Dodaj do ulubionych

odczynaianie uroku za pomoca jajka-jak to zrobic?

28.05.08, 22:48
Hej
Słuchajcie czy ktoś spotkał sie z odczynianiem uroku za pomoca
jaka? Podobno jest potrzebne jako, świecona woda. I to jajko toczy
sie po piersiach danej osoby, na ktorej "cos siedzi" i ta osoba
potem musi to jajko rozbic w tej wodzie. powiedzcie jesli ktos wie
czy te rytual przeprowadza sie w ten sposob? czy cos pokrecilam i
jaka modlitwe najlepiej wypowidac?
Obserwuj wątek
    • ewajanson-on-line ??? to chyba na forum-humorum trzeba przenieść 29.05.08, 09:57

    • po.prostu.ona Re: odczynaianie uroku za pomoca jajka-jak to zro 29.05.08, 09:58
      Byle tylko nie kłaść na oczach...
      A tak bardziej serio - widziałam film dokumentalny z takiego
      rytuału, przeprowadzanego bodajże w Meksyku. Ale nie wiem, jaka
      towarzyszyła temu modliwa, bo znachor mówił po hiszpańsku lub w
      jakimś quechua. Po zakończeniu rytuału, z rozbitego jaja wydobyła
      się jakaś breja i to podobno były złe duchy, choroba czy cóś.
      Widać, to rytuał ponadkulturowy.
      • konst.ancja Re: za pomoca jajka 29.05.08, 11:47
        To stara metoda oczyszczania aury wzięta z medycyny ludowej. Świeże
        jajko ma zdolność ściągania "brudów energetycznych", ale oczywiście
        nie wszystkich. Samej trudno to sobie zrobic, bo trzeba potoczyć
        jajko po całym ciele i wiedziec, jaką modlitwę odmawiać. Widziałam
        kiedyś taki zabieg, i rzeczywiście potem po robiciu jajka do
        szklanki z woda święconą były widoczne ciemne plamy na żółtku i
        zmętnienie białka.
        • ewajanson-on-line Re: za pomoca jajka Konstancja! 29.05.08, 14:03
          Konstancja, a ty czytałaś, co "moher" dopisał, bo widzę, że zdjęli!
          Od paru godzin nie mogę przestać się śmiać!!!!!
          • konst.ancja Re: moher za pomoca jajka 29.05.08, 14:34
            Nie, nie czytałam, bo to oszołom i szkoda mi czasu na jego wymysły.
            Nie ma nic sensownego do napisania poza negatywami na każdy temat,
            który przekracza jego możliwości pojęciowe.
            • moherfucker1 Re: moher za pomoca jajka 30.05.08, 10:44

              O prosze. Pani oswiecona. Napisz mi jeszcze jak to z wysokimi energiami
              pracujesz. :)
              • konst.ancja Re: moher 30.05.08, 15:16
                Ja nie pracuję z żadnymi "wysokimi energiami" (z wysokimi wibracjami
                też nie). Ale oświecona jestem, w przeciwieństwie do ciebie. Więc
                nie mylę pojęć z tego zakresu.
            • moherfucker1 Re: moher za pomoca jajka 30.05.08, 17:45

              > Nie, nie czytałam, bo to oszołom i

              Ja jestem oszolomem??? To mnie rozbawilas... Poczytaj swoje posty :) To dopiero
              lektura oszoloma.
      • a.nancy Re: odczynaianie uroku za pomoca jajka-jak to zro 31.05.08, 14:53
        > znachor mówił po hiszpańsku lub w
        > jakimś quechua.

        meksykanski znachor mowiacy w quechua to - bardzo oryginalne ;)
        ROTFL
        • po.prostu.ona Re: odczynaianie uroku za pomoca jajka-jak to zro 31.05.08, 18:49
          I właśnie o to chodziło, dziękuję. :-)
    • concerta Re: odczynaianie uroku za pomoca jajka-jak to zro 29.05.08, 13:18
      Jajko trzeba przecisnąć z lewego ucha do prawego, recytując "kole
      pole moje dole". Ale jajko koniecznie musi być od czarnego koguta.

      Czuję się, jakbym odnalazła maszynę do podróży w czasie:) Ludzie, w
      którym wieku wy żyjecie?!!!
      • po.prostu.ona Re: odczynaianie uroku za pomoca jajka-jak to zro 29.05.08, 13:39
        Cieszę się wraz z tobą, że nie masz poważniejszych problemów. A to
        przeciskanie jaja przez uszy KONIECZNIE zaprezentuj na castingu
        do "Mam talent". Świat czeka na ciebie!
    • pieskuba Re: odczynaianie uroku za pomoca jajka-jak to zro 29.05.08, 13:42
      Wiara w magię i czary to grzech ciężki przeciwko pierwszemu
      przykazaniu. Jak można wpaść na pomysł mieszania takich bzdur z
      modlitwą (do kogo???) - naprawdę nie mam pojęcia.
      • konst.ancja Re: odczynianie uroku 29.05.08, 14:42
        Własnie widać, że masz pojęcia o tym, o czym piszesz. Więc moze daj
        sobie z tym spokój, albo poczytaj cos odpowiedniego i naucz się
        czegos o "magii" i "czarach", żebys wiedziała o co w tym chodzi.
        • dgrzechu Re: odczynianie uroku 29.05.08, 14:49
          Widac, ze ty tez nie. W ogole nie masz pojecia jak swiat funkcjonuje.
        • dgrzechu Sredniowiecze 29.05.08, 14:50
          Jestescie pewni, ze wiecie, w ktorym wieku i w jakim kraju zyjemy?
        • pieskuba Re: odczynianie uroku 29.05.08, 15:15
          Konkrety, konkrety, Konst.ancjo, a nie agresywny bełkot. Nie muszę
          nic wiedzieć o magii i czarach, żeby wiedzieć, że robienie miksu z
          zabobonów i religii to jakaś koszmarna pomyłka. Chyba, że turlając
          to jajko modlisz się do Wielkiego Ptaka (lub czegoś w tym rodzaju),
          wtedy wszystko ok!
          • konst.ancja Re: odczynianie uroku 29.05.08, 15:23
            Jakich zabobonów?! Czy smarowanie maściami które "wyciągają" choroby
            tez nazywasz zabobonami? Albo nacieranie wyciągami z roslin
            leczniczych, stosowanie różnych okładów i kompresów? I czy ktos
            zabrania sie przy tym modlić? Jeżeli tak, to kto?
            • pieskuba Re: odczynianie uroku 29.05.08, 15:29
              No tak. "Odczynianie uroku" zgrabnie pominęłaś :o)
              • konst.ancja Re: odczynianie uroku 29.05.08, 15:34
                Jest cały czas w tytule tego watku. Więc sie nie czepiaj, skoro sama
                nie potrafisz nic sensownego napisac w tym temacie.
                • pieskuba Re: odczynianie uroku 29.05.08, 15:37
                  Wszystko co piszę jest sensowne. Nie mam nic przeciwko maściom i
                  innym takim lekom, wyjaśnij mi tylko, w jaki sposób wychodzi Ci
                  zgodność na linii odczynianie uroku - modlitwa.
                • pieskuba Re: odczynianie uroku 29.05.08, 15:50
                  Może to uznasz za sensowne:

                  (9) Gdy ty wejdziesz do kraju, który ci daje Pan, Bóg twój, nie ucz
                  się popełniania tych samych obrzydliwości jak tamte narody. (10) Nie
                  znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień
                  swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary;
                  (11) nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał
                  się do umarłych. (12) Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to
                  czyni. Z powodu tych obrzydliwości wypędza ich Pan, Bóg twój, sprzed
                  twego oblicza. (13) Dochowasz pełnej wierności Panu, Bogu swemu.
                  (14) Te narody bowiem, które ty wydziedziczysz, słuchały wróżbitów i
                  wywołujących umarłych. Lecz tobie nie pozwala na to Pan, Bóg twój.
                  (Ks. Powt. Prawa 18:9-14, Biblia Tysiąclecia)
              • bojkot79 Re: odczynianie uroku 29.05.08, 15:39
                pieskuba napisała:

                > No tak. "Odczynianie uroku" zgrabnie pominęłaś :o)

                a wierzysz, że to było "odczynianie uroku" a nie zabieg medycyny
                naturalnej ?????

                to jak Ci powiem idąc do kibla na sracz, że idę wypedzić szatana, to
                moze mnie od razu na stole spalisz :):):):):)

                heheh poczytaj sobie
                • pieskuba Re: odczynianie uroku 29.05.08, 15:44
                  Bo taki jest tytuł wątku. Odczynianie uroku właśnie :o)
                  • bojkot79 Re: odczynianie uroku 29.05.08, 15:49
                    pieskuba napisała:

                    > Bo taki jest tytuł wątku. Odczynianie uroku właśnie :o)

                    czyli wierzysz :(

                    ok jutro zakładam wątek
                    "wypędzanie szatana na sraczu - ile wysiłku w to wkładacie" :):):)
                    • pieskuba Re: odczynianie uroku 29.05.08, 15:53
                      Nie chodzi o to, w co ja wierzę. Ale jeśli Ty chcesz wiedzieć to ja
                      nie wierzę w uroki a tym bardziej w ich odczynianie. Pytam
                      Kons.tancję w co ona wierzy i jak potrafi to poskładać do kupy. I
                      nie uzyskuję odpowiedzi :o)
                      • bojkot79 Re: odczynianie uroku 29.05.08, 15:59
                        zakłądając, że bierzemy słowa przytoczone z Biblii dosłownie to....
                        niestety ale Dzień Zaduszny i zapalanie zniczy należałoby uznać za
                        obrzęd pogański
                        wiele innych również

                        teraz należy sobie zadać pytanie - "gdzie leży granica i kto ustala
                        co jest czynieniem czarów a co nie"

                        Rzucając monetą odczyniasz wróżbę - jesteś więc wróżbitą

                        Dlatego w mojej opinii, dopiero wiara w to co czynisz, sprawia, że
                        są to uroki/czary.
                        • pieskuba Re: odczynianie uroku 29.05.08, 16:06
                          No przecież ja piszę o tych co WIERZĄ w takie brednie.
                          • bojkot79 Re: odczynianie uroku 29.05.08, 16:09
                            pieskuba napisała:

                            > No przecież ja piszę o tych co WIERZĄ w takie brednie.


                            dobra spróbujmy w ten sposób
                            jeśli wiesz, że ściana jest biała, a obok stoi ktoś kto twierdzi, że
                            widzi na niej niesamowite obrazy... to czy będziesz przekonywać tą
                            osobę, że jest w błędzie?
                            Jeśli widzi takie obrazy to albo ma na myśli to co widzi w swojej
                            wyobraźni, albo jest szalona

                            Tak czy inaczej dopóki ty nie masz wątpliwości, że obrazów tam nie
                            ma - nie wdajesz się w polemikę na temat tego, że obrazy nie
                            istnieją i ta osoba nie moze tego widzieć
                            :)


                            Muszę przyznać, że dyskusja jest rozwijająca i ciekawa :)
                            • pieskuba Re: odczynianie uroku 29.05.08, 16:18
                              Ja to widzę nieco inaczej. Oni mają magię, ja mam swoją wiarę, którą
                              traktuję poważnie. Wiem, że jednego z drugim NIE DA SIĘ pogodzić. A
                              oni biorą sobie z mojej religii co chcą, włączają w swoje brudne
                              rytuały i mają za złe, gdy powiedzieć im, że tak nie wolno, że tak
                              się nie godzi.
                              • ewajanson-on-line Re: odczynianie uroku 29.05.08, 16:24
                                Masz rację, ja też tej wiary bronię. Ale dawno się nauczyłam, że są ludzie,
                                którzy się zagubili i są ci, którzy do ich zagubienia przyłożyli rękę.
                                Więc staram się pomóc tam, gdzie powinnam.
                                Pamiętasz, to samo zalecali Apostołowie? I tak postępowali.
                                • pieskuba Re: odczynianie uroku 29.05.08, 16:34
                                  Widzisz, ludzie często wierzą w przesądy i "czary" niejako
                                  automatycznie - jest to wplecione w ludową tradycję i przekazywane z
                                  pokolenia na pokolenie - te odpukiwania, wróżenia, czarne koty,
                                  czerwone wstążeczki, uroki, zapatrzenia i sama nie wiem co jeszcze.
                                  Ci sami ludzie chodzą do kościoła i nie mają świadomości, że nie
                                  można robić jednego i drugiego - wierzyć w Boga i w te wszystkie
                                  bzdury. I powinno wystarczyć uświadomienie im, że takie postępowanie
                                  jest przeciwne przykazaniu "nie będziesz miał bogów cudzych przede
                                  mną". Jeśli ten ktoś jest chrześcijaninem, to taki argument powinien
                                  go przekonać raz na zawsze. Jeśli praktykuje magię nadal, to z
                                  pewnością chrześcijaninem nie jest. Po co w takim razie w pyta - jak
                                  należy się modlić przy odczynianiu uroku? (zakładam, że pyta o
                                  chrześcijańską modlitwę). Nie wolno się modlić i oczyniać uroku, to
                                  jakiś upiorny collage, który składa się z elementów nie do
                                  pogodzenia.
                              • oranvag Re: odczynianie uroku 29.05.08, 16:35
                                Oni mają jeden zabobon, a Ty masz drugi zabobon, przy którym ich magia zdaje się
                                być jakaś taka hm... mało szkodliwa i nieidiotyczna.
                                • pieskuba Re: odczynianie uroku 29.05.08, 16:38
                                  Masz prawo do takiego zdania. Przekładając moje zdanie na Twój język
                                  chodzi mi też o to, żeby nie brali sobie dowolnych fragmentów
                                  mojego "zabobonu" i nie wplatali w swój zabobon. Mają swój. Niech
                                  biorą wszystko albo nic.
                        • ewajanson-on-line Re: bojkot!!! 29.05.08, 16:14
                          Przekręcasz proste słowa, a co jest dobre, co złe wyraźnie napisano w Biblii.
                          Dzień zaduszny również Biblii przeczy i jest faktycznie kontynuacją pewnej
                          praktyki pogańskiej.
                          Bodajże od XIV wieku kościół katolicki zaczął włączać pewne z takich praktyk w
                          swoje obrządki, zaczynając je nazywać prawdziwymi i dozwolonymi.
                          Ale to tak jakby nie wina "Pieskuba", nieprawdaż?

                          Nie wiemy, czemu kościół tak zrobił, może dla pieniedzy, moze przez częściowe
                          odstępstwo, a może tak MUSIAŁO się stać.
                          Zawsze gdzieś jest jakis niuans - nawet protestanci, tak walczący do XVII wieku
                          o czystość wiary, niedługo potem połączyli się działaniami z polityką i pieniędzmi.

                          Konstancja też ma swoją drogę i już.
                          • titta Re: bojkot!!! 29.05.08, 18:13
                            > Zawsze gdzieś jest jakis niuans - nawet protestanci, tak walczący
                            do XVII wieku
                            > o czystość wiary, niedługo potem połączyli się działaniami z
                            polityką i pienięd
                            > zmi.
                            Ej, nie wsztscy protestanci! :)
                        • titta do_bojkot79 29.05.08, 18:11
                          Tak na marginesie, to dzien Dzien Zaduszny jest jak najbardziej
                          pozostalascia poganskiego obrzedu. Zostal przemianowany
                          na "wszystkich swietych" w celu "schrystjanizowania go. Roznic:
                          jesli po prostu wspominamy zmarlych to nie odchodzimy od Bibli.
                          Jesli natomiast, tak jak w pierwotnym obyczaju zaduszek (dziadow),
                          wierzymy, ze w tym dniu duchy zmarlych przychadza na ziemie, mozna
                          sie z nimi porozumiec i/lub zostawia im sie ofiary z jedzenia
                          (zaprasza do wspolnej uczty) to jak najbardziej jest to wlasnie to,
                          co miedzy innymi w zacytowanym fragmencie Bibli zostalo zakazane.
                          • rezurekcja Re: do_bojkot79 29.05.08, 19:03
                            titta napisała:

                            > Tak na marginesie, to dzien Dzien Zaduszny jest jak najbardziej
                            > pozostalascia poganskiego obrzedu. Zostal przemianowany
                            > na "wszystkich swietych" w celu "schrystjanizowania go.

                            I tu sie mylisz.
                            Dzien zaduszny obchodzony 2. listopada to dzien wszystkich
                            wiernych zmarlych a nie wszystkich swietych. Ten obchodzi sie 1.
                            listopada.
                            • ewajanson-on-line Ludzie!!!!!!!!!!!!!! 29.05.08, 19:16
                              Zanim tu rozpęta się awantura i będzie wielu zmarłych do obchodzenia Zaduszek,
                              stop!!!!!!
                              Zapalanie zniczy jest symbolem zaniesienia światła Ducha Świętego zmarłym, czyli
                              w tym momencie ich duszom!!

                              Po co??????
                              Bóg jest mądry i wie, co robi! Każdy uczynek zapisał i nastanie Sąd. Każdemu
                              dawał setki szans!!!!
                              No, to teraz wracamy do punktu modlitwy za dusze czyśćcowe!!!!!!!!!
                              • croyance Re: Ludzie!!!!!!!!!!!!!! 01.06.08, 16:52
                                To jak pytac, po co odwiedzac chorych w szpitalu, skoro zostali
                                prawidlowo zdiagnozowani i sa kompetentnie leczeni. Co da takie
                                odwiedzanie?
                                • ewajanson-on-line Re: Ludzie!!!!!!!!!!!!!! 01.06.08, 18:44
                                  no niestety, mimo żartów tutaj, to w tym jajku "coś jest". Nieraz sama
                                  widziałam, że po takim zabiegu oczyszczania, ale z choroby - zostawmy na chwilę
                                  uroki, po rozbiciu zawartosć jajka wyglądała, jakbyś tam szarej farby dodał.
                                  Moja babcia znała ten sposób jak też i wiele innych, które może dziś wydają się
                                  irracjonalnymi, ale skutecznie ratowały życie.
                              • bojkot79 Re: Ludzie!!!!!!!!!!!!!! 02.06.08, 15:03
                                ewajanson-on-line napisała:

                                > Zanim tu rozpęta się awantura i będzie wielu zmarłych do
                                obchodzenia Zaduszek,
                                > stop!!!!!!
                                > Zapalanie zniczy jest symbolem zaniesienia światła Ducha Świętego
                                zmarłym, czyl
                                > i
                                > w tym momencie ich duszom!!
                                >

                                niestety ale chyba się mylisz
                                zapalanie znicza to faktycznie ofiara z ognia, adoptowana do potrzeb
                                kościoła.
                                Odbiegając nieco od dnia zadusznego, zakładając, że Pismo Święte
                                jest dla nas wykładnią praw to....
                                narzucenie opłaty przez duchownego, za mszę (czyli odprawienie
                                obrzędu) czyni ten obrzęd sprzeczny z zasadami naszej wiary. Oto
                                słożyliśmy ofiarę materialną pośrednio dla naszego Boga. W ten
                                sposób "kupujemy usługę".
                                przemyśl to - czekam na kontrargument

                                > Po co??????
                                > Bóg jest mądry i wie, co robi! Każdy uczynek zapisał i nastanie
                                Sąd. Każdemu
                                > dawał setki szans!!!!

                                niezaprzeczalny fakt :)
                                • ewajanson-on-line Re: Ludzie!!!!!!!!!!!!!! 02.06.08, 17:39
                                  ?????????
                                  Ale to kościół to ustalił, co ma Biblia do tego????

                                  W Biblii ustalono dziesięciny i z tego utrzymuje się wiele kosciołów i zborów,
                                  tak na marginesie - i to jest z Biblią zgodne.
                                  • bojkot79 Re: Ludzie!!!!!!!!!!!!!! 02.06.08, 20:52
                                    ewajanson-on-line napisała:

                                    > ?????????
                                    > Ale to kościół to ustalił, co ma Biblia do tego????

                                    "Wszystko co ustanowisz na ziemi będzie ustanowione w Niebie"
                                    Co ustala kościół, jest prawem obowiązującym w królestwie niebieskim.

                                    >
                                    > W Biblii ustalono dziesięciny i z tego utrzymuje się wiele kosciołów i zborów,
                                    > tak na marginesie - i to jest z Biblią zgodne.

                                    oczywiście. Tylko dziesięciny nie płacisz za wykonanie konkretnego obrzędu i to
                                    jest w porządku. Dając darowiznę np. co miesiąc na kościół, nie płacę za
                                    konkretny obrzęd, tylko np. utrzymuję parafię.
                                    Płacąć NARZUCONĄ stawkę za mszę, opłacam obrzęd - czyli składam ofiarę finansową
                                    za np. mszę intencyjną.
                                    • ewajanson-on-line Re: Ludzie, oops! 02.06.08, 21:30
                                      ""Wszystko co ustanowisz na ziemi będzie ustanowione w Niebie"
                                      Co ustala kościół, jest prawem obowiązującym w królestwie niebieskim.

                                      Pomyliłeś cytaty! ten powyżej dotyczy pracy apostolskiej."O cokolwiek dwóch z
                                      was w imię Moje prosić będzie, będzie wam dane", "Cokolwiek ja zwiążę, nie może
                                      być rozwiazanym".

                                      A ten, o który ci chodziło, to pewnie "tak jak w niebie, tak i na ziemi".

                                      Nie jesteśmy odpowiedzialni za ustalanie stawek stałych za obrzęd, ale rozumiem
                                      o co ci chodzi.
                                      Wiesz, i idąc tą drogą, to trzeba mieć kasę, żeby umrzeć, żeby cię pochowali i
                                      tak dalej.

                                      Ale, ale... na każdy monopol jest antymonopol.
                        • Gość: teddy7 Re: odczynianie uroku IP: *.gprs.plus.pl 21.09.08, 12:41
                          up.
                    • dlatego2342 [...] 02.06.08, 14:35
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • bojkot79 odpowiedź do dlatego2342 02.06.08, 14:49
                        dlatego2342 napisał:

                        > > ok jutro zakładam wątek
                        > > "wypędzanie szatana na sraczu - ile wysiłku w to
                        wkładacie" :):):)
                        >
                        >
                        > Jestes wulgarną swinią a twoje argumenty są tak bardzo
                        inteligentne
                        > jak twoja wypowiedz


                        "twoje argumenty są tak bardzo inteligentne jak twoja wypowiedź"
                        - czy tylko ja dostrzegam absurd logiczny ???

                        "Przeważnie jest tak, że gdy nie potrafi
                        atakować się myśli, atakuje się jej autora."

                        Dorośnij jeśli chcesz próbować prowadzić konstruktywny dialog.

                        :):):):)
                        ale dzięuję, że mnie rozbawiłeś/aś, mimo iż jesteś zapewne
                        tylko "trollem forumowym"
            • titta Re: odczynianie uroku 29.05.08, 18:04
              Jesli masc ma tylko li "wyciagac chorobe" to jest to zabobon. Jesli
              natomiast zawiera zwiaski chemiczne wplywajace na procesy
              biochemiczne organizmu lub patogenu (np. bakteri), ktory powoduje
              chorobe (czyli np. wyciag z roslin leczniczych) to jest to medycyna.
              Prosze tu jajek i urokow nie mieszac. A tym bardziej modlitwy.
              • ewajanson-on-line Re: odczynianie uroku 29.05.08, 19:00
                Czyli, Titta, widzisz już, że kościół tej furtki nie powinien był otwierać.
                Tak naprawdę, w myśl Biblii, powinni powiedzieć ludziom, że połączą się ze swymi
                najbliższymi po zmartwychwstaniu, a Bóg pomoże im teraz, w chwili żałoby, zagoić
                rany.
                Ból po stracie kochanej osoby jest straszliwy... nam trudno się z tym pogodzić i
                to musiało być też motorem owych pogańskich obrzędów, chociaż nie tylko to.
                Tamte obrzędy zrodziły spirytyzm.
                Więc, jak widzisz, czasem trzeba zagrzmieć, a nie otwierać furtkę!!!
                A protestanci nie wszyscy, ale ha ha w świetle historii dostali oni po tym
                wydarzeniu niezłą szkołę od Boga. I działa!!!
                • titta Re: odczynianie uroku 29.05.08, 19:45
                  Moze tu nie miejsce na ta dyskusje ale ja sie powstrzymac nie moge...
                  Bo widzisz, ja nie dziele swiata na protestantow zwiazanych
                  z "polityka i pieniedzmi" i tych nie zwiazanych. Wlasciwie to nie
                  dziele tez na katolikow i protestantow, tylko na Chrzescijan i tych
                  ktorym sie tylko wydaje lub udaja, ze nimi sa. Tak niestety bylo i w
                  czasie reformacji (i przed nia) i jest do dzisiaj.
            • jacek226315 Re: odczynianie uroku 29.05.08, 20:14
              konst.ancja napisała:

              > Jakich zabobonów?! Czy smarowanie maściami które "wyciągają"
              choroby
              > tez nazywasz zabobonami? Albo nacieranie wyciągami z roslin
              > leczniczych, stosowanie różnych okładów i kompresów? I czy ktos
              > zabrania sie przy tym modlić? Jeżeli tak, to kto?
              A moze potrzebujesz miotly,bo rozumu to Ci brak?
    • afrika Odczynianie uroku za pomoca jajka 29.05.08, 13:54
      To proste, wystarczy skropić jajka wodą, można je delikatnie ponacierać, potem
      przechodzimy troche wyżej, do tzw. twardego rdzenia tego uroku i nim sie
      zajmujemy. Niektóre czarownice robia to naprawdę dobrze, z wielka wprawą i
      chętnie...
      • gabriella25 Re: Odczynianie uroku za pomoca jajka 29.05.08, 16:52
        Wiecie co? Ja patrze ze tu nic nie mozna napisac bo zaraz jakies
        durne posty sie pokazuja. tak jeden usunelam bo byl glupi podobnie
        jak jego autor. AA i jak komus nie pasuje slowo modlitwa to
        zastapie go innym , np: wypowiadanie slow podczas tego rytualu. I
        czy wam wszystkim naprawde sie nudzi skoro piszecie bzdurne
        komentarze???
        • pieskuba Re: Odczynianie uroku za pomoca jajka 29.05.08, 16:53
          O, właśnie. Taką postawę mam na myśli.
          • ewajanson-on-line Re: Odczynianie uroku za pomoca jajka 29.05.08, 17:36
            PKuba - przeżyjemy...:D
            • po.prostu.ona Litości.... 29.05.08, 19:49
              Słowo "modlitwa" oznacza kierowanie swych myśli ku szeroko pojętej
              sferze duchowej i nadprzyrodzonej, nie odnosi się li tylko do
              religii chrześcijańskiej. Jeśli dana osoba łączy się z tą sferą w
              trakcie rytuału do którego używa jaj, kości kury czy jelit
              nosorożca, to modli się - czy to się komuś podoba, czy nie.
              A religie synkretyczne mieszają obrzędowość chrześcijańską z
              elementami folkloru od bardzo dawna, to nikogo nie szokuje.
              Tak na marginesie
              Forum to nazywa się Ezoteryka i Bioterapia a nie Rozważania o
              Zabobonach, Grzechu i Czasie - więc osoby, które nurtowane są przez
              tego typu problemy, trafiły pod zły adres.
              • po.prostu.ona No dobra i strasznie stary kawał, 29.05.08, 19:54
                W pewnej indiańskiej wiosce zachorował wódz. Wszyscy bardzo go
                kochali i szanowali, więc delegacja rady szczepu udała się do
                szamana z prośbą o radę, jak wyleczyć wodza.
                Szaman wydmuchnął kilka kłębów dymu z fajki, rzucił kośćmi kojota,
                po czym oświadczył
                - aby uratować wodza, musicie położyć mu jaja na oczach, howgh!
                Uradowani Indianie pośpieszyli do wioski, niestety, wódz zmarł.
                Ponownie rada szczepu wyruszyła do szamana, by powiadomić go o
                smutnym wydarzeniu.
                Jak to! wykrzyknął szaman, przecież miał wyzdrowieć, zrobiliście co
                kazałem?
                Indianie pospuszczali głowy
                Próbowaliśmy, bąknął najstarszy, ale dociągnęliśmy tylko do pępka...
                • ewajanson-on-line Re: No dobra i strasznie stary kawał, 29.05.08, 19:57
                  :D
                  no mnie to Twoje posty z nóg zwalają, w sensie jak najbardziej
                  pozytywnym!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  A ten wątek przysporzył mi dobrego humoru od rana aż do wieczora prawie!
              • pieskuba Re: Litości.... 29.05.08, 22:52
                po.prostu.ona napisała:

                mieszają obrzędowość chrześcijańską z
                > elementami folkloru od bardzo dawna, to nikogo nie szokuje.

                Owszem, szokuje.
              • konst.ancja Re: Litości.... 30.05.08, 14:04
                Nareszcie jakiś głos rozsądku! I rozeznania w temacie.
            • pieskuba Re: Odczynianie uroku za pomoca jajka 29.05.08, 22:52
              Zdecydowanie :o)))
        • konst.ancja Re: zdejmowanie uroku za pomoca jajka 30.05.08, 14:24
          Pewnie zaraz zostanę tu zlinczowana, ale podam ci link na
          odpowiednią stronę: www.phoenix.bie.pl/. Tam jest krótkie
          wyjasnienie o co chodzi w tym zabiegu, i możesz zasięgnąć informacji
          jak go się przeprowadza.
      • po.prostu.ona Re: Odczynianie uroku za pomoca jajka 29.05.08, 20:10
        afrika napisał:

        Niektóre czarownice robia to naprawdę dobrze, z wielka wprawą i
        > chętnie...

        Są też i szamani, którzy z braku chętnych czarownic, doskonale radzą
        z tym sobie sami.
        • ewajanson-on-line Re: Odczynianie uroku za pomoca jajka 29.05.08, 20:15
          :DDDD
          no proszę Cię......................

          popłakałam sie właśnie ze śmiechu.
          Cóż, ezoteryka ma swoje tajemnice, prawda? I szamani również!
          następnym razem, zanim jakiś szaman powie mi o wiedzy duchowej, zastanowię się,
          co on też robił ostatnio sam w domowym zaciszu.
          I....
          popłaczę się ze śmiechu!
        • ewajanson-on-line podręcznik szamana 29.05.08, 20:52
          co każdy szaman umieć powinien? Podrzućcie coś!!!!!!!!!!
          • zaphod_beeblebrox Re: podręcznik szamana 29.05.08, 21:58
            > co każdy szaman umieć powinien? Podrzućcie coś!!!!!!!!!!
            No jak to co? Turlać jajka :D
    • zonatyfacet Re: odczynaianie uroku za pomoca jajka-jak to zro 29.05.08, 23:22
      Moja babcia nie używała jajka na uroki ale robiła inny rytuał. 6
      kawałków chleba i 6 spalonych zapałek najlepiej ogarki z pieca. Na
      zmianę w rzucała do szklanki z wodą chlebki i ogarki i z tego
      wnioskował jak się zachowują na wodzie czy urok był rzucony bo jeśli
      to nie urok rytuał nie będzie działał. Następnie tą wodą smarowało
      się skronie, twarz i dłonie wypowiadało się formułkę:” kto cię
      zauroczył niech cię oduroczy”. Następnie wodę wylewało się ze
      szklanki przez lewe ramie.
      Babcia niestety umarła wiec szczegółów tego rytuału odczyniania
      uroków nie mam kogo z pytać ale pamiętam ,ze ten rytuał robiła tez
      prababcia i był bardzo skuteczny. Mój wujek kiedyś poszedł na
      wiejskie wesele wrócił z niego bardzo źle się czuł i miał wysoka
      gorączkę, nikt nie wiedział co mu jest. Prababcia zrobiła rytuał
      odczyniania uroku i wujkowi się poprawiło, dla mnie tez robiła jak
      byłem dzieckiem i tez mi pomogło.
      Moja babcia była bardzo wierząca ale na wsiach tego typu rytuały
      nie uważano za sprzeczne z wiarą katolicką ale praktycznie
      wykorzystywano żeby pomóc ale raczej w tajemnicy się to robiło żeby
      nie być posądzonym o czary. Tez pamiętam, ze z palm wielkanocnych
      robiono krzyżyki żeby w bić w pole, bo to podobno dobry plony miało
      dawać a pisanie pierwszych liter króli na drzwiach wejściowych ma
      szczęście w domu przynieś.
      Stoi czasem na Wawelu w Krakowie taki tajemniczy człowiek w miejscu
      gdzie czakram wawelski jest i w tajemnicy sprzedaj ludziom pewne
      rytuały słowiańskie, które mają pomoc na rożne problemy. Wykonuje
      się je w zależności od fazy księżyca ale nie jestem w stanie
      powiedzieć na ile są skuteczne i czy są autentyczne.
      Sam czakram wawelski ulecza z dolegliwości. Znalem człowieka który
      mieszkał w przytułku brata Alberta, był bezdomny i inwalida.
      Przychodził na czakram codziennie, stał godzinę lub dwie trwało to
      chyba rok opowiadał ze czuje wielka poprawę na zdrowiu i miał
      pogodne usposobienie nawet zaczął biblie czytać.
      Czuł energie czakramu ale dopiero po dłuższy staniu w tym miejscu.
      • konst.ancja Re: odczynianie uroków 30.05.08, 15:26
        zonatyfacet napisał:

        > Moja babcia była bardzo wierząca, ale na wsiach tego typu rytuały
        > nie uważano za sprzeczne z wiarą katolicką. praktycznie
        > wykorzystywano je żeby pomóc, ale raczej w tajemnicy się to robiło
        >żeby nie być posądzonym o czary. Tez pamiętam, ze z palm
        >wielkanocnych robiono krzyżyki żeby wbić w pole, bo to podobno
        >dobry plony miało dawać. A pisanie pierwszych liter imion króli na
        >drzwiach wejściowych ma szczęście w domu przynieść.

        Jest jeszcze wiele takich "pogańskich" zwyczajów i
        praktyk "magicznych", które są do dzis stosowane. Chocby niektóre
        zwyczaje wielkanocne. Itp itd.
        • moherfucker1 Re: odczynianie uroków 30.05.08, 17:37
          Wszystkie biora sie z ciemnoty. Jak ktos glupi , to i tabliczka mnozenia to dla
          niego czarna magia.

          Dzisiaj to sie nazywa medycyna i ma sprawdzone metody posepowania zwane
          terapiami. Bajki o energiach, czarach i inteligentnej wodzie to wlasnie
          nieuctwo; Brak zdrowego rozsadku. Takie osoby powinno sie izolowac, bo tylko
          szkodza.
        • zonatyfacet Re: odczynianie uroków 31.05.08, 14:20
          No właśnie się okazało, ze babcia przekazała jak robić taki rytuał
          odczyniania uroków swojej siostrze. Parę szczegółów pomyliłem ale
          wydaje mi się, ze takie rytuały chyba nie powinno się na necie
          przekazywać dlatego nic nie napisze.
          One tradycyjnie przekazywane byle szeptem w tajemnicy, ja
          usłyszałem od mamy, która się dowiedziała od ciotki przez telefon.
          Oprócz tego negatywne nastawienie moim zdaniem źle w pływa na
          rezultat rytuału. Można śmiało powiedzieć, ze nie wszystko zostało
          zbadane przez naukę. Słyszałem o bardzo uczonych osobach, które
          korzystały z podobnych rytuałów z powodzeniem chociaż ich
          światopogląd naukowy nie pozwalał im w to wierzyć ale raczej
          traktować jak przesądy. Wystarczy zobaczyć kto przychodzi do modnych
          teraz w Polsce Mongołów, którzy stosują medycynę tybetańska, nie
          które ich metody wydają się bardzo szamańskie a przychodzą do nich
          lekarze z wykształceniem naukowym zachodnim.
          Szczególnie, ze rejon Tybetu był od cięty od cywilizacji przetrwały
          tam metody leczenia ,które w Polsce wyginęły bo kościół je tępił i
          uważał za czary a kobiety je robiące były palone stosach jako
          czarownice. Parę rytuałów przetrwało lub są na wyginięciu.
          W Tybecie się wierzyło, ze przyczyna chorób mogą być duchy wiec
          Tybetańczycy opracowali metody pracy z tymi duchami. Sam znam
          praktykę tybetańską dobrą na klątwy ale tez jej nie wolno
          przekazywać publicznie. z Polskich praktyk słowiańskich brakuje mi
          sobótek, które całkiem nie dawno w Polsce były świętowane. Na
          szczęście w Krakowie ocalały wianki ale bardzo skomercjalizowane.
          Jest tez organizowana rękawka bardzo stare święto pod kopcem
          zmarłego mitycznego króla kraka. Ale rytuały, które tam są
          pokazywane nie wydają mi się autentyczne ale święto jest barwne bo
          wszyscy chodzą w strojach z epoki.
    • masandra6 Re: odczynaianie uroku za pomoca jajka-jak to zro 30.05.08, 07:57
      a o jakie jajka chodzi???
    • moherfucker1 Jak jajka nie myte... 30.05.08, 12:55
      Jak jajka nie myte to caly urok pryska. Ot tajemnica. Stad stare Polskie
      przyslowie - myjcie sie chlopcy i dziewczyny, bo nie znacie dnia ani godziny...


      A tak na serio - polecam nowatorska, nie zwiazana z jajkami, metode odczyniania
      urokow. Zdecydowanie tansza niz jakakolwiek wizyta u paranienormalnego terapeuty
      lub egzorcysty. Mozna stosowac samemu.

      Otoz: roscielamy na podlodze biale przescieradlo i kreslimy na nim jakis
      bohomaz. Stajemy na przescieradle w szerokim rozkroku, bierzemy do reki mlotek
      stolarski i z calej sily walimy sie nim w glowe. Metoda ta jest bardzo skuteczna
      i zawsze dziala. Odblokowuje czakre myslenia.
      • konst.ancja Re: młotek 30.05.08, 14:01
        moherfucker1 napisał:

        > Stajemy na przescieradle w szerokim rozkroku, bierzemy do reki
        > mlotek stolarski i z calej sily walimy sie nim w glowe. Metoda ta
        >jest bardzo skuteczna i zawsze dziala. Odblokowuje czakre myslenia.

        Ale chyba za mało się waliłeś tym młotkiem, bo skutków odblokowania
        jakośnie wiadać... Moze powinieneś używać młota kowalskiego... ;-)
        • ewajanson-on-line Re: młotek 30.05.08, 14:10
          Konstancja, ty źle posty czytasz. Jako kobieta prawidłowo rozumiesz "głowę", ale
          moherowi nie o tę głowę mogło chodzić, a podobno niektórzy panowie tam mają rozumek.
          Przecież nie mógł napisać, w co walił tym młotkiem na forum!!!!!!
          • moherfucker1 Re: młotek 30.05.08, 15:01
            Ewajanson nie badz ordynarna :)

            W odroznieniu od was, ja niczego mlotkiem nie wale. Nigdy tez nie powiedzialem,
            ze stosowalem ta metode. Za to doradzam ja wszystkim, ktorzy rozwiazania swoich
            problemow szukaja u wszelakiej masci paranienormalnych terapeutow.

            Tansze i o wiele bardziej skuteczne.
            • ewajanson-on-line Re: młotek JA??? 30.05.08, 15:06
              ?? Przecież ładnie napisałam...
            • po.prostu.ona Re: młotek 30.05.08, 16:59
              No nieładnie, moherfucker1, niesprawdzone metody propagować. Musisz
              koniecznie na sobie wypróbować metodę młota i dopiero wtedy podziel
              się z nami wrażeniami. Inaczej, każ waćpan z takich rad psom buty
              uszyć.
              Mój znajomy, osobom z problemami emocjonalnymi recytował taki
              wierszyk:
              Gdy ci życie zbrzydnie i stanie się piekłem
              Wsadź głowę do kibla i pier**nij deklem
              Ale z góry przestrzegam, że szczególnej kariery towarzyskiej nie
              zrobił, mało kto też uważał go za tytana intelektu.
              • ewajanson-on-line Re: :DDD 30.05.08, 17:13
                no nie mogę...
                • konst.ancja Re: :DDD 30.05.08, 17:31
                  Mamy dobry przepis jak z jednego jajka mozna zrobic niezły kogel-
                  mogel! Bez cukru...
              • moherfucker1 Re: młotek 30.05.08, 17:34
                Stare to i malo jare powiedzonko o kiblu, wiec nie dziwie sie, ze burak, ktory
                uczynil z tego swoja "gadke na imrezy" towarzysko nie byl rozrywany. Jak kazdy
                burak.


                W moim poscie natomiast nie chodzilo o wyprobowanie owej absurdalnej metody.
                Chodzilo o ironie, sarkazm.... Przeczytaj jeszcze kilka razy i przestan brac
                zartow na serio. Szkodzi na watrobe.
                • po.prostu.ona Re: młotek 30.05.08, 17:58
                  moherfucker1 napisał:

                  > Stare to i malo jare powiedzonko o kiblu,

                  Ba, nie zawsze było ono stare. Uwierz mi.


                  wiec nie dziwie sie, ze burak, ktory
                  > uczynil z tego swoja "gadke na imrezy" towarzysko nie byl
                  rozrywany. Jak kazdy
                  > burak.
                  >

                  I tu właśnie kryje się przestroga dla tych, którzy starają się być
                  dowcipni, ale nie mają świadomości, że niekoniecznie im to wychodzi.


                  >
                  > W moim poscie natomiast nie chodzilo o wyprobowanie owej
                  absurdalnej metody.
                  > Chodzilo o ironie, sarkazm....

                  O, doprawdy? Jak mogłam nie zrozumieć... Ojejej, tak mi przykro.
                  Cóż, najwyraźniej musisz jeszcze nad tym popracować.


                  Przeczytaj jeszcze kilka razy i przestan brac
                  > zartow na serio. Szkodzi na watrobe.

                  O to, to! Od tego powinieneś zacząć! Jak to się ładnie mówi: medice,
                  cura te ipsum. Czyli medyku, sam zjedz tę kurę (a jajo oddaj
                  szamance).
                  • konst.ancja Re: kuracja: moher+kura+jajko 30.05.08, 18:09
                    Oj tak tak! Jak zje tę kure to może mu się wątroba poprawi, i
                    przestanie truć... Bo jak nie to czeba go bedzie tym jajkiem
                    obrzucić!
                  • moherfucker1 Re: młotek 30.05.08, 18:16
                    > I tu właśnie kryje się przestroga dla tych, którzy starają się być
                    > dowcipni, ale nie mają świadomości, że niekoniecznie im to wychodzi.

                    Otoz to. Jak znalazl :)

                    > O, doprawdy? Jak mogłam nie zrozumieć... Ojejej, tak mi przykro.
                    > Cóż, najwyraźniej musisz jeszcze nad tym popracować.

                    No coz. To chyba nie ja musze popracowac, lecz Ty. Zwroc sie z tym problemem do
                    rodzicow, albo do nauczycieli. Pomoga rozwinac Ci umiejetnosc czytania ze
                    zrozumieniem. Podopowiem tylko ,ze nie powinnas sie skupiac na szczegolach, ale
                    starac sie ogarnac ogolne brzmienie wypowiedzi. Wychwycic niuanse. Wbrew pozorom
                    to nie jest takie trudne. Uda Ci sie z pewnoscia. Trzymam kciuki.

                    • po.prostu.ona Re: młotek 30.05.08, 18:19
                      Urocze, teraz usiądź przed lustrem i głośno to przeczytaj. Patrząc
                      głęboko w oczy osobie naprzeciwko.
                      • moherfucker1 Re: młotek 30.05.08, 18:25
                        Wazne, zebys Ty przeczytala. Moze byc glosno, ale przede wszystkim, ze
                        zrozumieniem :)
                        • po.prostu.ona Re: młotek 30.05.08, 18:37
                          Dla mnie akurat jest to mniej więcej tak samo ważne, jak aktualna
                          temperatura na Mare Imbrium. Widać tobie jakoś szczególnie na tym
                          zależy, ale wierz mi, naprawdę nie każdy musi docenić twą
                          błyskotliwość i wyrafinowany intelekt. :-)
                          • po.prostu.ona I pozwól, że dość już tego młotka 30.05.08, 18:38
                            Bo inni użytkownicy forum i tak nie są w stanie orzec, które z nas
                            na ten zaszczytny tytuł bardziej zasługuje :-)
                            • moherfucker1 Re: I pozwól, że dość już tego młotka 30.05.08, 18:40
                              Przyznaje, ze tutaj mnie masz. Palma pierwszenstwa zdecydowanie nalezy sie
                              Tobie. Gratuluje!
                              • po.prostu.ona Re: I pozwól, że dość już tego młotka 30.05.08, 19:07
                                No brawo, jaki grzeczny i kulturalny młodzian! I do tego mistrz
                                dowcipu, umysł jak żyleta, dar wypowiadania się w imieniu innych
                                użytkowników forum. Cud, miód i orzeszki. Szkoda, że nie zauważa iż
                                wyżyny dyskusji na jakie usiłuje się wspiąć, tak naprawdę leżą
                                poniżej poziomu. Ale widocznie na takim polu ma spore doświadczenie,
                                więc ja pozwolę sobie nie dać się tam sprowadzić.
                                Jak dla mnie EOT
                                • ewajanson-on-line Re: Dziewczyny!!!! 30.05.08, 20:01
                                  Dajcie spokój.
                                  Nick mówi często sam za siebie.
                                  moher fucker - tylko nie wiem, czy berecik, czy kłębek.
                                  Sza!!!!!!!!!!
                                  • po.prostu.ona Ależ Ewo... 30.05.08, 20:11
                                    Spokojnie, kochana :-) Troll syty, ja cała :-)
                                    • ewajanson-on-line Re: Ależ Ewo... 30.05.08, 20:23
                                      ufff!!!! to super. to znaczy, że młotkiem trudno dobić innych, prędzej samego
                                      siebie.
                                      Dokładając metodę leczenia indiańskiego wodza szybko się wykończy i schowa w
                                      berecik.
                                      • moherfucker1 Re: Ależ Ewo... 30.05.08, 20:34
                                        Coz za dowcip, niespotykany.... Rodem z Kopydlowa.
    • konst.ancja Re: odczynaianie uroku 30.05.08, 17:35
      Tu chcesz sie uwolnic, a tam chcesz rzucic urok...
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=681&w=70089961&a=79053634.
      Czyżby to wróciło?...
    • grogreg Re: odczynaianie uroku za pomoca jajka-jak to zro 30.05.08, 17:52
      Czy jajem strusim mozna odczynic urok-gigant?
      • konst.ancja Re: odczynaianie uroku za pomoca jajka 30.05.08, 18:03
        Pewnie można, tylko kto to wytrzyma?... ;-))
        • sagun Re: do gabriella-odczynianie uroku za pomoca jajka 02.06.08, 22:10
          Możesz na wiele sposobów, za pomoca jajka, oliwy.
          Znajdź kogoś kto to potrafi, przeważnie stare dobre wróżki na wsiach
          potrafią to - odrzucić urok.




          • karolinazberlina Re: do gabriella-odczynianie uroku za pomoca jajk 03.06.08, 01:32
            A czy znasz taka stara wrozke na wsi?
            • mag401 Re: do gabriella-odczynianie uroku za pomoca jajk 22.09.08, 16:55
              Coś dyskusja jakoś ucicha!
              Proponuję na google podać hasło rzucanie uroków i będzie
              co poczytać i podyskutować.
              Zwolennicy i przeciwnicy znajdą coś dla siebie.
              Pozdrawiam
              Cichocki Warszawa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka