zazdrosny mąż

31.05.07, 09:01
Znamy się od 8 lat, w zeszłym roku wzięliśmy ślub, a on się zachowuje tak
jakbyśmy się znali miesiąc. Jest stasznie zazdrosny o wszystkich. Będąc z nim
straciłam wszystkie wcześniejsze kontakty ze znajomymi, bo wiadomo każdy
poszedł w swoją stronę. Teraz mam nowych znajomych, których on zna. Ale jak
wychodze na 1,5 godziny z domu, żeby się z nimi spotkać, jak wracam jest
awantura, że za długo, że dlaczego ja się z nimi spotykam. Nie wiem jak
ugasić w nim tą zazdrość.Może macie jakieś sprawdzone sposoby, bo nie ukrywam
robi się to strasznie męczące, już mam dość tych awantur.
    • green-aria Re: zazdrosny mąż 31.05.07, 11:09
      Czy tak bardzo zmienił się po ślubie? A przez 8 lat waszej znajomości nie był
      zazdrosny? Być może ,skoro jestes jego żoną , uważa Cię za swoją własność.
      • matra80 Re: zazdrosny mąż 31.05.07, 13:28
        Właśnie o to chodzi, że był zazdrosny ale nie do tego stopnia. Teraz to już
        przesadza, czuje się jak w złotej klatce. Z całych sił pragnę się z niej
        uwolnić. Te jego dziecinne awantury o byle co, czepianie się o najdrobniejszy
        szczegół. Nie wyobrażałam sobie, że moje życie będzie tak wyglądać. Boję się,
        że może być jeszcze gorzej. Chciałabym temu zaradzić.
    • butterflymk Re: zazdrosny mąż 31.05.07, 11:56
      pewnie niedługo będzie Cię lał
      • matra80 Re: zazdrosny mąż 15.06.07, 11:36
        On nie bije kobiet, tego jestem pewna
    • princessa29 Re: zazdrosny mąż 31.05.07, 15:29
      Zazdrość niszczy, jak Cie straci to sie opamieta!
    • agata781 Re: zazdrosny mąż 07.06.07, 15:01
      Zazdrosny mąż mojej koleżance wbił aparat słuchowy którey nosila w ucho.A
      wszystko z milości...
    • figgin1 Re: zazdrosny mąż 09.06.07, 15:16
      Jest jeden sposób- rozwód. Miałam zazdrosnego faceta i nic nie pomagało. Było
      coraz gorzej i w końcu musiałam odejść.
      • korpulencja Re: zazdrosny mąż 15.06.07, 01:17
        eh, to już estremum. Ale jak mus, to mus

        ------------
        co za zapach...www.efektaxe.pl
      • matra80 Re: zazdrosny mąż 15.06.07, 09:20
        Nie chcę się rozwodzić, kocham go ponad życie. Jest wspaniałym, czułym i
        odpowiedzialnym facetem. Jest zazdrosny, ale myśle, że powinnam to pokonać,
        cały czas nad tym pracuje. Gdzie znajdę faceta, który będzie robił mi kanapki
        do pracy, gotował obiady:)
    • deodyma Re: zazdrosny mąż 15.06.07, 12:22
      a Ty to kto? niewolnica? to, ze wyszlas za maz nie znaczy, ze nie masz prawa
      miec znajomych czy tez przyjaciol. bez przesady. niestety, na zazdrosc lekartswa
      nie ma. no chyba, ze on sie zmieni. ale watpie, czy zmieni sie na lepsze...
      • matra80 Re: zazdrosny mąż 15.06.07, 13:25
        Niewolnicy nie dam z siebie zrobić, bo nie mam zamiaru rezygnować ze spotakań
        ze znajomymi, ale już nie wiem jak z nim rozmawiać, żeby przestał być tak
        zazdrosny, szczególnie że zna ich wszystkich. Nie jestem osobą, która potrafi
        się poddać i tylko wykonywać polecenia szanownego małżonka, oooooo nie.
        • deodyma Re: zazdrosny mąż 15.06.07, 19:52
          i tak trzymaj! zycie pisze rozne scenariusze. a co, jeslibyscie sie rozeszl? Ty
          bys pozrywala kontakty ze wszystkimi znajomymi i co wtedy? zostajesz wtedy sama,
          jak palec. nie daj sie!
    • takajakty76 Re: zazdrosny mąż 21.06.07, 09:18
      Mam to samo od 10 lat małżeństwa! Wczoraj wreszcie zdecydowałam się na
      rozstanie. On jednak nie chce mnie od siebie uwolnić. Wymyślił nawet,że mam
      kogoś.We wszystkich moich kolegach widzi moich kochanków...Moja Droga! Bądż
      silna, bo życie z takim człowiekiem,nawet jeśli się go bardzo kocha, zmienia się
      w koszmar!Mój mąż zniszczył wszystko w co wierzyłam.Ale są jeszcze na tym
      świecie dobrzy ludzie, którzy ci pomogą. Pamiętaj, najważniejsza jesteś TY
      SAMA!!! POWODZENIA!
      • matra80 Re: zazdrosny mąż 21.06.07, 10:50
        Dziękuje Ci za radę, mam nadzieję, że uda mi się to pokonać. On nie jest złym
        człowiekiem, naprawdę, wiem, że bardzo mnie kocha, ale te jego czepiactwo
        doprowadza mnie do szału. Bardzo dba o dom, każde pieniądze dodatkowe
        przeznacza na mieszkanie, gotuje, robi mi śniadania do pracy, rozmawia ze mną,
        gorzej jest ze słuchaniem ale pracuje nad tym. Także zobaczymy.
        Czy Ty już nie widzisz szans w swoim małżeństwie, nie da się już nic zrobić?
        Może Ty również powinnaś postawić na swoim i dać mu do zrozumienia, że Ty
        również masz swoje potrzeby. Może nie wszystko stracone. 10 lat to kupa czasu.
        • frezja07 Re: zazdrosny mąż 21.06.07, 12:54
          wydaję się to chorobliwe. radzę wizytę u psychologa
    • figgin1 Jedyny sposób 21.06.07, 11:59
      to rozwód.
      • matra80 Re: Jedyny sposób 21.06.07, 14:37
        Dlaczego rozwód? Nie po to wychodziłam za mąż, żeby tak poprostu sobie
        odpuścić. Zależy mi na nim, wyszłam za niego z miłości, kilka jego wad udało mi
        się wyplenić, może uda się tym razem. Twój facet chyba dał Ci nieźle popalić,
        skoro jesteś tak negatywnie nastawiona.
        • basiaa Re: Jedyny sposób 23.06.07, 14:47
          długo sie znacie, a Ty piszesz parokrotnie "pracuje nad tym". Skoro sie nie
          zmienił, raczej sie juz nie zmieni. Tez miałam takiego zazdrosnika za męża, no
          własnie- miałam. Przed słubem był zazdrosny, im bliżej slubu tym gorzej, a po-
          tragedia. I tez nie po to wychodziłam za mąż, żeby się rozwodzic, nikt tego nie
          zakłada, tez bardzo go kochałam, ale u mnie nie dało rady, Ty próbuj. Aha- nie
          podpuszczam, widze, że go chwalisz i masz oprócz kanapek jeszcze zaufanie, ale -
          może to on ma cos na sumieniu?
          • moka2 Re: Jedyny sposób 24.06.07, 12:00
            a moze spedzasz ze znajomymi za duzo czasu a on chcialby ten czas spedzac z
            Toba? powiem Ci ze u mnie jest odwrotnie. ale to z tego prostego powodu ze
            chcialabym aby cos w domu bylo zrobione a maz ma wciaz ochote na rozwyki.
            wyjscia ze znajomymi sa fajne ale trzeba miec umiar
          • matra80 Re: Jedyny sposób 25.06.07, 10:43
            Znamy sie długo, lecz krótko jesteśmy po ślubie. Kiedy zamieszkaliśmy wspólnie
            w naszym mieszkanku musieliśmy się docierać na nowo. I do tej pory pracuje nad
            nim tak jak i on nade mną. Nie wiem kiedy nastąpi jakiś przełom ale jestem
            pełna optymizmu.
            • basiaa Re: Jedyny sposób 25.06.07, 11:00
              oj, Ty go po prostu bardzo kochasz :-) powodzenia!! trzymam kciuki.
              • matra80 Re: Jedyny sposób 25.06.07, 12:44
                Oj, kocham go ponad życie, od momentu kiedy się poznaliśmy wiedziałam, że chce
                być jego żoną. Wiem, że będzie wspaniałym ojcem, bo bardzo kocha dzieci, wiem,
                że będzie dbał o dom, o rodzinę, że cały się poświęci, żebyśmy mieli dobrze.
                Każdy ma wady, jego wadą jest to, że jest zazdrosny. Dziękuję Ci za wsparcie.
    • syrena2005 Re: zazdrosny mąż 20.07.07, 23:42
      moja dorga, polepszyc to sie raczej nie polepszy. moj byl tez zazdrosny przed
      slubem i myslalam, ze mu "po" przejdzie. no nie przeszlo i kolorowo nie
      jest...ja sie szykuje po 5 latach malzenstwa do ewakulacji, ale rowniez z
      innych powodow....
      trzymam kciuki
      • trenchard Re: zazdrosny mąż 21.07.07, 11:04
        Jak już ktoś wcześniej napisał, musisz go zaciągnąć do psychologa, bo jego zachowanie nie jest normalne. Miłość opiera się m.in. na zaufaniu, a jeśli racjonalne argumenty do tej pory do niego nie trafiały, to już nie trafią. On musi się leczyć.
    • matra80 Re: jak to skończyć? 29.08.07, 10:34
      Kochani, niestety moja sytuacja się pogorszyła. Nie wiem już sama,
      czy kocham mojego męża. Jego zazdrość rośnie w siłę, wmawia mi, że
      to wszystko moja wina, bo nie traktuje go poważnie i nie jest dla
      mnie najważniejszy. Nie ma ku temu żadnych powodów, czepia sie o
      takie proste rzeczy, o które nawet bym go nie podejrzewała. Już nie
      jestem w stanie tak funkcjonować. Stres bardzo źle na mnie działa,
      bardzo się męczę. Chce od niego odejść ale boję się jego reakcji
      ponieważ ostatnio zrobił sie agresywny. Boję się, że zrobi krzywdę
      albo mi albo sobie.
    • modliszka24 Re: zazdrosny mąż 29.08.07, 11:24
      z jednej strony powinnas sie cieszyc ze tak jest bo zakochany maz to zazdrosny
      maz tylko trzeba rozgraniczyc zdrowa zazdrosc od chorej
      • matra80 Re: zazdrosny mąż 29.08.07, 12:39
        Ja już się przekonałam, że to chora zazdrość. Już nie raz się o tym
        przekonałam, a jej konsekwencje były bardzo przykre. Zrezygnowałam z
        bardzo wielu znajomych, bo mężowi się sie podobali, zrezygnowałam ze
        świetnej pracy, bo mężowi się ludzie nie podobali. Ile można , do
        cholery, rezygnować z rzeczy które są dla mnie ważne i dają mi
        radość.
    • naga_bron Re: zazdrosny mąż 29.08.07, 19:02
      moze poprostu od czasu do czasu zabierz meza ze soba..niech pozna lepiej tych
      ludzi..spedzicie razem troche czasu....(razem w sensie Ty + maz+znajomi)
      • matra80 Re: zazdrosny mąż 30.08.07, 09:22
        No tak ale w tym sęk, że on nie chce ich lepiej poznać. On ich zna
        ale to i tak nie ma dla niego znaczenia. Nie chce się z nimi
        spotykać.
        • diane-czka Re: zazdrosny mąż 08.11.07, 11:29
          Witam!!! I w 100% wiem co czujesz!!! Moj facet tez jest strasznie
          zazdrosny choc nie jestesmy małzenstwem!!! Ale on bardzo by tego
          chciał gdyz jak twierdzi nie wyobraza sobie zycia bezemnie!!!
          Awantury oczywiscie sa o głupstwa ,bo jemu sie niepodoba ,
          nieodpowiada i nie zyczy sobie!!! Ja tego niewytrzymałam ,gdyz mimo
          rozmow na ten temat nic sie nie zmieniało!!! Kazdo faceta ktorego
          znam uwaza za potencjalnego rywala i nikonu nie wolno na mnie
          spojrzec a co dopiero przytulic!!!po kolezensku oczywiscie!!!Wkoncu
          niewytrzymałam i wybuchłam !Powiedziałam mu ze niebede tolerowała
          tak chorobliwej zazdrosci i własnie to przez nia mnie straci!Ze
          niejestem jego własnoscia i niemoze mnie zamknąc w klatce!!!i jesli
          tego nie zmieni to ja niewyobrazam sobie naszej wspolnej przyszłosci
          mimo tego ze bardzo go kocham. czy to dało jakis efekt???okaze sie w
          czasie, narazie twierdzi ze bardzo duzo zrozumiał ze zrobi wszystko
          ze sie zmieni!!!! ale kto wie czy tak bedzie naprwade to tylko moze
          czas pokazac!!!! Rodze postawic sprawe jasno , bo jesli robi sie juz
          agresywny to co bedzie dalej??? trzymaj sie pozdrawiam
    • zipka Re: zazdrosny mąż 21.10.07, 15:40
      powinnas sie cieszyc , moj ma wszystko w dupie,moglabymsie kochac 2 metry od
      niego z innym facetem , a on nic by nie zrobil. obojetnosc-to jest jeszcze
      gorsze niz zazdrosc
Inne wątki na temat:
Pełna wersja