antheax
27.05.09, 11:10
Czy miłość polegająca na trosce, poczuciu odpowiedzialności,
poszanowaniu i poznaniu drugiej osoby (4 składowe miłości wg Fromma)
musi być zmiksowana z miłością erotyczną. I jak. Czy jeśli ktoś
spełnia te 4 składowe ale w erotyce "kocha inaczej" to co?
Dlaczego zdrada nazywa się zdradą - przecież sama zdrada jeszcze
nikogo nie krzywdzi. Dopiero zaniedbanie bliskich jest krzywdzeniem.
A kodeks rodzinny już za jedną "zdradę" może rozwiązać małżeństwo i
orzec winę tego, kto po prostu uprawił sobie sex.
Oczywiście, można w ogóle nie wchodzić w związek małżeński i niczego
nie budować. Ale tym bardziej można powiedzieć, że w małżeństwie nie
powinni się znaleźć także ludzie niemili, zimni, egoistyczni,
kobiety nie umiejące gotować, faceci nie umiejący dużo zarobić itp .
O prawie każdym można powiedzieć, że nie powinien brać ślubu.
A jednak żadna z tych cech przeszkadzających w związku nie budzi
takich emocji jak sex na boku. DLACZEGO?