tateti
19.11.09, 18:58
Jak wyjaśniał dziś funkcjonariusz Mariusz K. kiedy zobaczyli
samochód, chcieli wylegitymować stojące tam osoby, jednak kiedy
zatrzymali się i postawili na dach koguta, Atamańczuk i Łuczak
wsiedli do auta, wrzucili wsteczny bieg i zaczęli uciekać. - W
pewnym momencie zauważyliśmy jak pasażer przez otwarte okno wyrzuca
coś na zewnątrz - zeznał Mariusz K.
Po kilkudziesięciu metrach zatrzymali się, a policjanci założyli im
kajdanki i zaczęli przeszukiwać auto. Tam znaleźli skręta, torebkę z
amfetaminą a także "jakąś kapsułkę, którą także zabezpieczono". Jak
się później okazało była to tabletka na potencję, którą Atamańczuk
kupił w seks shopie.
Ciekawy jestem czy na każde spotkanie z kolegami z Platformy
Obywatelskiej Atamańczuk kupował tabletkę na POtencję,czy tylko w
przypadku Łuczaka?