konto_online 13.09.08, 17:26 co czytujesz, jak jesteś w remisji? jaki film ostatnio Ci się spodobał? itp. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aidka Re: do Aidy 15.09.08, 15:34 konto_online napisał: > co czytujesz, jak jesteś w remisji? > jaki film ostatnio Ci się spodobał? > itp. > bardzo lubię czytać biografie ciekawych ludzi. ich listy też. zanim mi się pogorszyło czytałam 'Listy do przyjaciół i korespondencję z mężem /1928-1945/' Marii Pawlikowskiej- Jasnorzewskiej i 'Luis de Funes - nie mówcie o mnie za dużo' autorstwa synów aktora. Lubię też Whartona, Irvinga, a jako antydepresjaka używam, jeśli mogę czytać, Steinbecka 'Tortilla flat' filmy też lubię zrobione na podstawie prawdziwych wydarzeń. ale ostatnio, kiedy jeszcze dawałam radę się skupić, to po raz kolejny 'Insomnię' z Al Pacino obejrzałam. to mój ulubiony aktor. /a właściwie to chyba go kocham/ a Ty ? co lubisz? Odpowiedz Link
konto_online Re: do Aidy 15.09.08, 16:44 zaczynałem od Lema konkretnie pamiętam jak leżałem z grypką, skończyłem wszystkie zaległe Świerszczyki :) i tata dał mi "Eden" potem już po całości - od Bajek robotów po Summa technologiae z poważniejszej literatury :) Kawalec i Edwin O'Connor, zwłaszcza "Oścień smutku" (nie, nie depresja - ksiądz alkoholik) ale od paru już lat czytuję raczej nie-literaturę; Goleman, Dalajlama, popularnonaukowe też na faktach - nie przepadam, ale "Piękny umysł" jest niezły; szkoda tylko, że taki cukiereczek w porównaniu z książką Pacino jest super, jak Nicholson i De Niro lubię, a nawet kocham Nelly Furtado, ale to mi pewnie niedługo przejdzie :) Odpowiedz Link
madau Re: do Aidy 15.09.08, 17:45 Kochani, a jak sie nazywa piekny umysl po angielsku, albo najlepiej po francusku? Czytalam tylko ksiazke a film chcialabym obejrzec... Jak mi podacie angielski tytul to jakos znajde dziekuje z gory i pozdrawiam cieplo mada Odpowiedz Link
tristezza Re: do Aidy 15.09.08, 18:24 > Kochani, a jak sie nazywa piekny umysl po angielsku, albo najlepiej > po francusku? po angielsku "a beautiful mind" po francusku? le bel esprit moze albo inny tytul Odpowiedz Link
tristezza Re: do Aidy 15.09.08, 18:53 juz wiem: "un homme d'exception" zabojady zawsze musza po swojemu Odpowiedz Link
madau Re: do Aidy 15.09.08, 19:02 tristezz, dzikuje, nigdy bym nie znalazla. fakt, zabojady maja wszystko po swojemu! buziaki! Odpowiedz Link
aidka nietabletkowe antydepresjaki 15.09.08, 18:00 Lema nigdy nie dałam rady. chyba za głupia jestem. a takie inne rzeczy antydepresyjne ? muzyka, film, książka ? /na takim etapie, gdy się dopiero wpada w dół, albo już gramoli z niego i coś tam można oglądać, czytać/ ja miałam czasem tendencje do jeszcze większego pogłębiania obniżonego nastroju i Stachurę w te i nazad wałkowałam /uczyłam się, np. 'Listu do pozostałych' na pamięć/ teraz staram się tego nie robić. w ogóle to czytać mi jest trudno, ale choć fotki w głupich pismach oglądam...cokolwiek, byle się w sobie nie zatapiać. i z nowymi filmami mam kłopot - koncentracja siada. ale, oglądać próbuję to, co już znam - jakieś łatwe komedie - 'Pół żartem, pół serio' na przykład. od paru tygodni niczego mi się nie udało obejrzeć, ale komputer wszak włączyłam, więc może dam radę. Odpowiedz Link
konto_online Re: nietabletkowe antydepresjaki 15.09.08, 22:24 aidka napisała: > Lema nigdy nie dałam rady. > chyba za głupia jestem. chyba ze złej strony za niego się zabrałaś i w ogóle zapomniałem - polecam Ci "Wysoki zamek" - na faktach :) "...Jest autoportretem pisarza z okresu dzieciństwa, dociekliwą, nie oszczędzajacą siebie, ale też pełną humoru historią o rodzeniu się i kształtowaniu jego osobowości, inteligencji i wyobraźni. Na tle panoramy międzywojennego Lwowa Lem czyni siebie samego bohaterem opowieści o dojrzewaniu - nie mniej atrakcyjnej i pełnej zaskoczeń niż fantastyczne fabuły. Bo też po co zagląda się w dzieciństwo? Najpierw z przyczyn sentymentalnych i dla rekonstrukcji minionego świata. Potem jednak po to, by siebie - dojrzałego - zrozumieć i w centrum panoramy zbudować Wysoki Zamek sensu, pomnik przymierza miedzy dawnymi a nowymi laty." > a takie inne rzeczy antydepresyjne ? > muzyka, film, książka ? > /na takim etapie, gdy się dopiero wpada w dół, albo już gramoli z > niego i coś tam można oglądać, czytać/ nie słucham, czytam, oglądam niczego "anty" a dlatego, że lubię choć może powinienem tak właśnie zapobiegać? > ja miałam czasem tendencje do jeszcze większego pogłębiania > obniżonego nastroju i Stachurę w te i nazad wałkowałam o tak, i jeszcze ten głos Różańskiego do tego > ale, oglądać próbuję to, co już znam - jakieś łatwe komedie - 'Pół > żartem, pół serio' na przykład. wolę, bardziej, ekhm, wysublimowany humor, na przykład Ani mru mru czy Montiego > od paru tygodni niczego mi się nie udało obejrzeć a szkoda, był sobie sympatyczny film rodzinny o nawiedzonym domu z Edim Murphym > ale komputer > wszak włączyłam, więc może dam radę. a tego to ja nie wiem Odpowiedz Link