dotera
27.12.23, 09:31
W życiu jest niewolnictwem. Z czasem patrzę na świat jako na obietnice czegoś jako pułapkę . Z drugiej strony im mniej chcesz , bardziej chcesz się wyzwolić w kierunku wnętrza tym świat jest bardziej ładny na poziomie subtelnym. Ale jest jeszcze trzeci wektor. Szukanie oporu w świecie. Hartu. Szukanie twardych reguł gry bo tylko dzięki nim jest gra. Bez tego oporu nic ciekawego się nie zdarzy .
Współczesny świat nadprodukcji obiecuje więcej nagród na wstępie niż kiedykolwiek. Ale przez szybkę. Co ludzi sprawia nieszczęśliwymi i wyblakłymi. Wtedy zaczynasz rozumieć tradycyjne wartości . Rozwoju wertykalnego duchowego i rozwoju horyzontalnego hartu bardziej niż szukania czegoś