Dodaj do ulubionych

wróciłam z Fethiye-Calis, hotel Harman,pytajcie :)

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.08, 09:25
Obserwuj wątek
    • Gość: diunka Re: wróciłam z Fethiye-Calis, hotel Harman,pytajc IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.07.08, 11:39
      witaj!
      jak wyjazd udany?
      Moje pytania dotyczą bardziej kolicy gdyż jadę do hotelu pelin , a
      moze wiesz cos o nim?
      z jakich wycieczek korzystaliście i z jakiego biura? co polecasz?a
      co sie nie sprawdziło? jak okolica?ile dni byłas, zastanowiam sie
      jak porozkładać wycieczki... czy są kilku godzinne czy całodniowe?
      zastanawiam sie czy jeep safari czy saklikent czy trzeba jedno i
      drugie ( na wąwozie mi zależy... a słyszałam że jeep tez tam
      zachacza tylko na ile czy pokazują z daleka czy idzie sie kawałek
      nim moze wiesz?
      jakie fajne sklepy polecasz? pozdrawiam
      • Gość: joldre Re: wróciłam z Fethiye-Calis, hotel Harman,pytajc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.08, 11:54
        Tak, wyjazd bardzo udany.
        Okolica super, plaża moze Cię ttroche zawieść, jeśli jesteś bardzo
        wymagająca, bo jest dość wąska i dosć kamienista, ale dla nas było
        ok. W hotelu Pelin byli nasi znajomi i muszę przyznać, ze podobał mi
        się nawet bardziej niż Harman. Bardzo chwalili sobie posiłki.
        Niedaleko Pelina jest mała "smródka" gdzie pływają piękne żółwie -
        warto pooglądać.
        Wycieczki kupowałam na promenadzie, bo są o wiele tańsze, mozna
        dogadać się po polsku. Wycieczki wyglądają różnie - rejs po wyspach -
        tam byłam - około 6 godzin. Duża część, jak pammukale czy efez to
        dłuzsze wycieczki, my się nie wybieraliśmy, bo uznaliśmy, ze dla
        nas - jak na pobyt wypoczynkowy - zbyt męczące. Oludeniz warto na
        własną rękę, dolmuszem. Koszt przejazdu to 1,5 lira do Fethiye i 3,5
        stamtąd do Oludeniz. Jeep safari jest bardzo często łączone z
        saklikentem właśnie, natomiaszt na sam wąwóz zostaje godzinka, to
        zdecydowanie za mało, więc tym elementem większość osob jest
        rozczarowana.
        Sklepów wszędzie cale mnóstwo. W niedzielę w calis jest bazar -
        warto sie przejść, z pelina może z 15 minut piechotką. Większy bazar
        jest we wtorek w Fethiye.
        Tylko targuj się mocno, bo można solidnie przeplacić :) udanych
        wakacji
        • Gość: diunka Re: wróciłam z Fethiye-Calis, hotel Harman,pytajc IP: *.zgora.dialog.net.pl 30.07.08, 14:23
          hejka
          bardzo sie ciesze ze tak szybko odpowiedziałąś ... mówisz plaża
          taka sobie, ale do wody da sie zejść czy tylko w butach?
          jakieś konkretne biuro polecasz odnośnie wycieczek?
          bardzo mnie cieszy twoja opinia o moim hotelu ... człowiek sie
          zawsze denerwuje.. wczesniej na necie czytałam dośc dobre oponie
          szczególnie o jedzeniu dlatego sie zdecydowałam ... ale są tez
          nieciekawe... wiec tym bardziej sie cieszę... w którym budynku
          mieszkali nowszym czy starszym czy jest duża różnica.... miedzy
          warunkami w obu moze wiesz.. kurcze szkoda ze nie byłąś w pelinie...
          pozdrawiam cieplutko... napisz co najcieplej wspominasz
          • Gość: joldre Re: wróciłam z Fethiye-Calis, hotel Harman,pytajc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.08, 14:37
            NIe wiem prawdę mówiąc który to był budynek w Pelinie. Myślę, że
            chyba nowszy. Jakoś tak się przechodziło do nich spod recepcji przez
            patio.

            Do wody wchodziliśmy bez butów, bo nie umiemy w nich pływać :)
            trzeba było tylko chodzić dosć ostrożnie, bo miejscami zdarzały się
            dosć ostre kamienie. W czasie naszego pobytu były dość spore fale,
            więc pływało się średnio, za to ostatniego dnia morze pożegnało nas
            zupełnie płaską i krystalicznie czystą taflą wody. Generalnie nie
            było dramatów, ale część osób, przyzwyczajona do piaszczystych plaż,
            narzekała.
            Jeśli chodzi o jedzenie, to rpawdopodobn ie będziesz musiała się
            dożywiać - nasze organizmy domagają się jedzenia między śniadaniami
            (serwowane do 10:00) a kolacjami (w pelinie od 19:30). Nas
            zauroczyła malutka knajpka na głównym deptaku prowadzącym do morza
            (deptak jest przy rondzie z delfinkami w prawo, idąc od pelina).
            Wytłumaczę Ci jak tam trafić, jesli bedziesz miała ochotę na turecki
            fast food, warto spróbować.
            Idź deptakiem w stronę morza, lewą stroną. miniesz serię butików i
            chyba jedną restaurację (jeśli dobrze pamiętam. Na płocie będą
            wisieć tablice - half bread 2,5 lira. To tu :) knajpka jest maleńka,
            siedzą właściwie sami Turcy, stoliki dość swobodnie przechodzą w
            sklep z pamiątkami. Jeśli dojdziesz do hotelu Kerim, jesteś już za
            daleko.
            Baaardzo zżyliśmy się z obslugą w tym miejscu.
            Jeśli chodzi o wycieczki, na deptaku masz przynajmniej trzy spore
            biura, najpopularniejsze jest Seaside. My kupowaliśmy wycieczku i
            Dżimiego, kawałek dalej :) ceny generalnie podobne, targuj się :)

            Jeśli bedziesz miała jeszcze jakieś pytania, pisz śmiało - postaram
            się pomóc
            • Gość: diunka Re: wróciłam z Fethiye-Calis, hotel Harman,pytajc IP: *.zgora.dialog.net.pl 01.08.08, 19:12
              Witam serdecznie!
              dziekuje za opowiedź . napewno zajżymy do polecanej przez ciebie
              knajpki... i to już nie bawem gdyż lecimy w niedzielę w nocy :)
              wracajac do biur z promenady dzimi to jakie biuro i dlaczego tam?
              czy był polski przewodnik? albo moze wiesz czy w którym biurze był?
              zastanawiam sie ile kosztuje wiza dla dziecka lat 9 moze wiesz?
              ogólnie chcialabym wiedziec wiecej ale wiesz jak to jest nie wiadomo
              o co pytać jak człowiek tam jeszcze nie był... może sama zdradzisz
              jakieś szzególy z miejsc sytuaxji wycieczek.. pozdrawiam
              • Gość: zbynek Re: wróciłam z Fethiye-Calis, hotel Harman,pytajc IP: *.plock.mm.pl 01.08.08, 21:00
                przy tej promenadzie jest pond pięć firm które zajmują się
                wycieczkami - możesz śmiało korzystać z Lion Tours - mają polskiego
                przewodnika . Byłem z nimi w Saklikent - Tlos i 10 wysp.
                Na czarnej tablicy wypisane które wycieczki z polskim przewodnikiem.
    • lumtecua Harman 12.08.08, 12:27
      Cześć jade za tydzien do tego Hotelu. JKakie są tam warunki, jest
      czysto i bez niespodzianek? Na jakims zagranicznym forum
      przeczytałam, ze nie mozna wnosic swojego jedzeni i picia - to
      prawda?!!!
      • Gość: biomj Re: Harman IP: *.biology.univ.gda.pl 12.08.08, 12:40
        jak zobacza to sie czepiaja. Tudziez skarza rezydentowi, ktory wije
        sie jak piskorz i doradza to co napisze dalej. nie afiszuj sie
        wypchanymi reklamowkami . Natomiast do plecakow nie zagladaja wiec
        niewielkie zakupy da sie wniesc (wode, cole, orzeszki, slodycze,
        troche owocow). Z tym, ze w pokojach nie ma lodowek wiec raczej inne
        zakupy nie wchodza w rachube. A i jeszcze jedno: w Harmanie nie
        ma "ogolnodostepnych" smietnikow (te w pokojach nie pomieszcza nawet
        1,5 l butelki). Wiec wychodzac z hotelu tez doradzam spakowanie
        wiekszych smieci i wyrzucenie do kontenerow, ktore stoja przy
        ulicach.
        • Gość: zbynek Re: Harman do biomj IP: *.plock.mm.pl 12.08.08, 16:09
          nie pisz bzdur - po to są sprzątaczki zby wynosiły śmieci.
          • Gość: Siorbacz Re: Harman do biomj IP: *.chello.pl 12.08.08, 21:27
            a ja właśnie nie polecam lokalnych biur dlaczego? Bo po raz kolejny dowiedziałem
            się że tanio znaczy drogo, byłem z seaside na dwudniowej Efez Pamukale i... mam
            porównanie bo znajomi z hotelu byli z rezydentem i po pierwsze mieli porządnego
            przewodnika który przyszedł do pracy a nie na bajere z turystkami po drugie
            program wycieczki był atrakcyjniejszy niż ten z seaside. Zobaczyli więcej mieli
            więcej czasu na zwiedzanie, na pewno więcej się też dowiedzieli no chyba że
            komuś nie zależy i jeździ na wycieczki tylko po to żeby cyknąć parę fotek żeby
            pokazać znajomym z pracy gdzie to nie byli wtedy polecam biura tureckie bo są
            faktycznie tańsze. Pozatym kwestją sporną pozostaje to co zawiera cena
            wycieczki, przemiły pan z biura seaside zapewniał mnie że jest pełne wyżywienie
            po czym okazało się że faktyczni jest ale obiady ekstra płatne, pytając go
            później dlaczego tak było powiedział mi że się nie zrozumieliśmy... Dlatego może
            warto wziąć kartkę z notesu i zapisać wszystko co jest uwzględnione w cene i
            poprosić o podpis i pieczątkę tylko nie wiadomo czy to coś warte później będzie.
            Na plus wycieczki z seaside napewno był hotel w którym się zatrzymaliśmy na noc
            4* naprawdę super ale z dużą ilością naszych przyjaciół zza wschodniej granicy.
          • Gość: biomj Re: Harman IP: *.biology.univ.gda.pl 13.08.08, 13:11
            > nie pisz bzdur - po to są sprzątaczki zby wynosiły śmieci.

            To byla tylko rada. Czy ktos ja wykorzysta, czy nie to juz jego
            sprawa.Jak ktos woli czekac do nastepnego dnia i potykac sie o puste
            butelki po napojach (jak pisalam do pokojowego smietnika trudno
            upchnac wiecej niz jedna duza butelke) to niech czeka na
            sprzataczki. Mnie przeszkadzaly wiec wolalam je sama na biezaco
            utylizowac. Tudziez jak ktos chce sobie posluchac zrzedzenia
            wlascicieli i rezydenta, ze nie wolno wnosic picia - jego wolna
            wola.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka