Dodaj do ulubionych

Farrah Fawcett...

26.06.09, 03:27
właśnie teraz na CNN Cher o Farrah zmarłej na raka: " silna i
odważna. płakała i się podnosiła, płakała i się podnosiła, płakała i
się podnosiła..."

no właśnie.
tak umieć do końca.
Obserwuj wątek
    • ichnia Re: Farrah Fawcett... 26.06.09, 08:04
      olga_w_ogrodzie napisała:
      > właśnie teraz na CNN Cher o Farrah zmarłej na raka: " silna i
      > odważna. płakała i się podnosiła, płakała i się podnosiła, płakała i
      > się podnosiła..."
      >
      > no właśnie.
      > tak umieć do końca.

      i mieć tyle sił...
      • olga_w_ogrodzie Re: Farrah Fawcett... 26.06.09, 08:18
        na dodatek on Ją kochał.

        i był.
    • lucyna_n Re: Farrah Fawcett... 26.06.09, 21:03
      płakała i się podnosiła, płakała i się podnosiła, płakała i
      > się podnosiła...

      co za koszmar
      • zyrafa46 Re: Farrah Fawcett... 26.06.09, 21:32
        Wioletta Willas żyje. A ja jestem jej fanką. Szkoda, że tak a nie inaczej potoczyły się jej losy. To WIELKI GŁOS w ciekawym (przez duże C ;-)) człowieku. Tak lapidarnie to napisałam, bo to akurat nie temat na dziś.
        Żyra
      • olga_w_ogrodzie Re: Farrah Fawcett... 26.06.09, 22:14
        lucyna_n napisała:

        > płakała i się podnosiła, płakała i się podnosiła, płakała i
        > > się podnosiła...
        >
        > co za koszmar

        ale się podnosiła.
        nadzieja.
        byłoby łatwiej, gdyby tylko płakała dwa i pól roku?
        albo zastygła w niemej rozpaczy?
        nie wiem.
        bardzo żyć chciała.
        jak wielu.
        ale nie każdy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka