15.04.15, 22:06
w moim domu jest panienka, która nasiusiała pod siebie tylko w sytuacji, gdy była bardzo chora.
i to w pełni zrozumiałe - utulić trzeba, by się koteńka nie wstydziła - no trudno.
gorzej, gdy jak Tobie, Ragnarv, nie chce się czytać ze zrozumieniem - i zachowujesz się, jak to mniejsze kocię, które obsika smrodliwie co się da. A potem wielkie robi oczy, iż niespecjalnie się komuś podoba.
Tobie się nie chce.
Jak tej małej.
Bo wiesz - jest czysta kuweta - tam możesz nasikać. /czemu nie sikasz w miejscu z którego są ludzie piszący w moim imieniu jako, np. olga_w_gnoju?
Choć młody z Ciebie Polak i z googli korzystać umiesz.
No to sikaj dalej.
Myliłam się co do Ciebie.
Mylne miałam wyobrażenie co do oceny sytuacji.
Obserwuj wątek
    • ragnarv Re: Koci mocz 15.04.15, 23:45
      > Myliłam się co do Ciebie.
      raczej tak. ja też się pomyliłem, myślałem że to coś osobistego ale wygląda na to że tak jak wszędzie.
      google nie znajduje tej frazy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka