przyjaciel.krolika
09.09.10, 22:48
Oświadczenie Piotra Krzystka dotyczące wszczęcia procedury odwołania Marcina Jandy ze stanowiska dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie.
Sprawa sięga 1999 roku, kiedy Marcin Janda ówcześnie pracownik MOPR uzyskał pełnomocnictwo od starszego małżeństwa, do nabycia od gminy mieszkania komunalnego i jego późniejszego zbycia. W bardzo krótkim czasie zostały dopełnione wszystkie formalności. Starsze małżeństwo w jeden dzień dostało przydział do DPS, dwa dni później Pan Janda w imieniu małżonków złożył do gminy wniosek o wykup mieszkania z bonifikatą. Umowa sprzedaży została sfinalizowana w ciągu kilku tygodni. W niespełna dwa miesiące później Marcin Janda nadal, jako pełnomocnik zbył to mieszkanie na rzecz swojego krewnego. Rok później ówczesny właściciel przekazał mieszkanie Marcinowi Jandzie w formie darowizny. W 2008 roku Marcin Janda sprzedał mieszkanie na rzecz innej osoby, spokrewnionej ze swoją rodziną. W 2010 toczy się postępowanie wobec starszej pani – pierwotnej właścicielki mieszkania, dotyczące zwrotu bonifikaty tytułem sprzedaży mieszkania komunalnego przed upływem 5 lat. Kobieta oświadcza, że nie wiedziała o tym, iż mieszkanie zostało sprzedane.
Po przeanalizowaniu wszystkich dokumentów oraz zapoznaniu się z odmiennymi oświadczeniami starszej Pani – właścicielki mieszkania oraz pana Jandy - mam wątpliwości, co do właściwego przebiegu tej sprawy. Dlatego zdecydowałem o odsunięciu Marcina Jandy od sprawowanej funkcji i wypowiedzeniu mu umowy o pracę. Sprawę zbadają organy ścigania, stosowne zawiadomienie trafi do prokuratury w najbliższym czasie.
Przyganiał kocioł garnkowi !