Dodaj do ulubionych

Pytanie o sklep...

20.04.10, 13:30
Witam!
Mam bardzo poważne i nico niedyskretne pytanie do użytkownikow
tutejszego forum, internautów.
Poszukuję w okolicy dobrego i zaufanego sklepu z artykułami
erotycznymi, może być internetowy.
Proszę o pomoc...

Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • Gość: IP to IP Re: Pytanie o sklep... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.10, 20:33
      przed paroma dniami był jeszcze na róg Jagiellońskiej i Wojska
      Polskiego obok d.drogerii, może jeszcze i dzisiaj jest.
      • andreas.007 Re: Pytanie o sklep... 20.04.10, 22:30
        Jest - często tamtędy przejezdzam...
        Jeszcze jest na rogu Jagiellonskiej i Boleslawa Smialego -
        pod sklepem z bronią.
        • Gość: ole Re: Pytanie o sklep... IP: *.chello.pl 21.04.10, 00:19
          andreas.007 napisał:

          > Jest - często tamtędy przejezdzam...
          > Jeszcze jest na rogu Jagiellonskiej i Boleslawa Smialego -
          > pod sklepem z bronią.

          Domyśliłem sie że andre udzieli sie w tym temacie:)))
          Ma sie rozumiec, że pod tym drugim adresem też często
          przejeżdzasz?;) a Getta Warszawskiego jezdzisz? a Piłsudskiego albo
          Kopernika?:)) Wiem wiem, jesteś skromny;) Pozdrowionka:)
          • andreas.007 Re: Pytanie o sklep... 21.04.10, 00:48
            Nie jestem skromny, a wrecz przeciwnie - czesto korzystałem
            takze z agencji towarzyskich - moge takze podac adresy!
            Choc zostało ich niewiele juz...

            Jagiellonska przejezdzam, a na Bolesława Smiałego
            odwiedzałem sklep z bronią...
            ;)

            Nie widze problemu, a w tych sklepach, ani w agencjach...

            Najwiekszym takim sklepem był chyba
            ten na Wojska Polskiego vis a vis Kosmosu,
            ale chyba juz tam nie ma - byłem tam i kupiłem coś...
            chcesz wiedziec co?
            ;)

            Polecam Tobie takze skorzystanie, bo nalezy brac z zycia
            wszystko co najlepsze - przyjemnosci...
            spóbuj, bedzie Pani i Pan zadowolony!
            • andreas.007 Re: Pytanie o sklep... 21.04.10, 00:55
              Na tym forum ostatnio takie powazne tematy...

              Żałuje, ze juz tak niewiele agencji zostało,
              bo to jednak dobra zabawa była, bywało sie kiedys oj bywało...

              Na Krętej był taki pokój, na parterze z wejsciem z garazu,
              a tam łozko wodne i prysznic w takiej przezroczystej rurze...
              skórzana kanapa... wiesz jaka jazda...

              Byłes kiedys?
              • Gość: as Re: Pytanie o sklep... IP: *.globalconnect.pl 21.04.10, 06:44
                a w czym upatrujesz likwidację agencji?
                • andreas.007 Re: Pytanie o sklep... 21.04.10, 08:28
                  Niegdyś było agencji kilka, kilkanaście
                  począwszy od takich powiedzmy lepiej wyposażonych
                  po jakieś mieszkanie... ale jako agencja reklamowane.
                  Nie byłem nigdy na Wisniowym Sadzie - ale słyszałem opowieści,
                  jaki tam był wypas...

                  W czym upatruje likwidację?

                  No na pewno brak klientów.
                  Zostały zdaje się trzy.

                  Mozna by sądzić, ze "cichodajki" lub "galerianki"
                  przejęli rynek, ale nie wydaje mi się.
                  Bo klientami agencji byli ci którzy bawili się
                  gdzieś w restauracji, pubie, dyskotece poszli do klubu Go-Go
                  lub nie i padło hasło agencja, a taksówkarz chętnie zawozil,
                  bo zarabia na tym wiecej niż dziewczyna!

                  To może być swoisty papierek lakmusowy stanu finansowego miejscowych,
                  ale także być może nie przyjeżdżają "inwestorzy" z zewnątrz także
                  nie ma wiec także tych "slomianych"...

                  Kiedyś Szczecin słynął z pięknych dziewczyn na ulicy widzianych,
                  ale także z agencji - nawet Gazeta pana Urbana NIE
                  swego czasu przyznała Lunie, agencja na Chlebowej
                  tytuł najlepszej w Polsce... nie wiem za co... ;)
                  Ta agencja podobno jeszcze jest.

                  Bo wątpię by był to efekt działań reoresyjnych policji.

                  Ten biznes w Szczecinie tez padł -
                  Szczecin by night praktycznie przestał istnieć!
                  Jakoś tam jeszcze tluka się dwie dyskoteki -
                  praktycznie to Rocker i Kafe Jerzy.
                  Spotykam także wiecej ludzi w znajdującym się nad KJ w PRLu.

                  To zdaje się koniec.

                  Może, przyznam nie jestem na bieżąco,
                  może coś jeszcze jest - może ktoś wie?
                  • andreas.007 Re: Pytanie o sklep... 21.04.10, 09:09
                    O przeprasza bywa trochę ludzi w Coyocie,
                    także niedawno byłem w Song Song (dawne B52),
                    to trochę ludzi było, a w Gran Cru częściej bywa pusto,
                    a jak już to nie ma tak jak kiedyś!
                  • Gość: as Re: Pytanie o sklep... IP: *.globalconnect.pl 21.04.10, 09:12
                    a moze rynek przeniósł się w internet.A co się stało z wiśniowym
                    sadem ? Co tam teraz jest?Taki ładny pałacyk?słyszałem ze w biednych
                    krajach amatorki dorabiają .Np na Kubie nawet wysoko wykształcone
                    się tym trudnią by dorobić do budżetu domowego. Przy okazji ciekawe
                    jak sobie radzi w szczecinie rynek taksówkowy.
                    • andreas.007 Re: Pytanie o sklep... 21.04.10, 14:31
                      Być może Internet przejął cześć klientów,
                      ale powiedzmy z mojego doświadczenia... ;)
                      to byli klienci, którzy ze znajomymi popili i zachcialo się
                      coś wiecej - trudno wówczas w nocy po pijaku w internecie szukać,
                      bralo się taksówkę i jazda...

                      Taksowkarze tez chyba maja cienko teraz -
                      nie wiem czy w końcu są jakieś limity licencji czy nie,
                      ale na pewno nie jest to co kiedyś!

                      Stracili klientów agencji, na których zarabiali.

                      Szczecin by night - to już historia!

                      Może są na forum tacy, którzy pamiętają złote czasy...
                      może Kaskady i Wyszaka czy Redy i Tango, Babilonu.

                      Potem jeszcze były jakieś podrygi...
                      ale dziś to już naprawdę koniec!

          • Gość: mariner Re: Pytanie o sklep... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.10, 08:52
            Gratuluje znajomosci tematu :) mnie sie kojarzy jedynie ten na
            Pilsudzkiego kolo sklepu rowerowego .
            • Gość: mariner Re: Pytanie o sklep... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.10, 08:54
              Prawde mowiac, gdybym mial takie potrzeby zamiast czekac na
              przesylke wybralbym sie do Berlina :)
              • Gość: Co zalatuje lisem Re: Pytanie o sklep... IP: *.chello.pl 21.04.10, 08:59
                A który to burdel prowadzili policjanci po godzinach , bo była taka afera .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka