dotera
30.05.26, 10:04
www.youtube.com/watch?v=-SGp9SWjQ38
Nie stanowi większości jego dochodu. Pisze książkę srednio jedną na rok . A dochód to 5 tysięcy z fundacji. Panie, przestań pan marnować papier.
Jeśli ma się myśleć o wspieraniu sztuki w żadnym przypadku nie powinni to być ludzie pióra. Pisarz może usiąść po pracy i sobie pisać. Nawet lepiej jak ma gdzie wyjść do pracy bo ma o czym pisać. W Rosji uważa się ze pisarza trzeba wysłać na syberię zeby pocierpiał i powstała wielka literatura.