Dodaj do ulubionych

Wyprzedzanie rowerzystów

16.05.08, 16:57
Rowerzysta jest pełnoprawnym użytkownikiem drogi!!
Niestety nie wszyscy to wiedzą:/ Najgorzej jest z kierowcami samochodów,
którzy nie przestrzegają przepisu o zachowaniu odległości co najmniej 1 metra
przy wyprzedzaniu pojazdu jednośladowego (art. 24 ust. 2 Prawa o ruchu
Drogowym). Wyprzedzanie w odległości mniejszej niż 1 metr stwarza większe
niebezpieczeństwo zagrożenia wypadkiem oraz jest łamaniem PORD !!! A gdyby
przypadkiem na drodze rowerzysty pojawi się dziura lub wystająca studzienka
kanalizacyjna? Wtedy kierujący rowerem nie ma możliwości wykonania manewru
ominięcia przeszkody.
Nierzadkim zjawiskiem jest wyprzedzanie rowerzysty 50 m przed planowanym
skrętem w prawo. Kierowcy: czy chcecie płacić za wizytę u blacharza i
lakiernika oraz mandat za spowodowanie wypadku (kolizji) ??
Obserwuj wątek
    • Gość: UR Re: Wyprzedzanie rowerzystów IP: *.internet.radom.pl 16.05.08, 17:06
      Będzie jeszcze gorzej, wszak w Radomiu trwa akcja zwężania jezdni.
    • Gość: aaa Re: Wyprzedzanie rowerzystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.08, 18:03
      A szpitale psychiatryczne dla takich jak ty kierowców.
    • tomus2221 Re: Wyprzedzanie rowerzystów 16.05.08, 18:04
      Trzeba miec również doświadczenie w jeździe na rowerze.Ja często
      poruszam się w szczycie komunikacyjnym i jakoś daje radę.Kierowcy
      przepuszczają mnie i na odwrót.Trzeba sobie nawzajem
      pomagać.Niestety na większości ulic w Radomiu nie da się jechać przy
      samym krawężniku ponieważ wiadomo w jakim stanie są nasze ulice, a
      jeśli już są po remoncie to są zwężone.Ogólnie trzeba przewidywać
      sytauacje na drodze oraz mieć dobry refleks.A w nocy prawdziwą plagą
      są nieoświetleni rowerzyści.
      • Gość: KG Re: Wyprzedzanie rowerzystów IP: 82.139.41.* 16.05.08, 18:40
        Nie to żebym się czepiał ale rowerzyści najpierw powinni zacząć od siebie(brak
        kasków na głowach,przejezdzanie na pasach dla pieszych) a dopiero potem wytykać
        kierowców aut
        • Gość: czech Re: Wyprzedzanie rowerzystów IP: 82.139.52.* 16.05.08, 18:53
          Nie żebym się czepiał, ale rowerzyści nie mają obowiązku jeździć w kaskach.
          • Gość: zrób mi OZP Re: Wyprzedzanie rowerzystów IP: *.100.udn.pl 20.05.08, 17:51
            Ale przeprowadzać rower przez pasy jak i sygnalizować swoje manewry a i owszem.
        • teta1985 Re: Wyprzedzanie rowerzystów 16.05.08, 19:00
          Gość portalu: KG napisał(a):

          > Nie to żebym się czepiał ale rowerzyści najpierw powinni zacząć od
          siebie(brak
          > kasków na głowach,przejezdzanie na pasach dla pieszych) a dopiero
          potem wytykać
          > kierowców aut


          A jedni lepsi od drugich. Tak samo kierowcy jak i rowerzyści łamią
          przepisy, tylko rowerzyści łamią bo muszą a kierowcy częsciej bo im
          się tak podoba.
          • Gość: Pedalarz Re: Wyprzedzanie rowerzystów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.08, 12:08
            Poza tym rowerzysta jak lamie to zagraza sobie, jak to robi kierowca 2 tonowego
            zlomu robi krzywde innym:
            www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20080519/AKTUALNOSCI/892507356
            "Zderzył się tam ford z oplem. - Jeden z pojazdów odrzuciło i wjechał w ludzi
            stojących na przystanku. Matka z 15-letnim dzieckiem została ranna, oboje
            odwieziono do szpitala"
      • Gość: czech Re: Wyprzedzanie rowerzystów IP: 82.139.52.* 16.05.08, 18:58
        Jazda przy krawężniku należy do mało bezpiecznego sposobu poruszania się
        rowerem. Wypada zostawić sobie przynajmniej metr na wszelki wypadek.
        Piszesz tak, jakbyś nigdy nie był zmuszony nagle uciekać w prawo.
    • Gość: czech Re: Wyprzedzanie rowerzystów IP: 82.139.52.* 16.05.08, 18:58
      Mądrusiu, a wiesz przynajmniej, gdzie rzeczony pieprz rośnie?
      • Gość: kierowca Re: Wyprzedzanie rowerzystów IP: 82.139.54.* 16.05.08, 22:19
        Na wąskich i zwężanych radomskich ulicach bardzo ciężko jest
        przepisowo wyprzedzić rowerzystę. Z kolei jechać za nim 10 km/godz.
        to też ciężka sprawa. Wrzucę również kwiatek na łączkę rowerzystów.
        Przejeżdżanie po przejściach przez jezdnię (w Bielsku Białej
        kosztuje to 300zł. mandatu), zjedżanie gwałtowne z chodnika na
        jezdnię czy z jezdni na chodnik, wyprzedzanie na styk (gdzie ten
        1m.?) sznurka stojących w korku samochodów po to by znaleźć się na
        przodzie kolumny zmuszając potem wszystkie te samochody do
        niepotrzebnego i niebezpiecznego manewru wyprzedzania rowerzysty to
        tylko niektóre grzeszki niechronionych użytkowników drogi. Dlatego
        trochę pokory panowie rowerzyści: kto z was jest bez winy niech
        pierwszy rzuci kamieniem.
        • wieczor89 Re: Wyprzedzanie rowerzystów 18.05.08, 21:56
          Gość portalu: kierowca napisał(a):

          > Na wąskich i zwężanych radomskich ulicach bardzo ciężko jest
          > przepisowo wyprzedzić rowerzystę. Z kolei jechać za nim 10
          km/godz.
          > to też ciężka sprawa. Wrzucę również kwiatek na łączkę
          rowerzystów.
          > Przejeżdżanie po przejściach przez jezdnię (w Bielsku Białej
          > kosztuje to 300zł. mandatu), zjedżanie gwałtowne z chodnika na
          > jezdnię czy z jezdni na chodnik, wyprzedzanie na styk (gdzie ten
          > 1m.?) sznurka stojących w korku samochodów po to by znaleźć się na
          > przodzie kolumny zmuszając potem wszystkie te samochody do
          > niepotrzebnego i niebezpiecznego manewru wyprzedzania rowerzysty
          to
          > tylko niektóre grzeszki niechronionych użytkowników drogi. Dlatego
          > trochę pokory panowie rowerzyści: kto z was jest bez winy niech
          > pierwszy rzuci kamieniem.

          Sorry, ale więszkość rowerzystów jeździ mniej więcej koło 20km/h,
          sam wiem z doświadczenia, że 10km/h to strasznie wolno, już pieszy
          porusza się z prędkością 5-7km/h, także nie ma co narzekać na
          prędkość rowerzystów.

          Niestety, na radomskich ulicach nie pomyślano w ogóle o
          bezpieczeństwie użytkowników rowerzystów. Na remontowanych ulicach
          można było zostawić dotychczasową szerokość, a wyznaczyć 0,5 - 1
          metrowy pas, wyraźnie oddzielony ciągłą linią, ponabijaną
          odblaskowymi gwoździami, tylko dla rowerów. W Wielkiej Brytanii jest
          to częste rozwiązanie, ale niestety nasi radomscy drogowcy nie
          potrafią wznieść się na taki poziom. Najlepszym rozwiązaniem byłaby
          budowa całej sieci dróg rowerowych, ale niestety ta sieć w Radomia
          wygląda tak:
          maps.google.pl/maps/ms?ie=UTF8&hl=pl&msa=0&msid=104865635961852283550.000448db11926bbfbaab0&
          z=13

          A niezachowanie przepisowej odległości przynajmniej 1 metra uważam
          za niedozwolone i powinno być piętnowane i surowo karane!
          • Gość: anty Re: Wyprzedzanie rowerzystów IP: *.60.udn.pl 18.05.08, 22:01
            Jeszcze kilka zwężeń ulic w ogóle nie da sie rowerzysty wyprzedzić. A co do
            metra tak samo powinni być surowo karani rowerzyści za swoje grzeszki
            • Gość: karina Re: Wyprzedzanie rowerzystów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.05.08, 08:23
              eeee karać rowerzystów??? a za co ?? przecież to święte krowy co są
              szykanowane przez kierowców.Oddajmy całe drogi rowerzystą a
              wybudujmy ścieżki dla samochodów.
              • wieczor89 Re: Wyprzedzanie rowerzystów 19.05.08, 23:00
                Gość portalu: karina napisał(a):

                > eeee karać rowerzystów??? a za co ?? przecież to święte krowy co

                > szykanowane przez kierowców.Oddajmy całe drogi rowerzystą a
                > wybudujmy ścieżki dla samochodów.

                Chyba styl i język, jakiego użyłaś w tym komentarzu, same o Tobie
                świadczą. Nikt nie mówi tutaj o stosowaniu taryfy ulgowej dla
                kierowców czy rowerzystów z przestrzegania PORD. Chodzi o to, żeby
                rosła świadomość społeczna i wiedza użytkowników dróg, czemu ma
                służyć właśnie ta dyskusja ;)
                • Gość: kierowca Re: Wyprzedzanie rowerzystów IP: 82.139.54.* 19.05.08, 23:39
                  Cały czas chodzi o to, że rowerzyści wymuszają traktowanie ich jak
                  święte krowy a nie tych co mają przestrzegać PRDO. Przedstawiłem
                  wcześniej nieco grzeszków rowerzystów a wczesna pora nocy przyczepił
                  się do prędkości, że nie 10 a 20. 20 km/godz. to jeżdżą rowerowe
                  playboye-ściganty. Nie widziałeś maruderów co ledwo jadą?
                  A odnośnie oczekiwań rowerzystów związanych ze ścieżkami rowerowymi:
                  kierowcy aby mogli poruszać się po drogach płacą za to ogromne
                  pieniądze do budżetu, który tylko niewielki procent z tego przeznacza
                  na drogi. Rowerzyści żądają aby za frajer budować im ścieżki.
                  Oczywiście kosztem kierowców, którzy mało,że płacą to jeszcze należy
                  zwężać im jezdnie aby można było wydzielać z nich ścieżki rowerowe
                  dla pasożytów? A czemu nie zrobicie panowie rowerzyści zrzutki na
                  budowę ścieżek rowerowych. Wiem. Lepiej powrzeszczeć w mediach, na
                  forum i może uda się załapać na drapane? Trochę pokory w żądaniach
                  by wam nie zaszkodziło!
                  • Gość: anty Re: Wyprzedzanie rowerzystów IP: *.60.udn.pl 20.05.08, 00:08
                    Zaraz oberwiesz kosztami zewnętrznymi transportu ekologia i innymi takimi. Niech
                    maja te ścieżki rowerowe wtedy jest lepiej szybciej i bezpieczniej i dla
                    kierowców i dla rowerzystów. A co do przestrzegania przepisów to obawiam się że
                    nieprzestrzeganie przepisów jest bardzo pospolite przez wszystkich na naszych
                    ulicach począwszy od kierowców poprzez motocyklistów pieszych rowerzystów.
                  • Gość: Pedalarz Re: Wyprzedzanie rowerzystów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.08, 07:53
                    Place podatki tak jak i ty, chce zeby moje szly na drogi rowerowe, ktore jak
                    się domyslasz sa tansze niz autostrady. Sa jeszcze koszty zewnetrzne transportu.
                    Wiec to raczej ja place za to, ze ty mozesz jezdzic autostradami - ty pokrywasz
                    jedynie 20- 25 % kosztow.
                    rowery.free.ngo.pl/raporty/koszty.htm
                    pl.wikipedia.org/wiki/Koszty_zewn%C4%99trzne
                    www.ipt_lodz.toya.net.pl/publ/pub_4/GBK_0403_1.htm
                    • Gość: karina Re: Wyprzedzanie rowerzystów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.08, 08:11
                      > Wiec to raczej ja place za to, ze ty mozesz jezdzic autostradami

                      Brawo sponsor autostrad się nareszcie ujawnił!!!!
                    • Gość: korben Re: Wyprzedzanie rowerzystów IP: *.udn.pl 20.05.08, 08:13

                      > Place podatki tak jak i ty, chce zeby moje szly na drogi rowerowe, ktore jak
                      > się domyslasz sa tansze niz autostrady. Sa jeszcze koszty zewnetrzne transportu
                      > .
                      > Wiec to raczej ja place za to, ze ty mozesz jezdzic autostradami - ty pokrywasz
                      > jedynie 20- 25 % kosztow.

                      Już oberwałeś kosztami zewnętrznymi.

                      Jeśli jesteś rowerzystą i nie płacąc za jazdę po ulicach płacisz więcej od
                      kierowców za budowę dróg (twierdzisz, że my pokrywamy od 20 do 25%) to uświadom
                      sobie, że MY nie dość, że płacimy podatki "samochodowe" to na dodatek płacimy
                      takie same podatki jak TY.
                      • Gość: Pedalarz Re: Wyprzedzanie rowerzystów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.08, 10:15
                        Uswiadom sobie, ze sciezki kosztuja mniej, mniej nawet niz zwykle ulice.
                        • Gość: matematyk Re: Wyprzedzanie rowerzystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 13:14
                          A ty uświadom sobie, że podatki płacone od dochodu plus podatki
                          płacone w związku z posiadaniem i używaniem samochodów to razem
                          więcej, niż same podatki płacone od dochodu. Takie to trudne, czy
                          może krew na trwałe odpłynęła ci z mózgu do nóg zajętych
                          pedałowaniem?
                          • Gość: Pedalarz Re: Wyprzedzanie rowerzystów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.08, 13:37
                            Z moich podatkow starczy na budowe sciezek. Nie musze placic za zmiany klimatyczne wywolane min. przez ciebie, nie musze placic za poszkodowanych w ciezkich wypadkach, nie musze placic za renty dla tychze, wielopasmowe drogi, parkingi pietrowe - z prostej przyczyny rowerzysta ich nie potrzebuje. Ty duzo placisz za mozliwosc posiadania samochodu, ale to i tak za malo zeby pokryc wszystkie koszty, dlatego na samochodziarzy musza skladac sie i ci ktorzy nigdy z tej infrastruktury nie korzystaja. Np. poprzez wieksze skladki za ubezpiecznie domu, bo gdyby nie ocieplenie klimatu nie bylo by tak gwaltownych tornad.

                            Juz rozumiesz? Czy moze masz niedotlenienie mozgu z powodu braku ruchu i ciaglego zapuszkowania? Bo to co Ty mi sugerujesz jest niemozliwe.
                            • Gość: anty Re: Wyprzedzanie rowerzystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 13:48
                              Jak to nigdy z infrastruktury nie korzystają ? Czy chcesz powiedzieć tutaj że
                              nigdy nie jeździsz autobusem, taksówką? Bo to że nie masz samochodu to pewne.
                              Zastanawia mnie pewna ilość osób które chcą to miasto cofnąć w rozwoju o jakieś
                              100 lat zrobić z niego wioskę amiszów.
                              Muszą powstawać drogi wielopasmowe , parkingi piętrowe z prostego powodu że
                              wtedy będzie mniej samochodów w centrach miast i spadnie ilość tornad( chociaż
                              nie wiem co ma wspólnego samochody z tornadami)
                            • Gość: matematyk Re: Wyprzedzanie rowerzystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 13:53
                              > Ty duzo placisz za mozliwosc posiadania samochodu, ale to i tak za
                              malo zeby pokryc wszystkie kosz ty, dlatego na samochodziarzy musza
                              skladac sie i ci ktorzy nigdy z tej infrast ruktury nie korzystaja.
                              Np. poprzez wieksze skladki za ubezpiecznie domu, bo gdyby nie
                              ocieplenie klimatu nie bylo by tak gwaltownych tornad.

                              A kto w tym lub jakimkolwiek innym cywilizowanym kraju może
                              powiedzieć, że nie korzysta z infrastruktury drogowej?! Nie kupiłeś
                              nigdy żadnej rzeczy dowiezionej do sklepu samochodem, wyprodukowanej
                              z dowiezionych surowców, wytworzonej przez osoby dojeżdżające do
                              pracy samochodami? Ja używam dokładnie tej samej infrastruktury, co
                              cały transport samochodowy, a także rowerzyści, o ile akurat nie
                              jeżdżą po wydzielonych ścieżkach lub po polnych i leśnych ścieżkach.
                              A ten dom, co go tornado przeniosło, to z miejscowej gliny ulepiłeś
                              i przekryłeś liśćmi i trawą? To pewnie taniej go będzie teraz
                              odbudować, niż ogrzewać w warunkach zimy sprzed tych strasznych
                              zmian klimatycznych, których przyczyny mogą być całkiem naturalne.
                              Jak cię czytam, to dochodzę do wniosku, że to nie jest niedokrwienie
                              mózgu, tylko jego martwica.
                            • samspade Re: Wyprzedzanie rowerzystów 20.05.08, 15:08
                              Skąd sie biorą takie osoby? Czy od tego pedałowania pokręciło Ci się coś w
                              głowie że piszesz takie głupoty?
                              • Gość: WCB Re: Wyprzedzanie rowerzystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 16:07
                                Nie sądzę, żeby musiało mu się coś pokręcić. To pewnie jakiś
                                dzieciak, któremu paru lokalnych polityków naopowiadało bredni i
                                wmówiło, że będzie awangardą postępu, jeśli się do nich przyłączy.
                                Dzieci nie mają jeszcze pojęcia o tym, jak świat jest urządzony, za
                                to łatwo dają się manipulować półprawdami. Tacy usmarkani
                                kontestatorzy i rewolucjoniści są tego efektem. Całe szczęście, że
                                zwykle jednak dorastają.
                                • elomoto_ras19 Re: Wyprzedzanie rowerzystów 20.05.08, 21:35
                                  Mów za siebie. Podobnie jak poprzednik nie utożsamiam się z ŻADNĄ opcją
                                  polityczną. Jeżeli dajesz do zrozumienia, że ścieżki rowerowe budowane są dzięki
                                  Bractwu Rowerowemu to masz rację ale nie w 100%. Przyczynia się do tego
                                  spotkanie rowerzystów całego miasta i okolic o nazwie Masa Krytyczna. Gdyby nie
                                  było tych inicjatyw to do tej pory nie byłoby ścieżki na Chrobrego, Toruńskiej
                                  czy w trakcie budowy na Maratońskiej. Dzięki ścieżkom zwiększa się
                                  bezpieczeństwo na drodze gdyż rowerzysta nie musi manewrować pomiędzy koleinami
                                  i dołami przy krawędzi jezdni. Zadaj sobie pytanie - Co Ty zrobiłeś aby poprawić
                                  bezpieczeństwo SWOJE oraz INNYCH użytkowników dróg. Być może jesteś
                                  doświadczonym kierowcą auta i wiesz o czym piszę, ale niestety nie wszyscy
                                  kierowcy i nie wszyscy rowerzyści przestrzegają przepisy. Jest to smutne i
                                  trzeba dążyć w tym kierunku żeby zaczęli stosować się do nich.

                                  Pozdrawiam wszystkich użytkowników dróg stojących w korkach.
                                  • Gość: WCB Re: Wyprzedzanie rowerzystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 22:07
                                    Wyżej było odniesienie do dywagacji osobnika przedstawiającego się
                                    nickiem pedalarz na temat udziału w budżecie podatków płaconych
                                    przez osoby twierdzące, że w ogóle nie korzystają z transportu
                                    samochodowego i hipoteza na temat przyczyn wygłaszania podobnych
                                    bredni.
                                    To celem wyjaśnienia, bo najwyraźniej nie rozumiesz wypowiedzi, do
                                    której się odnosisz.
                      • iontichy Re: Wyprzedzanie rowerzystów 20.05.08, 11:02
                        Co to znaczy "być rowerzystą"? Sam bym chętnie został rowerzystą,
                        zostawił czasami samochód, ale nie mam ochoty przepyczać się na
                        ulicach. Drogi to przestrzeń publiczna. Nie ma MY w samochodach ONI
                        na rowerach. W tej chwili nie jeździsz na rowerze, może za parę lat
                        zachce Ci się, może Twojej żonie, może masz dziecko albo będziesz
                        miał? Moze Twoi przyjaciele mają, siostra lub brat? Może taki 12,
                        13, 14-latek lub latka zamiast tłoczyć się w autobusie, albo czekać
                        aż rodzic podwiezie sami pojechaliby do szkoły, koleżanki w innej
                        części miasta, na angielski, na tenisa? Bez ścieżek rowerowych albo
                        się rodzice nie zgodzą, albo będą w strachu. Tu jesteśmy tylko MY.
                        To NASZE miasto. Tu ŻYJEMY. Żyjmy dobrze. W samochodach i bez.
                        Pozdrawiam
                        • Gość: WCB Re: Wyprzedzanie rowerzystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 13:31
                          > Co to znaczy "być rowerzystą"? Sam bym chętnie został rowerzystą,
                          > zostawił czasami samochód, ale nie mam ochoty przepyczać się na
                          > ulicach. Drogi to przestrzeń publiczna. Nie ma MY w samochodach
                          ONI
                          > na rowerach. W tej chwili nie jeździsz na rowerze, może za parę
                          lat
                          > zachce Ci się, może Twojej żonie, może masz dziecko albo będziesz
                          > miał? Moze Twoi przyjaciele mają, siostra lub brat? Może taki 12,
                          > 13, 14-latek lub latka zamiast tłoczyć się w autobusie, albo
                          czekać
                          > aż rodzic podwiezie sami pojechaliby do szkoły, koleżanki w innej
                          > części miasta, na angielski, na tenisa? Bez ścieżek rowerowych
                          albo
                          > się rodzice nie zgodzą, albo będą w strachu. Tu jesteśmy tylko MY.
                          > To NASZE miasto. Tu ŻYJEMY. Żyjmy dobrze. W samochodach i bez.

                          Zgadzam się. Porównaj jednak liczbę osób, która w tym mieście używa
                          roweru dla celów komunikacyjnych, a nie dla zabawy lub rekreacji, z
                          liczbą osób korzystających w tych samych celach z samochodów. Jak
                          już dojdziesz, że rowerzystów na ulicach jest chyba poniżej
                          procenta, to będziesz mógł coś więcej opowiedzieć o tym, kto ma
                          lepsze prawo mówić o sobie w liczbie mnogiej i dopominać się o swoje
                          interesy.
                          Możesz też porównać wiek użytkowników obu środków transportu i wtedy
                          będziesz mógł też coś więcej napisać o tym, kto właściwie płaci
                          podatki pokrywające te osławione koszty zewnętrzne transportu
                          samochodowego.
                          Ja też chcę ścieżek rowerowych, ale nie uważam, że ich brak jest
                          jedynym albo najważniejszym problemem transportowym tego miasta. A
                          takie można odnieść wrażenie, gdy czyta się to forum. Nie tylko ten
                          wątek.
                          • Gość: Pedalarz Re: Wyprzedzanie rowerzystów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.08, 13:47
                            Skoro nie umiecie sie zorganizowac jako grupa nacisku to jest to wylacznie wasz problem. Juz raz na forum robiliscie ustawke na protest przed mzdik. Na forumowym pyskowaniu sie skonczylo. A matematyk z ciebie zaden, niezaleznie ilu bedzie uzytkownikow samochodow to i tak beda bezposrednio placic tylko 25% kosztow transportu.

                            Skoro tak duzo sie o tym dyskutuje to znaczy, ze wbrew twoim opinia jest to wazny problem. Zreszta sam przyznajesz, ze sciezki sa potrzebne.
                            • Gość: anty Re: Wyprzedzanie rowerzystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 13:51
                              trudno będzie znaleźć kierowce który powie że ścieżki rowerowe są niepotrzebne.
                              Natomiast na tym forum jest mnóstwo osób podających się za rowerzystów którzy
                              traktują samochód jako przyczynę wszelkiego zła na świecie
                          • iontichy Re: Wyprzedzanie rowerzystów 20.05.08, 16:46
                            To nie jest najważniejszy problem komunikacyjny naszego miasta, ale
                            jest BARDZO WAŻNY. Teraz i przez kilka najbliższych lat czekają nas
                            największe inwestycje drogowe i remonty dróg. Jeśli nie powstaną
                            ścieżki przy tej okazji, to kiedy? Jeśli Radom nie chce być tylko
                            sypialnią to musimy inwestować w JAKOŚĆ życia. Innym przejawem
                            podobnej mentalności jest to, że na osiedlach bloków wstawia się
                            plomby w każde wolne miejsce, a nie robi się niedużych boisk do
                            koszykówki, małej piłki nożnej, ścieżek do jazdy na rolkach,
                            ławeczek i.t.p. Potem prezydent z urzędnikami dziwią się, że np.
                            duża firma zagraniczna inwestuje w innym mieście. Tania i dostępna
                            siła robocza ty tylko jeden z elementów. Firma patrzy, czy kadra
                            zarządzająca będzie chciała mieszkać w danym mieście przynajmniej
                            kilka lat. Czy jest gdzie wyjść wieczorem, jaka oferta kulturalna i
                            REKREACYJNA, czy można przerowadzić się z całą rodziną. To powoduje,
                            że miasto zaczyna mieć KLIMAT, że część ludzi po studiach wraca, że
                            zaczynasz z przyjemnością myśleć o własnym mieście.
                            • Gość: WCB Re: Wyprzedzanie rowerzystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 22:31
                              > Teraz i przez kilka najbliższych lat czekają nas
                              > największe inwestycje drogowe i remonty dróg. Jeśli nie powstaną
                              > ścieżki przy tej okazji, to kiedy?

                              A możesz mi łaskawie wskazać miejsce, w którym zasugerowałem, że
                              ścieżek rowerowych nie należy budować? Bo o ile sam siebie potrafię
                              zrozumieć, to w miarę wyraźnie napisałem, że ścieżki rowerowe są
                              potrzebne. Żaden zdrowy na umyśle kierowca nie chce przecież bez
                              powodu narażać się na kolizje ani z rowerem, ani z czymkolwiek
                              innym. Można rozwijać wątek bezpiecznego wyprzedzania rowerzystów na
                              drogach bez wydzielonych pasów dla rowerów, ale lepiej jest budować
                              szersze jezdnie i wydzielać te pasy. A jeszcze lepiej zbudować
                              system ścieżek odseparowanych od ruchu samochodowego. Dobrze jest
                              też zmieniać preferencje komunikacyjne, ale opowiadanie w tym celu
                              głupot o finansowaniu komunikacji samochodowej przez garstkę z niej,
                              we własnym mniemaniu, nie korzystających, mnie jakoś nie przekonuje.

                              > Jeśli Radom nie chce być tylko sypialnią to musimy inwestować w
                              JAKOŚĆ życia.

                              Żeby Radom mógł być atrakcyjną sypialnią, potrzebuje i ścieżek
                              rowerowych na czas poza spaniem i jeszcze wielu innych rzeczy. Część
                              z nich wymieniłeś. A w sprawach jakości życia każdy jest ekspertem,
                              bo każdy sam najlepiej wie, co mu odpowiada. Ja jednak wątpię, żeby
                              komukolwiek odpowiadało mieszkanie w mieście o tak niewydolnym
                              systemie komunikacyjnym, jak Radom. Ścieżki rowerowe są tylko jednym
                              z łatwiejszych do zrealizowania elementów jego naprawy. Niestety na
                              realizację pozostałych w ogóle się nie zanosi.
                            • Gość: kierowca Re: Wyprzedzanie rowerzystów IP: 82.139.54.* 20.05.08, 23:37
                              Brawo! Problem prawdziwy tylko wnioski nie takie. Jeśli inwestowanie
                              w układ komunikacyjny Radomia sprowadzać się będzie do zwężania ulic
                              (bo trzeba zostawiać miejsce na ścieżki rowerowe), natomiast nie
                              będą powstawały prawdziwe arterie komunikacyjne to przede wszystkim
                              w takim przypadku do Radomia nie przyjdzie żaden inwestor. Kiedy
                              postoi w korkach, zobaczy skansen komunikacyjny Radomia to wtedy
                              ucieknie (i uciekają bo inwestorów w Radomiu na lekarstwo)z tego
                              dziadostwa gdzie pieprz rosnie.
                              A co do wypowiedzi rowerzystów to podziwiam ich fantazję w tworzeniu
                              kłamstw. Przyjmijcie wreszcie do wiadomości, że prawdziwe statystyki
                              mówią, że gdyby kierowcy przestali jeździć samochodami, pijący
                              przestali pić alkohol a palacze palić to...Państwo Polskie
                              ogłosiłoby upadłość. A gdyby rowerzyści przestali jeździć rowerami
                              to... nie stałoby się nic (albo Państwo byłoby bogatsze) bo oni do
                              budżetu nie wnoszą żadnego pożytku a jedynie chętnie z niego chcą
                              korzystać.
                  • Gość: zartie Re: Wyprzedzanie rowerzystów IP: 193.111.144.* 20.05.08, 09:52
                    > 20 km/godz. to jeżdżą rowerowe
                    > playboye-ściganty.
                    Widać, że ostatni raz jak jeździłeś rowerem, to był to rowerek
                    trójkołowy. Przy 10 km/h trudno jest nawet utrzymać równowagę,
                    normalna prędkość to 20 - 25 km/h. Później taki baran wyprzedza mnie
                    na ograniczeniu 40 km/h, jak jadę 35 km/h i zaraz po wyprzedzeniu
                    zajeżdża drogę.
                    Reszty wypocin nie warto nawet czytać, o komentowaniu nie
                    wspominając.

                  • wieczor89 Re: Wyprzedzanie rowerzystów 20.05.08, 11:59
                    Gość portalu: kierowca napisał(a):

                    > Cały czas chodzi o to, że rowerzyści wymuszają traktowanie ich jak
                    > święte krowy a nie tych co mają przestrzegać PRDO. Przedstawiłem
                    > wcześniej nieco grzeszków rowerzystów a wczesna pora nocy
                    przyczepił
                    > się do prędkości, że nie 10 a 20. 20 km/godz. to jeżdżą rowerowe
                    > playboye-ściganty. Nie widziałeś maruderów co ledwo jadą?
                    > A odnośnie oczekiwań rowerzystów związanych ze ścieżkami
                    rowerowymi:
                    > kierowcy aby mogli poruszać się po drogach płacą za to ogromne
                    > pieniądze do budżetu, który tylko niewielki procent z tego
                    przeznacza
                    > na drogi. Rowerzyści żądają aby za frajer budować im ścieżki.
                    > Oczywiście kosztem kierowców, którzy mało,że płacą to jeszcze
                    należy
                    > zwężać im jezdnie aby można było wydzielać z nich ścieżki rowerowe
                    > dla pasożytów? A czemu nie zrobicie panowie rowerzyści zrzutki na
                    > budowę ścieżek rowerowych. Wiem. Lepiej powrzeszczeć w mediach, na
                    > forum i może uda się załapać na drapane? Trochę pokory w żądaniach
                    > by wam nie zaszkodziło!

                    Jak jesteś taki pewny swoich argumentów i święcie przekonany o
                    swojej racji, to czemu obrażasz ludzi poruszających się na rowerach?
                    Poza tym nie widzę sensu dyskutowania na temat, ile kilometrów na
                    godzinę porusza się jakiś obiekt w ruchu drogowym. Sam przejeżdżam
                    kilka tysięcy kilometrów rocznie na rowerze i z doświadczenia wiem,
                    jakiego rzedu prędkości można rozwinąć na terenie miasta.

                    A jakie znowu ogromne pieniądzie płacisz, żeby poruszać się
                    samochodem po mieście? Większość środków na utrzymanie, remonty i
                    budowę dróg pochodzi z budżetu państwa. Wystarczy spojrzeć, skąd
                    Radom czerpie fundusze na tą działalność.

                    Aha.
                    Nie liczysz jeszcze różnych rzeczy, kiedy poruszasz się samochodem
                    po ulicach miasta. Wytwarzasz zanieczyszczenia powietrza, hałas,
                    generujesz ruch, CO2, nadmierną ilość ciepła przez pracę silnika. Do
                    tego po zakończeniu eksploatacji Twojego pojazdu, musi on zostać
                    zezłomowany i zutylizowany, tak jak liczne elementy i materiały
                    podczas jego eksploatacji. Nie wspomnę już o środkach finansowych,
                    jakie musisz wpompować, żeby utrzymać i eksploatować samochód.

                    To są realne koszty użytkowania samochodu. Nie twierdzę, że trzeba w
                    ogóle zrezygnować z tego typu lokomocji. Stojąc jednak w obliczu
                    wyzwań XXI wieku, już dzisiaj trzeba zastanowić się, jak należy
                    rozwijać infrastrukturę w mieście, aby dobrze służyła nam w
                    następnych latach. A na szczeblu centralnym, tak kształtować
                    przepisy, aby jasno pokazywały jak poruszać się w ruchu drogowym.
                    Również przy wyprzedzaniu, czy to przez samochody, czy to przez
                    rowerzystów.
                    • Gość: WCB Re: Wyprzedzanie rowerzystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 13:43
                      > po zakończeniu eksploatacji Twojego pojazdu, musi on zostać
                      zezłomowany i zutylizowany, tak jak liczne elementy i materiały
                      podczas jego eksploatacji. Nie wspomnę już o środkach finansowych,
                      jakie musisz wpompować, żeby utrzymać i eksploatować samochód. To są
                      realne koszty użytkowania samochodu.

                      No właśnie! To są koszty, które pokrywają użytkownicy samochodów, a
                      nie rowerów. Skoro już to pojąłeś, to może jesteś też w stanie
                      zrozumieć, że budżet państwa na tym zarabia, a nie dopłaca do tego.
                      Dlatego im więcej użytkownik samochodu wydaje, tym lepiej dla
                      budżetu, z którego buduje się autostrady i ścieżki rowerowe. Dodaj
                      do tego ubezpieczenia obowiązkowe i podatki w cenach paliw. Policz
                      ile osób utrzymuje się z branż powiązanych z komunikacją samochodową
                      i też płaci podatki. Użytkownik roweru nie jest tak dobrą dojną
                      krową dla państwa ani specjalnie nie daje zarabiać innym.
                      • Gość: Pedalarz Re: Wyprzedzanie rowerzystów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.08, 13:52
                        Mimo wszytko to nadal jest tylko 25%, przeczytałes prace domowa pod linkami
                        wyzej? Czy tylko piszesz bo ci sie tak wydaje.
                        • Gość: anty Re: Wyprzedzanie rowerzystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 13:54
                          Odpowiedz mi na pytanie. Co jest złego w transporcie kołowym ? Co jest złego w
                          tym że drogi są budowane ?
                        • Gość: WCB Re: Wyprzedzanie rowerzystów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 14:02
                          Prace domowe już dawno mam za sobą. Za to ty naucz się czytać ze
                          zrozumieniem. Może pozwoli ci to pojąć, że pisanie o kosztach
                          zewnętrznych, pokrywanych z budżetu, bez pisania o korzyściach
                          pośrednich, z których wynikają dochody tego budżetu, to tylko
                          mniejsza część prawdy, na której buduje się co najwyżej płytką
                          demagogię. W sam raz dla niedouczonych pedalarzy.
                          • Gość: rower-power Re: Wyprzedzanie rowerzystów IP: *.adsl.inetia.pl 24.05.08, 11:09
                            Nie ma to jak udział w dyskusji kierowcy blachosmrodu:/
                    • Gość: kierowca Do wieczór89 IP: 82.139.54.* 20.05.08, 23:48
                      Niewątpliwie masz rację. Dodaj jeszcze, że to przez samochody
                      przestraszone krowy przestają dawać mleko. Jeśli nie wiesz jak duże
                      pieniądze budżet Państwa otrzymuje z akcyzy i VAT-u od paliw i całej
                      produkcji zwiazanej z motoryzacją to proszę Cię dokształć się i
                      dopiero wtedy przystąp do dyskusji.
                      • Gość: asd Zasada ! Stosujcie ją rowerzyści ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.08, 16:42
                        Jak macie przed sobą zwężenie jezdni to obejrzyjcie się, czy nic za wami nie
                        jedzie, a następnie wyjedźcie trochę (z 0,5 - 1 m). Pokażecie wtedy, że nie
                        można was wyprzedzać.

                        Ja stosuję to odkąd są wysepki (rok?) zarówno rowerem, jak i samochodem (jeden
                        "sygnał" kierunkowskazem). Otóż na zwężeniu z wysepką nie da się wyprzedzić
                        busem busa, osobowym ciężarowego, osobowym osobowego i rowerzystę!

                        To samo odnośnie skrzyżowaniań. Jeżeli nie chcecie, żeby wyprzedzali was żeby
                        następnie skręcić w prawo [na strzałce] to zajedźcie drogę i to wy zdecydujcie,
                        czy oni mogą to zrobić [przestawić rower, pojechać trochę do przodu], czy
                        będziecie za chwilę jechać!

                        Naprawdę to działa! A jak zatrąbi to jadę 1 km/h i niech mnie tylko dotchnie ...
                        (co się jeszcze w takiej sytuacji nie stało).

                        Źle myślę?
                        • Gość: Kierownik Re: Zasada ! Stosujcie ją rowerzyści ! IP: 80.55.96.* 24.05.08, 19:28
                          Źle, jak mi taki złośliwiec jedzie 1km/h to go wcześniej czy później wyprzedzę,
                          a jak się pedalarz rozpędzi to poczekam na niego i depnę mocno w hamulec
                          ...Będziesz wyglądał jak kolega jozina jak się przylepisz do tylnej szyby .. No
                          i jeszcze oddasz mi za remont samochodu bo to bez wątpienia będzie twoja wina.
                          Zagapiłeś się jak nic ..
                          • pitagor Re: Zasada ! Stosujcie ją rowerzyści ! 24.05.08, 21:15
                            > i jeszcze oddasz mi za remont samochodu bo to bez wątpienia będzie > twoja wina.

                            Ta na pewno, jak nic pójdzie z Twojej składki i jeszcze zabiorą Ci za
                            bezszkodową. Jedyne co będziesz mógł to wystąpić na drogę cywilną a nie sądzę,
                            że będzie Ci się chciało za 200 zł strat.
                            • Gość: z_golebiowa Re: Zasada ! Stosujcie ją rowerzyści ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.08, 00:09
                              Zależy jaki samochód. Średniej klasy auto z malowanym zderzakiem:
                              - Zderzak - od 400 zł do ok 1500 zł (nie mam obowiazku godzic sie na
                              klejenie ani uzywany zderzak)
                              - Malowanie - 300 zł
                              - Malowanie tylnej klapy - min 300 zł
                              - Naprawa wgietej klapy - 100 zł, jeśli samochód na gwarancji to
                              takie wgiecie może kosztowac kilka tys zlotych - nowa klapa
                              - Wymiana tylnej szyby jeśłi peknieta od 300 do 2000 zł

                              Reasumujac - glupota rowerzysty moze kosztowac ponad 4000 zł +
                              koszty sadowe... Za 200 zł Panie Pitagorze to nikt nawet zderzaka
                              nie zdejmie... a za takie pieniadze to juz mozna sie sądzić. Jeśli
                              samochód wcześniej nie był naprawiany blacharsko to gość może
                              domagac się zadośćuczynienia z racji spadku wartości samochodu - w
                              tym momencie staje się on autem powypadkowym. Może to byc nawet
                              kilka % wartości auta.... Do tego dochodzą ekspertyzy rzeczoznawców
                              itp ... oj duzo tego... :)

                              Pozdrawiam i zycze duzo szczescia we wjezdzaniu z tyl samochodu... :)
                              • pitagor Re: Zasada ! Stosujcie ją rowerzyści ! 25.05.08, 00:19
                                Sugeruje Pan, że rowerzysta jadący 15-20 km/h może wgnieść zderzak, że trzeba go
                                będzie wymieniać na nowy? Ciekawe, a może jeszcze poduszkę odpali?

                                • Gość: asd Re: Zasada ! Stosujcie ją rowerzyści ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.08, 00:28
                                  1.
                                  Art. 19.
                                  2. Kierujący pojazdem jest obowiązany:
                                  2. hamować w sposób niepowodujący zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego
                                  utrudnienia;

                                  2.
                                  Ja jako doświadczony rowerzysta z prędkości 10 km/h wyhamowuję w 3-5 m (czasem
                                  na przednim kole, bądź na pograniczu przyczepności hamującego tylnego koła), Ty
                                  masz lepsze hamulce w swoim rumaku?
                                  • Gość: Kierownik hohoho jak znawca pedalarz :) IP: 80.55.96.* 25.05.08, 07:51
                                    będąc z tyłu masz bezwzględny obowiązek zachować bezpieczną odległość i stosować
                                    zasadę ograniczonego zaufania ... No i dojdzie jeszcze niedostosowanie prędkości
                                    do warunków panujących na drodze buehehehe

                                    Jak też te pedalarze małolaty chcą sobie wszystko wytłumaczyć.
                                  • z_golebiowa Re: Zasada ! Stosujcie ją rowerzyści ! 26.05.08, 23:24
                                    > Ja jako doświadczony rowerzysta z prędkości 10 km/h wyhamowuję w 3-
                                    5 m (czasem
                                    > na przednim kole, bądź na pograniczu przyczepności hamującego
                                    tylnego koła), Ty
                                    > masz lepsze hamulce w swoim rumaku?

                                    Wierz mi, moje auto przy 10 km/h na suchej nawierzchni staje w
                                    miejscu przy depnieciu hebla do podlogi :) Samochod ktory potrzebuje
                                    5 m na zatrzymanie z 10 km/h obawiam sie, ze nie przeszedlby
                                    rzetelnych badan technicznych...
                                • z_golebiowa Re: Zasada ! Stosujcie ją rowerzyści ! 26.05.08, 23:32
                                  Mysle, ze zalezy od kunstrukcji zerzaka, zarysować napewno tak.
                                  Jesli jest to auto kombi a rowerzysta nie wykaze sie refleksem to
                                  mamy na 100% wgnieciąną klape lub pękniętą szybę to to juz są realne
                                  koszty....

                                  Co do wymiany wgniecionego zderzaka - mało który sie wgniata, na
                                  ogół peka.... a klejenie zderzaków to lipa... na ogół widac miejsce
                                  klejenie więc jak to nie z mojej winy to lepiej na nowy :)

                                  A poduszka na ogól odpala przy zderzeniu czolowym z predkością co
                                  najmniej 20 km/h opd warunkiem, że nastapiło uszkodzenie sensora pod
                                  zderzakiem lub tez przemieszczenie podłuznicy (w przypadku sensora
                                  umieszczonego na kanale centralnym) :) Mówimy o poduszkach
                                  czołowych, o tylnych jeszcze nie slyszałem :)
                                  • pitagor Re: Zasada ! Stosujcie ją rowerzyści ! 26.05.08, 23:48
                                    Miałem przyjemność najechać na eLkę, która najpierw mnie wyprzedziła z prawej
                                    strony na ul. Traugutta a później zajechała drogę i gwałtownie zatrzymała się
                                    przy skrzyżowaniu z ul. Prażmowskiego. Jedyne straty to ślady z po mojej oponie
                                    na zderzaku Micry - do usunięcia rozpuszczalnikiem. Nawet instruktor wyszedł i
                                    przepraszał, ale ponieważ strat nie było rozjechaliśmy się.
                                    • Gość: z_golebiowa Re: Zasada ! Stosujcie ją rowerzyści ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 22:24
                                      Miales szczescie :) Wszystko zalezy oczywiscie od predkości. A przy
                                      okaji OC. To czy na rower trzeba miec specjalne ubezpieczenie czy np
                                      obowiazuje OC ktore mam wykupione wraz z ubezpieczeniem mieszkania -
                                      nazywa sie to chyba "odpowidzialnosc cywilna w zyciu prywatnym" czy
                                      cos takiego - ubezpieczyl PTU. Sam tez jezdze rowerem i licho nie
                                      spi .... jak w to bylo w reklamie pewnego TU :)
                                      • pitagor Re: Zasada ! Stosujcie ją rowerzyści ! 29.05.08, 19:17
                                        > czy na rower trzeba miec specjalne ubezpieczenie czy np
                                        > obowiazuje OC ktore mam wykupione wraz z ubezpieczeniem mieszkania

                                        Wg mnie trzeba mieś wykupione, ja mam "Bezpiecznego Rowerzystę":
                                        www.pzu.pl/?nodeid=produkt_pzu_sa&group_id=40&category_id=22061&prod_id=29726
                              • pitagor Re: Zasada ! Stosujcie ją rowerzyści ! 25.05.08, 00:27
                                > Pozdrawiam i zycze duzo szczescia we wjezdzaniu z tyl samochodu...

                                Ja akurat mam wykupione OC w PZU :)

                                Poza tym to nie głupota rowerzysty tylko kierowcy, proszę przeczytać
                                wcześniejsze posty. Jeśli byłoby to w mieście to na takich cwaniaków przydatne
                                mogę być kamery monitoringu. Znam jeden przypadek gdzie odpowiedzialnym za
                                spowodowanie kolizji był ten pierwszy. Nie dość, że pożegnał się ze zniżkami to
                                jeszcze dostał 200 zł mandatu.

                                • Gość: Kierownik Re: Zasada ! Stosujcie ją rowerzyści ! IP: 80.55.96.* 25.05.08, 07:55
                                  No to chociaż jeden rozsądny posiadacz OC, to ubezpieczenie nie kosztuje
                                  majątku, sam płacę około 30 PLN za rower ..

                                  A wracając do tematu, Ty znasz jeden przypadek, ja mogę przytoczyć co najmniej
                                  kilka gdzie to pedalarz był sprawcą. A co najmniej jeden, gdzie pedalarz był
                                  sprawcą i tchórzem ( przerysował stojący w korku samochód brata i uciekł )
                                  szkoda, że nikt przed nim drzwi nie otworzył ....
                                • Gość: kierowca Re: Zasada ! Stosujcie ją rowerzyści ! IP: 82.139.54.* 27.05.08, 00:08
                                  A nie słyszałeś czasem pitagorku o takich rowerowych cwaniaczkach,
                                  którzy nogami do przodu wynoszeni są z karamboli rowerowo-
                                  samochodowych? Więc miej to na uwadze i nie licytuj się co do
                                  konsekwencji rozhasania się rowerków na jezdni, na przejściach przez
                                  jezdnię, na chodnikach i na alejkach parkowych.
                                  • Gość: z_golebiowa Re: Zasada ! Stosujcie ją rowerzyści ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.08, 22:33
                                    Kiedys slyszalem powiedzenie, ze kedyny rozsadny rowerzysta to taki,
                                    ktory jest rowniez kierowca... I chyba cos tym prawdy jest, bo wtedy
                                    zna tez zycie od strony kolka i mozliwosci samochodu :) Dotyczy to
                                    nie tylko sposobu jazdy ale rowniez wlasnego bezpieczenstwa - np
                                    oswietlenie roweru po zmroku. To ze ja widze to nie znaczy, ze mnie
                                    widza... :)
                                    • pitagor Re: Zasada ! Stosujcie ją rowerzyści ! 29.05.08, 19:14
                                      > Kiedys slyszalem powiedzenie, ze kedyny rozsadny rowerzysta to taki,
                                      > ktory jest rowniez kierowca.

                                      Czyli ja takim jestem? :) Ja bym raczej odwrócił to powiedzenie. Słyszałem też
                                      takie: po czym poznać rowerzystę za kółkiem samochodu? Po tym jak wyprzeda
                                      rowerzystów.
                              • Gość: /Me Re: Zasada ! Stosujcie ją rowerzyści ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 22:15
                                luzik, trafienie w radomiu niewypierdzianego, bezwypadkowego samochodu to jak
                                trafienie 6 w lotka. Mozna loic w tyl ile wlezie, najwyzej z 5 cm szpachli
                                zostaną 2 ;-)

                                • Gość: z_golebiowa Re: Zasada ! Stosujcie ją rowerzyści ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 22:55
                                  Zebys sie nie zdziwił :) W Radomiu podobnie jak w calej Polsce
                                  sprzedaje sie coraz wiecej nowych aut. Malo tego, sa to samochody
                                  coraz drozsze. Wystarczy spojrzec na ulice.
                            • Gość: Kierownik Czyli pedalarze to pasożyty IP: 80.55.96.* 25.05.08, 07:48
                              jeżdżące bez obowiązkowego OC ?
                          • Gość: raid Re: Zasada ! Stosujcie ją rowerzyści ! IP: 82.139.37.* 27.05.08, 00:30
                            Gość portalu: Kierownik napisał(a):

                            > Źle, jak mi taki złośliwiec jedzie 1km/h to go wcześniej czy
                            później wyprzedzę,
                            > a jak się pedalarz rozpędzi to poczekam na niego i depnę mocno w
                            hamulec
                            > ...Będziesz wyglądał jak kolega jozina jak się przylepisz do
                            tylnej szyby .. No
                            > i jeszcze oddasz mi za remont samochodu bo to bez wątpienia będzie
                            twoja wina.
                            > Zagapiłeś się jak nic ..

                            Sam źle myślisz. Rowerzysta tak jak każdy inny uczestnik ruchu ma
                            obowiązek utrzymać bezpieczną odległość od pojazdu jadącego przed
                            nim. Jeśli jak to napisałeś rozpędzi się, będzie jechać zbyt blisko,
                            nie wyhamuje i uderzy to jego wina. Rozsądny rowerzysta tak jak
                            rozsądny kierowca samochodu utrzymuje jednak bezpieczną odległość,
                            czyli taką która pozwoli wyhamować.

                            Dlatego też jazda rowerem w bezpiecznej odległości od krawężnika np.
                            1 metr jest dla rowerzysty jak najbardziej wskazana, niezależnie od
                            szerokości drogi. Jeśli jest ona za wąska, niech samochód zwolni i
                            poczeka aż będzie mógł wyprzedzić na szerszym odcinku. Tyle w tym
                            temacie.

                            Cieszcie się, że nie mieszkacie w bardziej cywilizowanym kraju np.
                            w USA. W niektórych stanach dwa rowery mogą tam jechać pasem obok
                            siebie (u nas jak wiadomo nie jest to dozwolone przepisem).
                        • samspade Re: Zasada ! Stosujcie ją rowerzyści ! 25.05.08, 01:13
                          A czy nie łatwiej jest po prostu tak po ludzku stosować się do przepisów ? Mówię
                          tutaj i do rowerzystów i kierowców. Zaoszczędzony czas nie jest wart nerwów
                          szczególnie że zaoszczędzi się kilka sekund.
                          • Gość: asd Re: Zasada ! Stosujcie ją rowerzyści ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.08, 20:10
                            Nie ma problemu, niech zaczną wyprzedzać MINIMUM 0.5 m od końca kierownicy
                            rowerzysty, tj. k. 1.25m od krawężnika (pół pasa).
                            • Gość: antyrower Re: Zasada ! Stosujcie ją rowerzyści ! IP: 82.139.35.* 27.05.08, 00:00
                              Rowerzyści są plagą kierowców.Są pełnoprawnymi użytkownikami czego?
                              Jezdni,chodników czy alejek parkowych?Czują się bezkarni.Najwyższy
                              czas aby ktoś dobrał się tej rowerowej chołocie do tyłka.Nie znają
                              przepisów,bo nie muszą.Jeżdżą jak chcą.Jadą jezdnią,lecz gdy na
                              drodze mają czerwone światło zjeżdżają na przejście dla pieszych.
                              Dzwonią przy tym dzwonkiem aby ustąpić im pierszeństwa.Dzwonią na
                              ludzi na chodnikach.Dzwonią na spacerowiczów na alejach
                              parkowych.Przemykają się między samochodami slalomem,czym narażają
                              swoje życie,a kierowców na kryminał. Nie rzadko obsypują pieszych
                              obelgami i wulgarnymi słowami. Dość chamstwu na rowerach.Rowerzyści
                              obowiązkowo kartę rowerową,ośwetlenie tyłu i przodu roweru, kask i
                              żółte kamizelki.I jazda po jezdni.
                              • Gość: raid Re: Zasada ! Stosujcie ją rowerzyści ! IP: 82.139.37.* 27.05.08, 00:36
                                Gość portalu: antyrower napisał(a):

                                > Rowerzyści są plagą kierowców.Są pełnoprawnymi użytkownikami czego?
                                > Jezdni,chodników czy alejek parkowych?Czują się bezkarni.Najwyższy
                                > czas aby ktoś dobrał się tej rowerowej chołocie do tyłka.Nie znają
                                > przepisów,bo nie muszą.Jeżdżą jak chcą.Jadą jezdnią,lecz gdy na
                                > drodze mają czerwone światło zjeżdżają na przejście dla pieszych.
                                > Dzwonią przy tym dzwonkiem aby ustąpić im pierszeństwa.Dzwonią na
                                > ludzi na chodnikach.Dzwonią na spacerowiczów na alejach
                                > parkowych.Przemykają się między samochodami slalomem,czym narażają
                                > swoje życie,a kierowców na kryminał. Nie rzadko obsypują pieszych
                                > obelgami i wulgarnymi słowami. Dość chamstwu na
                                rowerach.Rowerzyści
                                > obowiązkowo kartę rowerową,ośwetlenie tyłu i przodu roweru, kask i
                                > żółte kamizelki.I jazda po jezdni.


                                a samochody niech jeżdzą =<50 km/h
                              • pitagor Re: Zasada ! Stosujcie ją rowerzyści ! 27.05.08, 00:46
                                Taaa i jeszcze nioski jaj nie dają przez nich. Reszta przymiotów którymi
                                określiłeś rowerzystów idealnie pasuje do kierowców. Jest tylko zasadnicza
                                różnica wariat na rowerze zrobi co najwyżej sobie krzywdę, wariat w
                                blachosmrodzie niekoniecznie.

                                PS.
                                Proponuję zapoznać sie z punktem f regulaminu parków miejskich w Radomiu.
                                • Gość: antyrower Re: Zasada ! Stosujcie ją rowerzyści ! IP: 82.139.35.* 27.05.08, 14:31
                                  A ja antyrower.Proponuję tobie abyś zamknął swoją twarz raz na
                                  zawsze.Na każdym forum piszesz bzdety.Może weźmiesz się za uczciwą
                                  robotę.Uważasz że gdy idę z rodznką aleją przez park mam uciekać
                                  przed debilem na rowerze? Niedoczekanie.Gdy trafisz na minie...
                                  Resztę sobie dopisz.
                      • wieczor89 Re: Do wieczór89 27.05.08, 23:03
                        Gość portalu: kierowca napisał(a):

                        > Niewątpliwie masz rację. Dodaj jeszcze, że to przez samochody
                        > przestraszone krowy przestają dawać mleko. Jeśli nie wiesz jak
                        duże
                        > pieniądze budżet Państwa otrzymuje z akcyzy i VAT-u od paliw i
                        całej
                        > produkcji zwiazanej z motoryzacją to proszę Cię dokształć się i
                        > dopiero wtedy przystąp do dyskusji.

                        Chyba się nie rozumiemy, no ale nie wymagaj ode mnie, żebym umiał
                        zniżyć się do Twojego poziomu. Już nie jednokrotnie dałeś nam tutaj
                        dowód swojej wiedzy i intelektu, które nie stoją na wysokim
                        poziomie.
                        Masz rację, dochody państwa z tytułu akcyzy i podaktu od paliw są
                        ogromne. To właśnie dowód na to, że używając pojazdów silnikowych
                        dajemy się okradać fiskusowi i nie mamy żadnych wpływów na to, jak
                        zostaje zagospodarowany płacony przez nas haracz. Użytkując rower
                        jestem pozbawiony tej przykrej myśli i moge oddać się do woli
                        przyjemności korzystania z darmowego środka transportu : )

                        Także więcej uśmiechu mój drogi kierowco przy niedługim tankowaniu
                        paliwa za 5pln/litr oraz przy staniu w, coraz liczniejszych w naszym
                        mieście, korkach.
                        • Gość: poranek28 Re: Do wieczór89 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 00:25
                          > Już nie jednokrotnie dałeś nam tutaj
                          > dowód swojej wiedzy i intelektu, które nie stoją na wysokim
                          > poziomie.
                          > Masz rację, dochody państwa z tytułu akcyzy i podaktu od paliw są
                          > ogromne.

                          Skoro ma rację, to chyba tym sposobem dał dowód na odpowiedni poziom
                          wiedzy i intelektu.

                          > To właśnie dowód na to, że używając pojazdów silnikowych
                          > dajemy się okradać fiskusowi i nie mamy żadnych wpływów na to, jak
                          > zostaje zagospodarowany płacony przez nas haracz.

                          Nie dajemy się okradać, tylko dobrowolnie płacimy należne państwu
                          podatki. A że państwo je potem często marnuje, choćby na bezowocną
                          edukację takich, jak Ty, to już inna sprawa.

                          > Użytkując rower
                          > jestem pozbawiony tej przykrej myśli i moge oddać się do woli
                          > przyjemności korzystania z darmowego środka transportu : )

                          No i właśnie o tym cały czas tu mowa. Że z rowerzysty państwo nie ma
                          specjalnego pożytku. Zapocone to i śmierdzące, a do tego ciągle
                          wymądrza się na temat podatków, których nie płaci i kosztów, których
                          nie ponosi.
                          • fnx1 Re: Do wieczór89 28.05.08, 14:38
                            > No i właśnie o tym cały czas tu mowa. Że z rowerzysty państwo nie
                            ma
                            > specjalnego pożytku. Zapocone to i śmierdzące, a do tego ciągle
                            > wymądrza się na temat podatków, których nie płaci i kosztów,
                            których
                            > nie ponosi.
                            Za to z Ciebie ma niewątpliwą korzyść! Smrodzisz samochodem...
                            palisz w środku pety...(takie przypuszczenie... ciekawe czy
                            trafne?), tłuszczem obrastasz, stresujesz się i innych tym
                            próbujesz zarazić... i prędzej czy później z braku ruchu trafisz do
                            szpitala... I wtedy zysk będzie ogromny. No zapomniałem... napewno
                            pachniesz fiołkami nacodzień. I wszystko przez tych rowerzystów!
                            Nie napinaj się tak bo żyłka Ci może już teraz strzelić. Dla Twojej
                            wiadomości - jeżdżę i samochodem i rowerem... dlatego też rozumiem
                            obie strony i jednocześnie obie strony potrafią mnie do szału
                            doprowadzić. Jak jadę rowerem to wk... mnie kierowcy dociskający
                            mnie do krawężnika lub zajeżdżający mi drogę abym musiał w korku
                            stać za nimi... Jak samochodem - to gó..arze na rowerach jeżdżący
                            pod prąd jednokierunkowymi uliczkami lub alejkami parku lub
                            chodnikami lub przejeżdżający przez PRZEJŚCIA dla PIESZYCH (zawsze
                            mnie bawi ich zdziwiona i zdenerwowana mina gdy hamuję gwałtownie
                            TUŻ przed nimi...). Wygląda na to, że stereotypy Polaka za granicą
                            są po prostu prawdziwe. Jesteśmy wredni, chamscy i zapatrzeni tylko
                            w swój chwilowy, mały, gó...ny interesik. I za nic mamy wszystkich
                            innych, a przepisy i porządek w d..ie.
                          • fnx1 Re: Do wieczór89 28.05.08, 14:49
                            Gość portalu: poranek28 napisał(a):

                            > No i właśnie o tym cały czas tu mowa. Że z rowerzysty państwo nie
                            ma
                            > specjalnego pożytku.
                            Kochany! A kto powiedział Ci, że Państwo musi mieć pożytek z
                            rowerzysty? Dałeś sobie wmówić odwrócony porządek rzeczy - to nie
                            Obywatel jest dla Państwa - tylko Państwo dla Obywatela - więc
                            również dla rowerzysty. To jak Twoje podatki są wykorzystywane
                            przez Państwo jest inną kwestią. Podatki rowerzyści również płacą i
                            nie ma tu znaczenia czy jest to VAT, akcyza czy dochodowy...
                            Prawidłowo zaprojektowana droga służy wszystkim użytkownikom - więc
                            zarówno kierowcom jak rowerzystom - oraz pieszym. Budując ulicę
                            zazwyczaj nie zapomina się o pieszych - i raczej nie każesz im
                            płacić akcyzy i podatku chodnikowego. Dlaczego zatem tak bardzo
                            drażni kierowców POTRZEBA budowania ścieżek rowerowych? Przecież
                            posłużą im również - bez rowerów na drodze ruch będzie wyglądał
                            inaczej - tzn korki dalej będą stać. Acha! Już wiem - po prostu
                            kierowców wówczas już krew będzie zalewać z bezsilności - oni stoją
                            a tamci jadą! I nawet nie da się im drogi zajechać! To jedyne
                            rozsądne(?) wytłumaczenie nagromadzonej w tym wątku agresji...
                            • Gość: WCB Re: Do wieczór89 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 15:26
                              > Dałeś sobie wmówić odwrócony porządek rzeczy - to nie Obywatel
                              jest dla Państwa - tylko Państwo dla Obywatela

                              Logika pasożytów, które uważają, że ich prawem jest korzystanie z
                              usług państwa, na które pracują inni.

                              > Podatki rowerzyści również płacą i nie ma tu znaczenia czy jest to
                              VAT, akcyza czy dochodowy...

                              Ma znaczenie. Ktoś, kto jest tylko rowerzystą, płaci ich o wiele
                              mniej i nawet wtedy gdy płaci tylko te swoje podatki, jest to
                              pośrednio możliwe dlatego, że żyje w państwie, w którym działa
                              transport samochodowy umożliwiający działanie całej gospodarki.

                              > Dlaczego zatem tak bardzo drażni kierowców POTRZEBA budowania
                              ścieżek rowerowych?

                              Nie drażni. My chcemy ścieżek rowerowych, żeby nie musieć cierpieć
                              rowerzystów na swojej drodze. A gdyby w końcu te ścieżki zbudowano,
                              może wtedy sami przesiedlibyśmy się od czasu do czasu na rowery.
                              Gdybyś umiał czytać ze zrozumieniem, być może mógłbyś to pojąć.
                              Drażni nas wmawianie nam złej woli i robienie z nas wrogów nie tylko
                              rowerzystów ale i środowiska i państwa, które rzekomo samo płaci za
                              niczym nieumotywowane zachcianki kierowców. Tylko nie wiadomo skąd
                              ma na to pieniądze.

                              > Już wiem - po prostu kierowców wówczas już krew będzie zalewać z
                              bezsilności - oni stoją a tamci jadą! I nawet nie da się im drogi
                              zajechać! To jedyne rozsądne(?) wytłumaczenie nagromadzonej w tym
                              wątku agresji.

                              Nawet jeśli jest to rozsądne wytłumaczenie Twojego chamstwa i
                              agresji, bo przecież sam twierdzisz, że krew Cię zalewa bez względu
                              na to, czy jedziesz samochodem, czy rowerem, to jeszcze nie znaczy,
                              że można to zastosować do wszystkich innych.
                              • fnx1 Re: Do wieczór89 28.05.08, 16:43
                                Jestes gburem, chamem i szkoda czasu na polemikę z Tobą. Aby polemika była
                                możliwa musiałbym się zniżyć do Twojego poziomu - jesteś typowym przykładem
                                trolla sieciowego prowokującego stres i pyskówki na forum. Masz odemnie w
                                prezencie PLONK'a. EOT.
                                • Gość: WCB Re: Do wieczór89 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 16:58
                                  > Za to z Ciebie ma niewątpliwą korzyść! Smrodzisz samochodem...
                                  palisz w środku pety...(takie przypuszczenie... ciekawe czy
                                  trafne?), tłuszczem obrastasz, stresujesz się i innych tym
                                  próbujesz zarazić... i prędzej czy później z braku ruchu trafisz do
                                  szpitala... I wtedy zysk będzie ogromny. No zapomniałem... napewno
                                  pachniesz fiołkami nacodzień. I wszystko przez tych rowerzystów!
                                  Nie napinaj się tak bo żyłka Ci może już teraz strzelić. Dla Twojej
                                  wiadomości - jeżdżę i samochodem i rowerem... dlatego też rozumiem
                                  obie strony i jednocześnie obie strony potrafią mnie do szału
                                  doprowadzić. Jak jadę rowerem to wk... mnie kierowcy dociskający
                                  mnie do krawężnika lub zajeżdżający mi drogę abym musiał w korku
                                  stać za nimi... Jak samochodem - to gó..arze na rowerach jeżdżący
                                  pod prąd jednokierunkowymi uliczkami lub alejkami parku lub
                                  chodnikami lub przejeżdżający przez PRZEJŚCIA dla PIESZYCH (zawsze
                                  mnie bawi ich zdziwiona i zdenerwowana mina gdy hamuję gwałtownie
                                  TUŻ przed nimi...). Wygląda na to, że stereotypy Polaka za granicą
                                  są po prostu prawdziwe. Jesteśmy wredni, chamscy i zapatrzeni tylko
                                  w swój chwilowy, mały, gó...ny interesik. I za nic mamy wszystkich
                                  innych, a przepisy i porządek w d..ie.

                                  Powyżej cytat ilustrujący Twój poziom chamstwa i gburowatości, do
                                  polemiki z którym nikt chyba się nie zniży.
                                  • Gość: kierowca Dlaczego rowerzyści są wrogami motoryzacji? IP: 82.139.54.* 28.05.08, 22:54
                                    Mamy już przykład naszych radomskich rowerzystów z forum: pitagor,
                                    teta, tedoxygene. Chwalą wandala Czyża za zwężanie , wysepkowanie i
                                    spowalnianie ruchu w Radomiu czyli czynienia z Radomia
                                    średniowiecznego skansenu. Kierowcy tracą zdrowie denerwując się w
                                    giagantycznyc korkach, tracąc cenny czas a rowerzyści? Cieszą się i
                                    mówią dobrze im tak. I jak tu mamy Was szanować ?
                                    • Gość: WCB Re: Dlaczego rowerzyści są wrogami motoryzacji? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.08, 23:33
                                      Cóż, lepiej się szanować, niż nie szanować. I nie ma co czekać, aż
                                      inni zaczną szanować Ciebie, bo możesz się na to nigdy nie doczekać.
                                      Pogadaliśmy i teraz lepiej dać sobie na wstrzymanie i przemyślenia
                                      tego i owego. Do czasu zbudowania tych wszystkich ścieżek
                                      rowerowych, i tak musimy ze sobą żyć i lepiej by było, gdybyśmy nie
                                      traktowali się jak wrogów i nie wymyślali coraz to nowych
                                      argumentów, że powinniśmy się tak traktować.
                                      • wieczor89 Re: Dlaczego rowerzyści są wrogami motoryzacji? 28.05.08, 23:49
                                        Gość portalu: WCB napisał(a):

                                        > Cóż, lepiej się szanować, niż nie szanować. I nie ma co czekać, aż
                                        > inni zaczną szanować Ciebie, bo możesz się na to nigdy nie
                                        doczekać.
                                        > Pogadaliśmy i teraz lepiej dać sobie na wstrzymanie i przemyślenia
                                        > tego i owego. Do czasu zbudowania tych wszystkich ścieżek
                                        > rowerowych, i tak musimy ze sobą żyć i lepiej by było, gdybyśmy
                                        nie
                                        > traktowali się jak wrogów i nie wymyślali coraz to nowych
                                        > argumentów, że powinniśmy się tak traktować.

                                        Brawo! Wreszcie ktoś dąży do jakiegoś dialogu i konsensusu :)

                                        Niestety w przeciągu najbliższych 10 lat nie ma co liczyć na poprawę
                                        sytuacji w Radomiu. Patrząc, w jakim tempie przybywa nam dróg
                                        rowerowych (w tym roku wyjątkowo dużo, bo ok. 2km), nie pozwoli to
                                        na wyeleminowanie niebezpiecznych sytuacji na drodze.
                                        Inną sprawą jest podnoszenie świadomości i wiedzy rowerzystów,
                                        którzy albo nie korzystają z już powstałych dróg rowerowych albo nie
                                        mają pojęcia o tym, jak zgodnie z PORD poruszać się rowerem...
                                        • Gość: antyrower Rowery na jesdnię IP: 82.139.35.* 29.05.08, 00:21
                                          Jak można bratać się z rowerzystami? Dziś,około 21 idę sobie
                                          spacerkiem chodnikiem,a z przeciwka na rowerach jedzie rodzinka.Jadą
                                          całą szerokością chodnika.Zbliżają się do mnie szybko.Jadą jakby
                                          brali udział w wyścigu pokoju. I te chamskie cztery ryje dzwonią
                                          abym zsszedł im z drogi.Rowery na jezdnię.
                                          • pitagor Re: Rowery na jesdnię 29.05.08, 19:21
                                            Nie dalej jak 27.05.08 chciałeś takich bić, rura Ci zmiękła? :)))))))))))))
                                            • Gość: rura Re: Rowery na jesdnię IP: *.adsl.inetia.pl 08.04.09, 19:21
                                              nie tylko rura ;D
                                          • Gość: WCB Re: Rowery na jesdnię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.08, 21:12
                                            Ale ja właśnie nie chcę się z nimi bratać. Ani na chodnikach, ani na
                                            zwężonych jezdniach. Ani za pomocą łyżki do opon, ani kija od
                                            szczotki. Niech mają te swoje ścieżki rowerowe. Niech mają je za
                                            nasze pieniądze. Byle tylko nie musieć ich cierpieć na swojej
                                            drodze. Bo że kiedyś nauczą się przestrzegać jakichś zasad i
                                            przepisów, to wątpię.
                                            • Gość: kierowca Do rowerkowców... IP: 82.139.54.* 02.06.08, 00:29
                                              ...którzy kwestionowali pompowanie w budżet państwa ogromnej forsy
                                              przez zmotoryzowanych. Przypadkiem TVN podał kalkulację ceny
                                              benzyny: u producenta litr benzyny kosztuje 1,80zł/litr. Reszta w
                                              cenie 4,60 zł/litr to podatki VAT i akcyza. To tylko paliwa. A
                                              reszta? Samochody, części zamienne turystka, ubezpieczenia, itd?
                                              Kwestionowanie takiej prawdy świadczy dopiero o głupocie i
                                              zacietrzewieniu niektórych rowerkowców. I z kim tu dyskutować?
                                              • Gość: podatnik Re: Do rowerkowców... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 11:58
                                                Mało tego, w innych wiadomościach powiedziane było, że dochody z
                                                samego VAT i akcyzy na paliwa, to 10% dochodów budżetu krajowego. I
                                                to w sytuacji kraju, który poza biopaliwami nie ma własnego surowca.
                                                Warto także wspomnieć, że jesteśmy aktualnie europejską potęgą w
                                                produkcji nowych samochodów, a nie tylko w naprawianiu używanych.
                                                • fnx1 Re: Do rowerkowców... 02.06.08, 14:27
                                                  Gość portalu: podatnik napisał(a):
                                                  > Mało tego, w innych wiadomościach powiedziane było, że dochody z
                                                  > samego VAT i akcyzy na paliwa, to 10% dochodów budżetu krajowego.

                                                  Idąc dalej tym tokiem myślenia aby poprawić wyniki finansowe
                                                  państwa powinniśmy WSZYSCY jeździć samochodami - paląc papierosy a
                                                  juz najlepiej pijąc dodatkowo w trakcie jazdy piwko. Bo akcyza i
                                                  VAT na paierosy i alkohol stanowu pozostałą największą część
                                                  dochodów państwa. Polska by po prostu kwitła! Precz z mądralami,
                                                  którzy twierdzą, że to wszystko szkodliwe i niezdrowe. W tej
                                                  sytuacji nie tylko rowery i ścieżki rowerowe będą niepotrzebne -
                                                  ale chodniki również. A dzięki temu szerokość ulic i dróg wzrośnie
                                                  niepomiernie - przepustowość również. Będzie pięęknie...
                                                  Widzę już oczyma wyobraźni szerokie ulice zapchane blaszakami...
                                                  pełne pijanych, palących papierosy i szczęśliwych-uśmiechniętych-
                                                  życzliwych dla wszystkich kierowców wymieniających w korku
                                                  sympatyczne uwagi o pogodzie (za chmurą smogu) - z innymi
                                                  kierowcami. Ech... żyć nie umierać!
                                                  • Gość: podatnik Re: Do rowerkowców... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.08, 10:48
                                                    Nie wysilaj nadmiernie wyobraźni i drętwego dowcipu, bo ci żyłka
                                                    pęknie.
                                                  • fnx1 Re: Do rowerkowców... 03.06.08, 11:14
                                                    Gość portalu: podatnik napisał(a):

                                                    > Nie wysilaj nadmiernie wyobraźni i drętwego dowcipu, bo ci żyłka
                                                    > pęknie.
                                                    Dzięki za troskę...podatniku...
                                                    A Ty się wysil odrobinę i nie cytuj moich "drętwych dowcipów" a
                                                    jeżeli już to w cudzysłowie...
                                              • pitagor Re: Do kierowniczków... 02.06.08, 20:35
                                                ...którzy kwestionowali koszty zewnętrzne transportu generowane przez samochody. Nie przypadkiem Rzeczpospolita podała wpływ wypadków na budżet. To tylko _WYPADKI_. A reszta? Hałas, zmiany klimatyczne, zanieczyszczenie powietrze. Kwestionowanie takiej prawdy świadczy dopiero o głupocie i zacietrzewieniu niektórych kierowników. I z kim tu dyskutować?

                                                www.rp.pl/artykul/138572.html
                                                grafik.rp.pl/pics2/774/147774

                                                Nieostrożni kierowcy drenują państwową kasę
                                                Adam Maciejewski 24-05-2008, ostatnia aktualizacja 24-05-2008 05:48

                                                Prawie 20 miliardów złotych rocznie kosztują nas wypadki drogowe

                                                Około 50 tysięcy wypadków drogowych, które co roku zdarzają się na polskich drogach, kosztuje nas przynajmniej 18 miliardów złotych. To pieniądze wydane m.in. na pracę strażaków, policjantów, służby drogowej, a także leczenie i rehabilitację ofiar wypadków.

                                                Według analiz dokonanych przez specjalistów Instytutu Badawczego Dróg i Mostów oraz Instytutu Transportu Samochodowego w 2007 r. koszty spowodowane wypadkiem drogowym na terenie niezabudowanym sięgały 480 tysięcy złotych, wypadek zaś w miejscowości około 252 tys. złotych.Przy średnio 50 tysiącach takich zdarzeń rocznie oznacza to łączne wydatki rzędu 18 miliardów złotych, i to przyjmując uśredniony koszt jednego wypadku (w mieście i poza nim) na poziomie 365,5 tysiąca złotych. Inną metodą określania kosztów spowodowanych nieostrożną jazdą jest wyliczenie wydatków związanych z wypadkami śmiertelnymi i tymi, których uczestnicy doznali obrażeń ciała. Brakuje tutaj jednak aktualnych szacunków. Według tych sporządzanych przez ITS w 1999 r. średni koszt wypadku śmiertelnego wynosi 350 tysięcy złotych. Wobec ponad 5 tysięcy ofiar śmiertelnych rocznie straty wyniosłyby więc niemal 2 miliardy złotych. Zdecydowanie niżej – na 89 tys. wyceniono koszty związane z osobami rannymi.

                                                Zdaniem doktora Sławomira Gołębiowskiego eksperta Stowarzyszenia Rzeczoznawców Techniki Samochodowej i Ruchu Drogowego, koszty wypadków w Polsce muszą być dużo wyższe i to nie tylko ze względu na inflację, ale także z uwagi na wzrost kosztów leczenia. Podkreśla, że w Austrii koszty wypadku ze skutkiem śmiertelnym wyceniane są na 802 tysiące euro (2,7 mln zł). W Wielkiej Brytanii średni koszt zdarzenia, gdzie uczestnik odnosi obrażenia, oceniono na 45 tys. funtów (190 tys. zł), Jednak już ofiara śmiertelna wypadku na Wyspach to obciążenie wysokości ponad 1,4 mln funtów (5,9 mln zł).

                                                W całej Unii Europejskiej roczny koszt wypadków to 180 miliardów euro. – W 2006 roku w Wielkiej Brytanii było 28,7 tysiąca wypadków, w których zmarło 3,2 tysiąca osób, czyli prawie o połowę mniej niż w Polsce, choć mieszka tam 60 mln osób – dodaje doktor Gołębiowski.
                                                • Gość: kierowca Do pitagorka! IP: 82.139.54.* 03.06.08, 11:02
                                                  A ile Ty napsujesz powietrza przy pedałkowaniu bez sensu? A takich
                                                  snobów są miliardy.
                                                • Gość: WCB Re: Do kierowniczków... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.08, 11:04
                                                  Nikt tu nie kwestionował istnienia kosztów zewnętrznych transportu
                                                  samochodowego, tylko tezę, że pokrywają je osoby nie korzystające z
                                                  tego transportu, a nie użytkownicy samochodów. Naucz się czytać ze
                                                  zrozumieniem, zamiast w kółko klepać te same duperele bez sensu i
                                                  odniesienia do prawdziwej treści wypowiedzi poprzedników.
                                                  A z tego artykułu o kosztach wypadków drogowych co wynika? Że
                                                  cywilizacja ma się przesiąść się na rowery, czy że w Polsce drogi są
                                                  w gorszym stanie niż w reszcie Europy? Zastanowiłeś się choć przez
                                                  chwilę? A wiesz jaki procent wydatków budżetu stanowi te 18
                                                  miliardów? Jak się to ma do 10% samych dochodów z podatków od paliwa?
                                                  • elomoto_ras19 Re: Do kierowniczków... 06.06.08, 16:32
                                                    www.rowery.org.pl/sejmczerwiec2008.pdf
                                                    Życzę miłej lektury;)
                            • elomoto_ras19 Re: Do wieczór89 15.11.08, 12:23
                              fnx1 napisał:

                              > Gość portalu: poranek28 napisał(a):
                              >
                              > > No i właśnie o tym cały czas tu mowa. Że z rowerzysty państwo nie
                              > ma
                              > > specjalnego pożytku.
                              > Kochany! A kto powiedział Ci, że Państwo musi mieć pożytek z
                              > rowerzysty? Dałeś sobie wmówić odwrócony porządek rzeczy - to nie
                              > Obywatel jest dla Państwa - tylko Państwo dla Obywatela - więc
                              > również dla rowerzysty. To jak Twoje podatki są wykorzystywane
                              > przez Państwo jest inną kwestią. Podatki rowerzyści również płacą i
                              > nie ma tu znaczenia czy jest to VAT, akcyza czy dochodowy...
                              > Prawidłowo zaprojektowana droga służy wszystkim użytkownikom - więc
                              > zarówno kierowcom jak rowerzystom - oraz pieszym. Budując ulicę
                              > zazwyczaj nie zapomina się o pieszych - i raczej nie każesz im
                              > płacić akcyzy i podatku chodnikowego. Dlaczego zatem tak bardzo
                              > drażni kierowców POTRZEBA budowania ścieżek rowerowych? Przecież
                              > posłużą im również - bez rowerów na drodze ruch będzie wyglądał
                              > inaczej - tzn korki dalej będą stać. Acha! Już wiem - po prostu
                              > kierowców wówczas już krew będzie zalewać z bezsilności - oni stoją
                              > a tamci jadą! I nawet nie da się im drogi zajechać! To jedyne
                              > rozsądne(?) wytłumaczenie nagromadzonej w tym wątku agresji...

                              Dokładnie. Niestety zanim zmieni się mentalność ludzi w tym mieście musi upłynąć
                              wiele wody w Mlecznej...
    • Gość: kamro pytanie zupełnego ignoranta IP: *.86.udn.pl 05.08.08, 11:36
      Przeczytałem w "przepisach", że przez przejście dla pieszych rower
      należy przeprowadzić. DLACZEGO TRZEBA ZSIADAĆ. Czy ktoś, pomijając
      przepisy, potrafi mi logicznie, albo i nie, wytłumaczyć co stało za
      ustaleniem takiego przepisu?!
      • Gość: karibuuu Re: pytanie zupełnego ignoranta IP: *.radom.vectranet.pl 05.08.08, 13:00
        ponieważ jest to PRZEJŚCIE a nie PRZEJAZD!
        dla PIESZYCH a nie dla ROWERÓW!
        więc żeby z niego skorzystać musisz na chwilkę stać się PIESZYM a to oznacza że musisz zejść z roweru.
        nie wiem czy wiesz ale w tym kraju istnieją również PRZEJAZDY DLA ROWERÓW zwykle wyznaczone OBOK przejść dla pieszych i na nich możesz śmiało przejechac jezdnię z zachowaniem szczególnej ostrożności i wykorzystaniem zdrowego rozsądku.
        • elomoto_ras19 Re: pytanie zupełnego ignoranta 05.08.08, 13:08
          Najpierw to musi taki przejazd ISTNIEĆ...
          • Gość: karibuuu Re: pytanie zupełnego ignoranta IP: *.radom.vectranet.pl 06.08.08, 11:16
            widzisz, ideałem byłaby sieć ścieżek rowerowych sensownie rozsiana po całym mieście, ideałem byłyby przejazdy rowerowe, idealnie byłoby gdyby piesi korzystali z chodnika a nie ścieżki - i do ideału należy dążyć. Tym niemniej teraz jest jak jest i WSZYSCY powinni wykazać odrobinę cierpliwości i dobrej woli w odniesieniu do innych użytkowników drogi. I kierowcy i rowerzyści i piesi. A moje obserwacje niestety mówią co innego.
          • Gość: r Re: pytanie zupełnego ignoranta IP: *.radom.vectranet.pl 16.11.08, 21:38
            ww
        • Gość: kamro Re: pytanie zupełnego ignoranta IP: *.86.udn.pl 05.08.08, 14:49
          Dzięki za Twoją odpowiedź. Bo sprawa jest taka: "denerwują" się
          kierowcy, nie piesi. I to jest zagadka.
          PS. do elomoto_ras19 na Michałowie są 2 SŁOWNIE: DWA.
      • pitagor Re: pytanie zupełnego ignoranta 05.08.08, 20:53
        Zakaz jazdy rowerem po pasach jest kontynuacją zakazu jazdy po chodniku. Tam gdzie są drogi rowerów są i przejazdy rowerowe - no może oprócz wymysłu MZDiK na ul. Chrobrego.

        PORD dopuszcza w pewnym przypadkach jazdę po chodniku, dlatego w ramach nowelizacji ma podobno pojawić się zapis dopuszczający jazdę po przejściu pod warunkiem zachowania prędkości pieszego.

        • Gość: kamro Re: pytanie zupełnego ignoranta IP: *.86.udn.pl 06.08.08, 10:09
          Ale kiedyś mi się "obiło o uszy", że jak chodnik ma więcej niż 2,5m
          szerokości, to jazda po chodniku jest dozwolona? Ale pewny nie
          jestem.
          • elomoto_ras19 Re: pytanie zupełnego ignoranta 06.08.08, 11:46
            Musi być spełniony jeszcze jeden warunek a mianowicie ograniczenie prędkości na
            drodze przy, której znajduje się chodnik jest większe niż 60 km/h. Jak pewnie
            wiesz w terenie zabudowanym jest ograniczenie do 50 km/h a więc jazda po
            chodniku w świetle prawa jest niedozwolona. Wyjątkiem jest osoba pełnoletnia
            jadąca z dzieckiem do lat 10.
    • Gość: Maxfactor Naga prawda IP: *.radom.pilicka.pl 23.04.09, 11:10
      Naga prawda jest taka, że ze względu na niedorozwój polskiej
      infrastruktury drogowej część z niej powinna byc wydzielona i
      zamknięta dla rowerzystów dla ich własnego bezpieczeństwa. Kierowca
      to tez nie maszyna - prawdziwa fanka jazdy na 2 kółkach
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka