Dodaj do ulubionych

Litwinski vs Krzystek

22.11.10, 03:43
Najblizsze dwa tygodnie beda brudne. Mozna spodziewac sie wyciagania afer i atakow. Przemilczania zalet i osiagniec, za to skupienia na bledach i problemach.

Nie mi decydowac za was. Zastanowcie sie tylko czy chcecie niezaleznego, doswiadczonego i silnego prezydenta czy partyjna marionetke wystawiona na stanowisko by spelniac rozkazy partyjnego barona.

tinyurl.com/Marionetwinski-vs-Krzystek
Obserwuj wątek
    • Gość: . Re: Litwinski vs Krzystek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.10, 07:47
      Przecież oni obydwaj to tragedia dla Szczecina :(
      • zed.1 Re: Litwinski vs Krzystek 22.11.10, 07:52
        Jak na razie jeden z nich kieruje miastem od czterech lat i w porownaniu z tym co bylo wczesniej jest zmiana. Miasto sie rozpedza, nawet gdy przeszkadza kryzys i inne czynniki.
        Powoli, ale do przodu.
        • Gość: . Re: Litwinski vs Krzystek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.10, 07:58
          zed.1 napisał:

          > Jak na razie jeden z nich kieruje miastem od czterech lat i w porownaniu z tym
          > co bylo wczesniej jest zmiana. Miasto sie rozpedza, nawet gdy przeszkadza kryzy
          > s i inne czynniki.
          > Powoli, ale do przodu.

          Powoli i do przodu idzie na dno. Niech Krzystek jasno odetnie się od kościoła i porzuci ośmieszanie Szczecina tym durnym floting, powie że zbłądził, wtedy mógłby startować.
    • Gość: poligon Re: Litwinski vs Krzystek IP: 217.116.110.* 22.11.10, 07:52
      Od niedawna niezalezni sa nawet Kluzik , Bielan itd itd

    • Gość: arti Re: Litwinski vs Krzystek IP: *.chello.pl 22.11.10, 07:54
      To drugie wolę, wybieram normalność.
    • Gość: Vlad.H. Re: Litwinski vs Krzystek IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 22.11.10, 08:40
      >niezaleznego

      od PO zalezny od KRK

      >doswiadczonego

      Kto tak twierdzi i w oparciu o jakie przeslanki? - Krzystek jest dosiwadczonym w cwaniaczeniu, przekretach - nie o ten rodzaj dosiwadczenia chodzi w pracy na rzecz lokalnej spolecznosci

      >silnego prezydenta

      silnego czym? doniesieniami na prokurature, zastraszaniu krytykow - w czasie kiedy dzielni walczyl z internautami wyprowadzono majatek gminy warty kilka milionow, moze wiecej i nikt nie wie co sie z tym majatkiem stalo, wiemy o innych przekretach - wiec silny sila przekretow i zemsty na krytykach.

      Krzystek musi odpasc wlasnie ze wzgledu na to co zrobil internautom - absolutnie nie nadaje sie na stanowiska publiczne gdzie bedzie poddawany ocenie i krytykowany - jest nadwarzliwy, ma nadmiernie rozbudzona ambicje i niewiele cech osobowych ktore moga te ambicje pomoc zaspokajac przez to jest zagrozeniem dla lokalnej spolecznosci.
    • Gość: mirek Samotność to nie niezależność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.10, 09:16
      Zed, samotność nie oznacza niezależności. Żeby dobrze współpracować z RM Krzystek musiałby się od sił dających większosć kompletnie uzależnić. Musiałby oddać im wszystko czego będa rządać czyli mieć niewielki wpływ na władzę w mieście i instytucje miejske. To proste i logiczne.
    • ppiioo33 Re: Litwinski vs Krzystek 22.11.10, 09:28
      zed.1 napisał:

      > Najblizsze dwa tygodnie beda brudne. Mozna spodziewac sie wyciagania afer i ata
      > kow. Przemilczania zalet i osiagniec, za to skupienia na bledach i problemach.
      >
      niestety tragiczne jest to że nie trzeba mocno szukać minusów pana K... dał nam ich tak dużo w czasie swojej prezydentury
    • zed.1 O, talia wspomniala :) 22.11.10, 10:01
      Talia polityczna wspomniala wlasnie o obrazku. Dziekuje Celina :)
    • Gość: gość Krzystek? IP: *.chello.pl 22.11.10, 10:13
      zed.1 napisał:

      > Nie mi decydowac za was. Zastanowcie sie tylko czy chcecie niezaleznego, doswia
      > dczonego i silnego prezydenta czy partyjna marionetke wystawiona na stanowisko
      > by spelniac rozkazy partyjnego barona.
      >

      Brudy brudami, ale masz rację, na pewno większość z nas chciałaby mieć niezależnego, doświadczonego, (nie wiem czy silnego - łukaszenko np. też jest z pewnością silny), nie będącego partyjną marionetką prezydenta...

      Ale czy Krzystek taki jest?

      Niezależny, czyli nie marionetka? A jego spełnianie paranoicznych żądań kościelnych? On wygląda i mówi jak marionetka biskupa... a co to za niezależność?

      Doświadczony? A w czym? w zadłużaniu miasta? Ja i inni będziemy spłacali jego szalone pomysły kredytowe...

      Silny? no tak, gdzie jest prokuratura to on już wie... nawet pochwalił się tym Radzie Miasta, jak mu nie chciała głosować za kredytem... a forumowiczom pokazał gdzie raki zimują. Sorry ale to nie jest prezydent dla mnie i dla ponad 70% wyborców...

      Krzystek może się teraz cieszyć najwyższym pprocentem zebranych głosów i gratuluję mu tego, ale to nie koniec jeszcze tych wyborów. Pogratulujemy prezydentowi elektowi dopiero po zakończonych wyborach.. i z pewnością wiem na kogo teraz zagłosuję, i nie będzie to Krzystek. Sorry ZED.
      • zed.1 Re: Krzystek? 22.11.10, 21:16
        Jakich zadan koscielnych? Miasto zrobili interesu z kosciolem i obie strony sie z nich wywiozuja. To co tu biadolono, ze kosciol bedzie popieral i namawial z ambony do poparcia okazało sie klamstwem i czescia nagonki.

        Niezalezny bo wystartowal za swoje, bez baronowego mecenasa, bo mowi co mysli on a nie co mysli partia, bo w koncu bierze odpowiedzialnosc za to co zrobil, nie udaje, ze nie bylo go tu cztery lata.

        Z doswiadczeniem jesli chcesz dyskutowac to zapytaj krzystka a liwtinskiego o jakies detale z miasta. Z budzetu.
        Jak chcesz bluzgac na kredyt to powiedz jak lepiej finansowac inwestycje i pozyskanie środków unijnych jak nie kredytem. Jesli zas nie masz innego pomyslu to stfu(sprawdz w google jak nie wiesz co to znaczy) i nie krytykuj. Ty, ja i inni mieszkancy bedziemy splacac kredyt. 70zl na mieszkanca za lepsze drogi, infrastrukture, i wykonanie inwestycji wartych miliadry. Podkreslam miliardy a nie 600mln bo na kazda zl kredytu dostajemy co najmniej druga z eu.

        Silny? Od poczatku kadencji PO usilowala zajmowac stanowiskami wg tego co chce nitras, tak sie nie dzialo. Takze naciski innych ludzi z PO na to by czerpac korzysci nie odnosily za duzego skutku. Od poczatku kadencji jest wyzywany, atakowany. Moze wielu forumowych gawedziarzy powie, ze to nic takiego i lepiej by takie cos przyjmowali ale wszyscy wiemy, ze nikt by mu tego w rzeczywistosci nie zazdroscil.
        • Gość: Albercik Nie jestem fanem Krzystka ale, IP: *.chello.pl 22.11.10, 21:41
          patrząc na "Litwę, ojczyznę moją" to mówię - żadnych nowych eksperymentów. Niech będzie Krzystek. Tak naprawdę to żadnego polityka wielkiej miary i gospodarza nie było w tych wyborach, jakies tam Pacynki, trochę lewicy, skoczek z mostku i absolutny folklor ludowy PSl. Więc jak dla mnie zostaje Krzystek ale oczywiście szanuję zdanie odmienne i nie zamierzam nikogo od niego odwodzić
          • Gość: Vlad.H.. Re: Nie jestem fanem Krzystka ale, IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 22.11.10, 22:31
            gorzej nie moze byc - gdyby Krzystek byl dobry to wygralby w I turze po prostu... a nie dostal glosy 10% wyborcow
            • exman Re: Nie jestem fanem Krzystka ale, 22.11.10, 22:38
              Vlad.H. w moim liceum, dostałbyś trzy plus, zaliczające :)
              • Gość: Vlad.H. Re: Nie jestem fanem Krzystka ale, IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 22.11.10, 22:47
                ale za co - ze 10%? a nie wiem - tak rzucilem bo ile to jest 30% z 40% 12%? - te pojedyncze % to detal co za roznicaczy bedzie to 9 czy 12,5%? co innego jakby to bylo 40 vs 80% to robi roznice.

                Jak juz napisalem wczesniej i tak Krzystek jest zwyciezca tych wyborow nawet jesli przegra w II turze - ma miejsce przy koryce w radzie, zachowuje kontakt z kolami korytowymi, jego jeden glos moze dawac mu ogromna wartosc w sytuacji gdy PO bedzie wlaczyc o kazdy glos - nie watpie ze ten cwaniak i oszust polityczny bedzie odcinal kupony od tego.
                • Gość: . Re: Nie jestem fanem Krzystka ale, IP: *.chello.pl 22.11.10, 23:23
                  nie watpie ze ten cwaniak i oszust polityczny
                  > bedzie odcinal kupony od tego.

                  Człowiek wyłoniony z niebytu przed czterema laty, kiedy objawił sie jako polityk (poczuł bożą wolę?), bo wcześniej, u Jurczyka, był tylko urzędnikiem, a nie politykiem samorządowym... A teraz ma własny komitet (partię?) i będzie urządzał koalicje w RM, aby zapewnić szwagrowi dostęp do lukratywnych kontraktów... Smutne to wszystko...
                  • jacek.zienkiewicz Re: Nie jestem fanem Krzystka ale, 23.11.10, 00:25
                    A kredyty trzeba spłacać. I trzeba mieć z czego. To bez ironii poważny problem.

                    bip.um.szczecin.pl/UMSzczecinBIP/files/AC7880C148B84202B239C454AD8AF086/krzystek-2010-09.pdf
                    • Gość: Vlad.H. To problem nie tylko Krzystka IP: *.cm-3-3c.dynamic.ziggo.nl 23.11.10, 08:30
                      ale nie kazdy kradnie, oszukuje czy popelnia inne przestepstwa by splacac kredyt - mam nadzieje ze wiekszosc splaca kredytu po prostu pracujac czasem ciezko, czasem ponad sily ale jednak robi to uczciwie.
                      • zed.1 Re: To problem nie tylko Krzystka 23.11.10, 08:45
                        Mierzcie ludzi swoją miarą. Chyba, że już to robicie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka