Dodaj do ulubionych

Muzy biorą knajpę

14.09.09, 10:26
Tak właśnie w Szczecinie miasto traktuje przedsiębiorców. Zamiast
iść na kompromis i starać się wesprzeć przedsiębiorcę który
zainwestował ciężką kasę urzędnik mówi że on będzie tam prowadził...
działalność kulturalną.A skąd ten urzędnik weźmie pieniądze na
działalność kulturalną jeżeli ten przedsiębiorca nie odprowadzi
podatku? Co za cholerne miasto z hołotą urzędniczą rodem z PO.
Obserwuj wątek
    • tateti Re: Muzy biorą knajpę 14.09.09, 10:28
      i jeszcze jedno - knajpa to tam gdzie spotykają się działącze PO, w
      w Muzach jest całkiem elegancka restauracja,pani redaktor.
      • Gość: glu Re: Muzy biorą knajpę IP: 62.69.217.* 14.09.09, 10:38
        A niech się tam pozagryzają. Współczuję restauratorce, ale powinna wiedzieć, że
        z tym miastem nie należy wchodzić w żadne interesy.
        • Gość: kurka Re: Muzy biorą knajpę IP: *.chello.pl 14.09.09, 10:43
          czy tam aby nie było wcześniej imprez działaczy PO, z których nikt
          się nigdy nie rozliczał? Czy to aby nie tak zaczął się cały konflikt?
          • jack_sparrow_pl Re: Muzy biorą knajpę 14.09.09, 10:49
            Gość portalu: kurka napisał(a):

            > czy tam aby nie było wcześniej imprez działaczy PO, z których nikt
            > się nigdy nie rozliczał? Czy to aby nie tak zaczął się cały
            konflikt?

            tak to jest z "młodymi wilkami"
        • korfi Normalna rzecz, umowa. 14.09.09, 10:47
          Jest umowa i każdy normalny przedsiebiorca wie co podpisuje. Miasto
          również. Jeżeli strony nie mogą sie dogadać co do realizacji umowy
          to normalna drogą jest sąd. I tak sie dzieje. Pani przedsiebiorca
          może oczywiscie wykorzystywać pełnie przysługujących jej praw i
          walczyc na drodze prawnej o swoje. Ale inwestowanie w nie swoją
          własność dużych pieniedzy bez gwarancji ich odzyskania lub gwarancji
          odpowiednio długiej umowy to delikatnie mówiąc nieroztropność. Nie
          wiem czy jest w tej sprawie jakieś drugie dno. Ja go nie widzę. Ot
          zwykły temat do rozdmuchania na bezrybiu.
          -------------------------------------------------------
          Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej
          krytycyzm
          • Gość: more Rafale J. - jednego dnia w swoim życiu uczciwie IP: 188.33.163.* 14.09.09, 11:19
            nie przepracowałeś, więc oszczędź sobie kretyńskich komentarzy
          • andreas.007 Re: Normalna rzecz ściąganie zaległości 14.09.09, 12:42
            tak dziwi nazywanie restauracji knajpa....

            Nadto Korfi tam na pewno jest drugie dno.
            Rzeczywiście PO kiedyś robiło tam imprezke,
            może rzeczywiście stad ten konflikt - jak ktoś sugeruje.

            Korfi zaległości 5 miesięczne się sciaga,
            a nie wyrzuca najemce, bo to strata czasu i pieniędzy!
            Tu zdecydowano o zerwaniu umowy...

            Restauracja w klubie XIII Muz nie była moim lokalem,
            ale na pewno w tamtej konwencji nie pasuje
            do nowych tryndow XIII Muz, klientela na pewno
            była zdecydowanie różna... raczej to mogło zawazyc!
            Dyrekcja zapewne widzi tam inny lokal -
            może coś alternatywnego dla młodzieży!
            • korfi Re: Normalna rzecz ściąganie zaległości 14.09.09, 13:28
              Zaległości to inna rzecz. Ale kobieta twierdzi, że płacić nie
              zamierza bo poniosła koszty.
              Ja tylko napisałem, że z jej strony to beznyslne wkładać miliony bez
              gwarancji mozliwości uzytkowania nieruchomości na dłużej. Nie ma co
              płakać. My możemy jako boczni komentatorzy sobie doszukiwać się
              podtekstów a przedsiebiorca musi byc na zaistnienie złych sytuacji
              przygotowany. Jak mozna najpierw wkładac kupę kasy a potem liczyc
              tylko na dobrą wolę drugiej strony umowy?

              -------------------------------------------------------
              Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej
              krytycyzm
              • andreas.007 Re: Normalna rzecz ściąganie zaległości 14.09.09, 14:46
                tak, masz racje... to jak z umowami na kredyty -
                trzeba uwaznie czytac co sie podpisuje,
                szczególnie to napisane małymi literkami!

                Tylko prowadzacy dzialalnośc musza ufac ludziom,
                czesto na słowo - sam w swojej dzialalnosci w wiekszosci (90 proc.)
                dzialalem bez umów, a wlasnie na słowo!

                Tez zreszta "przejechałem sie" na duzej firmie,
                ktorej przedstawicielom uwierzyłem i nie uparłem sie
                na zmianie zapisu aktu notarialnego zgodnie z ustnymi zalozeniami...
                kosztowało to mnie!

                Zakładajac bowiem, ze druga strona - w tym przypadku wynajmujacy,
                bedzie chciał mnie oszukac zapewne nie podpisywałbym
                z nimi zadnej umowy, bo bo po co...!

                Ktos podpisujacy umowe wynajmu lokalu na restauracje
                zapewne miał dobre intencje i slowa inwestora
                chcacego zainwestowac przyjął z radoscia -
                moze nawet musial akceptowac wszelkie pomysły.
                Inwestor czuł sie bezpiecznie, bo przeciez
                wynajmujacy chce wynajmowac - co najwyzej mozna
                dyskutowac o kosztach wynajmu...

                Tutaj na pewno nastapiła rozbieznosc innego rodzaju...
                że tak powiem - poza biznesowa!

                Dla mnie słowo wazniejsze od pieniedzy... czy umów.
                Czasami wole stracic, zeby sie przekonac z kim mam do czynienia!
                • rewers10 Re: Normalna rzecz ściąganie zaległości 14.09.09, 14:51
                  ktoś jeszcze wierzy w dżentelmeńskie umowy z chłopcami z PO ?
                • korfi Re: Normalna rzecz ściąganie zaległości 14.09.09, 15:18
                  No ja własnie o tym. Jak kogoś stac na sprawdzanie czy druga strona
                  to dżentelmeni to oczywiście pogratulować. Ale umowa zabezpiecza
                  własnie przed sytuacja gdyby było inaczej i żeby tych kosztów nie
                  ponosić. Faktem jest że wiele transakcji załatwia sie na tzw gębę.
                  Jednak trzeba mieć świadomość ryzyka, właściwie je ocenic i nie być
                  zdziwionym jak sie trafi ktoś kto sytuacje wykorzysta. Pomijam już
                  taką rzecz jak niedopowiedzenia, odmienne rozumienie itp. Nie mozna
                  przeciez wychodzić z założenia że każdy kto robi z miastem interes
                  jest uczciwy a miasto (PO czy nie PO) każdego chce zrobić w bambuko.

                  PS Ten Rafał J. to kto?

                  -------------------------------------------------------
                  Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej
                  krytycyzm
                  • andreas.007 Re: Normalna rzecz ściąganie zaległości 14.09.09, 15:36
                    Nie wiem czy sie dobrze rozumiemy...
                    Wszystkiego nie da sie zapisac w umowie.

                    Powiedzmy, ze wynajmuje restauracje,
                    to zawsze znajde powód by wyrzucic najemce...
                    powiedzmy kaze portierom mówic, ze lokal jest nieczynny!
                    Tak jak czynia w tym przypadku.
                    Przeciez tego nie da sie zapisac w umowie.

                    W umowie najmu zapisałem, ze najemca moze na budynku umiescic
                    tylko szyld o wymiarach 50x30, a inne musi ze mna uzgodnic.
                    Trudno bowiem najemcy przy podpisywaniu umowy wiedziec,
                    jaka reklame bedzie chciał zrobic na budynku...
                    a tu niespodzianka - nie pozwole na nic innego!

                    Przy złej woli zawsze da sie cos wymyslec...
                    a czego nie da sie przewidziec w umowie.

                    Jezeli zawarto w umowie, ze gdy najemca na 3 miesiace
                    przed wygasnieciem zlozy wniosek o przedłuzenie,
                    to mozna bedzie przedłuzyc... a tego inaczej nie da sie zapisac,
                    bo 3 lata to taki czas na bezprzetargowe umowy!
                    Tak jest podpisywana duza czesc umów -
                    nie da sie zagwarantowac niczego wiecej w umowie!
                    Sam mialem takie umowy z miastem.

                    Rozumiesz Korfi... 3 lata albo przetarg.
                    • korfi Re: Normalna rzecz ściąganie zaległości 14.09.09, 18:06
                      Andre, ale w umowach można wynegocjować co z remontami. Tyle że
                      przed a nie po. Jeżeli miasto nie chce, to znaczy że nie ma co
                      liczyć na zwrot a umowa jest na 3 lata. I albo się podpisuje ze
                      świadomością tego albo nie.

                      -------------------------------------------------------
                      Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej
                      krytycyzm
                      • rewers10 Re: Normalna rzecz ściąganie zaległości 14.09.09, 18:22
                        a prezydent remontował nieswoje mieszkanie i liczył na zwrot, i nawet go dostał
                        • korfi Re: Normalna rzecz ściąganie zaległości 14.09.09, 19:12
                          Po prostu właściwie ocenił ryzyko :)

                          -------------------------------------------------------
                          Każda akcja wywołuje co najmniej równy i skierowany przeciw niej
                          krytycyzm
                      • andreas.007 Re: Normalna rzecz ściąganie zaległości 14.09.09, 19:47
                        W standardowych umowach jest zapis, ze najemca
                        wszelkie remonty czy zmiany musi uzgadniac z wlascicielem na pismie.

                        Ale tu moze chodzic takze o wyposazenie gastronomiczne...
                        bo jezeli mam dzierzawe na rok, to kupuje kuchenke mikrofalowa,
                        a jezeli chodzi o dluzej, to piec do pizzy i pełna kuchnie.
                        Ale to juz nie jest problem wlasciciela...

                        Zapewne ta pani przegra kazda sprawe...
                        bo dzialalnosc na wynajmowanym zawsze niestety wiaze sie
                        z takimi wlasnie inwestycjami, których "zwrotu" nalezy
                        spodziewac sie od klientów, a nie od wlasciciela!

                        Podobna inwestycje w kuchnie poczyniła firma
                        bedaca wlascicielem "Akwarium", a potem trudno o zwrot...
                        tu mysle o zwrocie biznesowym, czyli zarobku!
                    • Gość: Mózg Re: Normalna rzecz ściąganie zaległości IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 22:47
                      a jak ktoś nie płaci 2 lata i ma 200 tysiaczków długu to co robisz?
                      Bo ty Andreas rozumiem razem z ze swoim prawnikiem przedłużacie umowę.
                      Brawo Andreas, brawo. Pewnie to ty podpisałeś tę umowę za Jurczyka z Niemcami i kilka banieczek w kieszeń co? Andreas - pacz mi w oczy.
                      • andreas.007 Re: Normalna rzecz ściąganie zaległości 14.09.09, 22:58
                        paTRZe prosto w oczy, a Ty paTRZ mi na usta...

                        Jezeli nie płaci, to nalezy zgodnie z procedura naliczac odsetki,
                        domagac sie, do sadu i do komornika...
                        a nie utrudniac prowadzenia dzialalnosci!

                        Oczywiscie, ze nie przedłuzac umowy...
                        a jeszcze jak to jest na takiej stawce,
                        to NALEZY ZGŁOSIC DO PROKURATORA, który to urzednik
                        puscił lokal miejski w centrum miasta za takie grosze!

                        Nalezy przepatrzec wszystkie umowy, którymi dysponuje miasto
                        lub mu podległe jdnostki i wyciagnac konsekwencje
                        wobec tych urzednikow, ktorzy podpisujac takie umowy
                        ewidentnie dzialali na niekorzysc miasta - NIEGOSPODARNOSC!

                        Gdybym był prezydentem tego miasta, to powołałbym
                        specjalna ekipe Nietykalnych z "Eliotem Nessem",
                        ktorzy zrewidowaliby wszystkie takie umowy -
                        zrobili liste urzednikow, ktorzy byli odpowiedzialni,
                        a sprawe dałbym do zbadania do ABW czy CBA...
                        • Gość: -.- Re: Normalna rzecz ściąganie zaległości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 23:06
                          ;))))))))))))

                          Prezydent tego miasta miałby powołać
                          ekipę...specjalną "rewizyjną"...
                          by zrewidować...;))))))))))))))))))
                          Noooo...toż pobił Pan...wizjonera...wizyjnie
                          :D

                          -.-
                          • andreas.007 Re: Normalna rzecz ściąganie zaległości 14.09.09, 23:10
                            Toz to zwykły audyt zewnetrzny!

                            Swoje ksiegowe dokumenty co roku dawałem
                            do innego biura ksiegowego, ktore sprawdzało czy wszystko
                            prowadzaca ksiegowa poczyniła dobrze -
                            nigdy nie było wiekszych zastrzezen!

                            Skoro sa tu takie kwiatki...
                            to nalezy wszystko sprawdzic, umowy urealnic,
                            a osobom ktore podpisały takowe umowy przyjrzec sie.
                            • Gość: -.- Re: Normalna rzecz ściąganie zaległości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 23:23
                              ;)))))

                              Dobrego biura księgowego się nie sprawdza,
                              widocznie miał Pan wyjątkowo "ograniczone"
                              zaufanie do własnej "dobrej" księgowej.

                              W tym mieście "urealniać" umowy,;)))))
                              toż króliki by "wyzdychały" ze "zgryzoty",
                              a właściwie nastałaby królicza wścieklizna.

                              Te kwiatki... to jakaś mizerna "podróba" a'la coś tam,coś...
                              widocznie kiepskich filmów się naoglądali...;)))))
                              Luster w by zabrakło w miescie by się sobie poprzyglądać mieli.

                              -.-
                              • andreas.007 Re: Normalna rzecz ściąganie zaległości 14.09.09, 23:30
                                ograniczone zaufanie mam nawet do siebie!
                                ;)

                                Bo wszystko molzna zrobic lepiej, a na pewno inaczej.
                                Moim problemem jest to, ze staram sie robic najlepiej,
                                a wiec szukam mozliowsci lepiej, czyli dziury w całym!
                                • Gość: -.- Re: Normalna rzecz ściąganie zaległości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 23:37

                                  ;)))))))

                                  Kiedyś tam...ot była taka,tam moda na łaty,
                                  i komu to przeszkadzało..;))))))))))

                                  To dziurawych jezdni już Panu za mało,by szukać...

                                  -.-
        • Gość: twarda wazelina Re: Muzy biorą knajpę IP: 188.33.54.* 14.09.09, 11:00
          To było ukartowane od samego początku , równolegle prawie oficjalnie Jarmoliński
          poza konkursem wepchał na to stanowisko Roguszkę, i patrzyli kiedy nowa
          restauratorka skończy remont na bardzo dużej powierzchni.
          Po bardzo szczegółowym remoncie przyszedł czas na przejęcie bistra i restauracji
          i barku . Ktoś wejdzie na gotowe, może jest to plan do cichej prywatyzacji
          całego budynku .
          Jak ktoś pyta dlaczego Jarmoliński nie poszedł won od razu, tylko swoją
          destrukcyjną działalność przeciągnął do końca października to mamy odpowiedź.
          Roguszka ma podpisana umowę o prace do nigdy , nigdy.
          Teraz następuje proces uwłaszczenia go na tym majątku gdyby obecna banda poszła
          won po wyborach, co sama przewiduje.
          Praca twórcza pokoleń poszła już na śmietnik w czym również swój udział ma
          gazeta. "Knajpa" w tytule to nie przypadek.
          Jakieś gremium , które nie dostaje pieniędzy z miasta powinno zgłosić wszystkie
          nieprawidłowości do CBŚ , czy do skarbówki, lub normalnie do prokuratury.
          • jack_sparrow_pl Re: Muzy biorą knajpę 14.09.09, 11:04
            > Jak ktoś pyta dlaczego Jarmoliński nie poszedł won od razu, tylko
            swoją
            > destrukcyjną działalność przeciągnął do końca października to mamy
            odpowiedź.

            sPOkojnie, ktoś zaufany dokończy jego dzieło
          • Gość: ZED b8ahahahhaa IP: *.mysmart.ie 14.09.09, 13:45
            co za pierdoly wypisujesz to sie w glowie nie miesci. poczytaj sobie komentarze
            gdy poprzednim razem pisano o sprawie to szybko sie zorientujesz kto jest winny.
    • Gość: gosc Re: Muzy biorą knajpę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 10:48
      proponuję wysadzić 13 muz i w tym miejscu postawić baner floating
      garden 2050...
    • never06 Muzy biorą knajpę 14.09.09, 13:21
      Nagle części ciała się pokłóciły o to kto zostanie szefem. Pierwszy
      odezwał się mózg on będzie szefem bo za wszystkich myśli na to ręce
      mówią , że to one wszystko robią i one będą szefem, na to nogi
      zaprzeczają , że to one będą szefem bo dzięki nim wszędzie ciało
      chodzi i to one kierują gdzie mają chodzić na to oczy że szefem
      zostaną , bo wszystko widzą i przekazują obraz. Nagle odzywa się
      dupa , że ona będzie szefem na to wszystkie części ciała w śmiech,
      na to dupa jeżeli ona nie zostanie szefem to nie będzie robić?, mija
      kilka godzin; mózg zaczyna się pocić, nogi się ugięły, ręce opadły a
      oczy wyszły na wierzch . Nagle wszyscy zdecydowali szefem zostanie
      dupa.
      I tak to już jest szefem zostaje zawsze ten co gó... robi.
      ---
      Do konDonka pasuje, jak ulał.
    • Gość: ZED oj goska goska IP: *.mysmart.ie 14.09.09, 13:47

      > Tak właśnie w Szczecinie miasto traktuje przedsiębiorców.

      no tak, nie placi za nich rachunkow, nie sponsoruje czynszu, no i jeszcze to
      miasto jest tak bezczelne, ze im nie zamawia towaru.

      goska, ty jestes z glowa w chmurach, niby prawicowiec a w rzeczywistosci
      komunistka. dla ciebie przedsiebiorca ma taki statut jak robotnik za pzpr, z
      tym, ze nie mowisz, ze nalezy dac mu robic swoje, tylko sugerujesz, ze nalezy go
      sponsorowac. na lewice sie przenies kobieto.
      • anamar Re: oj goska goska 14.09.09, 14:04
        jakaś knajpa powinna tam bez dyskusji być...może po prostu pozwolić
        dotychczasowej prowadzącej spłacić zaległości (podobno nie płaciła czynszu,ani
        za media)i niech prowadzi dalej?
        • rewers10 Re: oj goska goska 14.09.09, 14:05
          anamar napisała:

          > jakaś knajpa powinna tam bez dyskusji być...może po prostu pozwolić
          > dotychczasowej prowadzącej spłacić zaległości (podobno nie płaciła czynszu,ani
          > za media)i niech prowadzi dalej?

          a co z chłopcami z PO ?
          • anamar Re: oj goska goska 15.09.09, 12:20
            rewers10 napisał:
            > a co z chłopcami z PO ?

            chłopcy z po mają to w d...
      • Gość: mikesz oj slawus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 14:08
        ty nie rozumiesz że przedsiębiorca to ten co inwestuje a nie ten co
        na przykład sprzedaje piasek firmie która wykonuje usługi dla
        podleglego politycznie samorządu.ty nie rozumiesz że w biznesie
        trzeba dzialacz na rynkowych zasadach a nie dawać politykom z PO
        wolną rękę żeby wyrzucali ludzi z lokalu i robili tam "działalność
        kulturalną". i nie módl się do goski,bo nic ci nie pomoże,jak
        zostanie prezydentem to będzie musiała tą waszą stajnię augiasza
        ponaprawić
        • Gość: ZED Re: oj slawus IP: *.mysmart.ie 15.09.09, 01:14
          goska, bede potrzebowal 100000 okien na pazdziernik. zamawiaj je juz
          teraz. umowy nie podpiszemy bo dla mnie to zbedna formalnosc. jak cie
          oleje to na pewno miasto cie wesprze i poprowadzi za reke za wlasna
          naiwnosc.

          jako osoba prowadzaca biznes powinnas sie powstrzymac od wypisywania
          naiwnych rzeczy na temat biznesu.
      • andreas.007 Re: oj goska goska 14.09.09, 15:45
        Zed Ty jestes jak dziecko...

        Wiele firm wynajmuje i zalega czy to z oplatami czy podatkami...
        juz kiedys Tobie o tym pisałem,
        ze poborcy skarbowi z Urzedu Miejskiego
        maja grube ksiegi na gruby szmal, ktory sciagaja sukcesywnie...
        a nie likwiduja firmy z tego powodu!

        Wynajmujacy wyraznie utrudnia najemcy,
        a musisz wiedziec, ze nawet komornik nie moze utrudniac
        prowadzenia dzialalnosci gospodarczej przy sciaganiu naleznosci...
        czyli nie moze doprowadzac do likwidacji firmy!

        Tutaj urzednik, bo takim jest dyrektor XII Muz
        powinien zastosowac metody zgodne z prawem,
        a jezeli chce zerwac umowe to podac prawdziwe powody!

        Utrudnianie prowadzenia dzialalnosci nie jest dobra metoda,
        a nadto raczej pogłebia problemy najemcy, co nie doprowadzi
        do splaty zadluzenia, ale likwidacji i przepadku byc moze dlugu!
        • andreas.007 Re: oj goska goska 14.09.09, 15:48
          a i przeciez naliczaja zapewne odsetki, ktore nie sa male...

          Powtarzam - tu nie chodzi o płacenie, ale o cos zupelnie innego.
          Byc moze ta zaległosc wynika z tej imprezy,
          ktora tu wspomniano, a ktora nie jest uregulowana,
          a na pewno taka restauracja nie pasuje do koncepcji dyrektora!
          • Gość: ZED Re: oj goska goska IP: *.mysmart.ie 15.09.09, 01:16
            andreas nikt nie idzie do sadu od razu, a i sady nie dopuszczaja na
            wokande spraw w ktorych nie usilowano sie dogadac. sad to jest wyjscie
            ostateczne w rozstrzyganiu umow.
    • Gość: floating.president nie POsmarowała, nie POjedzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 15:08
      Jak wiemy do 3 lat jest bez przetargu lub z przeyargiem ale na tym
      najjniższym szczeblu administracyjnym. Tak przynajmniej mnie sie
      wydaje. Widocznie obydwie strony umówiły się aby przedłużyć ten
      okres 3 lat o kolejne 3 lata i ominąć przetarg na dzierżawę.
      Bez wątpienia impreza PO musi miec w tym istotne znaczenie.
      Trzymam stronę przedsiębiorcy wydutkanego przez jakać politbiurwę.
      • Gość: twarda wazelina Re: nie POsmarowała, nie POjedzie IP: 188.33.54.* 14.09.09, 16:00
        Ja bym na waszym miejscu nie opierał swoich wiadomości jedynie na informacjach
        pracownicy redakcji GW. Oni już kilkanaście razy w sprawie MUZ ( Jerzy Sawka) na
        przestrzeni wielu lat dawali ciała. I co gorsza kontynuują ten taniec w g..po pachy.
        Przypomnę tylko ,że związki twórcze np: ZASP dzień teatru już musiał organizować
        gdzie indziej. Podobnie inne.
        Klub twórczy 13 MUZ powinien być w rękach ZPAP , bo to oni go stworzyli.
        I szybko dogadaliby się z resztą.
        • rewers10 Re: nie POsmarowała, nie POjedzie 14.09.09, 16:03
          > Klub twórczy 13 MUZ powinien być w rękach ZPAP , bo to oni go stworzyli.
          > I szybko dogadaliby się z resztą.

          ale jest w rękach chłopców z PO
          • beatrix13 Re: nie POsmarowała, nie POjedzie 15.09.09, 01:03
            rewers10 napisał:

            > > Klub twórczy 13 MUZ powinien być w rękach ZPAP , bo to oni go
            stworzyli.
            > > I szybko dogadaliby się z resztą.
            >
            > ale jest w rękach chłopców z PO

            ....................
            CO TY TAK NAMOLNIE Z TYMI CHŁOPCAMI?
            AŻ TAK STARA JESTEŚ,ŻE DLA CIEBIE POKOLENIE 30+ TO CHŁOPCY?
            • rewers10 Re: nie POsmarowała, nie POjedzie 15.09.09, 11:19
              > CO TY TAK NAMOLNIE Z TYMI CHŁOPCAMI?
              > AŻ TAK STARA JESTEŚ,ŻE DLA CIEBIE POKOLENIE 30+ TO CHŁOPCY?
              >
              >

              dużo młodszy i nie musisz tak krzyczeć z POdniecenia
              • Gość: Posmarowała Re: nie POsmarowała, nie POjedzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 13:14
                POdopbno próbowała POsmarować ale Roguszka ją POgonił i POwiedział że POlicję
                POwidmomi. Teraz ma luza, może się z nią sądzić.
    • obserwatorka_1 Muzy biorą knajpę 14.09.09, 16:47
      no proszę, to może chłopcy z PO jeszcze przekupili sąd? Albo inaczej, to Jarmoliński z pewnością obsadził sędziego na tym stanowisku! Puknijcie się w puste głowy. Wyroku sądu się nie kwestionuje! Cokolwiek byście nie mówili o Dyrektorze XIII Muz, w tej sytuacji, to on jest w tej sytuacji poszkodowany. Pozwolilibyście mieszkać komuś w Waszym mieszkaniu, za które nie płaci? I tylko dlatego, bo se złote kafle wstawił? Radzę Wam wrócić do wątki sprzed kilku miesięcy, pomiędzy Waszymi durnymi komentarzami znalazły się komentarze od byłych pracowników Pani H., którym nie płaciła. Przypomnę też, że XIII Muz nie jest jedynym wierzycielem Pani H., kłopoty związane z Muzami to najmniejszy problem, z jakim sie ona boryka. Wisi o wiele większe pieniądze, o wiele większym firmom.
      • Gość: sakuta_s Re: Muzy biorą knajpę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 22:11
        eeee, droga obserwatorko!!! ola ola to Pani restauratorka ustawiła sędziego, tylko znowu nie zapłaciła, jak to ona. Tak na marginesie podobno chodzi i przeklina Wyborcza, bo nie tak miało byc opisane :)
        Teraz wierzyciele walą do niej drzwiami i oknami.
      • Gość: v Re: Muzy biorą knajpę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.09, 20:10
        doskonale znam sytuacje, Jankowska jest kompletnie nie uczciwa
        oszukuje ludzi którch spotyka na swojej drodze, wykorzystuje ich i
        jest wyrafiną oszustką która próbuje oszukać wszystkich a nawet
        siebie , obrarzając miasto Szczecin, i nietylko... Jednak prawda
        wygląda inaczej, i zawsze leży pośrodku.
        • Gość: mm5 Re: Muzy biorą knajpę IP: *.chello.pl 02.10.09, 20:13
          Tak, tylko nieuczciwa pisze się razem a obrażać przez "ż" a
          nie "rz".
    • Gość: grom Re: Muzy biorą knajpę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 17:59
      Na Boga ludzie, nie znacie sprawy. Ta kobieta oszukała kilkanaście firm!Uciekła z Niemiec bo tam padła jej galeria z długami, w Międzyzdrojach wywalili ją na zbity pysk z kanjpy - bo nie płaciła, teraz też nie płaci.
      Ma długi na kilkaset tysięcy!!!! Popytajcie,a włosy wam staną dęba.

      Knajpe zrobiła za kase Zywca i tylko dlatego się trzyma ten wersji o swoich nakładach bo inaczej się nie wypłaci z zobowiązań wobec niego.
      Choć i tak się mówi, że to był przekręt i były przedstawiciel za to poleciał.

      Córce Laoszewskiego za kilka miesięcy pracy nie dała grosza i wmawiała biednej 22latce że to przez nią pada knajpa.

      Wyborcza nie ma pojęcia w co się miesza. Kto przy zdrowych zmysłach i długu (w Muzach 200 000!!!!! - blisko dwa lata nie płacenia za nic!)przedłużył by jej umowę? Może Gazeta?

      Kto z Was zna Dyscyplinę Finansów Publicznych? Ręka do góry. Nikt, inaczej nie pisalibyście tych pierdół. Nawet jeżeli ktoś nie płaci instytucji 200 zł, to ta po okresie kilku wezwań ( pół roku) musi iść do sądu.Nie ma wyjścia inaczej księgowa idzie siedzieć! za niegospodarność!!!! i podejrzenia że bierze coś pod stołem,

      Roguszka już raz jej pomógł i co? Zrobiła go w trąbę. Miała płacić.
      Nie płaciła. Zresztą jest wyrok sądowy, może się odwołać tylko prawnikom podobno już też nie płaci.

      Ta kobieta zawsze szuka Winnych swoich nieudolności. Może macie jakiś przykład jej sukcesu? No tak zrobiła kilka firm na cacy.
      To też niezłe.

      grom






      • rewers10 Re: Muzy biorą knajpę 14.09.09, 18:26
        > Kto z Was zna Dyscyplinę Finansów Publicznych? Ręka do góry. Nikt, inaczej nie
        > pisalibyście tych pierdół. Nawet jeżeli ktoś nie płaci instytucji 200 zł, to ta
        > po okresie kilku wezwań ( pół roku) musi iść do sądu.Nie ma wyjścia inaczej ks
        > ięgowa idzie siedzieć! za niegospodarność!!!! i podejrzenia że bierze coś pod s
        > tołem,

        w szczecińskich instytucjach ???, nie rozśmieszaj mnie
      • exman Re: Muzy biorą knajpę 14.09.09, 18:35
        Wiadomości obserwatorki_1 i groma rzucają nowe światło na całą aferę. Warto
        zebrać więcej informacji o tej "inwestorce za cudze". Z drugiej strony ciekawy
        impas mamy, lokal gastronomiczny nie przynoszący dochodu i właściciel prawny,
        który w tym miejscu widzi działalność innego rodzaju. Szkoda, mi się marzy lokal
        z wyszynkiem, (seta i galareta), sceną, gdzie można wpaść na jakieś kabarety,
        koncerty, potańczyć z panną na ramieniu....ech, się rozmarzyłem. Przepraszam,
        mnie tu nie było.
        • andreas.007 Re: Muzy biorą knajpę 14.09.09, 19:23
          Bo nie ma juz takiego lokalu jakim była restauracja XIII Muz...
          wszystko poszło albo w dyskoteki typu Coyote czy Rocker.
          Nie ma juz takich dyskotek, gdzie byłaby "seta i galareta",
          a rzeczywiscie klienci tacy sa jeszcze... chocby goscie z Niemiec.

          Bawiłem sie kiedys na Sylwestra w Neptunie -
          my bylismy w dyskotece na dole, ale poszlismy na góre zobaczyc,
          a tam bawili sie Niemcy... no jakbym sie cofnął w czasie!
          Ale sala była pełna, a bawili sie doskonale!
          • Gość: -.- Re: Muzy biorą knajpę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 19:52
            Witam SzP A007.

            Przepraszam mam do SzP pytanie jako
            do kulinarnego znawcy kuchni od kuchni ;)
            -Czy zna Pan restauracje,
            która się zowie QUCHNIA-jakie mają tam jedzenie?.

            Udanego wieczoru z ;) życzę.
            -.-
            • andreas.007 Re: Muzy biorą knajpę 14.09.09, 20:01
              byłem... juz nie uczeszczam tak czesto.

              Zorientowałem sie jednak, ze to jakas siec jest,
              a chyba dziala od niedawna w Szczecinie,
              bo natrafiłem na ich ogłoszenia,
              ze szukaja kucharza...

              Nie byłem.
              • Gość: -.- Re: Muzy biorą knajpę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 20:18

                ;)

                PAN NIE UCZĘSZCZA ???!!!!!!
                To się porobiło,chyba świat "zwariował"
                czy "cóś"....

                Szkoda bo wizualnie przez tzw.,"szybę"
                wyglądała nawet zachęcająco i "stało"
                "napisane" obiady domowe ;)

                Fakt "śmignęło" mi obok "nosa"
                przejazdem ;)

                -.-
      • andreas.007 Re: Muzy biorą knajpę 14.09.09, 18:43
        Najemca nie płaci, to wynajmujacy ma prawo podjac dzialania,
        ale te zgodne z prawem, to znaczy wlasnie chocby takie,
        jak skierowanie sprawy do sadu... tu nikt z tym nie dyskutuje.

        Natomiast dzialania typu informowanie, ze lokal jest nieczynny -
        to juz wykracza poza dzialania majace na celu
        odzyskanie dlugu czy lokalu.

        Był czas w mojej dzialalnosci, ze byłem winny 200 tysiecy,
        mialem komornika na karku, a dzis nie jestem nikomu nic winny,
        a firma ma dobra sytuacje... mówia, ze prawdziwy biznesmen,
        to ten ktory bankrutuje i potrafi wrócic na rynek!
        Zreszta znam takich, ktorzy zbankrutowali, a dzis maja duze firmy!

        Zazwyczaj w takich sytuacjach inwestor mówi, ze zainwestował miliony,
        ale jak przyjdzie co do czego, to okazuje sie, ze metoda gospodarcza
        zrobiono instalacje elektryczna, pomalowano i wystrój lokalu...
        bo wyposazenie gastronomiczne mozna zabrac.
        • Gość: orator Re: Muzy biorą knajpę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 22:25
          Andreas kurcze człowieku jakie 200,000 - o czym ty mówisz. Ona tylko mi wisi 200,000. + 200 muzy (z tego co wiem) + 200 jej szwagier + inni (wentylacja,drukarnie, reklamy) z 50 + Zywiec to razem z 1000 000 zł.
          Na co bys czekał? Pomyśl chłopie? Ja nie czekam ja też mam sprawie w sadzie.
          • andreas.007 Dobra spoko, PRZE PRA SZAM... 14.09.09, 23:15
            PRZEPRASZAM, przeciez nie znam ani tej kobiety, ani sprawy!

            Teraz dopiero w dyskusji tu na forum wychodza pewne kwiatki!

            Masz racje, nalezalo juz dawno wycoiagnac konsekwencje,
            a wszystko to ujawnoic, zeby nikt nie mial watpliwosci,
            ze to nie sa rozgrywki powiedzmy kolesiowo-partyjne!

            Jeszcze raz przepraszam, ale ciesze sie,
            ze to wreszcie ktos tu napisał,
            bo zdaje sie tego nikt nie ujawnia...
            • andreas.007 Dobra spoko, PRZE PRA SZAM... 14.09.09, 23:27
              ale swoja droga wynika, ze rzeczywiscie wsadziła tam z milion,
              lecz odbierajac jej ten tani lokal w centrum, to chyba
              perspektyw na zwrot długów nie ma zadnych!

              Bo jak tak, to pewnie wszystko ma przepisane na innych...
              • Gość: ZED Re: Dobra spoko, PRZE PRA IP: *.mysmart.ie 15.09.09, 01:19
                milion zadluzenia to nie milion inwestycji.

                o podobnych kwestiach tej sprawy pisano juz we wczesniejszych
                komentarzach do wczesniejszych tekstow.
          • beatrix13 Re: Muzy biorą knajpę 15.09.09, 01:21
            Gość portalu: orator napisał(a):

            > Andreas kurcze człowieku jakie 200,000 - o czym ty mówisz. Ona
            tylko mi wisi 20
            > 0,000. + 200 muzy (z tego co wiem) + 200 jej szwagier + inni
            (wentylacja,drukar
            > nie, reklamy) z 50 + Zywiec to razem z 1000 000 zł.
            > Na co bys czekał? Pomyśl chłopie? Ja nie czekam ja też mam sprawie
            w sadzie.

            ...........................
            czyżby tateti alias polityczka gośka broniła oszustki?
            za co?
    • Gość: mafia Re: Muzy biorą knajpę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 20:30
      Sztark kiedy zrobisz porządek
      • Gość: Sz_ARK Re: Muzy biorą knajpę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 22:20
        A co niby mam zrobić, gonić te naciągare!!!Gonić do Niemiec, niech tam sznycle
        smaży rodakom i oddaje pieniądze!
    • Gość: MISIU Re: Muzy biorą knajpę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 22:34
      Jakie miasto? 13 Muz to nezalerzna instytucja poczytaj w statucie i sama musi
      się martwić o swój tyłek. Poczytaj sobie Hausnera.
      A na czym polega ten kompromis? na dawaniu d. A kto wspiera Vincenta (tuż obok)
      ? Albo Radeckiego? Albo Bramę Jazz Cafe? Albo Royal Jazz Pub? Albo Na Kuncu? mam
      wymieniać dalej?
      Z tego co wiem miała ok 10 zł za 1 m2!!!!!!!!!!!!!!!!!! To nie jest wsparcie
      5000zł za 500m2 nie umiesz liczyć??? Na rynku ceny wahają się od 30-do 60 zł.
      Czyli x 3. Przelicz na kalkulatorku.

      Zamiast
      > iść na kompromis i starać się wesprzeć przedsiębiorcę który
      > zainwestował ciężką kasę urzędnik mówi że on będzie tam prowadził...
      > działalność kulturalną.A skąd ten urzędnik weźmie pieniądze na
      > działalność kulturalną jeżeli ten przedsiębiorca nie odprowadzi
      > podatku? Co za cholerne miasto z hołotą urzędniczą rodem z PO.
      • andreas.007 Re: Muzy biorą knajpę 14.09.09, 22:41
        a to widzisz, to wiemy juz o co chodzi...
        lokal jest za psie pieniadze, a teraz chodzi o to
        kto bedzie mial ten lokal - znajomy czy nieznajomy...
        Bo za 10-20 złotych plus VAT, to mozna hale wynajac,
        a nie lokal gastronomiczny w centrum miasta!

        Pieknie gospodarza sie lokalami miejskimi...
        cała ta bande urzednicza powinni co jakis czas
        inwigilowac agenci ABW lub CBA...

        Zapewne jak w przypadku stoczni Holding kłocił sie o port paliwowy,
        bo chciano im wyrwac, tak i tu widac juz o co chodzi!
    • Gość: Tratek Re: Muzy biorą knajpę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 22:41
      Zapoznaj się lepiej z formułkami prawnymi. 13 muz ma własna osobowość i nie
      mieszaj w to miasta. Pani H.L.B alias restauratorka dostała za swoje
      zaangazowanie do Gajewskiego i Jurczyka cene 10 zł za metr. Wiesz ile kosztuje
      metr w centrum? nawet w słabym miejscu, i do zrobienia? 30-40-50 zł. Policz
      sobie jakie to wsparcie i kiedy P. Reatauratorak wyzioneła by ducha przy tych
      cenach. A komu to niby miasto pomaga ? Może Vincent zaraz odok dostaje kase? A
      może Radecki, Brama Jazz Cafe itd. Padło się Sektantowi i co? Ktoś płacze? A co
      oni nie zainwestowali? Rynek rynek a ty gadasz jak komuch.
      • andreas.007 Re: Muzy biorą knajpę 14.09.09, 22:45
        Sekstans nie tyle padł, co wlasciciele maja inna koncepcje....
        na zycie i biznes, bo maja inne zródła dochodu!

        A teraz widac o co chodzi...
        chodzi o lokal w centrum za grosze!
        Tak wlasnie urzednicza masa rzadzi sie obiektami miejskimi...

        Nie mow, ze 13 Muz jest niezalezna, bo kto powoluje dyrektora,
        od tego jest zalezna i od kogo dostaje kase na dzialalnosc!
        • Gość: JURa Re: Muzy biorą knajpę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 22:54
          A co z resztą? Nie zarabiali to zmienili upodobania. Nikt nie jest tak głupi
          żeby iść na dno ze statkiem nawet kiedy masz tam sztaby złota.

          A jak widzisz w tej sytuacji role miasta. Krzystek mówi: Roguszko natychmiast
          otwórz wrota dla naszej Pani Restauratorki! Bo inaczej cię zwolnię! uno, kto
          nadstawi tyłek za prywatnego dorobkiewicza i niewypłacalną firmę? due, Roguszka
          wtedy dzwoni do ABW i temat "ZAMKNIĘTY" jak w ZUSIE.
          • andreas.007 Re: Muzy biorą knajpę 14.09.09, 23:02
            Sprawa w ZUSie wyszła, bo jeden z młodych biznesmenów
            powiedział dośc korupcji i łapówka i nagrał rozmowe z dyrektorem,
            który od niego domagał sie pieniedzy za zlecenie prac...

            Moze wszyscy urzednicy powinni dostac dyktafony,
            moze nalezy nagrywac wszystkie rozmowy telefoniczne,
            a w gabinetach powinny byc takze rejestratory...

            Co chcesz mi powiedziec, ze jeden układ walczy z drugim...
            a nam sie sprzedaje głodne kawałki o pokrzywdzonej biznesmence?
            • Gość: JURA Re: Muzy biorą knajpę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 23:18
              Tego nie wiem, Gazeta musi sprzedać nakład, widziałeś kiedyś sprostowania za ich pomyłki? 5 strona przy reklamach, małym druczkiem i tyle. A tu wszyscy utytłani. Nie ma że boli. Zresztą zobacz jak wygląda szczeciński dodatek gazety 4 strony, to jakiś żart. Gdyby nie wymuszona dystrybucja (urzędy itd) dziś Akademia Morska wynajmująca pomieszczenia ścigała by ich za kaskę jak 13 Muz restauratorkę.

              No i coś jest na rzeczy, że uwzieli się na muzy. Masz przykład jak potrafią się pomylić : 13 sphere - najpierw jadą po imprezie - taniec na grobach a później po teksie z warszawy sekretarza instytucji jakiegoś tam męczeństwa sadzą tekst że "jednak Muzy nie znieważyły miejsca pamięci" a teraz czekaj najlepsze " nawet je odświeżyły i trzeba takie imprezy popierać".

              Przyjrzyj się też tamu że nie zacytowali dosłownie wyroku ze sprawy która trwała blisko rok. Dlaczego, czego się bali? Ze dokopią swojej klientce Pani restauratorce (o tym już wszyscy mówią)a tam jest wyrok do wykonania natychmiastowo!
              • andreas.007 Re: Muzy biorą knajpę 14.09.09, 23:23
                Gazeta nakładu nie musi sprzedawac,
                ale musi sprzedac reklamy - tak sie porobiło!

                Co do samej Gazety w Szczecinie i jej naczelnego,
                to mógłbym napisac osobna historie prawdziwa...
                byłbys zdziwiony!

                A to rzeczywiscie nie mozna zrzucic tylko na karb
                niesolidnosci dziennikarskiej, ale cos wiecej...
            • Gość: kiełabska teczkowy dyrektor i kultura na kwiatach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 23:20
              Szkoda gadać. Toż, ta kobieta zasługuje na całusa (od władzy) a ta
              ją kopie bo nie jest z po, a to przecież pan kżystek i jego były
              szef zaprosili panią do szczecina.
              Ale pani zapomniała się opłacić w trakcie wyborów, czy co?

              Szkoda knajpy, bo to jedyna knajpa z oryginalnym klimatem, wkońcu
              kobieta zajmował się już kulturą i ma poczucie smaku i takich tam,
              nie to co .. no, wiadomo co.
              • Gość: Żywiec Re: teczkowy dyrektor i kultura na kwiatach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 23:36
                Przechodziłem tam kilka razy w weekend. I ten klimat Kiełbaska to organizowane
                przez właścielkę knajpy weselicha z Disco Polo i przaśne urodziny głupkowatym
                prowadzącym. Teraz czekam niech odda kasę, skoro nie płaciła Muzom to ma.
                Albo jej Urząd Skarbowy podeślemy.
                • Gość: kiełbaska Re: teczkowy dyrektor i kultura na kwiatach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.09, 23:40
                  Ty, przechodziłeś, a je bywałem. I to jest taka różnica, jak między
                  jedzeniem, a mówieniem o jedzeniu.

                  W tej sprawie jest wiele tematów, ale trzeba patrzeć.
                  • Gość: Żywiec Re: teczkowy dyrektor i kultura na kwiatach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.09, 23:47
                    prawdziwego smoka poznaje się po pazurze - nie trzeba wchodzi - wybacz ale nie
                    chciałem bywać, denna muzyka, smutna obsługa (pewnie dlatego że im nie płaciła)
                    i naprawdę średnie jedzenie. No i co nazywasz kulturą tych kilku kolesi na bani
                    mamroczących coś pod nosem - Niech żyje wolność, wolność i swoboda i panna młoda
                    • Gość: kiełabska Re: teczkowy dyrektor i kultura na kwiatach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.09, 00:00
                      Ale tam nie gra muzyka, o jkiej piszesz więc jeżeli życzenia rodzin
                      na ich imprezach cię martwią to już jakiś większy problem. Rozumiem,
                      że jesteś z tych szybkich chłopaków, co ich czyny wyprzedają resztę.
                      Trudno, ale nie martw się, może kiedyś zrozumiesz. I bez urazy, nie
                      chcę cię obrazić, nie wiesz w czym rzecz i tyle.
                    • andreas.007 Re: teczkowy dyrektor i kultura na kwiatach 15.09.09, 00:09
                      słuchaj jednym odpowiada Coyot, a innym co innego...
                      nie wszystkie lokale musza byc takie same,
                      bo klienci maja rozne upodobania!

                      To nie był mój lokal... nawet jak była kolejka do szatni,
                      to przebiegałem do pobliskiego Royal Jazz Pubu na whisky,
                      a potem wracałem po kurtke do 13 Muz...
                      • Gość: Cezar Nareszcie zmiany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 08:52
                        gratuluje Muzom, ten Roguszko to wie jak zrobić porządki. Daje im kilka miesięcy
                        i będziemy mieli kultowe miejsce. Wiem bo widzę co zrobili z obskurnego barku na
                        półpiętrze. Gratuluje.
                        • Gość: Żywiec Re: Nareszcie zmiany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 08:57
                          Masz racje Cezary - Niech tylko nie przeinwestują jak restauratorka w
                          gastronomie. To miejsce nie potrzebuje wybujałych niemieckich sznycli i
                          tandetnych pseudokulturalnych imprez (wesela,sześdziesiątki,blusynudy) tylko
                          charakteru. Ale po ostatnich "inspiracjach" i tym namiocie pod Aniołem Wolności
                          jestem spokojny.
                        • Gość: pracownicy Re: Nareszcie zmiany IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 09:05
                          Żywiec z Cezarym się obudzili, ja całą noc nie śpię a oni popierają Muzy. W
                          sumie może to i racja, że wygrali, tylko co my biedni pracownicy którym Halina
                          nie oddaje od kilku miesięcy pieniędzy teraz zrobimy? Może ten dyrektor nas
                          zatrudni, i odda nam kaskę jak coś Halinowego sprzeda.
                        • Gość: mm5 Re: Nareszcie zmiany IP: *.chello.pl 15.09.09, 14:24
                          Cezary, po pierwsze Roguszka nie Roguszko i czas już chyba to
                          zapamiętać. To miejsce było kultowe a potem przestało i od niedawna
                          chyba znowu jest. Sam fakt, że każdy wątek na jego temat wzbudza
                          takie zainteresowanie, o czymś świadczy. Nieprzychylni powiedzą, że
                          z takim POpraciem UM, któremu Klub podlega i który go głównie
                          finansuje, nie trudo stylowo wyremontować barku. Ale jednak.
                          Zresztą, cały Klub został uwolniony od patyny lat 80-tych. Świetnie
                          wyglądają schody, na których rok temu jeszcze zwijała się
                          niebezpiecznie dość niegustowna wykładzina. Fakt, że takie
                          designerskie wnętrza, skontrastowane zresztą z Salą Komikową,
                          niektórym kojarzą się z chłodem i pustką. I tu może trzeba tych paru
                          miesięcy by zaiskrzyło ponownie. Niewątpliwie okoliczności, w jakich
                          obecny dyrektor wygrał konkurs, mogły budzić wątpliwości. Wypowiedż
                          wiceprezydenta o "braku defektu" dolała oliwy do ognia. Ale te już
                          prawie dwa lata chyba to jakoś weryfikują. Prawdę ktoś tu napisał,
                          że niefortunny był może dobór niektórych pracowików, którzy
                          traktowali to miejsce jak swoje terytorium do tego stopania, że
                          zdawali się niezadowoleni, że ktoś jeszcze je odwiedza. I
                          wyskakujacy jak z pudełka ochroniarze zniechęcić mogli nie tylko do
                          restauracji. Jest jednak czego pogratulować, racja Cezary.
    • Gość: Classic Re: Muzy biorą knajpę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.09.09, 14:57
      Postrzeganie wszelkiej rzeczywistosci przez pryzmat polityki dowodzi choroby.
      Zarzadzajaca restauracją w Muzach nie płacila czynszu wiec nic dziwnego że chcą
      sie jej pozbyć.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka