Dodaj do ulubionych

UWAGA W POCZEKALNI BIJA

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.04, 13:47
WCZORAJ MIALEM SPOTKAC SIE NA CHWILE Z KOLEGA W PUBIE POCZEKALNIA, ZARAZ PO
WEJSCIU DO PUBU ZOSTALEM POBITY PRZEZ PRACOWNIKA KELNERA BARMANA, ZNAJOMI
SIEDZACY PRZY STOLIKU BYLI ZSZOKOWANI TYM CO ZOBACZYLI, ZGLOSILEM SIE DO
SZPITALA GDZIE WYKONANO BADANIA, MUSZE WYKONAC JESZCZE BADANIA W MEDYCYNIE
SAODOWEJ. UWAZAM ZE TAKIE LOKALE POWINNY BYC POZBAWIONE KONCEJI GAZETA
WYBORCZA POWINNA NAPISAC PRZESTROGE NA TEMAT TEGO LOKALU.JA NAPEWNO BEDE
WALCZYL O UKARANIE SPRAWCY, CHOC ZNAJAC POLSKIE PRAWO ZAKONCZY SIE TO MALA
SZKODLIWOSCIA SPOLECZNA, ALE NAPEWNO WSZEDZIE BEDE PRZESTRZEGAL PRZED WIZYTA
W TYM LOKALU KAZDEGO MIESZKANCA SZCZECINA
Obserwuj wątek
    • rrado Re: UWAGA W POCZEKALNI BIJA 13.01.04, 13:56
      Gość portalu: pobity napisał(a):

      > WCZORAJ MIALEM SPOTKAC SIE NA CHWILE Z KOLEGA W PUBIE POCZEKALNIA, ZARAZ PO
      > WEJSCIU DO PUBU ZOSTALEM POBITY PRZEZ PRACOWNIKA KELNERA BARMANA, ZNAJOMI
      > SIEDZACY PRZY STOLIKU BYLI ZSZOKOWANI TYM CO ZOBACZYLI, ZGLOSILEM SIE DO
      > SZPITALA GDZIE WYKONANO BADANIA, MUSZE WYKONAC JESZCZE BADANIA W MEDYCYNIE
      > SAODOWEJ. UWAZAM ZE TAKIE LOKALE POWINNY BYC POZBAWIONE KONCEJI GAZETA
      > WYBORCZA POWINNA NAPISAC PRZESTROGE NA TEMAT TEGO LOKALU.JA NAPEWNO BEDE
      > WALCZYL O UKARANIE SPRAWCY, CHOC ZNAJAC POLSKIE PRAWO ZAKONCZY SIE TO MALA
      > SZKODLIWOSCIA SPOLECZNA, ALE NAPEWNO WSZEDZIE BEDE PRZESTRZEGAL PRZED WIZYTA
      > W TYM LOKALU KAZDEGO MIESZKANCA SZCZECINA

      powiedz dokladnie jak to bylo w innym poscie piszesz ze stales przy barze i
      czekales na cole a on cie zaczal napierniczac. najlepije podpisz sie naziskiem
      skoro oddales to do prokuratury. a wszystkie papiery (ksero) wyslij do redakcji.
      pozdrawiam rado
      • Gość: pobity Re: UWAGA W POCZEKALNI BIJA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.04, 14:19
        Rodo, dobrze wszystko przesle do redakcji, dokladnie zdarzenie mialo miejsce w
        nastepujacy sposob, umowilismy sie ze znajomymi w lokalu, gdy przekroczylem
        prog lokalu, przywitalem sie ze znajomymi, z uwagi ze nigdy sie nie wielbilem z
        ta obsluga zapytalem kto dzisiaj jest, kolega oznajmil mi ze ow barman,
        powiedzialem ok i przyblizylem sie od stolika ok 1 metra w kierunku baru,
        wyciagnelem banknot 10 zl i poprosilem Cole, barman wyszedl udezyl mnie
        kilkakrotnie w twarz, potem w nos z glowki i zaczol mnie kopac na sali poczym
        zaciagnol mnie na zaplecze. Czym to moglo byc spowodowane. Kiedys ten lokal
        prowadzili inni ludzie, jeden ze wspolwlascicieli pozostal, choc nie opisze
        tego dokladnie, ja tam wystepowalem jako kierownik lokalu choc nigdy nie
        formalnie, czesciowo zostala zmieniona obsluga, wczesniejsi prowadzacy jeden
        wspolwlasciciel i tez byly kierownik zostali jakimis sposobami usunieci jakimi
        nie wiem, wiem pub kojarzy sie z jakimis niejasnosciami ale ja podjelem sie
        jego wypromowania i szlo dobrze, zrezygnowalem gdy zostal zatrudniony nowy
        barman i jasno wyrazilem swoja niechec do jakosci obslugi,ze nie bede ponosil
        odpowiedzialnosci i wstydu za zle prowadzony lokal jezeli jako promotor niemam
        na too wplywu. Gosc wiedzial ze nie palam do niego miloscia, ale nie uwazam ze
        pobicie mnie bylo czyms normalnym. Dlaczego wiem ze sprawa sie rozbije, bo
        wczesniejsi prowadzacy tez starali sie walczyc ale tak tylko mysle ze sa tam
        jakies uklady ktore pozwalaja takie postepowanie wywalic do kosza i taki szarak
        jak ja nic nie zrobi. Mam co prawda 2 swiadkow zajscia, badania w szpitalu,
        medycyna sadowa byla nieczynna w nocy. Jutro zrobie badania w medycynie
        sadowej. Pozew zostaje zlozony w formie pisemnje do prokuratury bo kolega
        ostrzegl mnie ze jak zloze na policje to sprawa zostanie umozona. Mysle ze
        slady pobicia do jutra nie zejda bo mam nos x 2 i mocno sine oko. Na jaki adres
        moge wyslac dokumenty dotyczace sprawy
        • Gość: Lex promotor??? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 13.01.04, 14:38
          jeśli równie sprawnie promowałeś lokal,jak wyrazasz myśli,to nie dziwię się,że
          ktoś nie wytrzymał.
          • Gość: pobity Re: promotor??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.04, 14:46
            mysle ze gdyby ci sie krecilo w glowie, za kazdym wypiciem wymiotowal rowniez
            tak bys pisal. Byl rozgoryczony, obolaly. Moje mysli sa nie poukladane ale to
            chyba dla tego ze nie zostaje pobity codziennie
        • rrado Re: UWAGA W POCZEKALNI BIJA 13.01.04, 14:47
          Gość portalu: pobity napisał(a):

          > Rodo, dobrze wszystko przesle do redakcji, dokladnie zdarzenie mialo miejsce
          w
          > nastepujacy sposob, umowilismy sie ze znajomymi w lokalu, gdy przekroczylem
          > prog lokalu, przywitalem sie ze znajomymi, z uwagi ze nigdy sie nie wielbilem
          z
          >
          > ta obsluga zapytalem kto dzisiaj jest, kolega oznajmil mi ze ow barman,
          > powiedzialem ok i przyblizylem sie od stolika ok 1 metra w kierunku baru,
          > wyciagnelem banknot 10 zl i poprosilem Cole, barman wyszedl udezyl mnie
          > kilkakrotnie w twarz, potem w nos z glowki i zaczol mnie kopac na sali poczym
          > zaciagnol mnie na zaplecze. Czym to moglo byc spowodowane. Kiedys ten lokal
          > prowadzili inni ludzie, jeden ze wspolwlascicieli pozostal, choc nie opisze
          > tego dokladnie, ja tam wystepowalem jako kierownik lokalu choc nigdy nie
          > formalnie, czesciowo zostala zmieniona obsluga, wczesniejsi prowadzacy jeden
          > wspolwlasciciel i tez byly kierownik zostali jakimis sposobami usunieci
          jakimi
          > nie wiem, wiem pub kojarzy sie z jakimis niejasnosciami ale ja podjelem sie
          > jego wypromowania i szlo dobrze, zrezygnowalem gdy zostal zatrudniony nowy
          > barman i jasno wyrazilem swoja niechec do jakosci obslugi,ze nie bede ponosil
          > odpowiedzialnosci i wstydu za zle prowadzony lokal jezeli jako promotor
          niemam
          > na too wplywu. Gosc wiedzial ze nie palam do niego miloscia, ale nie uwazam
          ze
          > pobicie mnie bylo czyms normalnym. Dlaczego wiem ze sprawa sie rozbije, bo
          > wczesniejsi prowadzacy tez starali sie walczyc ale tak tylko mysle ze sa tam
          > jakies uklady ktore pozwalaja takie postepowanie wywalic do kosza i taki
          szarak
          >
          > jak ja nic nie zrobi. Mam co prawda 2 swiadkow zajscia, badania w szpitalu,
          > medycyna sadowa byla nieczynna w nocy. Jutro zrobie badania w medycynie
          > sadowej. Pozew zostaje zlozony w formie pisemnje do prokuratury bo kolega
          > ostrzegl mnie ze jak zloze na policje to sprawa zostanie umozona. Mysle ze
          > slady pobicia do jutra nie zejda bo mam nos x 2 i mocno sine oko. Na jaki
          adres
          >
          > moge wyslac dokumenty dotyczace sprawy

          no teraz mamy wieksza jasnosc. nie bylo tak ze jako zwykly klient prosisz o
          kole a ten cie w ryja. jakies tam klotnie byly ale oczywiscie zgadzam sie z
          toba ze pobicia nie wolno darowac. nie wiem czyja ta poczekalania mam nadzije
          ze nie tego co wiekszosc lokali w szczecinie. jak najbardziej zanies to do
          prokuratury a chyba mozesz tez domagac sie odszkodowania z powodztwa cywilnego.
          gdzie przeslac wszystko do prasy: w wyborczej: listy@szczecin.agora.pl albo
          osobiscie na poboznego a inne gazety maja adresy na swoich stronach.
          pozdrawiam rado
          • Gość: pobity Re: UWAGA W POCZEKALNI BIJA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.04, 14:51
            Rodo masz racje i napewno nie podaruje, wiem ze moze dzisiaj wyrazam swe mysli
            nie jasno, ale samopoczucie moje nie jest najlepsze. Mam nadzieje ze Gazeta
            Wyborcza zechce to opisac bo sam wczesniej zlecalem reklama radiowa tego pubu w
            radiu nalezacym do tej gazety. A wlasciciel nie ten sam choc pewno uklady
            rownie mocne. Co do sprzeczek to nie, takowe niemialy miejsca jestem osoba
            spokojna i wyrazam sie glosem bardzo spokojnym czasem spokojnie denerwujacym.
            Napewno bede dochodzil swoich praw mimo ze dzisiaj moja bolaca glowa stara
            sobie to wsyzstko jakos poukladac
    • Gość: Ana lekki smrodek? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 13.01.04, 14:57
      coś mi to troszkę wygląda na harce konkurencji...
      • Gość: pobity Re: lekki smrodek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.04, 15:25
        Temu lokalowi konkurencje ?, ten lokal jest bezkonkurencyjny, polecam Ana moze
        sama sie przekonasz. Jakbys miala taka twarz jak ja nie myslalabys o smrodku
        dla konkurencji, jak chcesz moge wyslac czesc swojej zmasakrowanej buzki
    • Gość: ferd Czy to było z niedzieli na poniedziałek? Wierzę. IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.04, 18:07
      Czytałem w gazetach. Tylko nie rozumiem po co wchodziłeś do klatki, skoro
      widziałeś, ze stał tam koleś w samych spodenkach?
      • rrado Re: Czy to było z niedzieli na poniedziałek? Wier 13.01.04, 18:36
        Gość portalu: ferd napisał(a):

        > Czytałem w gazetach. Tylko nie rozumiem po co wchodziłeś do klatki, skoro
        > widziałeś, ze stał tam koleś w samych spodenkach?

        to hyba nie ta historia. pozdrawiam rado

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka