astro14
22.11.05, 19:01
Witam serdecznie
Założyłem ten wątek gdyż nie znalazłem nic na ten temat
Mam takie zapytanie.
Skończyłem II stopień Reiki i powoli moje życie się przeobraża tzn coś się
kończy a nowe rodzi się w bólach.domyślam się że zalezy to ściśle od pracy
nad oczyszczeniem się z wszystkiego co we mnie zalega.Wręcz w doskonały
sposób wszystkie nagromadzone emocje przeważnie te negatywne wychodzą na
wierzch i staram się je przerabiać ale czasami jest cięzko.
jednak jest coś do czego na razie nie mogę dotrzeć tzn jakieś rzeczy są
bardzo głęboko osadzone i bardzo cięzko mam sobie z tym poradzić. mam
wrażenie że jak to mogę stwierdzić iż powoli wchodzi to w ciało - odczuwam to
w niektórych miejscach.mam duże przekonanie że leży to w moich możliwościach
tylko jeszcze nie znam w jaki sposób to mogę zrobić????
cały czas powracam do tego samego czyli rozwiązywania zagadki która jest koło
mnie a ja na razie nie wiem jak tą furtkę otworzyć???
Również druga rzecz od momentu gdy zrobiłem II stopień to zacząłem
podróżować.
Bardziej bym powiedział że gdziś przemierzam ścieżki i odwiedzam różne
miejsca. choć wszędzie jest dziwna rzecz tak jakbym ja obserwował siebie na
tej ścieżce???? tak jakbym kontrolował tą drogę.
powiem że jest to piękne doświadczenie i pomocne w życiu.
Bardzo proszę o pomoc i wypowiedzi Może ktoś ma doświadczenie w tych sprawach.