Bez zobowiązań??

16.09.06, 22:36
Spotykałam sie z chłopakiem przez pół roku. Znamy sie ze szkoły, zaczelsimy
sie spotykac zupełnie bez zobowiązań... wiecie co mam na mysli..( zadne z nas
nie było gotowe na nowy związek), po jakims czasie doszło do tego ze
pratycznie zamieszkał u mnie w mieszaniu,które dziele z moja przyjaciółką.I
nagle okazało sie,ze zakochał sie w niej. Dowiedzialam sie o tym stosunkowo
niedawno,nie wiem co robić. Czuje sie z tym fatalnie... Poradzcie.Mamy
mieszkac nadal w tym samym skladzie..KOSZMAR!!!
    • askax6 Re: Bez zobowiązań?? 17.09.06, 16:54
      ja bym sie wyprowadzila:)
      • skorpionica11 Re: Bez zobowiązań?? 17.09.06, 17:57
        ktos musi sie wyprowadzic z mieszkania
        • ciekawa-zycia Re: Bez zobowiązań?? 19.09.06, 16:47
          Moim zdaniem oni powinni sie wyprowadzic. Ty kolege wprowadzilas do domu,
          mieszkalas tam i on powinien sie liczyc z tym, ze to on pojawil sie w waszym
          zyciu i namieszal. Nie widze powodow abys ty musiala opuszczac mieszkanie. On
          powinien podjac takie kroki i na dodatek zamieszkac osobno z twoja koleznka.
          Tyle ze dzis ludzie nie maja poczucia ani nie potrafia sie zachowac i znajac
          zycie Ty bedziesz musiala sie wyprowadzic i jeszcze na zakonczenie beda jakies
          nieporozumienia. A musisz z tym sie liczyc............... powodzenia.
Pełna wersja