Dodaj do ulubionych

Czwarty raz

29.10.12, 19:33
byłem na tym przystanku.

I czwarty raz stał tam murzyn. Czwarty raz w tym samym miejscu na przedzie dwa kroki od śmietnika w głąb lądu. A na przystanku było mnóstwo ludzi. Białych ludzi.

Nie było by w tym nic dziwnego. Jakiś murzyn sobie może tam mieszka i jeździ z tego przystanku.

Ale za każdym razem to był innym murzyn.

Dlaczego tam ciągle stoi murzyn? Może to skrzynka kontaktowa?
Obserwuj wątek
    • czubata Re: Czwarty raz 30.10.12, 18:17
      Ja widzę wszędzie Chińczyków, jest ich dużo, ale nie spiskują. Nic nie mieli wspólnego z basenem narodowym. Moja sąsiadka też jest w porzo.
      • plumpo Re: Czwarty raz 30.10.12, 20:05
        Dziś widziałem jedną Azjatkę. Weszła do autobusu, podeszła do okna pomachała skrycie ręką, zarumieniła się i usiadła.

        Widziałem też bardzo oryginalną dziewczynę. Była jak nowoczesna panna z wioseczki. Miała kozaki, płaszczyk jakby z wioski przyjechała, ale to nie były stare rzeczy, taka stylizacja. Grube nogi, szerokie biodra, figurę mocną. I włosy długie, naturalny jasny blond zaplecione w warkocz. Jako, że to nie była 10 latka, tylko tak na oko z 26 lat wyglądało to zdumiewająco, bo chyba wszystkim włosy ciemnieją. Nie wyglądały na farbowane. I do tego zaróżowione policzki. Rosyjska seks bomba.
      • olga_w_ogrodzie Re: Czwarty raz 30.10.12, 21:24
        a kolo mnie, Czubateuszu, pelno Hindusow.
        Murzynow tez sporo i Azjatow.
        duzo ich chyba z akademika AM opodal.
        ladni Hindusi ci.
        • olga_w_ogrodzie Re: Czwarty raz 09.11.12, 18:05
          a dziś jechałam daleko, daleko do wydawnictwa.
          i weszła/wszedł do autobusu młoda/młody dziewczyna/chłopak.
          skrycie zerkałam i zerkałam, ale nie ustaliłam płci.
          niby rysy trochę, jak chłopak, ubiór męski, ale taki wypracowany, jak u niektorych celebrytów, lecz paznokcie wymanikiurowane i bezbarwnym pomalowane lakierem, czarne włosy obgolone krócej z jednej strony, z drugiej dłuższe, ale nie - długie czy półdługie.
          potem jadę ja z powrotem, patrzę, a na przeciwko siedzi kobieta/mężczyzna starsza/starszy sporo od poprzednio widzianej osoby, ale jakoś podobna/podobny - twarz, kolor włosów, fryzura.
          no i zerkam, zerkam, aż jednak ustaliłam, że tu łatwiej rozstrzygnąć i że to zdecydowanie facet.
          ale, gdy wstał, patrzę ja, a przyodziewek, któren brałam za kurtkę, to damski płaszcz.
          i torebka damska.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka