wronski82
18.01.10, 10:57
Jestem mieszkańcem Szczecina już 28 lat, natomiast autem jeżdżę od 2001
roku. Patrząc obiektywnie, muszę stwierdzić, że poprzez dużą ilość
rond ruch w Szczecinie odbywa się w miarę płynnie. Nie rozwodząc się
zbytnio, chciałem zwrócić uwagę na 2 przypadki, które skutecznie tamują
ruch na ulichach:
1. Skrzyżowanie Wierzbowa - Mieszka I.
Samochody jadące Mieszka I w kierunku ronda akademickiego na wysokości
ulicy Wierzbowej często skręcają w ulicę Lednicką lub zawracają w kierunki
Media Markt blokując drogę samochodom ruszającym ze świateł z Mieszka I
w kierunku Wierzbowej. Stwarza to olbrzymie zagrożenie dla ruchu. Brak
pasów w w/w zakręcie sprawia, że często dochodzi tam to stłuczek i zatargów
między kierowcami, gdyż każdy interpretuje przepisy na swój sposób.
Rozwiązanie problemu:
Wprowadzić zakaz skrętu w lewo i nakazać tym samym zawracanie na rondzie
Akademickim.
2. Skrzyżowanie Ku Słońcu - Santocka
Według mnie to jedno z najgorzej rozwiązanych krzyżówek w mieście.
Kierowcy jadący z Santockiej w prawo bez problemu włączają się do ruchu.
Natomiast kierowcy, którzy chcą skręcić w lewą stronę ulicy Ku Słońcu
muszą najpierw przejecujać jeden pas, stać na torowisku tramwajowym i
jeszcze czekać na włączenie się do ruchu na pas w kierunku nowego ronda
turbinowego. Z racji dużego ruchu samochodowego ulica Santocka jak i torowisko
jest
cały czas zablokowane powodując korki i niebezpieczeństwo na drodze.
Rozwiązanie problemu:
Postawić nakaz skrętu w prawo z ulicy Santockiej na Ku Słońcu. Takie
rozwiązanie ma sens gdyż kilkaset metrów dalej na wysokości stacji paliw
Shell jest dogodne miejsce do zawracania.
Pozdrawiam