Problem z tesciowa

23.12.05, 20:45
Witam

Jestesmy z mio, skarbem zareczeni wkrotce bedzie slub. Jako osoby zakochane
naturalne jest ze chemy spedzac kazda chwile razem. Ostanio moj skarb zostal
na noc a jego mama ma do niego o to pretensje wymysla rozne powody zeby nie
mogl zostac na noc. Dodam ze nie jestesmy jakimis malolatami tylko doroslymi
ludzmi. Chcialam bym zeby wszystko sie dobrze ukladalo tym bardziej ze
poslubie zamieszkam z nimi. Co robic?
    • sylwia_811 Re: Problem z tesciowa 28.12.05, 19:22
      Juz Ci współczuje :( moze nie powinnam tak mowic prawdopodobnie wszystko się
      poukłada. Wydaje misię że Twojej tesciowej chodzi tylko o to że twój nażeczony
      zostaje u Ciebie na noc przed ślubem taki stereotym :). A po Slubie wszystko
      się ułozy. Ja tez mam problemy z teściowa niedoszła :) Jestem ze swoim
      partnerem 10 lat od 2 mieszkamy razem i zawsze jest cos nie tak. więć nie mart
      się tym chyba tak musi być.

      • awokado01 Re: Problem z tesciowa 03.01.06, 18:07
        dobrze ci radze: przemysl sprawe wspolnego mieszkania z tesciami :| 4 dorosle
        osoby, kazda z innym charakterem i wlasnym "widzimisie" w jednym domu nigdy nie
        wroza nic dobrego.
        • alnasza Re: Problem z tesciowa 05.01.06, 15:48
          serdecznie współczuję tego że zamieszkasz z teściami, skoro już tera pojawiają
          się u niej jakieś anse.
          Ja z teściową mieszkałam 4 lata i nigdy więcej nie zrobiłabym tego błędu.
          zastanów się bo może to być próba sił przed "walką" o syneczka którego wg. niej
          traci za chwilkę
          • apple19 Re: Problem z tesciowa 05.01.06, 17:23
            Po co komus wspólczuwac w kwestii zamieszkiwania z tesciami.
            Kto powiedział ze trzeba z nimi zamieszkac.Ludzie jak zaczynaja dorastac do
            założenia rodziny to rowniez powinni pomyslec o lokum a nie pchac sie do tesciow
            a pozniej narzekac.Jesli jest problem mieszkaniowy nalezy sie wstrzymac.A może
            by tak na wstepie zapytac? czy ci tescie po stronie chłopaka czy dziewczyny az
            tak bardzo pajają szczęsciem ze beda dzielic kąt z młodymi.Czasem nie maja
            wyboru.Czy synowe lub zieciowie chcieliby do swojego domu przyjac tesciow i
            dzielic z nimi wspolnie los?Nie znam takiego przypadku.No może nie kazdy ziec
            ale wiekszośc by na to przystała ale już żadna z synowych .
    • albalonga Re: Problem z tesciowa 12.01.06, 19:51
      nigdy z tesciami/ rodzicami. Nie wiem skad jestes ale jesli z jakiegos
      miasta/miasteczka to na pewno jest szansa wynajac kawalerke. Poczatek wspolny
      jest bardzo wazny. Zaraz sie zacznie wojna o gary, bo nie wiesz co jej synus
      najbardziej lubi itp.
      A jak zycie intymne? z Mamuska przez scianie - toz mozna nerwicy dostac. Nie
      przelecisz gola do lazienki ani zadnego wspolnego pluskania w wannie. Bedzie
      stale wyjezdzac do pensjinatow na weekendy ? to taniej bedze wynajac mieszkanko
      Jesli go kochasz zawalcz o Was i szukajcie jakiegos odzielnego lokum. Niech
      chlop zobaczy gdzie jest jego nowe miejsce. Bo on tez bedzie rozdarty czy byc
      za toba czy za mama w jakims glupim sporze, a przez takie bzdury z reguly sie
      zaczyna dramat:(
      Zycze duzo szczescia na nowej drodze zycia
      • miszelka81 Re: Problem z tesciowa 13.01.06, 15:53
        nigdy z teściami...!!!!!!!!!!!111
        • asek5 Re: Problem z tesciowa 13.01.06, 19:42
          WItam Ponownie :)

          Przedstawie teraz dokladniej sytuacje. Ja i moj narzeczony cale zycie
          mieszkalismy w domach prywatnych i on nie wyobraza sobie zycia w bloku (ja
          moglabym sie przeprowadzic do bloku). Jego dom jest pietrowy na dole mieszka
          mama a na gorze on (a wkrotce my). U nas na gorze jest kilka pokoi, lazienka i
          kuchania wiec praktycznie nie powinnysmy sobie wchodzic w droge. Juz sama
          niewiem co o tym wszystkim myslec. Kiedys myslalam dokladnie tak samo jak wy
          "nie mieszkac z tesciami" ale zycie pisze wlasne scenariusze...
    • oczko15 Re: Problem z tesciowa 13.01.06, 19:44
      a ile macie lat i jak dlugo jestescie razem?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja