Dodaj do ulubionych

Dlaczego ludzie chodza do wrozek?

28.09.03, 22:06
Czy dlatego, ze czuja sie w zyciu zagubieni?
Obserwuj wątek
    • procesor Re: Dlaczego ludzie chodza do wrozek? 29.09.03, 22:44
      melinek napisał:
      > Czy dlatego, ze czuja sie w zyciu zagubieni?

      Pewnie tak.
      Ale nie tylko .
      Dla żartu. Z ciekawości.
      Szukając nadziei.
      Pewnie jeszcze inne powody tez sa.

      PS Jeszcze nie byłam - ale ochotę mam. Z ciekawosci. :)
      • melinek Re: Dlaczego ludzie chodza do wrozek? 30.09.03, 09:18
        Ja nie mam ochoty. Nie odczuwam ciekawosci.
        Gdy bylam mlodsza, o malo sie na taka wizyte
        nie dalam namowic. Wiem jednak, ze sa osoby,
        ktore w taki sposob lubia sobie zaplanowac
        zycie. Wiele uslyszanych przepowiedni sie
        sprawdza, ale odbywa sie to w takiej formie,
        ze czasem trudno dopasowac slowa wrozki do
        rzeczywistosci.
      • delphine2 Re: Dlaczego ludzie chodza do wrozek? 29.12.04, 14:39
        albo dla tego ze maja za duzo kasy i nuie wiedza co z nia zrobic:P
    • anahella Re: Dlaczego ludzie chodza do wrozek? 30.09.03, 18:17
      Bo to jest tak: jak wrozka cos powie to tak bedzie, wiec jej wrozby daja nam
      poczucie bezpieczenstwa.
    • summa Re: Dlaczego ludzie chodza do wrozek? 30.09.03, 19:29
      Dla mnie zrozumiałe jest pójście do wróżki w przypadku, gdy ktoś jest na
      rozdrożu lub nie wie jaką podjąć decyzję w jakiejś sprawie i wtedy zdaje się
      na "siłę wyższą" :)
    • melinek Re: Dlaczego ludzie chodza do wrozek? 30.09.03, 20:14
      A czy po wizycie u wrozki, gdy zycie toczy sie po swojemy
      a osoba, ktora byla u wrozki na sile szuka lub stara
      sie dopasowac swoje zycie do jej slow?
      • anahella Re: Dlaczego ludzie chodza do wrozek? 30.09.03, 21:13
        melinek napisał:

        > A czy po wizycie u wrozki, gdy zycie toczy sie po swojemy
        > a osoba, ktora byla u wrozki na sile szuka lub stara
        > sie dopasowac swoje zycie do jej slow?

        dlatego uwazam, ze dobra wrozka nie mowi: "bedzie to czy tamto, zrobisz tak czy
        owak". Dobra wrozka mowi klientowi przed jakim wyborem stoi i czego sie moze
        kazdej drodze spodziewac.
        • ellenai Re: Dlaczego ludzie chodza do wrozek? 01.10.03, 03:08
          chyba ciezko znalesc taka wrozke o jakiej ty mowisz anahello.Ja osobiscie mam
          ogromne wewnetrzne opory przed tym.W mojej glowie jest takie jakies
          przeswiadczenie ,trafne lub nie , ze to ja jestem panem swego losu i za chiny
          nie potrzebuje wskazowek,a taka wskazowka mogloby byc pojscie do wrozki.Kiedys
          bawilam sie w tarota i wiele osob przychodzilo po to zeby sie dowiedziec jak
          ich zycie ma wygladac,byli zagubieni,tak mi sie wydaje.Moj umysl jest zbyt
          pragmatyczny.
          Anahello , melinku,procesorko i summo cos mi was ostatnio brakuje na forum.Nie
          widze was na innych forach,eh; pozdrawiam:))))
          • melinek Re: Dlaczego ludzie chodza do wrozek? 01.10.03, 12:28
            Mi tez Ciebie brakuje. Pisuje na FK. Pewnie rozmijamy sie,
            bo czytamy i pisujemy w innych watkach.
            Pozdrawiam serdecznie. :))
          • summa Re: Dlaczego ludzie chodza do wrozek? 01.10.03, 21:51
            ellenai napisała:

            > Anahello , melinku,procesorko i summo cos mi was ostatnio brakuje na
            forum.Nie
            > widze was na innych forach,eh; pozdrawiam:))))

            Dzieki ellenai, tez pozdrawiam! Ja ostatnio przez dwa tygodnie byłam pozbawiona
            netu, ale mam nadzieję że teraz juz łącza nie nawalą!
    • lastka Re: Dlaczego ludzie chodza do wrozek? 01.10.03, 10:34
      Ja poszłam tam z ciekawości, co było dla mnie zaskoczeniem to to, że ja byłam z
      Białegostoku ta wróżka z gor a spotkałyśmy się w Świnoujściu, po rozłożeniu
      kart okazałao się, że ona wszystko o mnie wie!!! Powiedziała mi wszystko i
      większość się sprawdziła. Nawet to, że wyjdę za mąż za tamtego faceta z którym
      wtedy sie rozstalam i wiecie co ona faktycznie jest moim mężem ale ile
      przeszliśmy to chyba tylko my i Bóg wie.
      Teraz jednak już wiem, że nigdy więcej tego nie zrobię, wolę nie wiedziec co
      mnie czeka.
    • lyche1 Re: Oj Melinku :) 05.10.03, 12:36
      No moje ostatnie podrygi w necie na jakiś czas :) Za chwilę odłaczę modem,
      schowam go do pudełka i dalej w świat.
      Przecież doskonale wiesz, że ja mam taką "dobrą wróżkę" I doskonale wiesz, że
      większość jej "proroctw" się spełnia; chociażby ta że dziś opuszczam swoje
      mieszkanie :))
      Jedno co mogę powiedzieć - to że więcej do wróżki już nie pójdę. Mam dość
      już "wywieszczonych" śmierci, chorób i zdrad, które się sprawdziły. Nie chcę
      już wiedzieć, że mój ojciec będzie chory a cioteczna siostra weźmie rozwód.
      Świat i tak jest bez tych informacji ponury. Więc sobie śpiewam "co ma być to
      będzie - niebo znajdę wszędzie". I odłączam modem :) Pozdrawiam Was
      wszystkich. Niedługo się odezwę - jak tylko się zagospodaruję w nowym miejscu,
      no i oczywiście jak podłaczę się do sieci :) Pozdrowionka
      • melinek_mel Oj, Liczi :)) 05.10.03, 21:12
        lyche1 napisała:

        > Jedno co mogę powiedzieć - to że więcej do wróżki już nie pójdę.

        Widze, ze nie jestes juz zagubiona. :)) Odnalazlas swoja
        nowa droge zycia lub raczej w twoim przypadku nowa karuzele.
        Wrozka i tak zyciu nie pomoze, choc wydaje Ci sie, ze jej
        przepowiednie sie sprawadzaja. To raczej twoja podswiadomosc
        tak sie programuje, by realizowac jej wrozby.

        Czekam z niecierpliwoscia na twoj powrot w wirtualny swiat
        forumowych dyskusji. :))

        Zycze, by Ci sie dobrze wiodlo. :))
        • uzzix Re: Oj, Liczi :)) 17.01.04, 16:39
          Ja byłam żeby ktoś mi powiedział coś pozytywnego o mojej przyszłości.
          Oczywiście nagadała mi takie rzeczy że byłabym szczęśliwa, gdyby spełniła się
          1/3 tego co tam wyszło. Problem w tym, że wiedziałam że to wszystko bzdury i
          jakoś sama siebie nie potrafię zmanipulować żeby to wszystko się spełniło.
          Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka