Dodaj do ulubionych

Co zrobic zeby....???

IP: *.eranet.pl 01.06.08, 13:28
Co zrobic zeby byc lepiej obslugiwanym??
Bo podobno nie szanuja ludzi ktorzy maja all?
Obserwuj wątek
    • Gość: Mela Re: Co zrobic zeby....??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.08, 15:53
      Ja nigdy nie mialam problemu z obsługą, chociaż zawsze miałam pocje
      all. Czasem zostawie jakiś mały napiwek, nie krzyczę, nie traktuję
      obsługi jak jakiś "podludzi" i u mnie jest zawsze OK.
      • Gość: Johny Re: Co zrobic zeby....??? IP: *.eranet.pl 01.06.08, 16:03
        a sprzataczce lepiej zostawic na poduszcze czy dac osobiscie i ile??
        • isabeau Re: Co zrobic zeby....??? 01.06.08, 16:09
          Sprzątaczkom napiwek zostawia się na łóżku (czyli jeżeli nie chcesz go dawać, to
          nie kładź na pościeli kasy - z automatu należy się to sprzątaczce). Wystarczy
          1-2 euro czy 1-2 dolary, a pościel będzie poukładana w fantazyjne wzory.
        • Gość: Mela Re: Co zrobic zeby....??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.08, 16:11
          Zwykle zostawiam na łóżku/szafce/stoliku w każdym razie gdzieś na
          widoku. Zwykle tak do 2 euro. W pokoiku błysk:) Sprzątaczki
          przychodzą o różnych porach, tak że trudno złapać tą, która akurat u
          Ciebie będzie sprzątać.
          • Gość: Autor Re: Co zrobic zeby....??? IP: *.eranet.pl 01.06.08, 16:16
            Dzienx wam za info.
            A wiecie cos o hotelu Belizia w Bodrum??
            I czy na dyskoteki w hotelu wpuszczaja od 18-stu lat?? ( bo jade z synem 15 lat )
    • isabeau Re: Co zrobic zeby....??? 01.06.08, 16:27
      Tak mi się jeszcze przypomniało. Jeżeli będziesz w all inc. to zwykle dostajesz
      taką plastikową obrączkę hotelową. Teoretycznie nie można jej zdjąć, ale Polak
      potrafi ;)
      Doradzam taki zabieg przed przystąpieniem do targowania się w lokalnych
      sklepikach, targach, itp. Turyści z all są postrzegani jako będący przy kasie, i
      ceny im proponowane to też odzwierciedlają...
      • Gość: Autor Re: Co zrobic zeby....??? IP: *.eranet.pl 01.06.08, 16:31
        Dzienx:P
        A wiesz moze czy oplaca sie tam sprzedac telefon??
        I jakie ceny ubran sa??
        • isabeau Re: Co zrobic zeby....??? 01.06.08, 16:37
          Co do telefonu - nie próbowałam, ale nie sądzę, żeby się opłacało. Z tego co
          widziałam w sklepach, na targach, a zwłaszcza w rękach Turków, to mają oni
          dostęp do najnowszych modeli, które do Polski dopiero wchodzą. Czemu mieliby
          kupować od Polaka jakiś starszy model?

          Ceny ubrań - od 0 do nieskończoności. Podróbki ciuchów firmowych bywają tanie,
          ale z jakością materiałów jest różnie. Ja tam wolałam kupić ubrania pod lokalną
          marką, np. Rodi. Dobra jakość i nie przepłaca się za "markę".
    • kudlata13 Re: Co zrobic zeby....??? 01.06.08, 17:30
      .... uśmiałam się, a jak chcesz byc obsługiwany???osobista służbę chcesz mieć,
      do własnej dyspozycji czy jak? nigdy nie miałam obcji ALL- nie potrzebuję i
      nigdy nie dałam sprzątaczce napiwku a zawsze miałam posprzatany pokój. Co za
      głupie pytanie? Czyżby typowo polskie podejście,że trzeba zakombinować
      posmarowac bo inaczej sie nie da - Turcja to nie Polska.Polskich turystów nie
      szanują-owszem ale za takie podejście.
      • isabeau Re: Co zrobic zeby....??? 01.06.08, 17:36
        Tutaj nie chodzi o kombinowanie. Właśnie Polacy są często postrzegani jako tacy
        turyści, którym żal dać 1 euro napiwku. Sprzątaczki i kelnerzy nie zarabiają
        majątku. Jeżeli stać nas na wakacje w Turcji, to powinno nas być też stać na
        kilka euro napiwków, jako wyraz uznania dla ich ciężkiej pracy.
        • Gość: olin80 Re: Co zrobic zeby....??? IP: *.gdynia.mm.pl 01.06.08, 17:54
          Dokładnie,w Turcji napiwek to nie jamłużna tylko tradycja.Ponadto
          dla kelnera,który ma 8 euro dniówki pracując od 7 rano do 2 w nocy,2
          euro czy dolary to sporo.Ja nie daję napiwków żeby sobie coś
          załatwić tylko żeby docenić czyjąś ciężką pracę.Sama pracowałam
          przez 3 lata na statkach pasażerskich jako kelnerka i wiem ile te
          napiwki dla mnie znaczyły.Nie podejrzewam żeby Amerykanie,którzy
          płacili po 4000$ za tygodniowy rejs dawali mi je,bo chcieli
          coś "zakombinować",dawali mi je z czystej sympatii i dlatego że
          doceniali moją pracę.I ja sama też tak robię,na całym świecie,nawet
          w Polsce.
          • dorotawilk1 Re: Co zrobic zeby....??? 01.06.08, 18:06
            isabeau,olin80 popieram Was w 100% macie racje.Nic dodac nic ujac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka