Dodaj do ulubionych

Elitaryzm czy egalitaryzm

24.10.20, 22:10
Kiedyś nie rozumiałem elitaryzmu. Wydawał mi się związany z narcystyczna przemocą. Z czasem zrozumiałem ze jest dokładnie odwrotnie. To wybór moralnych wartości w kontrze do prostackiej przemocy jak najbardziej właśnie narcystycznej. Nie żeby elity z definicji tego wyboru dokonywaly. Ale cześć myślę że napędza właśnie to.

Strasznie się zdegradowalismy cywilizacja konsumpcyjna, wypierają ten wybór. On osłabia ludzi najmocniej. Mocniej niż brak ruchu, niezdrowe żarcie, chlor w krańce i wszystkie czynniki jakie znajdziemy dla wyjaśnienia slabosci
Obserwuj wątek
    • dotera Re: Elitaryzm czy egalitaryzm 24.10.20, 22:15
      Oświecenie dokonało kultu nauki i jednocześnie wszystko inne z obszaru świadomości wylała jak dziecko z kąpielą. To zezwierzeca. Intelekt nawet wyrafinowany jest tylko o przetrwaniu w materialnym świecie. Nawet na sposob wyrafinowany, zbyt wyrafinowany, ale tylko o tym. Nie o cnotach, które wcześniej były istotniejsze
    • dotera Re: Elitaryzm czy egalitaryzm 24.10.20, 22:48
      Elity mają to do siebie że z wymianą pokoleń się degeneruja. I pozostaje wtedy juz tylko narcyzm.

      Ale myślę że każdy z nas musi dokonać takiego wykroczenia z poza przyrodzonego stanu chlopstwa czyli dziecka. Dostępne dla wszystkich czyli elitarne ale będące dążeniem do elitarnosci. Dziś kultura wszystkich chce podtrzymać w stanie plebejskim. I umiera.
    • dotera Re: Elitaryzm czy egalitaryzm 25.10.20, 06:35
      Najlepsza droga zniewolenia niekoniecznie jest przemoc fizyczna. Nie da się bowiem przemocy dokonywać non stop. Z reguły jest wymiana pokoleń w systemach autorytarnych i następne chcą się odciąć.

      Jest więc druga. Zdemoralizowanie. To osłabia ludzi.

      Jest tak zwane 8 ścieżek jogi. I myślę że można je czytać po sznureczek jako jedna ścieżkę wzmocnienia. Czyli najpierw moralność później dycyplina później asan itd. Demoralizacjie osłabia najmocniej na wstępie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka