dotera
02.01.26, 22:25
Z, własnej głupoty. Miałem przed nim przestrogi. Zignorowałam je. Był to jednak dowód ostateczny że jakaś siła, wyższa mną, się interesuje. Ponoszę jego konsekwencje choć już minęło trochę czasu.
Ale ja nie o tym. Zmieniło się diametralnie moje poczucie czasu. Wcześniej minuty miałem wrażenie gnaly, teraz odwrotnie. Wydłużyła trwanie.