25.06.09, 10:24
juz nie wrózy, straciła swój dar bezpowrotnie. Dzis jest pierwszy
dzień reszty mojego życia, wczoraj ktos komu ufałam bezgranicznie
tak mnie własnie ocenił, więc niech będzie identyfikuję się.
Obserwuj wątek
    • silesius.monachijski6 Re: cyganka 25.06.09, 10:39
      Coz Ci poradzic? Sprobuj zaczarowac kogos innego. A moze ten "ktoremu
      bezgranicznie ufalas" nie byl godzien Twoich czarow? Moze zabraklo mu
      odpowiedniego zmyslu, zeby dostrzec piekno Twoich czarow? "Reszta mojego
      zycia"??? Przeicez teraz zycie dopiero sie zaczyna; glowa do gory! I..czaruj
      • zla_egocentryczna_ksiezniczka Re: cyganka 25.06.09, 11:14
        A dzis w metrze jeden bardzo przystojny pan powiedział do mnie w te
        słowa: jestes taka piękna, że chętnie bym cię odprowadził, dziś nie
        mogę, ale obiecuję, że sie jeszcze spotkamy.
        • lucyna_n Re: cyganka 25.06.09, 11:28
          1.metro jako normalna sprawa - jak to się robi?????
          ile ja bym musiala kasy a terapeutow wydać żeby chociaż móc ze spokojem oo tym
          pomyśleć

          2.komplement od nieznajomego w tym kraju?? (nie jesteś czasem dodą?)

          no są plusy droga koleżanko, nei ma się co oszukiwać są plusy.
      • olga_w_ogrodzie OT 25.06.09, 16:39
        Silesius,
        chciałam spytać - jesteś kobietą czy mężczyzną ?
        używasz rodzaju męskiego, ale napis jest :"silesius.monachijski6
        napisała: "

        w wątku o Ryśku pozwoliłam sobie też zapytać o Twe inne nicki.
        bo tak mało postów na Twym koncie, a wydajesz się być starą/ym
        wyjadaczką/em.
        • silesiusmonachijski10bis Re: OT 26.06.09, 01:02
          Jestem mezczyzna; a miewalem/miewam wiele nickow, bo nazbyt czesto kasowano
          mnie, albo wyganiano na "osla"
          .
          pozdrawiam

          Sil

          olga_w_ogrodzie napisała:

          > Silesius,
          > chciałam spytać - jesteś kobietą czy mężczyzną ?
          > używasz rodzaju męskiego, ale napis jest :"silesius.monachijski6
          > napisała: "
          >
          > w wątku o Ryśku pozwoliłam sobie też zapytać o Twe inne nicki.
          > bo tak mało postów na Twym koncie, a wydajesz się być starą/ym
          > wyjadaczką/em.
    • ichnia Re: cyganka 25.06.09, 11:20
      zla_egocentryczna_ksiezniczka napisała:
      > juz nie wrózy, straciła swój dar bezpowrotnie. Dzis jest pierwszy
      > dzień reszty mojego życia, wczoraj ktos komu ufałam bezgranicznie
      > tak mnie własnie ocenił, więc niech będzie identyfikuję się.

      Ej, cyganka, Ty się tak nie identyfikuj z tym, co Ci mówią. Bo co chwilę
      będziesz musiała wcielać się w kogoś innego ;)
      A ufać bezgranicznie? Hmm, ryzykowne...
    • dolor Re: cyganka 25.06.09, 11:34
      Sprytnie, teraz Cię będą księżniczką, a nie cyganką nazywać.
      • ichnia Re: cyganka 25.06.09, 11:42
        dolor napisał:
        > Sprytnie, teraz Cię będą księżniczką, a nie cyganką nazywać.

        No popatrz, a na to nie wpadłam. Tak wierzyłam naiwnie w niewinne intencje... ;))
        • zla_egocentryczna_ksiezniczka Re: cyganka 25.06.09, 12:13
          Eh Dolor, to nie miało być pochlebstwo, Księżniczka to według onej
          osoby:
          -ktoś zadufany w sobie do granic mozliwości
          -przekonany o swojej sile oddziaływania
          -nie umiejący przyznać się do błędu i zrzucający winę na innych
          -oczekujący chołdów nie dając nic w zamian
          generalnie krowa, lafirynda i wiedźma w jednym. Amen
        • zla_egocentryczna_ksiezniczka Re: cyganka 25.06.09, 12:15
          A nazywać mnie można równie dobrze pani zła, albo egocentryczka,
          księżniczka na końcu dopiero jest, więc nikt tak mnie nazywać nie
          musi zważywszy na podane wyżej ewentualności.
          • dolor Re: cyganka 25.06.09, 12:30
            Dobra dobra, bujać to nie nas, przejrzałem Twój chytry plan. Księżniczka to
            jedynie córka księcia, a w nicku to jedyny rzeczownik, więc teraz księżniczką
            będziesz i już. I pewnie teraz będziesz czekać towarzystwa księcia z metra, a
            nie szczurów.
            • zla_egocentryczna_ksiezniczka Re: cyganka 25.06.09, 13:02
              Oj Dolor, nie dobijaj mnie dzisiaj, mówisz jak ten pan co mnie
              księżniczką nazwał, a jak mówi doświadczenie, jak dwie osoby mówią
              ci to samo to musi to być prawda. Więc niech będzie, że się zgadza.
              W chuju to mam, już dzisiaj mi wszystko jedno, czekam tylko, żeby
              pójśc do domu i przespać wszystko do jutra, a najlepiej do
              reinkarnacji, może za me grzech zostane roślinką, takim mleczem
              dajmy na to i w łaskawości Stwórcy pozbawiona będę mózgu i wszelkich
              w związku z jego posiadaniem dylematów.
              • dolor Re: cyganka 25.06.09, 13:21
                Ale chyba nie wzięłaś tego na poważnie? Na szczurze???

                > już dzisiaj mi wszystko jedno, czekam tylko, żeby
                > pójśc do domu i przespać wszystko do jutra, a najlepiej do
                > reinkarnacji, może za me grzech zostane roślinką, takim mleczem
                > dajmy na to i w łaskawości Stwórcy pozbawiona będę mózgu i
                > wszelkich w związku z jego posiadaniem dylematów.

                Uważaj, bo zostaniesz bjuty stokrotką.
                • zla_egocentryczna_ksiezniczka Re: cyganka 25.06.09, 13:24
                  Mleczem, mleczem, do stokrotki mi daleko.
    • plaudite Re: cyganka 25.06.09, 14:08
      zla_egocentryczna_ksiezniczka napisała:

      > ktos komu ufałam bezgranicznie
      > tak mnie własnie ocenił, więc niech będzie identyfikuję się.

      a nie nazwał Cię psychopatką i złym człowiekiem?
      mnie się trafił pan bardziej dosłowny
      i choć dziś to bawi -
      jednak mam dreszcze, gdy przypomnę sobie jakie to zrobiło wtedy wrażenie
      • zla_egocentryczna_ksiezniczka Re: cyganka 25.06.09, 14:16
        Eh, wiele powiedział, łącznie z tym, że to moja wina, żem sama jest,
        bo żaden chłop ze mną nie będzie (poniżej pasa w kontekście
        bliskiego rozwodu mojego z wyłącznej winy męża mego), że jestem zbyt
        piękna i doskonale o tym wiem, więc traktuję mężczyzn jak pomietła
        (wcale takam piękna nie jest, a z chłopów to nie za bardzo mam kogo
        jak pomietło traktować) i że kłamię beczelnie i perfidnie, ale
        pijany był, więc może tak mu sie w tej uchlanej głowie uroiło tylko.
        • ichnia Re: cyganka 25.06.09, 14:23
          zla_egocentryczna_ksiezniczka napisała:
          > że kłamię beczelnie i perfidnie, ale
          > pijany był, więc może tak mu sie w tej uchlanej głowie uroiło tylko.

          I ty pijanego słuchasz??? Oj cyganka...
          • zla_egocentryczna_ksiezniczka Re: cyganka 25.06.09, 14:47
            No w myśl porzekadła starego, że po pijaku mówi sie to co sie mysli
            na trzeźwo i robi sie to co sie mówi na trzeźwo. Niestety to prawda.
            • ichnia Re: cyganka 25.06.09, 16:50
              zla_egocentryczna_ksiezniczka napisała:
              > No w myśl porzekadła starego, że po pijaku mówi sie to co sie
              mysli
              > na trzeźwo i robi sie to co sie mówi na trzeźwo. Niestety to
              prawda.

              G... prawda. Podobno rudy (człowiek) jest wredny. W myśl starego
              porzekadła...
              W każdym przysłowiu jest ziarnko prawdy, co nie znaczy że zaraz cały
              worek pszenicy tam ma być ;)
        • olga_w_ogrodzie Re: cyganka 25.06.09, 16:16
          zla_egocentryczna_ksiezniczka napisała:

          > Eh, wiele powiedział, łącznie z tym, że to moja wina, żem sama
          jest,
          > bo żaden chłop ze mną nie będzie (poniżej pasa w kontekście
          > bliskiego rozwodu mojego z wyłącznej winy męża mego), że jestem
          zbyt
          > piękna i doskonale o tym wiem,

          często dość na forach wspominasz o swej urodzie lub napomykasz, że
          ktoś Ci o niej mówi.

          co do rzeczownika "księżniczka" - nie wiem czy Dolor żartował czy
          nie - ja uważam, jak on - na poważnie.

          połączywszy oba powyższe fakty - to jednak wyłazi nieco Twoje w
          siebie zapatrzenie - tak mi się przynajmniej zdaje.
          /rzecz jasna, nie jedynaś z tym/
          zatem, bez obrazy, warto przemyśleć, co ów pan Ci powiedział, a nie
          tylko żalić się, że to powiedział.
          • dolor Re: cyganka 25.06.09, 16:45
            Żartował. Bo lepiej być księżniczką, nawet złą i egocentryczną, niż oszustką,
            znaczy cyganką.

            A uroda się niektórym ludziom przytrafia, cóż poradzić. Jakby mnie takie rzeczy
            mówiono, też bym tym sobie równie poważnym tonem samopoczucie poprawiał, czemu nie.
            --
            "Niektóre błędy są jednocześnie proste i ogromne. Najgorsze błędy, jakie
            zdarzyło mi się popełniać, wynikały z poczciwego optymizmu" (Baxter)
            Najlepsza depresja pod szczurem
            • zla_egocentryczna_ksiezniczka Re: cyganka 25.06.09, 20:57
              Ja tam wcale nie jestem ładna, tylko mam ten rodzaj urody który nie
              wiadomo czemu (bo zupełnie inny od Dody) podoba się niektórym
              facetom, i zęby mam krzywe, he, he, to jaka ze mnie piękność
              • zla_egocentryczna_ksiezniczka Re: cyganka 25.06.09, 21:06
                Nie pisz Olu, że miał rację, pijany był i nawet on dziś wszystko
                odwołał, a ja egzemlarz jestem prototypowy, bo zrobili mnie w
                klinice we Wrocławiu z resztek zmarłych pacjentów (to fakt, kiedys
                opowiem).
                • dolor Re: cyganka 25.06.09, 21:17
                  zla_egocentryczna_ksiezniczka napisała:

                  > Nie pisz Olu, że miał rację, pijany był i nawet on dziś wszystko
                  > odwołał

                  Odwołał księżniczkę? No to po balu.
                  • szurnieta_panna_felicja Re: cyganka 25.06.09, 21:22
                    No widzisz Dolor, miało byc tak pięknie, suknie, bale , pałace a tu
                    znów musze do czworaków.
                • olga_w_ogrodzie Re: cyganka 25.06.09, 21:59
                  zla_egocentryczna_ksiezniczka napisała:

                  > Nie pisz Olu, że miał rację, pijany był i nawet on dziś wszystko
                  > odwołał, a ja egzemlarz jestem prototypowy, bo zrobili mnie w
                  > klinice we Wrocławiu z resztek zmarłych pacjentów (to fakt, kiedys
                  > opowiem).

                  nie wiem czy miał czy nie,
                  proponowałam tylko przemyślenie jego słów dotyczących egocentryzmu.

                  /proszę, Gabi - daj sobie spokój z Olą - ja się tak nigdzie nie
                  podpisuję/
                • ichnia Re: cyganka 25.06.09, 22:21
                  zla_egocentryczna_ksiezniczka napisała:
                  > a ja egzemlarz jestem prototypowy, bo zrobili mnie w
                  > klinice we Wrocławiu z resztek zmarłych pacjentów (to fakt, kiedys
                  > opowiem).

                  A to ci dopiero. No teraz wygryzę wszystkie paznokcie w
                  oczekiwaniu...(byle nie za długo)
                  • ellena_cyganka Re: cyganka 29.06.09, 13:50
                    No po prostu przeszczepili mi to i owo za młodu, a że wtedy w Polsce
                    takim małym dzieciom takich numerów robic nie potrafili, a na mnie
                    eksperyment sie udał (tak mi sie przynajmniej zdaje) to jestem takim
                    jakby prototypem, he, he, he.
                    • ichnia Re: cyganka 29.06.09, 14:14
                      ellena_cyganka napisała:
                      > No po prostu przeszczepili mi to i owo za młodu, a że wtedy w Polsce
                      > takim małym dzieciom takich numerów robic nie potrafili, a na mnie
                      > eksperyment sie udał (tak mi sie przynajmniej zdaje) to jestem takim
                      > jakby prototypem, he, he, he.

                      No ale co Tobie przeszczepili, no co???
                      Bo mózgów to do tej pory nie potrafią ;))
                      • ellena_cyganka Re: cyganka 29.06.09, 14:28
                        No nie mózg to to nie był, kawał układu moczowego przeszczepili.
                        • ichnia Re: cyganka 29.06.09, 23:04
                          ellena_cyganka napisała:
                          > No nie mózg to to nie był, kawał układu moczowego przeszczepili.

                          Łeee, to od tego nie stałaś się cyborgiem. Na dodatek tego nie
                          widać. Mogli chociaż Ci dorzucić jakiegoś siusiaka czy cuś... ;))
    • kefirka.de Re: cyganka 29.06.09, 14:54
      Na całkiem trzeźwo choć sennie przedstawiam swoje stanowisko w poruszonych
      powyżej kwestiach:
      -bądź Cyganką albo Gabi, bo nijak tym nowym nickiem posługiwać bym się nie umiała
      -chrzań dupka , który po pijaku Ci takie głupoty wmawia. Jakby uważał Cię za
      taką z_e_k to by cię olał a nie obrażał. Moim zdaniem coś chciał a nie dostał i
      tak prymitywnie złość wyraził.
      -być ładną to nie wstyd, trawestując wypowiedź Dolora w każdej rodzinie taka
      czarna owca może się trafić. Jeśli latają za Tobą faceci a niektórzy wręcz Ci to
      mówią to znaczy, że taka jesteś i masz prawo tak uważać,pisać i mówić.Żyć w
      zakłamaniu i fałszywej skromności jest gorszą ewentualnością.
      -przeszczepienie ucha, włosa czy ślepej kiszki nie ma żadnego znaczenia.
      Duszy,osobowości,siedliska uczuć nie przeszczepiają i chwała, że tak na zawsze
      zostanie. Co najwyżej można zepsute próbować naprawić i już.
      PS
      Po balandze jestem śpiąca jak piorun a dziś jeszcze mnie czeka fajne spotkanie.
      Idę się przespać, żeby być w dobrej formie.
      • ellena_cyganka Re: cyganka 29.06.09, 14:58
        Ach mojaż Ty kochana Kefirko jedyna, jak Cię kiedyś dopadnę to Cię
        zaściskam z serdeczności.
      • ellena_cyganka Re: cyganka 29.06.09, 15:00
        A i jeszcze jedno, jednakoważ bliżej mi do Felicji, aniżeli do Gabi
        tudziesz Cyganki z przyczyn rodowodowych.
        • kefirka.de Re: cyganka 30.06.09, 00:51
          Tej Felicji to nie łapię.Wcześniejszy nick? Też ładnie, po babci?
          Zanim mnie zaściskasz to prośbę mam o dobre myśli. Coś ogromnie ciekawego i
          dziwnego mnie spotkało, zanosi się na rozwojowe. Może być super, może do bani,
          może na nieszczęście. Chciałabym aby finał był dla mnie dobry. Odmieniłoby to
          zupełnie moje życie. Niby się teraz nie boję, ale dobre myślenie się by przydało.
          • ichnia Re: cyganka 30.06.09, 08:26
            kefirka.de napisała:
            > Niby się teraz nie boję, ale dobre myślenie się by przydało.

            No to ja dobrze (po)myślę :)
            Zresztą cały czas od początku tak jest, jak tylko zaczęłam czytać Twoje posty...
            • ellena_cyganka Re: cyganka 30.06.09, 11:02
              Myślę o Tobie ciepło Kefirko cały czas od pierwszego wejrzenia na
              Twoje posty.
              • kefirka.de Re: cyganka 30.06.09, 17:23
                Jesteście porządne koleżanki depresantki, dzięki, dzięki. Żeby nie było, ja też
                o Was ciepło.
                Co do Michała J to się Felicjo wpisałaś chyba nie w tym wątku. Ale za to mądrze.
    • ellena_cyganka Re: cyganka 30.06.09, 11:11
      Olgo
      Był dorosły, umysłowo dorozwinięty, czasem tak jest, że sie ludziom
      z dobrobytu w głowie przewraca, wtedy zamiast bogatym,
      utalentowanym, sławnym czarnym piosenkarzem, chce się zostać białym
      podobnym do nie wiadomo kogo i zaczyna się wyprawiać cuda ze swim
      ciałem, a to tylko smiertelne wcielenie, które boli, więc na ból
      pobiera się wszelkimi możliwymi sposobami wszystko co choc trochę
      usmierzy ból. Nikt go nie zabił, sam się zabił, jak wielu innych
      uzależnionych od przeróznych rzeczy ludzi, uzaleznionych od
      narkotyków, alkoholu, sławy, pieniędzy, hazardu itd. Największą
      krzywdę człowiek robi sobie sam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka