07.03.11, 06:13
Pogodziłam się jednak z braniem leków. Przestało mi to aż tak bardzo przeszkadzać. Co by nie mówić - efekty o wiele bardziej się opłacają niż poobijana ambicja. Poza tym lekcja akceptacji własnej słabości. W niecałe dwa tygodnie mnie postawiło na nogi. Aż w szoku byłam. I trzyma do teraz. Jest wiosna i jest.. normalnie :) Nie pamiętam takiej wiosny w moim życiu chyba. Takiej właśnie - normalnej :] Ze zdziwieniem zarejestrowałam także, że lek uniewrażliwił mnie znacznie na zmiany pogody (ciśnienia). Wszyscy wokół zdychają i zasypiają, a ja nie ;) Co za miła odmiana :) I clono całkiem przestało mi być potrzebne. W pracy ogarniam, poza pracą też, na terapii mozolnie brniemy naprzód.. To była jednak dobra decyzja. Choć niełatwa. Kusi czasem, by przestać brać te tabletki, żeby zobaczyć czy może bez nich też by było dobrze ;) Ale obiecałam sobie chociaż raz leczenie od początku do końca poprowadzić. Grzecznie jeść pigułki, nie pić, nie mieszać z innymi substancjami. Bonusowa lekcja konsekwencji i wytrwałości :] Nie ma co, białe pastylki są ok :]
Obserwuj wątek
    • kara.mija Re: wiosna 07.03.11, 11:21
      cieszą dobre wiadomości :)
    • malwa200 Re: wiosna 08.03.11, 09:15
      fajnie, że lepiej sie czujesz :) a jaka nazwa tych pigułek?
      • canoine Re: wiosna 10.03.11, 19:54
        a jakie ma znaczenie ta nazwa?
        • ichnia Re: wiosna 11.03.11, 07:24
          canoine napisała:
          > a jakie ma znaczenie ta nazwa?

          Pewnie chodzi o wypróbowanie na sobie ;)
          Albo zwyczajnie ciekawość.
    • mskaiq Re: wiosna 13.03.11, 13:17
      Udalo Ci sie zaakceptowac Swoja slabosc bo decyzja o braniu
      lekow jest wlasnie akceptacja takiej slabosci.
      To trudna decyzja ale wazna. Mysle ze wiele jeszcze zmian przed
      ale dokonujesz ich i to cieszy.
      Serdeczne pozdrowienia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka