alex1608
11.02.09, 14:47
Rozstałam sie z kims 3,5 roku temu, Bylam z nim 8 lat. I wiecie co przerobilam
wszystko co polecaja znajomi, kasiazki by zapomniec nawet wyjechalam na jakis
czas do innego kraju i zminilam wszystko, byly tez i romanse ale tylko po to
by zapomniec nic nie znaczace. I wiecie co nie udalo sie mi - ciagle o nim
mysle, mam depresyjne stany od dawna, wiem ze to juz nie realne bysmy do
siebie wrocili, bo zmiany ktore zaszly sa nie do odwrocenia.ehh
Smutne troche bo pisze to przed walentynkami - ktore znowu spedze samotnie.
Zdaje sie ze sie nigdy z tego juz nie wylecze.
A wam ile zajmowało powrócenie do normalnego zycia oczywiscie jesli sie komus
cos takiego niefajnego przytrafilo ?
pozdrawiam