Dodaj do ulubionych

Twierdzi, że kocha, a mnie poniża

10.09.09, 11:32
Mam kolegę, który twierdzi, że mnie kocha od dwóch lat i zrobiłby dla mnie
wszystko. Na mówieniu się kończy, bo jeszcze nie zrobił nic. Ma problemy z
alkoholem i staje się agresywny, gdy wypije, nie raz już wdał się w bójkę.
Skończył studia, ratownictwo medyczne, ja pielęgniarstwo. Ostatnio powiedział
mi, że my (pielęgniarki) myjemy tylko d... pacjentów i roznosimy tabletki w
kieliszkach po wódce, a on może robić o wiele więcej, a będzie mniej zarabiał
niż my. Potem przepraszam, mówił, że czuje się gorszy, bo nie może znaleźć
pracy po ratownictwie, a dla pielęgniarek jest dużo ofert pracy. Nie raz po
pojaku pisał mi, że są na świecie o wiele ładniejsze ode mnie. Nie wątpię, ale
jak komuś na kimś zależy, to raczej nie mówi jemu takich rzeczy. Dostałam się
na dwie dobre uczelnie na mgr, a on powiedział: "Widzisz, nawet Ty się
dostałaś", gdzie naprawdę dobrze się uczyłam na studiach i obroniłam się na 5.
Obiecywał, że przestanie pić, a robi to dalej. W końcu zaczęłam go ignorować,
usunęłam z NK, gg, przestałam odpisywać na smsy, a wtedy napisał mi (wczoraj),
że jestem gadem i że jego byłą przynajmniej było za co złapać (chodziło mu o
biust). Ta, chyba za sadło, w szkole miała ksywę godzilla. Podobno zrobił
sobie opis na gg, że mam robić to samo, co panie na jakimś portalu erotycznym
i najlepiej lekarzom.

Odpisać mu coś chamskiego czy zignorować?
Obserwuj wątek
    • croyance Re: Twierdzi, że kocha, a mnie poniża 11.09.09, 13:50
      Wazniejsze sa czyny, niz slowa. Niewazne, co mowi, wazne, co robi -
      najlepiej zerwij z nim kontakt.
      • ynika Re: Twierdzi, że kocha, a mnie poniża 11.09.09, 15:49
        Wykształcona dziewczyna i ma problem!Pogon go do diabla, zerwij znajomość raz na
        zawsze a jak będzie namolny i bedzie Ci odgrażał lub obrażał to zgłoś dzida na
        policję.
        • real-kapucynka Re: Twierdzi, że kocha, a mnie poniża 12.09.09, 01:31
          Klasyczne oznaki niedowartościowania i niskiej samooceny, do tego
          alkoholizm....mieszanka wybuchowa :-)
          Nie dyskutuj z głupkiem bo najpierw znizy cię do swojego poziomu a
          potem pokona swoim doświadczeniem...tak mówi stare powiedzenie, i
          jest jak najbardziej na czasie :-)
          Skoro ten typek jest niedowartościowany to wiadomo ze chce cie
          podtruwać swoim jadem, bo wie że jesteś ambitną osobą, wykształconą
          dlatego czuje sie gorszy, głupszy i w postaci jego agresji
          wyładowuje to na tobie, zwłaszcza że zaczęłaś go lekcewazyć.To dla
          niego jak kastracja własnego "ego"!
          Niestety ludzie potrafią zaskakiwac przy bliższym poznaniu, on już
          cię zaskoczył wystarczajaco ,żebyś spaliła ten most za sobą, a tę
          jego miłość niech sobie pozostawi dla kobietki nadajacej na tym
          samym poziomie co on ...Nie próbuj odpisywac ,bo głupek pozostanie
          głupkiem ,a każdy twój odzew bedzie go nakręcał jeszcze bardziej,
          ignoruj cały czas i sam z czasem przestanie sie z tobą
          kontaktować,no chyba że zacznie ci grozić wiec już tą sprawa powinna
          zająć sie policja . Nie przejmuj sie , bo to zakompleksiony troll
          który swoje smutki wyładowuje na innych.Pozdrawiam
          • hanieczka1 Re: Twierdzi, że kocha, a mnie poniża 12.09.09, 17:01
            Pogoń go jak najszybciej. Szkoda marnować życia na takie z nim
            gierki.A do tego alkohol, wierz mi że nie warto kontynuować tej
            znajomości, bo nic dobrego z tego być nie może. Powodzenia
            • basia172 Re: Twierdzi, że kocha, a mnie poniża 19.09.09, 21:52
              Do autorki wątku: Jeśli postanowisz pogodzić się z tym panem i dalej snuć
              toksyczny związek, to istotnie jesteś warta tego, żeby cię ten palant poniżał.
              Uciekaj jak najdalej i nie oglądaj się za siebie.
          • ao1967 Re: Twierdzi, że kocha, a mnie poniża 19.09.09, 15:34
            kiedys kobiety w domu siedzialy a nie robote zabieraly.
            i bylo normalnie.
            teraz placi sie kobietom wiele kasy za to ze chodza na lewe
            zwolnienia i 'urlopy' macierzynskie itp.
            to wszystko jest chore.
            wiadomo ze normalny mezczyzna moze sie w tych warunkach tylko rozpic.
            • kikiet Re: Twierdzi, że kocha, a mnie poniża 20.09.09, 03:21
              Wal się na uj, idioto. Źyczę Ci, żeby Twoja żona wrócila do pray 2 dni po
              urodzeniu dziecka i żebyś Ty został 10-12 godzin z młodym. I jak, nadal duch
              bojowy zwycięża?
    • zwyczajna29 Re: Twierdzi, że kocha, a mnie poniża 12.09.09, 19:47

      Wiem co czujesz,ja mam tak samo tylko,ze to moj maz.Na dluzsza
      sprawe nie mozna tak zyc.Staram sie codziennie o tym nie myslec,ale
      niestety nie mozna.Pozdrawiam
    • alena.24 Re: Twierdzi, że kocha, a mnie poniża 12.09.09, 20:23
      Dzięki dziewczyny :) Już czwarty dzień mu nie odpisuję i nie mam zamiaru mieć do czynienia ztakim typem.
      • o-kurde.pl Re: Twierdzi, że kocha, a mnie poniża 19.09.09, 13:19
        I obys tak wytrzymała! Powodzenia i wytrwałości!
        • arojamajka22 Re: Twierdzi, że kocha, a mnie poniża 19.09.09, 13:43
          Ten typ potrzebuję pomocy psychologa i jakieś terapii ale by do tego doszło
          trzeba chęci z jego strony zgadzam się z wcześniejszymi wypowiedziami że pewno
          ma niską ocenę a jedyne co ją mu podwyższyło to poniżenie ciebie i twój płacz
          smutek itp. a jak by cię naprawdę kochał to by przynajmniej by się cieszył twoim
          szczęściem zawodowym. Anelka trzymaj się i nie odpowiadaj na jego zaczepki bo to
          mu się znudzi i da ci spokój tylko niestety będzie szukał nowej ofiary
      • arnaud Re: Twierdzi, że kocha, a mnie poniża 20.09.09, 09:01
        Uciekaj ile sił, chyba że masz za duzo czsu do stracenia, bo to, że
        do stracenia to pewne
    • zamknij.oczy Nad czym się zastanawiasz? Znajdź wartościowego 19.09.09, 13:41
      Nie rozumiem kobiet które mają podobne problemy. Chyba, że jesteś
      ślepo zakochana, ale z twojego opisu to nie wynika. Myślę, że sama
      masz jakieś problemy emocjonalne, skoro w tak oczywistej sytuacji
      szukasz pomocy na forum. Już dawno powinnaś zerwać kontakt z tym
      prostakiem. Na świecie jest wielu porządnych facetów [wliczając moją
      skromną osobę ;)], musisz tylko sama odpowiednio dobierać sobie
      towarzystwo. Powodzenia w szukaniu miłości! :)
    • mick_dundee Re: Twierdzi, że kocha, a mnie poniża 19.09.09, 14:10
      Ignorować. Nie dawać "pożywki" dla jego myśli, że cokolwiek może znaczyć dla
      Ciebie jego zdanie, że może Cię zranić. Olewać i w ostateczności wyśmiewać, bo
      śmiech (najlepiej ze świadkami) jest najlepszą bronią na takich.
    • zbrojarz.betoniarz O miłości świadczy szacunek i czyny a nie 19.09.09, 14:29
      poniżanie przeplatane pijackim bełkotem.

      Olej frajera i zapomnij o nim. Szanuj się - powodzenia.
    • elitanarodupolskiego Jest sfrustrowany i chce zwrócić na siebie uwagę 19.09.09, 14:40
      Raczej daj sobie z nim spokój. Osoba, która się z nim zwiąże, prawdopodobnie
      skończy jak te wszystkie kobiety, które po tym jak dostaną w twarz od faceta,
      przez łzy wmawiają sobie "on się zmieni, on się na pewno zmieni".
    • adellante12 hmmm... 19.09.09, 15:19
      A co Ci odpowiedziało Bravo Girl???
      Usunełas go z NK i z gg no to przecież juz definitywny koniec
      znajomosci....
      Wyzyny intelektualne , ludzie po studiach, ...
      Ech przyszły czasy kiedy wstyd się przyznac ze ma sie wyższe
      wykształcenie...
    • veroy Re: Twierdzi, że kocha, a mnie poniża 19.09.09, 17:02
      zostań z nim. skoro jeszcze się nad tym zastanawiasz i niepotrzebnie
      zapychasz forum wątkiem, na który odpowiedź jest oczywista to
      znaczy, ze jestescie siebie warci :/ agresywny alkoholik i tępa
      masochistka - nawet ptasiego mleczka wam do szczescia nie
      zabraknie ! - jakby krzyknął Wedel :)
    • kallipygos Dziewczyny! Co z Wami!? 19.09.09, 18:39
      Nie ma tygodnia, żeby nie było wpisu w stylu 'on mnie bije, ale mówi, że mnie
      kocha', 'mąż leje mnie kijem od miotły, czy mam zareagować?'.
      Czy Wy jesteście jakieś ograniczone?
      Faceci Was tłuką, poniżają, ośmieszają, a Wy zamiast rzucić takiego drania w
      diabły wypisujecie bzdury na forum.

      Co to za jakiś syndrom Matki Polki i Żony Żegnającej Meża-Powstańca?!
      Czemu to tolerujecie? Bo ksiądz tak powiedział, że trzeba nieść krzyż? To niech
      ksiądz za mąż wyjdzie - będzie krzyże nosił. Dla dobra dziecka? O tak, na pewno
      w takich warunkach dziecko czuje się świetnie.

      A gdzie Wasze poczucie własnej wartości?!
      • morekac Re: Dziewczyny! Co z Wami!? 20.09.09, 00:42
        Bo ksiądz tak powiedział, że trzeba nieść krzyż?
        A wiesz, że tak czasem mówią? Na problemy w małżeństwie najlepsza
        jest modlitwa...
    • li_lah Re: Twierdzi, że kocha, a mnie poniża 19.09.09, 18:45
      facet jest za cienki nie tylko, zeby coś osiągnąć w pracy ale tez w sferze
      uczuciowej, najwyrazniej doskonale zdaje sobie sprawę ze swoich niepowodzeń i
      wyzywa się na lepszych. jesli do tego tym kimś lepszym okazuje się dziewczyna
      szlag go strzela do sześcianu..
      mialam takiego faceta, ktory zazdrościł wszystkiego, a to tego, ze kupilismy do
      domu nowego kompa, a to zdolności artystycznych, sam chcial a nie umial. itd itd
      mozna by wymieniać w nieskonczoność.

      dodam tylko, ze chlopaczek jest niedoinformowany w kwestii zarobkow i mozliwosci
      w swoim zawodzie., naprawde mocno niedoinformowany. pozdrawiam i nie odzywaj sie
      do niego więcej, zatruje cie jadem tak, ze pewnego dnia poczujesz się nic nie warta.
    • tonik777 Re: Twierdzi, że kocha, a mnie poniża 19.09.09, 19:04
      Olej kolesia. Szkoda zdrowia. Jakby kiedyś zapytał dlaczego to
      zrobiłaś to mu po prostu powiedz. W szczególności musisz podkreślić
      niedotrzymane obiettnice i, że już więcej nie uwierzysz w jego
      obietnice.
    • alena.24 Re: Twierdzi, że kocha, a mnie poniża 19.09.09, 21:27
      Nie jestem w nim zakochana, po prostu lubiłam go, ale skoro mnie nie szanuje, to
      zakończyłam znajomość z nim. Cale szczęście dzieli nas cała Polska, więc mam
      nadzieję, że już go więcej nie zobaczę. M<a chyba zadatki na psychopatę, znalazł
      nr gg mojej kuzynki z Grecji i śledzi jej opisy, żałosne.
    • tsuranni ROTFL 19.09.09, 22:39
      problemy jak w podstawówce... no cóż... gratuluję 5-ki z obrony mgr :)
      • rozbojnick dokładnie:) brakuje jeszcze wzmianki... 19.09.09, 23:58
        tsuranni napisał:

        > problemy jak w podstawówce... no cóż... gratuluję 5-ki z obrony mgr :)

        dokładnie:) brakuje jeszcze wzmianki, że podsunęła mu tzw złote myśli, a on nie
        namalował serduszka :D
    • funia81 Re: Twierdzi, że kocha, a mnie poniża 20.09.09, 00:12
      Prowokacja. Wlacznie z paroma celowo zrobionymi bledami.
      Bardzo podoba mi sie watek zrywania znajomosci przez karne usuwanie z NK i gg :-)))
    • alena.24 Re: Twierdzi, że kocha, a mnie poniża 20.09.09, 07:34
      To nie jest prowokacja i gdzie widzisz błędy? Znowu podniósł mi ciśnienie, już nie napiszę jak, ale nie reaguję. Podoba mi się cytat: Obojętność jest zemstą świata wobec miernot. - Oscar Wilde
      Pasuje do niego idealnie.
    • alena.24 Re: Twierdzi, że kocha, a mnie poniża 20.09.09, 07:57
      Do kogoś tam wyżej: Obroniłam się na 5 z pracy lic., teraz dopiero idę na mgr.
      Całe szczęście, że będę na drugim końcu Polski, ale podobno będzie ze mną na
      roku jego koleżanka. Pewnie będzie jemu donosiła co u mnie :/
      • 2tosc Re: Twierdzi, że kocha, a mnie poniża 20.09.09, 11:55
        Taki wredny typ jest ratownikiem medycznym ???
        • alena.24 Re: Twierdzi, że kocha, a mnie poniża 20.09.09, 12:26
          2tosc napisała:

          > Taki wredny typ jest ratownikiem medycznym ???

          Niestety, dodam, że pija relanium z ampułki i inne dziwne wynalazki.
        • alena.24 Re: Twierdzi, że kocha, a mnie poniża 20.09.09, 12:27
          2tosc napisała:

          > Taki wredny typ jest ratownikiem medycznym ???

          Niestety. Dodam, że pija relanium z ampułki i inne dziwne wynalazki.
    • wredny_jestem albo znudzona laska albo idiotka to pisala 20.09.09, 11:03
      to twierdze ja- wredny.
    • kierzk.lit.agent Re: Twierdzi, że kocha, a mnie poniża 20.09.09, 11:12
      Ignoruj go on nie jest ciebie wart poniewaz on sie nie zmieni.
    • w.godlewski Re: Twierdzi, że kocha, a mnie poniża 20.09.09, 13:14
      Aleno, odpuść go sobie. Jeżeli rzeczywiście Cię tak poniża, jak to
      przedstawiłaś, to nie jest wart tego, abyś o nim nawet myślała. Nie odpisuj mu
      nic. Po prostu zapomnij o nim. Jesteś młodą kobietą i na pewno szybko sobie
      ułożysz życie z innym mężczyzną. Pozdrawiam
      W
    • glitch Re: Twierdzi, że kocha, a mnie poniża 20.09.09, 13:33
      jezus maria, nic nie odpisuj i ignoruj go jak długo możesz ;o dla mnie to jakiś
      psychol, brzydzę się takimi ludźmi
    • ogionek Re: Twierdzi, że kocha, a mnie poniża 20.09.09, 14:25
      Olej, wystaw za drzwi, daj mu do zrozumienia, że takiego faceta nie
      chcesz. Naprawde nie warto pakowac się w taki związek i żyć przez
      ileś lat cierpiąc i mając nadzieję na poprawę. Mówię ci to jako
      facet. Jeśli coś do niego czujesz, to poboli trochę i będzie lepiej.
      Jeśli mu pozwolisz zostać, to zrujnuje ci życie i wywali twoją
      psychikę na śmietnik. Nie warto się tak poświęcać. Naprawdę.
    • viola2014 Re: Twierdzi, że kocha, a mnie poniża 06.10.09, 13:03
      Ignoruj, ignoruj i wogóle nie zawracaj sobie głowy tym typkiem
    • katarzynka2106 Re: Twierdzi, że kocha, a mnie poniża 09.10.09, 17:58
      Zignoruj. Nie warto psuć sobie humoru takim kimś. Chyba jeszcze nie
      wie co to znaczy kochać i nie dorósł do tego.
      • carfin Re: Twierdzi, że kocha, a mnie poniża 09.10.09, 18:21
        Jest najwyraznie alkoholikiem a z tykimi osobami zyje sie trudno. Mozliwe ze
        faktycznie Cie koch tylko nie wiemy na pewno który z nich, ten trzezwy czy ten
        pijany a do weryfikacji jest potrzebny czas i trzezwosc która on poki sam nie
        postanowi, nie zachowa. Z osobami uzaleznionymi jest bardzo ciezko zyc bo jak sa
        pod wplywem zmienia sie im o 90' osobowosc i moga deklarowac poprawe a
        nastepnego dnia o niczym nie pamietaja. Odsun go od siebie jak kocha moze cos
        zrobi ze swoim zyciem a jak nie to tylko pociagnie Cie za soba.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka