. Ale Pani z portu wprowadzila nas w blad twierdzac ze wystarczy byc na 5 min przed godzina odplyniecia promu, jednak nie wystarczy, bo prom stoi gdzie indziej niz sprzedaja bilety :( No nic, nam sie nie udalo, choc taka wycieczka jest tansza(bilet na prom ok 18e, bilet do Rodos 5,5e w jedna strone) niz u rezydenta(45e) jednak aby zdazyc nalezaloby udac sie taskówka do Lindos i dopiero stad autobusem do miasta Rodos, bo podobno są wczesniejsze autobusy, ale my juz sobie odpuscilismy. Pojechalimsy za to do Waterparku w Faliraki darmowym autobusem spod hotelu, wstep 20e, dzieci 3-12lat 15e. Bardzo milo spedzony dzien i polecam wszystkim, ktorzy lubia wode.

                            Jesli ktos szuka ladnej, prawdziwie piaszczystej plazy to polecam poza hotelowa (troszke kamyków jednak jest) plaze Tsambika,ale dojazd raczej autem lub skuterkiem, bo od glownej drogi gdzie dojezdza komunikacja miejska jest spory kawalek jeszcze na piechote. Calkiem fajna plaza z pieknym piaskiem jest w samym Lindos,ale tu trzeba troszke sie zmeczyc zeby wejsc z powrotem pod gorke, jednak na dzien czy dwa takie wypady calodzienne sa super, bo az sie chce tego piasku.

                            Wyjazd zaliczam do udanych i jestesmy zadowoleni z pobytu na Rodos. Aczkolwiek rozczarowalam sie postawa wiekszosci Polaków, ktorych spotkalam na miejscu, wiekszosc to za przeproszeniem "buraki", ktore nie zostawiajac nic w zamian oczekują nie wiadomo czego, choc sami nie potrafia sie zachowac. Uwazam, ze mimo poniesionych kosztow za wyjazd nalezy zostawiac napiwki, nawet niewielkie, bo ludzie z tego zyja,a z pewnoscia ich postawa jest lepsza i chetniej wykonuja swoja prace.


                            Jakby ktos potrzebował wiecej info to prosze pisac na maila aguua@interia.pl

                            Pozdarwiam