136ty
12.09.17, 21:45
m.youtube.com/watch?v=kJsZrOGpfjw
Podoba mi sie ta piosenka .
Ciekawi mnie ten facet. Nawet psa mial czarnego. Zyl naprawde Paint it black. I skoczyl w calkowitym spokoju.
Wielu tych skoczkow skoczylo w strachu i desperacji. Ale nie on. Smierc przyniosla mu spokoj.
Zauwazylem ze mnie uspakaja wizja smierci. Nigdy nie miałem klimatow Paint it Black, choc lubilem czarne ubrania . Ale zawsze chyba wolalem zycie i frustrowaly mnie jego braki. Ale w pewnym momencie zauwazylem ze smierc uspokaja. Gleboki smutek jakby mnie stabilizowal. Jak jest pustka to toba miota. Jak czujesz przygniatajacy smutek w pewnym sensie jakbys odpoczywal od tego.