136ty
09.12.16, 05:43
W niemieckim serialu Nasze matki, nasi ojcowie byl mlodszy brat, ktory mial pogardliwy stosunek do hitlera. Taki inteligencik. Ale Hitler wyslal go na wojne. On na wojnie nadal mial zly stosunek do tego co sie dzieje. W czasie nalotu zignorowal zakaz zaciemniania i ostentacyjnie zapalil w nocy w okopie papierosa. Zostali zbombardowani. Dostal wpierdol od kumpli
I wtedy sie zmienil..czy tylko przez wpierdol? Nie,po prostu byl juz zolnierzem na wojnie. Nie walczyl juz za hitlera tylko o dupe swoja i swoich kolegow, niezaleznie jak ta wojna byla absurdalna i zla.
I tak samo jest z islamofobia. To nie spoleczenstwa chcialy wojny z irakiem. To nie spoleczenstwa chcialy arabskich wiosen i dalszego rozpierdalania bliskiego wschodu, ktore wychowuje tylko cale pokolenia dzieci wojny. Ale jesli rzady juz nas na ta wojne wyslaly, jest terror arabski, ktory moge rozumiec calkowicie ze dzieci wojny bronia sie i walcza jak zostaly nauczone, to w takim razie trudno juz oczekiwac ze beda spoleczenstwa sie dystansowac doi ideii sprowadzania ludzi ktorym nasze rzady wywolaly wojne. Na ktora wyslaly wlasne spolecznstwa.
Przez dekade slyszelismy jak jest podwyzszone niebezpieczenstwo islamskiego terroryzmu i raptem gdy ten terroryzm jest oskarza sie ludzi o islamofobie?
Czy ktos tu jest chory psychicznie?