wadim.zarski 17.01.15, 15:32 Dzisiaj powstał felieton inny niż wszystkie. Mam nadzieję, że was również zaskoczy. Pozdrawiam Link s. popoløu Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wadim.zarski Re: Smak popiołu 17.01.15, 15:34 ewadim.blogspot.com/2015/01/popioy.html Odpowiedz Link Zgłoś
baba503jaga Re: Smak popiołu 17.01.15, 16:51 Zyczę wszystkim miłośnikom ezoteryki, Reiki, ezo-coachingu i innych "szkoleń", aby dostały taką szkołę życia, "urok" miłosny, aby nareszcie pojęli, że nie ma najszczytniejszego i najszlachetniejszego celu na tej Ziemi niż miłość drugiej osoby, niż ofiarowanie siebie tej osobie, którą kochasz, nie ma innej żadnej wydumanej duchowości ponad szczęście Twojej żony i córeczki. Poznałam w swoim życiu mnóstwo róznych ezo, niektórzy nawet byli kapłanami religii wschodnich i mniemali siebie jako guru... ale, nie było w nich prawdziwej miłości! Kochając wszystkich, nie potrafili ofiarować miłości konkretnym osobom, tym, co byli blisko, obok i tak bardzo tej miłości potrzebowali. A gdyby jeszcze ten żołnierz, który zabija czyjeś dzieci, bo każdy facet który trzyma broń, kiedyś był małym kochanym synkiem swojej mamusi, w imię jakichś chorych sloganów a tak naprawdę dla tych nikczemników co zapewniają bogactwa i bezpieczeństwo sobie i swoim dzieciom posyłając na śmierć i cierpienie - dzieci innych ludzi, zrozumiał, że nie zabija wroga, tylko człowieka..... no tak, utopia? A jednak wierzę, że ludzie uczą się i nadejdzie czas... pasożyci będą zmuszeni zwinąć żagle i i szybko uciekać z pięknej planety Ziemia :) A Tobie Wadimie, jako osobie wyjątkowo wrazliwej, elastycznej i szybko uczącej się, życzyłabym przeczytania mojego uwielbianego autora - Jonatana Swifta. Najlepiej, w wersji urtext, bez okrojeń cenzorów.... To był Człowiek, który zrozumiał Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
baba503jaga Re: Smak popiołu 17.01.15, 18:00 jeżeli chodzi o umieranie.... cóz... uważam, że życie jest po to - aby żyć. Każdy z nas kiedyś przejdzie przez umieranie, tak czy siak.... Trzeba cenić życie i żyć, po to, aby nauczyć się kochać. Kiedyś praktykowałam OBWE. Pewnego razu - naprawdę, udało mi się. Dusza wisiała nad nieruchomym ciałem, a wokół była czarna pustka... Próbowałam wydać polecenia ciału, aby poruszyć ręką, głową.... nic... przerażenie... Wtedy zrozumiałam, jak wielkim darem jest - życie. Jak wiele możliwości mamy, dopóki - żyjemy. I jak wielkim kłamstwem są te wszystkie religie i ezo-praktyki, mówiące o pięknym raju, życiu pozagrobowy, rozwoju duchowym etc. Jedynym rozwojem duchowym jest - nauczyć się cenić inne żywe istoty i kochać tych, którzy przytrafili nam się na naszej drodze życiowej. Kochać. Wybaczać. Zyć. ALOHA. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
baba503jaga Re: Smak popiołu 17.01.15, 18:36 Natomiast jedyną świątynią Boga - jest drugi człowiek. Kiedy obdarzamy drugą osobę swoją Miłością, okazujemy swoją Miłosc Bogu. Ani jogin siedzący w osamotnieniu , ani kapłan, modlący się do Boga, nie są bliżej Boga. Tylko - bliżej tej pustki, Nirwany, kt pragna osiągnąć. Bóg jest - w ozach żywej istoty. Bóg - to ten Drugi. Piąty element. Miłość, kt ożywia świat materii. Odpowiedz Link Zgłoś
baba503jaga Re: Smak popiołu 17.01.15, 18:37 w oczach duszy w oczach twojej Miłości Odpowiedz Link Zgłoś