Dodaj do ulubionych

Wojskowe porządki w wojskowym szpitalu

IP: *.telia.com 25.03.04, 06:23
a co powiecie o firmie Przedsiebiorstwo Zarzadzania Nieruchomosciami
dzialajace jako spolka corka banku Pekao SA ? ten sam manewr,ludzie na
bruku,nepotyzm...
Obserwuj wątek
    • Gość: salowa Re: Wojskowe porządki w wojskowym szpitalu IP: *.ciechanow.core.ids.pl 25.03.04, 15:28
      tak się dzieje w całej Polsce. Impel jest monopolistą. "Wykosił" wszystkie małe
      firmy. Płaci ludziom grosze.Usługi świadczy kiepsko. Ale nikt nie protestuje.
      Bo jak się nie podoba , to mogą zwolnić. Jest tak w bankach, szpitalach. A
      szczególnie w szpitalach. Dyrekcja szpitala powinna sie zastanowić. Ale
      prawdopodobnie jest to "porozumienie" na wyższym szczeblu. Impel kupił
      wszystkich.
      • Gość: Rafal Re: Wojskowe porządki w wojskowym szpitalu IP: 62.233.187.* 25.03.04, 21:31
        Jak by ta firma swiadczyla swoje uslugi kiepsko to by zadna prywatna firma (w tym banki) nie podpisywaly z nia umow.
        • piotr33k2 Re: Wojskowe porządki w wojskowym szpitalu 25.03.04, 23:03
          impel to firma którą powinien zająć się urząd antymonopolowy ,to rozbój w biały
          dzień co ci monopolisci w porozumieniu ze swoimi zlecedaniowcami wyprawiają z
          ludżmi na rynku pracy.ten mechanizm działa tak -impel zgłasza się do
          kontrachęta i mówi :was kosztuje utrzymanie tych ludzi i prace którą wykonuja
          np. sto tysięcy ,my was wyręczymy i bedziecie płacić np. 80 tys . po czym
          przejmują ludzi obnizają po pewnym czasie wszystkim pensje ,umowy itd. i wynosi
          ich to 50tys. czysty zarobek 30tys . oczywiście proporcje mogą byc różne ale
          mechanizm jest prosty ,cierpią tylko na tym zwykli ludzie pracy a zarabia
          zleceniodawca i impel który tym prostym sposobem opanował juz pół polski.
        • ergie Re: Wojskowe porządki w wojskowym szpitalu 26.03.04, 08:54
          Gość portalu: Rafal napisał(a):

          > Jak by ta firma swiadczyla swoje uslugi kiepsko to by zadna prywatna firma (w
          t
          > ym banki) nie podpisywaly z nia umow.

          a jeśli jest tak, że jest przykładowa firemka i jednak
          źle swiadczy usługi, a kolejne instytucje podpisują
          z nią umowy ? głupota czy szmal ?
    • Gość: mx Pielęgniarki mają duży wkład w kryzysie szpitali. IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 25.03.04, 16:00
      Wymuszona strajkiem Ustawa "203" jest jedną z najważniejszych przyczyn kłopotów
      samorządów i szpitali. Swoją roszczeniową postawą w sądach doprowadzają do
      upadku szpitale. Nic dziwnego, że szpitale rezygnują z bezpośredniego
      zatrudniania personelu pielęgniarskiego.
      Inna sprawa to umowa z Impelem, która śmierdzi z daleka.
      • Gość: a za ile IP: *.client.comcast.net 25.03.04, 22:29
        ile zarbabiaja pielegniarki i salowe?
        • Gość: mx Re: za ile IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 26.03.04, 07:02
          Nie jest tak ważne czy jest to 900 czy 1600 i więcej. Może więcej wyjaśni
          notatka NFZ z Wrocławia z 9 marca 2004.
          ""Ustawę gwarantującą pracownikom służby zdrowia 203 złote podwyżki będą
          rozpatrywać polskie sądy i trybunał w Strasburgu. Ogólnopolski Związek Zawodowy
          Pielęgniarek i Położnych zaskarżył polski rząd do Trybunału Praw Człowieka w
          Strasburgu - informuje "Gazeta Pomorska".
          Ich zdaniem, w naszym kraju szerzy się dyskryminacja pracowników służby
          zdrowia.
          - Nie otrzymujemy należnego nam wynagrodzenia, w tym "ustawowo" wyznaczonej
          podwyżki - mówi Bożena Banachowicz z OZPiP. Pod groźbą zwolnienia zmusza się
          nas do rezygnowania z części wynagrodzenia, obniża się płace. To jawne łamanie
          praw człowieka i pracownika - pisze dziennik.
          Ustawa gwarantująca podwyżki pracownikom służby zdrowia okazała się bublem.
          Sejm przyjął ją w 2000 r. i mówiło się, że dzięki niej poprawi się status
          materialny pielęgniarek i lekarzy. Nikt jednak nie określił... skąd wziąć
          pieniądze na podwyżki. Szukanie pieniędzy na podwyżki spadło na dyrektorów
          zadłużonych szpitali i przychodni. Większość z nich ma o połowę większe
          zadłużenie, bo musi ludziom wypłacać "ustawowe pieniądze". Szpital Wojewódzki w
          Bydgoszczy ma np. 22 miliony długu! 11 mln - to pożyczka na 203 złote podwyżki
          dla każdego pracownika - podaje "Gazeta Pomorska". ""

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka