Gość: gosia38 IP: *.chello.pl 01.08.08, 22:45 czesc, czy znacie jakies sposoby na zatkane uszy w samolocie?czy to jest duży problem?Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: olin80 Re: uszy IP: *.gdynia.mm.pl 01.08.08, 22:57 Picie,przełykanie śliny,żucie gumy.Czy duży,to zależy dla kogo?Ja mam spore problemy z zatokami i wiecznym katarem,toteż przy lądowaniu niemalże pękają mi bębenki;)) Ale rodzinie i znajomym nic się nie dzieje,więc myślę że jestem wyjątkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia38 Re: uszy IP: *.chello.pl 01.08.08, 23:09 o jezu to straszne jak radzisz sobie z bólem?masakra!!!!!!mylecimy 1 raz a ja już przeżywam..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olin80 Re: uszy IP: *.gdynia.mm.pl 01.08.08, 23:17 No jakoś sobię radzę,często latam,więc się przyzwyczaiłam ;))Nie masz się czego obawiać,sam lot jest przyjemny,jedynie przy lądowaniu lub starcie odczuwa się niewielki dyskomfort.Wszystko jest do przeżycia,jak ja daję radę z moimi zatokami to ty nie masz się czym martwić ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szyszka Re: uszy IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.08.08, 23:39 Potwierdzam - picie,przełykanie śliny,żucie gumy... Nie stresuj się - przecież to mają być wakacje - czas relaksu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jolkas Re: uszy IP: 80.54.174.* 02.08.08, 10:00 czy to jest duży p > roblem? Sa o wiele bardziej przykre zyciowe problemy.Wydaje mi sie ze chcesz popiescic sie soba.Na tym forum sa zadawane pytania na poziomie dzieci z pierwszej klasy.Ludzie dorosli skoro juz sie na cos decyduja musza byc przygotowani na rozne zdarzenia. Do Turcji mozna rowniez pojechac autokarem i tqam ci sie nic nie zatka. Odpowiedz Link Zgłoś