Dodaj do ulubionych

RT; Turcja-Fascynująco Różnobarwna, jak było?

03.06.09, 20:33

Szukam informacji o tym nowym 14-dniowym programie z Rainbowtours,
napiszcie jakie wrażenia, piloci, hotele, czy męcząca ta trasa?
Obserwuj wątek
    • Gość: bogna Re: RT; Turcja-Fascynująco Różnobarwna, jak było? IP: *.gorzow.mm.pl 07.06.09, 12:49
      Też zastanawiamy się nad skorzystaniem z tej oferty.Pilnie śledzimy wątki, ale
      niestety na żadną opinię w tym temacie nie natrafiliśmy. Obawiamy się,że może to
      być dość męczące. 2 lata temu byliśmy z Triady na imprezie 7+7, z tej formy
      byliśmy zadowoleni. Tutaj można dużo zwiedzić, ale kosztem codziennego tłuczenia
      się autokarem, żeby chociaż te 3 dni wypoczynku były na końcu imprezy.
      • Gość: kuba Re: RT; Turcja-Fascynująco Różnobarwna, jak było? IP: *.icpnet.pl 14.06.09, 10:03
        Ostatnio nastąpiła zmiana i te dni odpoczynku są na końcu, ale
        niestety w okolicach Antalyi. Sinop nie będzie zwiedzane. W to
        miejsce wchodzi Amasya. Ja jadę w drugiej połowie sierpnia i też
        czekam na opinie. Pozdrawiam.
        • Gość: Tomasz Re: RT; Turcja-Fascynująco Różnobarwna, jak było? IP: *.chello.pl 21.07.09, 12:06
          czy to pewne?
          • Gość: Krzysztof Turcja-Fascynująco Różnobarwna, jak było? IP: *.dynamic.chello.pl 05.01.14, 13:58
            Proszę o opinię na temat wycieczki Turcja-Fascynująco-Różnobarwna z biurem RT osoby, które były na tej wycieczce w roku 2013. Najbardziej interesuje mnie: wyżywienie, standard hoteli na objeździe i na pobycie, praca przewodników (czy są oni polskojęzyczni), gdzie najlepiej wypłacić pieniądze z bankomatu, czy jest w ogóle taka możliwość, czy na pobycie poza plażą jest coś do zwiedzenia fakultatywnie? Z góry dziękuję i pozdrawiam.
    • Gość: Urszula Re: RT; Turcja-Fascynująco Różnobarwna, jak było? IP: *.siedlce.vectranet.pl 18.06.09, 21:35
      Wczoraj wróciłam z tej wycieczki. Jestem zadowolona i z obu pilotów
      jak i z hoteli. Trzeba jednak przygotować się na to, że wycieczka
      jest dość męcząca, najgorsze to wczesne wstawanie (zwykle
      ok.5.30).Osobiście uważam, że ta wycieczka jest o wiele bardziej
      interesująca niż objazd po zachodniej "cywilizowanej" części Turcji.
      Na bardziej szczegółówe pytania mogę odpowiedzieć po otrzymaniu ich
      na maila uborkowska@poczta.onet.pl
      • 0nna Ula, proszę pisz tutaj, przecież my czekamy... 21.06.09, 20:49
        To forum, dla wszystkich zainteresowanych!
        Napisz o hotelach, wyżywieniu, dodatkowych opłatach, czy było Pamukkae-bo w
        programie brak...
        Jak zniosłaś te temperatury?
        Pozdrawiam i dziękuję
        • Gość: Urszula Re: Ula, proszę pisz tutaj, przecież my czekamy. IP: *.siedlce.vectranet.pl 01.07.09, 20:45
          Witajcie!
          Była to już moja 3 wizyta w Turcji i na podstwie poprzednich
          doświadczen oraz sugestii ludzi z biura zabrałyśmy euro. Kurs
          wymiany to ok.2,125 lira za jedno euro. Na Wschodzie lepiej mieć
          liry a wymiany dokonać raczej na początku wycieczki (najpóźniej w
          Trabzonie), gdyż potem są problemy ze znalezieniem kantoru a płaci
          sie raczej lirami. Ja wzięłam ze sobą 400 euro łącznie z tymi
          przeznaczonymi na wizę, Rumkale, bilety wstępu i obiady. Zostało mi
          jeszcze 50 euro. Nie wiem czy interesują cię dodatkowe posiłki, my
          jadłyśmy jakiś obiad codziennie - była na to wyznaczona specjalna
          przerwa. Koszty są różne, np. zupa ok. 4 liry, dania mięsne w tym
          kebaby ok. 12 lirów, placki pide z różnymi dodatkami 9-11 lirów (w
          zależności od dodatków), puszka soku ok. 2-3 liry, herbata (bardzo
          mocna podawana w małych szklankach i nazywana przez Turków czaj) ok.
          1-2 liry, niekiedy na stacjach benzynowych podawana za darmo.
          Kupiłyśmy też kilka razy czereśnie i morele po ok. 2-3 liry za kg -
          naprawdę pycha, polskie się do nich nie umywają. Generalnie ceny są
          niższe na wschodzie. Nie kupowałam zbyt wielu pamiątek, gdyż jak już
          wspomniałam był to mój 3 raz w Turcji.
          Nie mieliśmy 3 dni wolnychw Alani, gdyż chyba jest to nie do końca
          wyjaśnione w programie ale my przylecieliśmy do Antalyi ok. 12 w
          środę (leciałam Z Warszawy - inne miasta przylatywały o innych
          godzinach) na drugi dzień wyjazd o 6 rano na objazd i dopiero w
          sobotę wieczorem (już po 20) dotarliśmy do hotelu w Sinopie nad M.
          Czrnym i tam właśnie były 2 dni wolne, tzn. niedziela i poniedziałek
          a we wtorek o. 5 rano wyjeżdżaliśmy do Trabzonu. W poniedziałek w
          tygodniu przed końcem wycieczki ok. 15.30 dotarliśmy do cudownego
          hotelu nad M. Śródziemnymi tam był czas wolny, następnego dnia
          wyjeżdżaliśmy ok. 8 rano. W hotelu w Alani (ściślej w Konakli - to
          jest ok. 12 km za Alanią) byliśmy dopiero ok. 17 ale to też trochę
          nasz wybór bo chcieliśmy więcej czasu spędzić na bazarze w Alani i
          piloci się zgodzili.
          Hotele były dużo lepsze niż się spodziewałam sądząc po zapowiedziach
          biura, zresztą zobaczycie sami. Najgorszy był ten w Van ale to wcale
          nie znaczy, że była to jakaś rudera.
          Mieliśmy szczęście bo nasza grupa liczyła tylko 13 osób tak więc nie
          było maruderów i spóźnialskich i zawsze udawało się wygospodarować
          trochę wolnego czasu. Pilot polski nazywał się Dawid, nazwisko miał
          na U ale jakieś niesamowite więc go nie pamiętam, zaś turecki Okan -
          nazywany swojsko Jarkiem. Obaj byli w porządku. Dawid wiele wie i
          naprawdę dużo opowiada jednak nie wiem czy będzie pilotował też
          Waszą wycieczkę, gdyż mówił, że robi to dodatkowo a zwykle przebywa
          w Tajlandii i Kambodży. Jarek zaś to młody chłopak ale niezywkle
          pomocny, zwł. na wschodzie, gdzie ludzie nie znają
          angielskiego.Pomoże we wszystkim, mi np. pomagał kupić w aptece
          pomadkę ochronną do ust. Mówi po angielsku ale stara się też uczyć
          polskiego, myślę, że z wycieczki na wycieczkę będzie mówł coraz
          lepiej po polsku.
          Jedzenie było w porządku, mogliśmy też, jeśli ktoś nie je mięsa
          zamawiać dania wegetariańskie ale nie należy spodziewać się jakichś
          cudów. Oni ciągle jeszcze się dziwią, że ktoś nie chce mięsa.
          Temperatury podczas mojego pobytu, zwł. w Hatussas i na Wschodzie,
          aż do granicy syryjskiej nie były jakies ogromnie wysokie ok.
          dwudziestu kilku stopni, zaś M. Czarne było jeszcze zbyt chłodne aby
          się kąpać. Upały powyżej 30 st. zaczeły sie dopiero za Vanem, czyli
          kilka ostatnich dni przed końcem wycieczki. Ja zasadniczo lubię
          ciepło więc dla mnie to nie był wielki problem. Jednak w lipcu lub
          sierpniu może być naprawdę ok. 40 st. albo i wiecej, zwł. za Vanem.
          Wyjątek to Góra Nemrut. Lepiej zabierz kurtkę przeciwdeszczową lub
          co najmniej jakiś sweter. Gdy my wchodziliśmy zaczął wiać silny
          wiatr i trochę popadało. Później przestało ale na samym szczycie
          złapała nas burza i nici z zachodu słońca. Ale i tak było wspaniale -
          posągi i trony niesamowite, warto było moknąć i trochę zmarznąć.
          Pamukale nie ma, gdyż ono jest bardziej na zachód i jest w programie
          wycieczki po Turcji Zachpodniej. Moim zdaniem jednak Turcja
          Wschodnia jest ciekawsza ale mówię tak dlatego, ze mnie interesuje
          historia tych terenów, starożytnej Mezopotamii i Mohendżo Daro,
          którego chyba, ze względu na sytuację polityczną, nigdy nie zobaczę.
          Jeśli masz jeszcze jakieś pytania to pisz. Podałam maila, gdyż
          srawdzam go codziennie a tu zajrzałam dziś przypadkowo.
          Pozdrawiam i życzę wszytkim aby byli tak zadowoleni z wycieczki jak
          ja.
          • Gość: inny gość Re: Ula, proszę pisz tutaj, przecież my czekamy. IP: *.centertel.pl 02.07.09, 07:12
            @Urszula: Padało na Morzem Czarnym? Mapy pogody wskazują że to najbarsziej
            deszczowy rejon Turcji?
            Pozdrawiam
            • Gość: Urszula Re: Ula, proszę pisz tutaj, przecież my czekamy. IP: *.siedlce.vectranet.pl 02.07.09, 19:04
              Podczas mojej wycieczki nie padało, chociaż zapowiadanio opady i
              temperaturę ok.20 st. Jednak prognozy zupełnie sie nie sprawdziły
              (na szczęście) było słonecznie i bardzo ciepło, nad morzem ok. 27
              st., zaś w samym mieście Sionop duzo bardziej gorąco, gdyż nie było
              chłodzącego wiatru od morza.
              Pozdrawiam
              Ulka
              • Gość: inny gość Re: Ula, proszę pisz tutaj, przecież my czekamy. IP: *.centertel.pl 03.07.09, 01:32
                @Urszula :Dzięki,Pogodę mieliście dobrą jeśli nie było wilgotno jak teraz w
                kraju? Czy mogłabyś napisać jakie są plaże w Synopie, czy w miejscu gdzie
                odpoczywaliście nad Morzem Czarnym:piaszczyste, (z drobnym, czy grubym piachem?)
                czy żwirowate ?
                Pozdrawiam
                • Gość: Kuba Re: Ula, proszę pisz tutaj, przecież my czekamy. IP: *.icpnet.pl 03.07.09, 23:41
                  Nic z tego nie rozumiem. Dostałem list, że wypoczynek jest
                  przesunięty na koniec wycieczki i będzie nad M. Śródziemnym. A nad
                  M. Czarnym nie ma być Sinop. Może to Ktoś wyjaśni?
                • Gość: Urszula Re: Ula, proszę pisz tutaj, przecież my czekamy. IP: *.siedlce.vectranet.pl 04.07.09, 10:08
                  Było ciepło i wiał suchy wiatr. Na pewno nie było tak ciężkiej
                  pogody jak w Polsce. Plaża przy hotelu była malutka, piaszczysta z
                  leżakami. Trochę dalej była plaża miejska wieksza ale brudniejsza,
                  chociaż zaczynało się na niej sprzątanie wiec moze teraz jest
                  czystsza. Ja nie opalałam sie na plazy wiekszą część czasu wolnego
                  spędziliśmy w samym mieście.
                  Ulka


            • Gość: ania Re: Ula, proszę pisz tutaj, przecież my czekamy. IP: *.md4.pl 06.07.09, 22:21
              a jak wygląda kwestia bezpieczeństwa, czy faktycznie na wschodzie Turcji jest niebezpiecznie? pamiętam przed wyjazdem do Egiptu niektórzy straszyli, że są konwoje, co jakiś czas posterunki policji, szczegółowe sprawdzanie bagażu i paszportów, ale w rzeczywistosci okazało się że nie jest tak groźnie,
              jak wygląda sytuacja bezpieczeństwa szczególnie w rejonach jeziora Van?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka