fruzia80
31.03.07, 21:46
Tylko bardzo proszę o darowanie sobie złośliwych komentarzy, bo wydaję mi się
to mało śmieszną sprawą. Dwa tygodnie temu w moim mieszkaniu na szybie od
kominka pojawiła się jakaś twarz, bardzo wyraźna, widać dokładnie rysy
twarzy. Zrobiłam zdjęcia, zainteresowanym mogę przesłać, bo na tym forum
chyba wkleić nie mogę. Twarz pojawiła się popołudniu, po rozpaleniu w
kominku, po kilku godzinach, im dłużej się w kominku paliło zniknęła.
Zjawisko to na własne oczy widziało kilka osób w moim domu. Następnego dnia
rano kiedy w kominku już się nie paliło twarzy nie było, ale po jakimś czasie
znów się pojawiła. Moim zdaniem to twarz jakiegoś bardzo smutnego młodego
mężczyzny. Zmyłam ją z szyby, bo jakoś tak dziwnie mi z tym było. Tego dnia
był w naszym domu ksiądz, poświęcił cały dom, bo nie był jeszcze święcony.
Ksiądz powiedział nam, żeby się tego nie bać, po poświęceniu będzie wszystko
ok. Powiem szczerze, że jakos się szczególnie tego nie przestraszyłam, raczej
szkoda zrobiło mi się tego "człowieka" i pomodliłam się za jego duszyczkę.
Może się to komuś wydać śmieszne, ale naprawdę twarz tę widziało wiele osób.
Ja jakoś tak odieram, ze może ktoś się nami tam z góry opiekuje. A co wy o
tym myślicie? Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi