11.02.17, 00:14
Przypomnial mi sie ten film. Musze go obejrzec.

Ten film kiedys bardzo mna wstrzasnal. Rzadko kiedy filmy strzelaja wspoleczesnie w sama dziesiatke i staja sie klasykami.

Przypomnial mi sie bo przypadkiem obejrzalem scene z wspanialego serialu Swiat wedlug Bundych. Bylo o murzynie ktory mial wspaniala dziewczyne a Bundy doswiadczony swoim zyciem sprawil ze ja zmienil. Na podobna do swojej zony.

Whiplash dla mnie jako zwiazany z jazzem tez kojarzyl mi sie z kobieta mimo ze byl o facetach. Dlaczego on rzucil te dziewczyne dla abstrakcji. Zapamietalem ja bo byla idealna. .....a pozniej nadszedl 21 wiek. Kurwa jak ja nie znosze 21 wieku. Ten film jest o 21 wieku. O tym ze rock zdechl i dlaczego zostal jazzmenem.
Obserwuj wątek
    • 136ty Re: Whiplash 11.02.17, 00:18
      Chociaz moze nie. Jednak byl o jazzie a 21 wiek niewiele ma z jazzu...moze oprocz fryzury trumpa.wannaby. dzis raczej nie ma nauczyciel w ladnych czarnych koszulach. Dzis czas lanych pyskow naziolskch grajacych marsze.
      • 136ty Re: Whiplash 11.02.17, 00:32
        Byl taki rosyjski film o jazzie. Bikiniarze.

        Niezbyt udany muzikal. Ale podobny kontekst milosny. Murzyn sie urodzil glownemu bohaterowi bikiniarzowi z czasow stalinizmu. Tez zostawil dziewczyne. Ta z sasiedztwa. Wybral jazzowa od murzynow. Bredze. Mam prawo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka