Gość: kasiak
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
31.07.03, 18:57
a propos recenzji - dziewczynka z "Leona zawodowca" nie nazywała się raczej
Anna Paquin, a raczej Natalie Portman.... Paquin to ta dziewczynka min. z
"Fortepianu". i tyle co do wiedzy filmowej recenzentów GW. Rozumiem, że lato
w toku i sezon ogórkowy, ale radziłabym nie traktować czytelników jak
idiotów, którzy na niczym sie nie znają i wszystko można im wcisnąć. Pewne
informacje w dodatku dość łatwo jest sprawdzić.