Dodaj do ulubionych

Dwójmyślenie

21.09.15, 15:21
"Dwójmyślenie oznacza przede wszystkim umiejętność wyznawania dwóch sprzecznych poglądów i wierzenia w oba naraz. Partyjny inteligent wie, kiedy powinien zmienić swoje wspomnienia, a zatem w pełni się orientuje, że przekręca fakty; równocześnie jednak, dzięki dwójmyśleniu, święcie wierzy, iż prawda nie została pogwałcona. Proces ten musi być świadomy, gdyż inaczej brakowałoby mu precyzji, a zarazem bezwiedny, aby człowiek nie zdawał sobie sprawy z faktu dokonania fałszerstwa, bo to mogłoby wywołać w nim poczucie winy."



Mamy jak na dłoni zmianę ideologii w partyjnym GW myślenia na nowym etapie. Raz z tego kraju ludzie powinni emigrować za chwilę potrzebna jest tu imigracja koniecznie. Roszczeniowość tubylców jest nie do zakceptowania i budżet się wali. Arabska jest w sam raz i już GW pisze, że jesteśmy bogatym krajem wystarczy zmiana myślenia o budżecie. W zależności jakie fochy ma ciocia Merkel i jakie wyśle zlecenia krajom podległym. Parę miesięcy temu ciocia Merkelowa przykręca śrubę Grekom, europejska solidarność się kończy zaczyna się twarda rzeczywistość umów. Ledwo temat zamknięty ciocia Merkelowa mówi o solidarności , otwiera granice, pochyla się nad ludzmi łamiącymi notorycznie prawo.


Dwójmyślenie jest zresztą stałą strategią tej gazety. Gazeta lubi moralne połajanki z przeciwstawnych pozycji.


Aczkolwiek są to tylko poglądy sprzeczne na poziomie ideologii dla ludu. telewizyjnej. Z punktu widzenia władzy jest tu konsekwencja i dbałość o wzrost ekonomicznej władzy Niemiec.
Obserwuj wątek
    • zlocistooki Re: Dwójmyślenie 21.09.15, 15:30
      "Lewicowa" krytyka polityczna, której nazwa odnosi się do idei demistyfikowania ideologii władzy i ujawniania rzeczywistych interesów za nimi się kryjących zajmuje się głównie pouczaniem ciemnego luda rasistowskiego i nietolerancyjnego.

      MIgranci ekonomiczni nazywani są uchodźcami z wojny, Przejmowanie wykwalifikowanej klasy średniej Syryjskiej działalnością charytatywną ludzi o wysokich standartach moralnych. Maszerujący masowo młodzi faceci są nazywani greckimi dziewczynkami w mediach. Mówią o nich też Syryjczycy chodź 80 procent z nich pochodzi z innych rejonów. Od Pakistanu przez Afganistan, Iran, Irak Syrię. Ale i mamy też tam bliskich Bośniaków , ludzi z rysami twarzy z Azji środkowej czy syberii. A także pobliskich Bośniaków i ogólnie każdy kto ma ochotę wskoczyć do Niemiec na Syryjczyka.
    • zlocistooki Re: Dwójmyślenie 21.09.15, 15:37
      Swoją drogą wziąłem cytat z WIki i widzę tam nazwisko kolejnego chętnego do wyzwalania Iraku razem z Adasiem. Musiał się biedak ciągle pucować z poczucia winy bycia stalinistą

      "Według Arthura Koestlera oraz Leszka Kołakowskiego samo dwójmyślenie ? nawiązaniem do dialektyki marksistowskiej"

      Łączenie tego z dialektyką ma taki sens najwyżej jak obarczanie winą termomentru, że pacjent ma gorączkę.

      DIalektyka właśnie ma odsłonić ten relatywny charakter prawdy. A Dwójmyślenie zasłonić kłamstwo jedynej słusznej partii na drodze dysocjacji.
    • zlocistooki Wywiad z niemiecką politolożką 21.09.15, 15:57
      "Już wówczas, kiedy Sigmar Gabriel obiecywał przyjęcie pół miliona uchodźców rocznie, po reakcjach widać było, że niemiecki biznes się budzi – pracodawcy wiedzą doskonale, że demografia każe nam przyjmować nowych ludzi, bynajmniej nie tylko w niskopłatnych segmentach rynku pracy. Oczywiście wymaga to zorganizowania szkolenia zawodowego i w ogóle, całościowych programów integracji, nauki języka, itd. Warto też pamiętać, że np. Syryjczycy są zazwyczaj dobrze wykształceni, więc łatwo wpasowaliby się w politykę imigracyjną w stylu kanadyjskim, tzn. taką, gdzie wręcz zachęca się imigrantów o określonych kwalifikacjach do przyjazdu.



      Ale selektywna polityka imigracyjna i ratowanie uchodźców to chyba dwie różne rzeczy?



      Tak, to jest pewien paradoks, bo uchodźców ratujących swe życie nie należy selekcjonować pod kątem ich „przydatności”. Generalnie jednak dobrze jest, jeśli dyskusja zmierza w kierunku wykazania korzyści z przyjęcia tych ludzi, tzn. jeśli argumenty pragmatyczne zbiegają się z moralnymi. A tak jest w tym wypadku. "



      Jak to wszystko zawsze można pokazać w pięknym świetle.

      A moim zdaniem zabiera się im elitę, wspiera skurwysynów rozwalających Syrię i skazuje ludzi tam na tkwienia latami w tych namiotach. Bo nie bardzo wiadomo, kto ma ją wyzwolić jeśli młodzi mężczyźni spierdalają.

      Niemcy wezmą to co potrzebują, a do polski wyśle, się panów z Nigerii, którzy płaczą w namiotach Unicefu, że nie ma bonusów żadnych bonusów :))) bananów biedakom nie rzucono.
      • zlocistooki Re: Wywiad z niemiecką politolożką 21.09.15, 16:03
        Jest to tworzenie świata całkowicie dwubiegunowego. Na północy uśmiechnięci specjaliści całego świata, na południu godnościowcy ISIS trzymające władzę nad najsłybszymi na globalnym rynku. Zapewne niedługo white trash będzie wysyłane do krajów arabskich w ramach wymiany.
        • zlocistooki Re: Wywiad z niemiecką politolożką 21.09.15, 16:09
          "Do całej układanki uparcie nie chcemy wliczyć zmian klimatu ? a przecież jeśli ludzie uciekają przed zjawiskiem pustynnienia czy po prostu wielką suszą, to jest to jeden z efektów, jakkolwiek niezamierzonych, działania Zachodu! W XXI wieku ta wędrówka ludów wiąże się z wielką kwestią globalnej redystrybucji ? nie tylko dochodów, których rozwarstwienie globalne widać najlepiej, ale też redystrybucji wody czy energii. Na Zachodzie musimy sobie uświadomić, że skoro zużywamy 80 procent globalnej energii i 60 procent zasobów wody, to wywołuje to koszty zewnętrzne. Te koszty oznaczają delegowanie problemów ? i cierpień ludzkich ? na innych."

          Tylko kto to jest te MY. Jak budujemy te tożsamości? Jak nam wygodnie? Ci, którzy najwięcej konsumują będą sprowadzać ludzi sobie potrzebnych do podtrzymania jeszcze większej konsumpcji. Bo przecież o to chodzi, a nie o to, że trzeba ludzi, bo niemcy z głodu umrą. A ci którzy mniej konsumują na miejscu będą ćwiczeni w poczuciu winy, a ci którzy już wcale nie konsumują będą mieli coraz większą pustynię u siebie.

          Dodajmy jeszcze, że żadne spustoszenie klimatyczne nie zrobi im takiej krzywdy jak spekulacje afrykańską ziemią, które przyczyniły się do tego, że ceny żywności w afryce wzrosły i one popchnęły do rewolucji w krajach arabskich.
          • zlocistooki Re: Wywiad z niemiecką politolożką 21.09.15, 16:13
            Rodrik w Paradoksie globalizacji stwierdza, że z tych trzech rzeczy naraz możemy mieć tylko dwie, z czegoś trzeba zrezygnować. To znaczy: albo zastopujemy globalizację, czego raczej nie zrobimy, bo utrudniłoby to generowanie bogactwa, albo zrezygnujemy z części suwerenności narodowej, czyli otworzymy granice dla ludzi tak, by ich mobilność zbliżyła się choć częściowo do mobilności towarów i kapitału. Sądzę, że taka mobilność ludzi powinna być jedną z kluczowych utopii XXI wieku, pewnym horyzontem, na który powinniśmy intelektualnie i politycznie się orientować.



            Czyli jasno pani powiedziała wreszcie : chodzi o rozjebanie państw narodowych. Wszyscy będziemy migrantami w świecie zarządzanym przez kapitał. W sekundę czynsz berlińczyka będzie mógł wzrosnąć w jego miejscy na tyle żeby zrozumiał, że musi zwolnić miejsce komuś bardzie przydatnemu z Libii, a sam odnalazł się w miasteczku pod Damaszkiem.
            • zlocistooki Re: Wywiad z niemiecką politolożką 21.09.15, 16:16
              To większe bogactwo to będzie większe bogactwo właścicieli kapitału. Co oznacza szansę na powtanie jakiś fajnych grobowców fareona bo jakoś dawno nie stawialiśmy zajebistych budowli a obecne bogactwo panów świata daje takie mozłiwości. Oraz skrócenie kolejek do lekarza. Bo nie będzie żadnych ubezpieczeń :))))
              • zlocistooki Re: Wywiad z niemiecką politolożką 21.09.15, 16:28
                Opowieści pani politolog jak to w globalnym świecie stworzone zostanie jakaś platforma solidarności alternatywna do logiki kapitału to opowieści, to znane opowieści polityków o nadchodzącym raju. Na razie jakoś w globalnym świecie dochodzi do procesów odwrotnych i to nawet nie w tym sensie jakie wskazuje pani polittolog : powrót nacjonalizmu, tylko całkowitej władzy kapitału.
                • zlocistooki Re: Wywiad z niemiecką politolożką 21.09.15, 16:31
                  Ale wywiad dobry bo najbardziej uczciwy w tej sraczce medialnej. Lewica stoi dziś tam gdzie stoi Wall Street.
                  • zlocistooki Re: Wywiad z niemiecką politolożką 21.09.15, 16:45
                    Mechanizm redystrybucji można stworzyć tylko w większym pakiecie całej ujednoliconej kultury, wychowania. Na chaosie globalnego rynku to wszystko się rozleci. Będą powstawały całe obszary wykluczenia, polaryzacja gwałtowna społeczeństwa. To będą strukturalne problemy, dla których żaden socjal się nie znajdzie.

                    Socjal Skandynawski jest wyrazem wyższej wypracowanej kultury. Inaczej to by padło jak rosyjski komunizm i zaorane zostało najdzikszymi formami wolnego rynku. W kwesti globalnej bedzie rynek na wstepie.
                    • zlocistooki Re: Wywiad z niemiecką politolożką 21.09.15, 17:36
                      Ale jeśli tak ma być niech tak będzie zwłaszcza, że dla większości ludzi i tak już tak jest.

                      ale w takim razie uważam Unię europejską za zbędną dla Polski. platforma dla jakiś obsesyjnych feministek z klasy średniej zachodu , które powinny raczej leczyć histerię niż zajmować sobą świat wydaje mi się mało atrakcyjna.
                      • zlocistooki Re: Wywiad z niemiecką politolożką 21.09.15, 17:44
                        Bo czasem bardzo nie chciałbym być świrem choć przez chwilę i być przystosowanym i rozumnym, odnaleźć racjonalizm władzy, ale emocjonalnie czuję, że rację mają tylko Kurdowie. Myślę, że nadchodząca wizja świata wyemancypowała mnie z tego kulturalizmu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka