aidka 19.11.08, 19:46 ale tak naprawdę, naprawdzieńko - ktoś czuł, czuje przewlekłą nienawiść do kogoś - aż po szczere : " a bodajbyś szczezł" ? czy też to tylko gniew, wściekłość chwilowa ? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lucyna_n Re: no dobrze 19.11.08, 19:49 ja czułam chwilowo to moglam wtedy czuć coś innego Odpowiedz Link
aidka Re: no dobrze 19.11.08, 19:50 no ale takie coś, że trwało i trwało i wciąż życzyłaś komuś najgorszego? nawet śmierci w mękach? Odpowiedz Link
lucyna_n Re: no dobrze 19.11.08, 21:52 śmierci w mękach nigdy, ale śmierci tak, prosilam o taką śmierć żeby za bardzo nie bolało. Nie bylam w stanei uwolnić się od tej osoby i jedyne co mogło mnei uwolnić to śmierć jego albo moja. Życzylam śmierci. Odpowiedz Link
aidka Re: no dobrze 19.11.08, 21:57 lucyna_n napisała: > śmierci w mękach nigdy, ale śmierci tak, prosilam o taką śmierć żeby za bardzo > nie bolało. Nie bylam w stanei uwolnić się od tej osoby i jedyne co mogło mnei > uwolnić to śmierć jego albo moja. Życzylam śmierci. pewno boleśnie było. ja jestem przeciw karze śmierci. zdecydowanie. Odpowiedz Link
lucyna_n Re: no dobrze 19.11.08, 22:25 ja tak teoretycznie też, ale w praktyce czlowiek miewa rożne emocje i uczucia i czasem sam siebie zaskakuje swoją reakcją. Odpowiedz Link
18_listopada Re: no dobrze 19.11.08, 19:51 przewlekle to czuje tylko lęk. a pozatym ta sama osoba gdy mnie wkurwi jest do zabicia, a za chwile gdy bedzie pozytywna w stosunku do mnie jest wspaniala. Odpowiedz Link
aidka Re: no dobrze 19.11.08, 19:54 no mnie właśnie o to chodzi. wybuch złości, gniewu - ja rozumiem. zaleganie tego, to nienawiść i nie rozumiem. Odpowiedz Link
loserka Re: no dobrze 19.11.08, 19:59 Dobrze, Aidka, ale o co chodzi? Po co Ci nienawiść? Odpowiedz Link
aidka Re: no dobrze 19.11.08, 20:10 kiedyś mi Nienill powiedziała, że szkoda, że ja nie mam nienawiści dla snajpiego, albo berty. i interesuje mnie czy istnieje nienawiść, bo się rzuca takie hasła : "nienawidzę cię". ale czy to prawda ? /"nie wierzę w to, co mówisz w gniewie, bo mówisz nieprawdę" - za tym , bym optowała/ Odpowiedz Link
loserka Re: no dobrze 19.11.08, 20:22 ja nie wiem jak nigdy nie czułam nienawiści - do nikogo gniew - tak bunt, wściekłość z bezsilności, bezsilną złość ale nie nienawiść, tak, aby życzyć komuś źle, najgorzej - nigdy, i nigdy jakiegoś dyskomfortu psychicznego z tego powodu nie czułam Odpowiedz Link
nienill Re: no dobrze 19.11.08, 20:27 aidka napisała: > kiedyś mi Nienill powiedziała, że szkoda, że ja nie mam nienawiści > dla snajpiego, albo berty. nie napisalam, ze mialoby to trwac latami Odpowiedz Link
aidka Re: no dobrze 19.11.08, 20:36 nienill napisała: > aidka napisała: > > > kiedyś mi Nienill powiedziała, że szkoda, że ja nie mam nienawiści > > dla snajpiego, albo berty. > nie napisalam, ze mialoby to trwac latami ja sadzę, że o gniew i bunt Tobie chodziło. i prawdą jest, że siedziałam 3 doby jak porażona prądem w kompletnym bólu. dopiero, gdy się ból zamienił w gniew dałam radę. Odpowiedz Link
nienill Re: no dobrze 19.11.08, 20:54 > ja sadzę, że o gniew i bunt Tobie chodziło. chodzilo mi (w takiej sytuacji i tamtym momencie) o to, ze ja bym najchetniej zabila skurwysyna i ukrecila leb tej durnej kurwie, a potem poszlabym odwiedzic te lekarke o jakie uczucie mi wtedy mi chodzilo? Odpowiedz Link
aidka Re: no dobrze 19.11.08, 21:06 nienill napisała: > > ja sadzę, że o gniew i bunt Tobie chodziło. > chodzilo mi (w takiej sytuacji i tamtym momencie) o to, ze ja bym > najchetniej zabila skurwysyna i ukrecila leb tej durnej kurwie, a > potem poszlabym odwiedzic te lekarke > o jakie uczucie mi wtedy mi chodzilo? o matko. się podkochuję w Tobie po tym kawałku. Odpowiedz Link
u.nick Re: no dobrze 19.11.08, 22:14 ja bym > najchetniej zabila skurwysyna i ukrecila leb tej durnej kurwie, > o jakie uczucie mi wtedy mi chodzilo? wściekłość ? Odpowiedz Link
18_listopada Re: no dobrze 19.11.08, 20:01 tu nie chodzi tylko o wybuch gniewu z jakiegos powodu, tylko ze u mnie odrazu idzie za tym zmiana obrazu tej osoby, jest tylko radykalne albo albo. do osb w pracy kilka razy dziennie zmienia mi sie czy to skonczeni skurwysyni czy jednak sympatyczni ludzie. Odpowiedz Link
nienill Re: no dobrze 19.11.08, 20:18 ja sie zazwyczaj zabawiam w zonglgowanie mocnymi postanowieniami, ze juz nigdy w zyciu za cholere sie to debila/ki nie odezwe, ale to nigdy, przenigdy, bo on/a to mi zrobila, bo tamto, bo to nieprzenilakna sciana, a ze scianami sie nie rozmawia, bo... Odpowiedz Link
aurelia_aurita Re: no dobrze 19.11.08, 20:10 czułam przez wiele lat do babci. i przez parę lat do nauczycieli z liceum. ale już mi przeszło. czas wszystko zatarł. urwał się kontakt, jeszcze chwilę ponienawidziłam i cześć. a kij im w oko (tym co jeszcze żyją). Odpowiedz Link
aidka Re: no dobrze 19.11.08, 20:16 aurelia_aurita napisała: > czułam przez wiele lat do babci. i przez parę lat do nauczycieli z liceum. ale > już mi przeszło. czas wszystko zatarł. urwał się kontakt, jeszcze chwilę > ponienawidziłam i cześć. a kij im w oko (tym co jeszcze żyją). ale nienawiść łączy się chyba z życzeniem komuś wszystkiego, co najgorsze. tak im życzyłaś latami ? by Manson wyrwał się z więżnia i ich ukatrupił nóż ze smakiem wbijając w brzuch? Odpowiedz Link