semne
22.01.14, 11:06
W filmie Ludzie Honoru adwokat Tom Cruise stawia na prowokację generała Jacka NIcholsona. Chce, żeby coś powiedział, co pozwoli wskazać jego winę, i według niego słusznie oczekuje, że on sam chce to powiedzieć, bo w tak naprawdę jest dumny z tego, że zabili człowieka ( nie wiem czy dobrze pamiętam, chyba szeregowego odstającego).
Pan Hofman z Pis-u mówi to samo zadowolony o Bieńkowskiej : Dajcie jej mówić.
Fani kurczącej się PO też chcą tego : Chcemy to powiedzieć. Chcemy dumy.
Czyli wszyscy są zadowoleni :)