Dodaj do ulubionych

Mam problem.Czekam na wasza pomoc

30.07.10, 16:07
Mam problem.Czekam na wasza pomoc.3 lata temu przechodziłem po raz pierwszy
terapie.Kilka razy brałem zwolnienie.Niestety jak dyrektor patrzył,że lecze
się w poradni zakaźnej to jego stosunek się zmienil.Wszyscy w biurze patrzyli
na mnie już trochę inaczej.Zależało mi na tej pracy.no...ale nie przedłużono
mi umowy.teraz lecze się ponownie zarabiam siedem razy mniej,ale minęło pół
roku leczenia i naprawdę czuję sie słaby.boję się brać zwolnienia z zakaźnego
żeby nie powtórzyć historii z poprzedniej pracy.Co radzicie?
Obserwuj wątek
    • bananarama-live Re: Mam problem.Czekam na wasza pomoc 30.07.10, 18:09
      Kto ci każe brać zwolnienie z zakaźnego? Mało jest lekarzy innej specjalności?
      Pomyśl,moze bolą cię korzonki?
      • mario_facet Re: Mam problem.Czekam na wasza pomoc 31.07.10, 06:40
        Ja jeszcze przed rozpoczęciem terapii dogadałem się ze swoim lekarzem I kontaktu, że jakbym się źle czuł to będę przychodził do niego po zwolnienie. Facet wykazał całkowite zrozumienie dla takiego problemu i powiedział, że rozumie i oczywiście mi takowe będzie wystawiał.
        • malgorzata47_only Re: Mam problem.Czekam na wasza pomoc 31.07.10, 20:26
          ja jestem już trzy lata na rencie, ale pierwsze 180 dni zwolnienia wystawiał mi
          lekarz rodzinny
    • clean1 Re: Mam problem.Czekam na wasza pomoc 31.07.10, 20:42
      Zdecydowanie lekarz I kontaktu. Złe samopoczucie, bóle kości i
      stawów, wysoka gorączka, ogólne osłabienie. To wszystko jak nic jest
      podstawa do otrzymania zwolnienia od lekarza I kontaktu.
      Nawet sie nie zastanawiaj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka