dotera
19.06.19, 22:40
Slucham sobie krytykow jogi, na zachodzie wrzucanych do etykietki new age, nawroconych praktykow na chrzescijanstwo.
Nie dziwie sie ze sie nawrocili. Bo jak ktos praktykuje paranoje w postaci tarotow i innych bzdur to juz opowiesci o milosci w kosciele wydaja sie wybawieniem.
Ale co to ma do jogi?
Wszyscy nawroceni jakos ciagle maja paranoiczne zainteresowania okultystyczne. No nic tylko sie bac jak sie siedzi w takich rzeczach, wiec nie dziwota ze pozniej szuka sie wybawienia Jezusa.