dotera
24.10.20, 22:10
Kiedyś nie rozumiałem elitaryzmu. Wydawał mi się związany z narcystyczna przemocą. Z czasem zrozumiałem ze jest dokładnie odwrotnie. To wybór moralnych wartości w kontrze do prostackiej przemocy jak najbardziej właśnie narcystycznej. Nie żeby elity z definicji tego wyboru dokonywaly. Ale cześć myślę że napędza właśnie to.
Strasznie się zdegradowalismy cywilizacja konsumpcyjna, wypierają ten wybór. On osłabia ludzi najmocniej. Mocniej niż brak ruchu, niezdrowe żarcie, chlor w krańce i wszystkie czynniki jakie znajdziemy dla wyjaśnienia slabosci